Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pierwszeństwo/podporządkowanie - gdzie "koniec"???

Featured Replies

Napisano

Jest zjazd z wiaduktu, jest jezdnia na poziomie ziemi. Układ pasów i oznakowanie jak na obrazku. W którym momencie kończy się to pierwszeństwo, a zaczyna się reguła mówiąca że "Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony."?

272068702-skrzyz1ares.jpg

Napisano

A mnie sie wydaje ze Punti chyba malo dzwona nie zaliczyl jak wyjezdzal z jedni na poziomie gleby wracaja z roboty hehe.gif

A jelsi chodzi o sam zjazd z trasy to wydaje mi sie, ze kazdy ma swoj pas i raczej sprawa jest dosyc oczywista - kazdy jedzie swoim pasem zgodnie z zasada pierszenstwa niezmieniajacego pas ruchu.

Napisano

> Jest zjazd z wiaduktu, jest jezdnia na poziomie ziemi. Układ pasów i

> oznakowanie jak na obrazku. W którym momencie kończy się to

> pierwszeństwo, a zaczyna się reguła mówiąca że "Kierujący

> pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany

> ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na

> który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas

> z prawej strony."?

Podobne rozwiązanie jest zastosowane przy zjeździe z trasy Toruńskiej w Wysockiego na Bródnie z tym, że zjeżdżający są z prawej i tam na pasach, które są podporządkowane są namalowane poziome trójkątne znaki wyznaczające miejsce ustępowania pierwszeństawa przejazdu. A w powyższym przypadku, to HGW zlosnik.gif

Napisano

jest to przykład na dość dziwne oznakowanie.................

ale z drugiej strony, samochody wjeżdżające spod znaku "ustąp" wjeżdżają na swój pas ruchu i odbywa się to bezkolizyjnie......

tak więc przepis o zmianie pasa ruchu będzie obowiązywał już od miejsca, gdzie zaczyna się linia przerywana

pozdrowionka

Napisano

Punti, podsłuchujesz moje myśli, dzisiaj wracałem Grotem z Jagiellońskiej i własnie miałem ten sam temat zarzucić.

To jest po prostu porąbane oznakowanie, bo tak naprawdę ono jest tam w ogóle niepotrzebne (i jeszcze w kilku miejscach Warszawy), ponieważ pasy ruchu się nie krzyżują ani nie łączą. Dzisiaj też, jak idiota kręciłem łbem wokół siebie żeby zobaczyć, kiedy dojadę do skrzyżowania, na którym mam ustąpić pierwszeństwa, ale tam takowego nie ma.

IMHO takie oznakowanie ma sens tylko wtedy, kiedy pojazdy jadący drogą z kielnią i drogą z rombem muszą zająć ten sam pas ruchu. Poza tym, to oznakowanie jest tylko mylące.

Napisano

> Punti, podsłuchujesz moje myśli, dzisiaj wracałem Grotem z

> Jagiellońskiej i własnie miałem ten sam temat zarzucić.

> To jest po prostu porąbane oznakowanie, bo tak naprawdę ono jest tam

> w ogóle niepotrzebne (i jeszcze w kilku miejscach Warszawy),

> ponieważ pasy ruchu się nie krzyżują ani nie łączą. Dzisiaj też,

> jak idiota kręciłem łbem wokół siebie żeby zobaczyć, kiedy

> dojadę do skrzyżowania, na którym mam ustąpić pierwszeństwa, ale

> tam takowego nie ma.

> IMHO takie oznakowanie ma sens tylko wtedy, kiedy pojazdy jadący

> drogą z kielnią i drogą z rombem muszą zająć ten sam pas ruchu.

> Poza tym, to oznakowanie jest tylko mylące.

hehehehe tak samo jest na połączeniu al. Stanów Zjednoczonych z Ostrobramską hehe.gif

Napisano

> Jest zjazd z wiaduktu, jest jezdnia na poziomie ziemi. Układ pasów i

> oznakowanie jak na obrazku. W którym momencie kończy się to

> pierwszeństwo, a zaczyna się reguła mówiąca że "Kierujący

> pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany

> ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na

> który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas

> z prawej strony."?

