Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wylaczanie ABSu

Featured Replies

Napisano

Obecnie posiadam auto bez ABSu. Ale widzac tendencje na rynku, widze ze w najblizszej przyszlosci trudno bedzie wogole kupic taki samochod.

Czy jest jakas metoda zeby w samochodzie seryjnie wyposazonym w ABS, ESP, i innego tego typu glupotki wylaczyc te systemy. Rozumiem ze po wyjaciu bezpiecznika dzialac nie bedzie, ale czy nie ma to jakis innych negatywnych skutkow? Slyszalem ze niektore samochody z ABS, nie sa wyposazone w korektor sily hamowania wiec tutaj pojawia sie problem.

Ogolnie chodzi mi o to czy ktos robil cos takiego i czy jest to wykonalne w jakis wmiare prosty sposob?

Napisano

jeździłeś kiedyś z ABSem? Wiesz w ogóle na czym on polega? Myślisz, że jak się hamuje to on w momencie hamowania się włącza?

Jak nie chcesz ABSu to nie kupuj auta z tym i innymi "bajerami" bo to jest żarcik od producentów i inżynierów

Poza tym auto z ABS to trzeba umieć jeździć.

Kolejny nieufny wobec wynalazków sick.gif

Napisano

> jeździłeś kiedyś z ABSem?

jezdzilem

> Wiesz w ogóle na czym on polega?

wiem

> Myślisz,

> że jak się hamuje to on w momencie hamowania się włącza?

no raczej nie w trakcie przyspieszania zlosnik.giftongue.gif

> Jak nie chcesz ABSu to nie kupuj auta z tym i innymi "bajerami" bo to

> jest żarcik od producentów i inżynierów

ale niestety wiekszosc aut nowych dostepnych obecnie na rynku ma to w serii i nie mozna zamowic takiego modelu bez ABS, ASR, czy innego MBA

> Poza tym auto z ABS to trzeba umieć jeździć.

jezdzi sie innaczej, ale ABS jest ulomnym systemem i wprawny driver w aucie bez abs bedzie lepszy od zwyklego drivera w aucie z abs

> Kolejny nieufny wobec wynalazków

nieufny bo ten wynalazek nie zawsze jest dobry, fakt czesto pomaga, ale sa takie sytuacje ze przeszkadza crazy.gif

Napisano

> jeździłeś kiedyś z ABSem? Wiesz w ogóle na czym on polega? Myślisz,

> że jak się hamuje to on w momencie hamowania się włącza?

> Jak nie chcesz ABSu to nie kupuj auta z tym i innymi "bajerami" bo to

> jest żarcik od producentów i inżynierów

> Poza tym auto z ABS to trzeba umieć jeździć.

> Kolejny nieufny wobec wynalazków

Dlaczego tam piszesz?

Ja również nie chcę i nie potrzebuję takich wynalazków.

A niestety ABS jest już standardem.

Zapewne za jakiś czas ESP rónież.

I jak mam kupić auto bez takich bajerów?

(Oczywiście na dzień dzisiejszy to teoria,

ale w przyszłości na bank będę musiał kupić auto)

Napisano

> jezdzi sie innaczej, ale ABS jest ulomnym systemem i wprawny driver w

> aucie bez abs bedzie lepszy od zwyklego drivera w aucie z abs

> nieufny bo ten wynalazek nie zawsze jest dobry, fakt czesto pomaga,

> ale sa takie sytuacje ze przeszkadza

Najbardziej przeszkadza w zimie, zwłaszcza na śniegu no.gif

Najwiekszy pożytek jest z niego w lecie na suchym asfalcie, bo jak za mocno się depnie, to przynajmniej kwadratowej opony się nie zrobi biglaugh.gif

Napisano

> Obecnie posiadam auto bez ABSu. Ale widzac tendencje na rynku, widze

> ze w najblizszej przyszlosci trudno bedzie wogole kupic taki

> samochod.