Taka moja propozycja rozwiązania:

Pierwszeństo ma ten, co porusza się swoim pasem. Kierujący, który zjeżdża z wiaduktu ze znakiem pierwszeństwa (nie wiem po co tam stoi niewiem.gif) nie może zająć prawego skrajnego pasa z 2 powodów:

- zmieniający pas na sąsiedni musi ustąpić jadącego po tym pasie (ale gramatyka zlosnik.gif)

- dodatkowo zjeżdża na prawą stronę -> musi ustąpić pierwszeństwa nawet temu kto będzie zajmował ten pas zjeżdżając w lewo

mam nadzieję że opisałem ten 2-gi powód dosyć zrozumiale, bo bez rysunku trudno tę sytuację opsiać .... wink.gif

Napisano

Czy to jest zjazd z wiaduktu nad czerniakowska i wlot gdy skreca sie w prawo z czerniakowskiej? Miałem podobny dylemat niewiem.gif

Napisano

> hehehehe tak samo jest na połączeniu al. Stanów Zjednoczonych z

> Ostrobramską

T samo jest na wyjeździe z Trasy AK w stronę Wisły, bodaj na Żolibórz.

Naprawdę nie wiem, czemu mają służyć te znaki, bo one określają pierwszestwo przejazdu na skrzyżowaniach. A jeżeli pojazdy jadące obydwiema drogami mogą jechać dalej bez konieczności zmiany pasa, czyli żaden z pasów się nie kończy, to te znaki tylko wprowadzają w bląd - bo tam żadnego skrzyżowania nie ma!!!!!

Napisano

> Czy to jest zjazd z wiaduktu nad czerniakowska i wlot gdy skreca sie

> w prawo z czerniakowskiej? Miałem podobny dylemat

To jest toto, gdzie się dojeżdża się do skrzyżowania z Idzikowskiego. wink.gif

Zjeżdżający z wiaduktu często chcą skręcić w prawo w Idzikowskiego, więc "przebijają się" do prawej, pewni swojego pierwszeństwa, tratując co popadnie zlosnik.gif, jadący dołem po "pasie podporządkowanym" chcą wyjechać na lewo i na środek, aby skręcić w lewo w Sobieskiego... No i mamy trąbienie i pokazywanie sobie uprzejmości green_fuck.gif ....

Napisano

i tu należałoby zajrzeć w "mądre" ustawy

o znakach i sygnałach drogowych

oraz

o ruchu drogowym

pojecia ustawowe

znaki (gdzie po co i dlaczego)

i okaże się, że ktoś je stawia w dobrej wierze, ale nadgorliwie hehe.gif

pozdrowionka

Napisano

> To jest toto, gdzie się dojeżdża się do skrzyżowania z Idzikowskiego.

> Zjeżdżający z wiaduktu często chcą skręcić w prawo w Idzikowskiego,

> więc "przebijają się" do prawej, pewni swojego pierwszeństwa,

> tratując co popadnie , jadący dołem po "pasie podporządkowanym"

> chcą wyjechać na lewo i na środek, aby skręcić w lewo w

> Sobieskiego... No i mamy trąbienie i pokazywanie sobie

> uprzejmości ....

IMHO "znakujący" spieprzyli sprawę. Tam nie ma skrzyżowania patrząc na to z punktu widzenia występowania kolizyjności torow ruchu. Oczywiście zaraz mi ktoś udowodni, że rozwidlenie jezdni jest skrzyżowaniem yay.gif. Tylko gdzie tu sens? W tym wypadku na moj chlopski rozum obowiązują zasady dotyczące zmiany pasa ruchu, a tego samymi znakami pionowymi nie da się zmienić, te zasady wynikają z KD i kropka. Jeżeli intencją "znakowaczy" było aby ci z prawej jezdni umożliwiali tym z lewej "uprzywilejowany" wjazd na ich pas, to powinni przemalować oznakowanie poziome (pasy) tak, żeby pas wjeżdżających z prawej się kończył. Tylko takie oznakowanie wraz z tymi znakami pionowymi będzie spójne i jednoznaczne. A jak sobie z tym poradzą? To nie mój problem, ja nie za to w życiu biorę pieniądze, a na swoje muszę się nieźle nazaiwaniać zlosnik.gif Niech się martwią, bo stan obecny jest chory.

Napisano

> i okaże się, że ktoś je stawia w dobrej wierze, ale nadgorliwie

Zgadza się, ale dobra wiara w połączeniu z "nasterydowanymi" przepisami zaczyna się kłócić z logiką i zdrowym rozsądkiem. A to do niczego dobrego nie prowadzi.