> Czy jest jakas metoda zeby w samochodzie seryjnie wyposazonym w ABS,

> ESP, i innego tego typu glupotki wylaczyc te systemy. Rozumiem

> ze po wyjaciu bezpiecznika dzialac nie bedzie, ale czy nie ma to

> jakis innych negatywnych skutkow? Slyszalem ze niektore

> samochody z ABS, nie sa wyposazone w korektor sily hamowania

> wiec tutaj pojawia sie problem.

> Ogolnie chodzi mi o to czy ktos robil cos takiego i czy jest to

> wykonalne w jakis wmiare prosty sposob?

Sposoby są dwa i oba są banalne.

1. Odłączasz bezpiecznik od ABSu.

2. Jesli nie tak to odłączasz wtyczkę przy kole od dowolnego czujnika. ABS, ASR, ESP nie działa.

Napisano

> 1. Odłączasz bezpiecznik od ABSu.

sprawdzone, działa.

Napisano

> Sposoby są dwa i oba są banalne.

> 1. Odłączasz bezpiecznik od ABSu.

> 2. Jesli nie tak to odłączasz wtyczkę przy kole od dowolnego

> czujnika. ABS, ASR, ESP nie działa.

nono.gif nie w każdym aucie można tak robić... już w jednym przez w ten sposób walnięty abs poleciała mi cała hydraulika z przodu, abs odłączony "nie przyciskiem" tylko tak metodą ruskiego naukowca może być w niektórych autach bardzo niebezpieczny, za przykład mogę podać puga 605, który zamiast hamować normalnie bez abs, hamował... ale hamulce zaciskał tak mocno i szybko, że efektem była zniszczona hydraulika, tarcze, klocki.. ekspresowo

Napisano

> nie w każdym aucie można tak robić... już w jednym przez w ten

> sposób walnięty abs poleciała mi cała hydraulika z przodu, abs

> odłączony "nie przyciskiem" tylko tak metodą ruskiego naukowca

> może być w niektórych autach bardzo niebezpieczny, za przykład

> mogę podać puga 605, który zamiast hamować normalnie bez abs,

> hamował... ale hamulce zaciskał tak mocno i szybko, że efektem

> była zniszczona hydraulika, tarcze, klocki.. ekspresowo

Ja mówię o normalnych samochodach. zlosnik.gif

A poważenie to co - nagle wspomaganie zwiększało wydajność bo sterowanie absu wykryło brak połączenia kabelka? Cuda jakies? Chociaż w tym aucie to wszystko jest możliwe zlosnik.gif A moze zwykly zbieg okolicznosci...

Napisano

> Poza tym auto z ABS to trzeba umieć jeździć.

Wiesz, jeżdże na zmianę autem z ABS i bez i wcale nie jest to wielka filozofia. Szczególnie, jeżeli się zawsze nie hamuje w ostatniej chwili i do oporu, wtedy ABS bardzo rzadko się włącza.

Napisano

> Ja mówię o normalnych samochodach.

> A poważenie to co - nagle wspomaganie zwiększało wydajność bo

> sterowanie absu wykryło brak połączenia kabelka? Cuda jakies?

> Chociaż w tym aucie to wszystko jest możliwe A moze zwykly

> zbieg okolicznosci...

cholera wie.... ale tak jak mówisz... w tym aucie... to było wszystko możliwe, mnie tam nie dziwiło dosłownie nic a nic, nawet najdziwniejsze i najbzdurniejsze awarie, których w żaden logiczny sposób nie dało się wyjaśnić wink.gif

Napisano

> cholera wie.... ale tak jak mówisz... w tym aucie... to było wszystko

> możliwe, mnie tam nie dziwiło dosłownie nic a nic, nawet

> najdziwniejsze i najbzdurniejsze awarie, których w żaden

> logiczny sposób nie dało się wyjaśnić

Znałem dwóch właścicieli 605ki, każdy stwierdził że to rosyjska rulerka we francuskim opakowaniu.