Napisano

A jak sobie z tym poradzą? To nie mój problem, ja

> nie za to w życiu biorę pieniądze, a na swoje muszę się nieźle

> nazaiwaniać Niech się martwią, bo stan obecny jest chory.

myślisz, że oni się tym martwią?????

hehe.gif

zrobili i już........

Ty też możesz napisać jakieś pisemko w sprawie oznakowania itd........

do zarządu dróg i mostów (bo on w W-awie sie chyba tym zajmuje), a jak nie to do Policji (drogowej oczywiście - choć oni wpływu nie maja na to raczej, ale mogą też do nich napisać)

tak więc, jeśli leży na serduchu taki problem, a chciałbyś coś w tym zmienić, to niestety sam musisz działać

nikt tego nie zrobi za Ciebie

(nie traktuj tego zbyt osobiście) - to tak dla innych co to przeczytają, a nie wiedzą czy można, a chcieliby

pozdrowionka

Napisano

> Zgadza się, ale dobra wiara w połączeniu z "nasterydowanymi"

> przepisami zaczyna się kłócić z logiką i zdrowym rozsądkiem. A

> to do niczego dobrego nie prowadzi.

przecież na co dzień mamy z tym do czynienia.........:(

smutne.......

ale "...kto nie idzie do przodu ten sie cofa..."

trzeba próbować coś zmienić........a może sie uda???

Napisano

> A jak sobie z tym poradzą? To nie mój problem, ja

> myślisz, że oni się tym martwią?????

> zrobili i już........

No i powinni zacząć się martwić - jest cośtakiego, jak odpowiedzialność za własną robotę.

> Ty też możesz napisać jakieś pisemko w sprawie oznakowania

> itd........

> do zarządu dróg i mostów (bo on w W-awie sie chyba tym zajmuje), a

> jak nie to do Policji (drogowej oczywiście - choć oni wpływu nie

> maja na to raczej, ale mogą też do nich napisać)

No to przecież właśnie napisałem yay.gif Dobra, zaraz wyślę stosownego linka zlosnik.gif

> tak więc, jeśli leży na serduchu taki problem, a chciałbyś coś w tym

> zmienić, to niestety sam musisz działać

> nikt tego nie zrobi za Ciebie

Za mnie nie, ale jest grupa szlachetnych ludzi, która reaguje na głupotę i wierzę, że nie zawiodą.

> (nie traktuj tego zbyt osobiście) - to tak dla innych co to

> przeczytają, a nie wiedzą czy można, a chcieliby

Można i należy. Inaczej się nie dowiesz, czy można zlosnik.gif

Tylko w ten sposób załatwiłem już wiele rzeczy pro publico bono.

Napisano

> No i powinni zacząć się martwić - jest cośtakiego, jak

> odpowiedzialność za własną robotę.

ale ta robota nie jest niezgodna z prawem.........bo na pewno to oznakowanie normy jakieś spełnia (chyba ze sie mylę)

więc..............

nikt tu nie bedzie za nic odpowiadał

> No to przecież właśnie napisałem Dobra, zaraz wyślę stosownego linka

claps.gif

pozdrowionka

Napisano

> ale ta robota nie jest niezgodna z prawem.........bo na pewno to

> oznakowanie normy jakieś spełnia (chyba ze sie mylę)

> więc..............

Wiesz, nasze prawo się tak zmeandrowało, że umożliwia chronienie głupoty. I tu będziemy mieli problemy po wejściu do UE, bo tam jednak prawo jest konstruowane bardziej w kierunku ochrony przed głupotą.

> nikt tu nie bedzie za nic odpowiadał

To na razie niech nie odpowiada, tylko zrobi porządne oznakowanie - logiczne!!!

A z czasem w końcu ta kwestia odpowiedzialności zacznie powstawać, nie ma cudów.

Napisano

> A z czasem w końcu ta kwestia odpowiedzialności zacznie powstawać,

> nie ma cudów.

ale ile to czasu...........i wody w Wiśle..........

Napisano

> ale ile to czasu...........i wody w Wiśle..........

Znacznie mniej, niż nam się wydaje.

Kiedy w Polsce stawiano pierwsze telefonie komórkowe, rząd postawił oferentom "wyśrubowane" warunki uruchomienia XXX abonentów w czasie Y lat (była taka progresywna drabinka). I poważnie się zastanawiano, czy to nie jest "przegięcie pały" i czy to się operatorom uda.

Liczba XXX abonentów została przekroczona bodaj w czasie 1/4 Y. I nikt wtedy nie przypuszczał, że po iluś latach liczba abonentów komórkowych przebije liczbę stacjonarnych. To były czasy, kiedy trudno się było w Warszawie dodzwonić z Woli na Mokotów.

I to wszystko się stało w Polsce, podobno tak odpornej na zmiany. Spoko, jestem dobrej myśli.

Napisano

> IMHO takie oznakowanie ma sens tylko wtedy, kiedy pojazdy jadący

> drogą z kielnią i drogą z rombem muszą zająć ten sam pas ruchu.

> Poza tym, to oznakowanie jest tylko mylące.

Zgadzam się całkowicie, takie rozwiązanie byłoby najlepsze. Dzięki temu wiadomo by było kiedy mamy do dyspozycji rozbiegówkę (oddzielny pas), a kiedy nasz pas się kończy. W tej chwili w W-wie w większości takich miejsc jest rozbiegówka, więc tam gdzie jej nie ma możemy być nagle niemile zaskoczeni (np. zjazd z Puławskiej w prawo w Dolnikę Służewiecką).

Napisano

> To jest toto, gdzie się dojeżdża się do skrzyżowania z Idzikowskiego.

Oj chyba nie bardzo. To jest zjazd przed estakada przy ZUSie. Poznac to mozna po tym, ze w storne Pragi sa 3 pasy ruchu, a nie - jak na estakadzie - dwa. Tak mi sie przynajmniej wydaje. A wiaduktu w strone Wilanowa na mapie nie widac, bo jest wyzej.

Napisano

> Oj chyba nie bardzo. To jest zjazd przed estakada przy ZUSie. Poznac

> to mozna po tym, ze w storne Pragi sa 3 pasy ruchu, a nie - jak

> na estakadzie - dwa. Tak mi sie przynajmniej wydaje. A wiaduktu

> w strone Wilanowa na mapie nie widac, bo jest wyzej.

Wazniejsza jest chyba zasada a nie dokładnie który to wiadukt. Ale z tego co sie przyjrzałem

to masz racje waytogo.gif

Napisano

> Oj chyba nie bardzo. To jest zjazd przed estakada przy ZUSie. Poznac

> to mozna po tym, ze w storne Pragi sa 3 pasy ruchu, a nie - jak

> na estakadzie - dwa. Tak mi sie przynajmniej wydaje. A wiaduktu

> w strone Wilanowa na mapie nie widac, bo jest wyzej.

Ty, jak nie wiesz, to nie kombinuj... zlosnik.gif Mam rozpisany cały węzeł na dziesięciu arkuszach A-3 i wiem co piszę. Na wszystkich estakadach są dwa pasy ruchu, nie licząc "rozgałęzień na lewoskręty", gdzie od strony mokotowskiej przez chwilę są trzy pasy. Ale to nie o ten kierunek tu chodzi.

Napisano

Nie czytałem wypowiedzi wcześniejszych ale jak dla mnie to pierwszeństwo kończy się z końcem linii ciągłej rozdzielającej pasy ruchu w tym samym kierunku i od tego momentu można zmieniać pasy zachowując ogólno przyjete zasady ruchu.

Napisano

Pierwszenstwa nalezy ustepowac tylko przy zmianie pasa. Znak jest dlatego, bo wg kodeksu zbieg pasow to tez skrzyzowanie.

10) "skrzyżowanie" - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze,

Skrzyzowanie jest w obszarze wystepowania linii krawedziowej.

8. Umieszczone przy krawędzi jezdni znaki:

1) P-7a "linia krawędziowa przerywana",

2) P-7b "linia krawędziowa ciągła"

wyznaczają krawędź jezdni

dalej sa po prostu pasy obok siebie.

Napisano

> Nie dało by sie troche zmniejszyc tego załącznika

Dało. zlosnik.gif

Napisano

> Nie czytałem wypowiedzi wcześniejszych ale jak dla mnie to

> pierwszeństwo kończy się z końcem linii ciągłej rozdzielającej

> pasy ruchu w tym samym kierunku i od tego momentu można zmieniać

> pasy zachowując ogólno przyjete zasady ruchu.