A wracając do tematu, metody na odłączenie 1go czujnika bym nie próbował w autach naszpikowanych elektroniką, które przy hamowaniu załączają awaryjne, domykają dachy, ESP mają żyroskopy czy jak się to nazywa. Hgw co się dzieje w nich po przejściu absu w tryb awaryjny. crazy.gif

Ale w autach z lat 90'tych raczej nie powinno być problemów, w alfie 156 też to zadziała. wink.gif

Napisano

> Znałem dwóch właścicieli 605ki, każdy stwierdził że to rosyjska

śmiało sobie możesz dopisać trzeciego (byłego już) właściciela 605ki, który to potwierdza zlosnik.gif

> rulerka we francuskim opakowaniu.

> A wracając do tematu, metody na odłączenie 1go czujnika bym nie

> próbował w autach naszpikowanych elektroniką, które przy

> hamowaniu załączają awaryjne, domykają dachy, ESP mają żyroskopy

> czy jak się to nazywa. Hgw co się dzieje w nich po przejściu

> absu w tryb awaryjny.

> Ale w autach z lat 90'tych raczej nie powinno być problemów, w alfie

> 156 też to zadziała.

wiesz co... teoretycznie nic nie powinno się stać, ale tak naprawdę cholera wie co gdzie kiedy i jak siedzi w tych elektronickich mordulcach wink.gif w pugu to nie zdało egzaminu i ja jestem z tym już ostrożny i nauczony doświadczeniem nie polecam takich "chałpniczych" rozwiązań... mi akurat w pugu padł komp od abs-u... wyszło na to, że lepiej było kupić nowy niż ryzykować zlosnik.gif no ale za to miałem nową hydraulikę..... hehe.gif i naprawionego kompa od abs zlosnik.gif

Napisano

> Wiesz, jeżdże na zmianę autem z ABS i bez i wcale nie jest to wielka

> filozofia. Szczególnie, jeżeli się zawsze nie hamuje w ostatniej

> chwili i do oporu, wtedy ABS bardzo rzadko się włącza.

Ale niemniej IMO ABS częściej jednak pomaga niz przeszkadza.

Mnie kiedyś uratował całośc przodu samochodu - pozwolił na pelnym hamowaniu odbić w lewo i o włos ominąć tego dobrego czlowieka który wjechał na czerwonym.

Oczywiście zaraz odedzwą się kącikowi zawodowcy przy których Holowczyc to petak i powiedzą że dobry kierowca.....

Może i tak ale tego dnia byłem tak zmeczony że bez ABS pewnie by się nie udalo

Delco

Napisano

> Ale w autach z lat 90'tych raczej nie powinno być problemów, w alfie

> 156 też to zadziała.

Odłączenie czujnika - bez problemu.

Za to kiedyś alarmiarzowi udało się ciekawi podłączyć mi alarm.

Sygnał, że zapłon jest włączony pociągnął włąśnie z ... ABS. Tylko zapomniał, że Audi ma wyłącznik.

I kiedy wyłączałem ABS, alarm uznawał, że zgasiłem silnik i uruchamiał immobilizer, w ten sposób gasząc silnik zlosnik.gif

Napisano

> Odłączenie czujnika - bez problemu.

> Za to kiedyś alarmiarzowi udało się ciekawi podłączyć mi alarm.

> Sygnał, że zapłon jest włączony pociągnął włąśnie z ... ABS. Tylko

> zapomniał, że Audi ma wyłącznik.

> I kiedy wyłączałem ABS, alarm uznawał, że zgasiłem silnik i

> uruchamiał immobilizer, w ten sposób gasząc silnik

Bo nie powinno się kozakować i jeżdzić bez ABS zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Delco

Napisano

> Ale niemniej IMO ABS częściej jednak pomaga niz przeszkadza.

> Mnie kiedyś uratował całośc przodu samochodu - pozwolił na pelnym

> hamowaniu odbić w lewo i o włos ominąć tego dobrego czlowieka

> który wjechał na czerwonym.