Pardon, fakt, że jestem zmęczony po dwóch dniach konferencji, ale jeżeli jest linia ciągła, to jej nie przekraczamy. To po co mi wiedzieć, że gdybym ją prekroczył łamiąc przepisy, byłbym podporządkowany lub nadrzędny?

Napisano

> Pardon, fakt, że jestem zmęczony po dwóch dniach konferencji, ale

> jeżeli jest linia ciągła, to jej nie przekraczamy. To po co mi

> wiedzieć, że gdybym ją prekroczył łamiąc przepisy, byłbym

> podporządkowany lub nadrzędny?

Bardziej mi chodziło o koniec rejonu oddziaływania skrzyżowania czy coś w tym stylu. Pierwszeństwo nie kończy się w momencie wjazdu na skrzyżówanie lecz za skrzyżowaniem i to też nie na krawężniku drogi poprzecznej (chyba wiesz o co mi chodzi).

A co do przekraczania linii ciągłych, jazdy po malowanych wysepkach itp to już zupełnie oddzielna kwestia

Napisano

> To na razie niech nie odpowiada, tylko zrobi porządne oznakowanie -

> logiczne!!!

Oznakowanie na tym skrzyzowaniu jest jak najbardziej logiczne.

Pomijajac fakt istnienia przepisow wymuszajacych postawienie tam znakow drogowych (czytaj wyzej wypowiedz kolegi Polarnego ) wyobraz sobie to skrzyzowanie w czasie np. zimowego zalegania sniegu i braku wymalowanych pasow ruchu - znak ustap pierwszenstwa znakomicie sie tam wowczas przydaje waytogo.gifbow.gif ...

Napisano

> Oznakowanie na tym skrzyzowaniu jest jak najbardziej logiczne.

Nie jest. Ono jest tylko zgodne z przepisami. Pytanie tylko, czy przepisy są logiczne, bo takiego wymogu w Polsce ustawowo nie wprowadzono yay.gif

O ile mogę sobie wyobrazić "powierzchnię utworzoną przez przecięcie dróg", to trudniej mi idzie z "powierzchnią utworzoną przez rozwidlenie dróg" zlosnik.gif

> Pomijajac fakt istnienia przepisow wymuszajacych postawienie tam

> znakow drogowych (czytaj wyzej wypowiedz kolegi Polarnego )

Niestety, przepisów wymuszających oznakowanie skrzyżowań u nas nie ma. A szkoda, bo akurat nie chodzi mi o rozważaną tu sytuację, tylko o to, o czym pisałem w innym wątku - jak mam w środku nocy, dojeżdżając do drogi dochodzącej do mojej z prawej strony, na której stoi samochód, stwierdzić czy jest to droga twarda (ponad 20 metrów utwardzenia) a zatem jest to skrzyżowanie rownorzędne, czy też droga utwardzona na długości 19,98 metra, a zatem gruntowa, czyli nie jest to skrzyżowanie. Zasada, że jeżeli jest oznakowanie pionowe to jest to skrzyżowanie, a gdy go brak to nie jest skrzyżowanie, byłaby tu bardzo pomocna.

> wyobraz sobie to skrzyzowanie w czasie np. zimowego zalegania

> sniegu i braku wymalowanych pasow ruchu - znak ustap

> pierwszenstwa znakomicie sie tam wowczas przydaje ...

Nie wiem komu, bo z ukształtowania drogi (szerokości odcinków przed "zlaniem się" i po) widać, że nie występuje tam konieczność przecięcia się lub kolidowanie torów ruchu pojazdów. A pasy ruchu mogą być wyznaczone lub niewyznaczone - jest to szerokość jezdni wystarczająca do poruszania się jednego szeregu pojazdów, czy jakoś tam.

Tak, że śnieg czy jego brak, tam obowiązują przepisy o zmianie pasa, a nie przecinaniu się kierunków ruchu.

W dalszym ciągu twierdzę, że jeżeli na tym rysunku cały czas będę jechał prawym pasem i wjadę w innego użytkownika drogi który zajedzie mi przed nos z pasa bardziej lewego, to będzie to jego wina wynikająca z nieustąpienia pierwszeństwa podczas zmiany pasa ruchu.

Pamiętaj, że pojęcie "...z pierwszeństwem przejazdu" lub "...podporządkowana" odnosi się do drogi a nie pasa ruchu, który jest tylko częścią drogi.

Jak już mamy sobie kulki robić, to proponuję na katowickiej co trzy kilometry poustawiać na poboczach naprzemiennie znaki "kielnia" i "romb". Ciekawe, czy kierowcy to zinterpretują, że na zmianę raz lewy a raz prawy pas ma pierszeństwo? yay.gif

Napisano

> Nie jest. Ono jest tylko zgodne z przepisami. Pytanie tylko, czy

> przepisy są logiczne, bo takiego wymogu w Polsce ustawowo nie

> wprowadzono

Dostałem info od Policjanta, mam nadzieję, że nie będzie mieć nic przeciwko publikacji jego "punktu siedzenia" ... grinser006.gif

...W tej sytuacji o pierwszeństwie decydują wyznaczone pasy ruchu i przepisy z tym związane. Znaki będą miały znaczenie gdy nie będzie znaków poziomych.

Napisano

> Dostałem info od Policjanta, mam nadzieję, że nie będzie mieć nic

> przeciwko publikacji jego "punktu siedzenia" ...

> ...W tej sytuacji o pierwszeństwie decydują wyznaczone pasy ruchu i

> przepisy z tym związane. Znaki będą miały znaczenie gdy nie

> będzie znaków poziomych.

"Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu

Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.

4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru."

Oraz

"Art 2 pkt 6 - "pas ruchu" - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;"

Znowu Policjant powie, że jestem u....dliwy jump.gif, ale co tu ma do rzeczy, czy pas jest wyznaczony, czy nie?

Ale ja się pytam, w trakim razie po co te znaki? Zwijają na noc te linie wyznaczające pasy yay.gif ?

Jeżeli intencją tworzących oznakowanie było umożliwienie zjazdu pojazdów jadących lewymi pasami na pas prawy, to jedynym sposobem jej realizacji jest zakończenie prawego pasa (pas "znika") i wtedy te znaki pionowe nabiorą sensu, którego teraz nie mają.

Obecne oznakowanie jest mylące. Chyba, że to tak jak u mnie na wsi - w miejscu, gdzie mial się znależć znak 50 km/h nagle pojawiło się "odwołanie wszystkich zakazów". Zadzwoniłem do rejonu drogowego i się dowiedziałem, że to tylko przejsciowo, bo oni na realizację oznakowania mają jeszcze kilka tygodni, to postawili taki znak, jaki był w magazynie, żeby pusty słupek nie stał zlosnik.gif Fatk, niedługo znak zmieniono. To i może na tych skrzyżowaniach będą przemalowywali linie, tylko najpierw postawili znaki.

Napisano

> Chyba, że to tak jak u mnie na wsi -

> w miejscu, gdzie mial się znależć znak 50 km/h nagle pojawiło

> się "odwołanie wszystkich zakazów". Zadzwoniłem do rejonu

> drogowego i się dowiedziałem, że to tylko przejsciowo, bo oni na

> realizację oznakowania mają jeszcze kilka tygodni, to postawili

> taki znak, jaki był w magazynie, żeby pusty słupek nie stał

hahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gifhahaha.gif

mar00ha

Napisano

Lucyferku - rozbawiłeś mnie do łez tym stwierdzeniem "jest to szerokość jezdni wystarczająca do poruszania się jednego szeregu pojazdów,

> czy jakoś tam". A ja myslałem, że "pas ruchu" - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu hehe.gif pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;

Pozdrawiam wszystkich jadących szeregiem yay.gif wybacz emerytowi tę złośliwość.

Napisano

Nie mam nic przeciwko. Przeprasza, że nie wykonałem Twojego polecenia - słaby refleks. Pozdrawiam

Napisano

> Lucyferku - rozbawiłeś mnie do łez tym stwierdzeniem "jest to

> szerokość jezdni wystarczająca do poruszania się jednego

> szeregu pojazdów,

Bo mnie się to "rzędem" kojarzy z rządem, pardon - rzundem yay.gif Nie zawsze chce mi się otwierać kodeks drogowy on-line i myszkować.

> Pozdrawiam wszystkich jadących szeregiem wybacz emerytowi tę

> złośliwość.

Cieszę się, że chociaż trochę radości starszemu człowiekowi sprawiłem na wiosnę jump.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.