> Oczywiście zaraz odedzwą się kącikowi zawodowcy przy których

> Holowczyc to petak i powiedzą że dobry kierowca.....

> Może i tak ale tego dnia byłem tak zmeczony że bez ABS pewnie by się

> nie udalo

> Delco

Bo kącikowi znawcy jakoś nie zauważają, że ABS jest systemem awaryjnym. Przy normalnym hamowaniu, nawet w miarę gwałtownym, nie ma potrzeby się włączać i do tego momentu pojazdy z nim i bez niego prowadzą się identycznie.

Z kolei uczenie ludzi, że "bez ABS należy pompować" a "z ABS trzeba wcisnąć do oporu i trzymać" mnie przeraża. Bo to świadczy , że ludzie już nie czują samochodów.

Mało kto zauważa, że nawet wóz hamujący z ABS, choć lepiej słucha kierownicy niż bez ABS (kiedy przy blokadzie nie słucha wcale), słucha jej znacznie gorzej, niż kiedy się puści hamulce. Ale tego już się ludzi nie uczy, a ABS też czasami wymaga puszczenia hamuca, żeby wyjść z trudnej sytuacji.

Napisano

> tego już się ludzi nie uczy, a ABS też czasami wymaga puszczenia

> hamuca, żeby wyjść z trudnej sytuacji.

Ja juz nawet nie pamiętam czy pusciłem w ostatniej fazie czy nie - rok temu to było a po dojechaniu do domu wypiłem duuużego drinka i poszedłem spać. Natomiast wystarczająco duzo jeździłem bez ABS zeby go doceniać. Bo nie zawsze jsetem z maksymalnym refleksem koncentracją itd itp.

A tak BTW to masz rację że z ABS korzysta się b rzadko. Ja czasami jak długo sie nie włącza (przez parę tyg ) to czasami hamując nacisne nieco mocniej po to żeby sprawdzić czy jeszcze działa czy sie nie zapsuł...

Delco

Napisano

> Obecnie posiadam auto bez ABSu. Ale widzac tendencje na rynku, widze

> ze w najblizszej przyszlosci trudno bedzie wogole kupic taki

> samochod.

> Czy jest jakas metoda zeby w samochodzie seryjnie wyposazonym w ABS,

> ESP, i innego tego typu glupotki wylaczyc te systemy. Rozumiem

> ze po wyjaciu bezpiecznika dzialac nie bedzie, ale czy nie ma to

> jakis innych negatywnych skutkow? Slyszalem ze niektore

> samochody z ABS, nie sa wyposazone w korektor sily hamowania

> wiec tutaj pojawia sie problem.

> Ogolnie chodzi mi o to czy ktos robil cos takiego i czy jest to

> wykonalne w jakis wmiare prosty sposob?

Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś piratem drogowym.

Przy przemieszczaniu się z punktu A do B bez kozaczenia ABS pomaga. Przeszkadza za to przy kozaczeniu.

Ale przejdzmy do rzeczy:

W starych brykach wyjęcie bezpiecznika ABS załatwia sprawę.

W nowszych, ale też nie nowych tracisz korektor hamowania tylnej osi (np mój Lanos). W nowych wynalazkach tracisz prędkościomierz (Renault Clio Sport kolegi) i ciąle pali się kontrolka silnika.

W nowszych wynalazkach lista wyłączanych systemów sę pewnie zwiększa.

Czy symulacja awarii czujnika odłącza ABS? Teoretycznie i praktycznie tak. Ale znów tracisz korektor hamowania tylnej osi, a jak masz pecha to prędkościomierz.

Druga sprawa, to żeby cieszyć się jazdą z minimalnym użyciem ABS to trzeba jeździć z głową i mieć sprawne amortyzatory i opony.

Wiele razy ludzie np na kąciku Nubiry narzekali na ABS a po kupnie nowych opon lub wymianie amortyzatorów pisali, że nagle bryka odzyskała hamulce i ABS włącza się rzadko.

A jak chcesz nową brykę bez ABSu to zostaje Ci nowy Lanos lub Matiz w wersji dla ubogich hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jesteś piratem drogowym.

> Przy przemieszczaniu się z punktu A do B bez kozaczenia ABS pomaga.

> Przeszkadza za to przy kozaczeniu.

Ja bym powiedzial ze do przemieszczania sie z punktu A do punktu B bez kozaczenia ABS wogole nie jest potrzebny, bo prawie nigdy w normalnej jezdzie nie ma potrzeby hamowac tak mocno aby sie wlaczyl.

A co do tego czy ja jestem pirate drogowym. Hmm. Po normalnych drogach wsrod innych samochodow jezdze bardzo spokojnie, powiedzialbym nawet ze zwykle przepisowo. Zato czesto wyjezdzam nocami na boczne zupelnie puste drogi aby pocwiczyc technike jazdy. I wlasnie w takim czyms ABS przeszkadza a nawet powiedzialbym ze uniemozliwia normalna rajdowa jazde. Pozatym do startow w KJSach rownierz ABS zadobry raczej niejest.

> Ale przejdzmy do rzeczy:

> W starych brykach wyjęcie bezpiecznika ABS załatwia sprawę.

> W nowszych, ale też nie nowych tracisz korektor hamowania tylnej osi

> (np mój Lanos). W nowych wynalazkach tracisz prędkościomierz

> (Renault Clio Sport kolegi) i ciąle pali się kontrolka silnika.

> W nowszych wynalazkach lista wyłączanych systemów sę pewnie zwiększa.

> Czy symulacja awarii czujnika odłącza ABS? Teoretycznie i praktycznie

> tak. Ale znów tracisz korektor hamowania tylnej osi, a jak masz

> pecha to prędkościomierz.

Dzieki za wyjasnienie sprawy ok.gif

> Druga sprawa, to żeby cieszyć się jazdą z minimalnym użyciem ABS to

> trzeba jeździć z głową i mieć sprawne amortyzatory i opony.

Dokladnie tak.

> Wiele razy ludzie np na kąciku Nubiry narzekali na ABS a po kupnie

> nowych opon lub wymianie amortyzatorów pisali, że nagle bryka

> odzyskała hamulce i ABS włącza się rzadko.

> A jak chcesz nową brykę bez ABSu to zostaje Ci nowy Lanos lub Matiz

> w wersji dla ubogich

Pytam raczej orientacyjnie. Bo narazie mam dobry samochod bez absu, ale za pare lat jak bede zmienial moze juz nie byc tak latwo dostac egzemplarz bez frown.gif

Napisano

> Ja bym powiedzial ze do przemieszczania sie z punktu A do punktu B

> bez kozaczenia ABS wogole nie jest potrzebny, bo prawie nigdy w

> normalnej jezdzie nie ma potrzeby hamowac tak mocno aby sie

> wlaczyl.

Włącza się, włącza. W większości nieznacznie, tak, że tylko słychać, że modulator pracuje (np przyhamujesz lekko na zakręcie, piasek po jedne stronie drogi).

W ABSie najbardziej lubię to, że czasami przy hamowaniu na średnio śliskiej nawierzchni jak poczuję, że tracę przyczepność i dotrze to do mojej świadomości i mam zamiar zdjąć nogę z hamulca, to ABS już pracuje od 1 sek. I ta sekunda czasami ratuje zderzak i zniżki z OC i AC.

> A co do tego czy ja jestem pirate drogowym. Hmm. Po normalnych

> drogach wsrod innych samochodow jezdze bardzo spokojnie,

> powiedzialbym nawet ze zwykle przepisowo. Zato czesto wyjezdzam

> nocami na boczne zupelnie puste drogi aby pocwiczyc technike

> jazdy. I wlasnie w takim czyms ABS przeszkadza a nawet

> powiedzialbym ze uniemozliwia normalna rajdowa jazde. Pozatym do

> startow w KJSach rownierz ABS zadobry raczej niejest.

To może kup sobie drugą brykę do takich jazd?

Może jakiegoś starego sportowego Nissana albo Mitsubischi?

I radość będzie większa, i soie bryczki do codziennej jazdy nie popsujesz w razie czego wink.gif

Mój kolega z pracy ma malutkie miejskie autko z wszystkimi udogodnieniami do codziennego użytku, a rasowanego Eclipse Turbo właśnie do wyścigów.

Napisano

> Wiesz, jeżdże na zmianę autem z ABS i bez i wcale nie jest to wielka

> filozofia. Szczególnie, jeżeli się zawsze nie hamuje w ostatniej

> chwili i do oporu, wtedy ABS bardzo rzadko się włącza.

I bardzo dobrze, ze o tym wiesz smirk.gif i ja o tym wiem wink.gif

te info to chyba nie do mnie smile.gif

Napisano

> Ja juz nawet nie pamiętam czy pusciłem w ostatniej fazie czy nie -

> rok temu to było a po dojechaniu do domu wypiłem duuużego drinka

> i poszedłem spać. Natomiast wystarczająco duzo jeździłem bez ABS

> zeby go doceniać. Bo nie zawsze jsetem z maksymalnym refleksem

> koncentracją itd itp.

No i po to on jest.

> A tak BTW to masz rację że z ABS korzysta się b rzadko. Ja czasami

> jak długo sie nie włącza (przez parę tyg ) to czasami hamując

> nacisne nieco mocniej po to żeby sprawdzić czy jeszcze działa

> czy sie nie zapsuł...

Hehe, mam tak samo.

Zimą jest "prościej", bo częśćiej zagada. Ale mam taki przećwiczony skręt w osiedlową drogę. Jeżeli chciałbym go pokonać z zablokowanymi kołami, to oczywiście kiszka. Jeżeli jadę autem z ABSem, to wóz zacznie na śliskim skęcać, ale przyrżnę w słup. Jeżeli w tej samej sytuacji po przyhamowaniu puszczę hamulec, spokojnie z tą samą prędkością bezpiecznie pokonuję zakręt. I to zarówno autem z ABSem ,jak i bez. ABS robi różnicę tylko przy hamowaniu początkowym i wprowadzaniu pojazdu w początek skrętu.

I dlatego boję się ludzi jeżdżących na podstawie mitów o ABS, a nie czujących pojazdu.

Napisano

> I bardzo dobrze, ze o tym wiesz i ja o tym wiem

> te info to chyba nie do mnie

Napisałeś skrótowo " że trzeba umieć".

Masz rację, tylko obawiam się, że wiele osób skojarzy to z obiegową opinią, że "umienie jechać z ABS" zlosnik.gif sprowadza się do tego, że w sytuacji awaryjnej depcze się pedał do oporu i trzyma, czekając jak tonąca krowa na to czy się uda czy nie. A mało kto zwraca na uwagę na to, że nawet mając ABS czasami trzeba odpuścić hamulec, żeby ominąć przeszkodę.

I stąd to napisałem "do Ciebie".

Napisano

> A co do tego czy ja jestem pirate drogowym. Hmm. ..... Zato czesto wyjezdzam

> nocami na boczne zupelnie puste drogi aby pocwiczyc technike

> jazdy.

czerwona.gif

Napisano

> czerwona.gif

to co lepiej niech kolega ćwiczy w ruchu miejskim?

Bez przesady..w każdym miescie są miejsca gdzie spokojnie można troche pocwiczyć bez ryzyka.

Wole jak ktoś wie co sie robi z autem na drodze.

Teoretycy to zło.

Napisano

> Bez przesady..

> w każdym miescie są miejsca gdzie spokojnie można

> troche pocwiczyć bez ryzyka.

pewnie są jakies puste place

> Teoretycy to zło.

uliczni praktykanci to zło

smile.gif

Napisano

> pewnie są jakies puste place

Z tym jest niestety gorzej..dużo gorzej...

> uliczni praktykanci to zło

Zgadzam się, ale przyjmijmy że jest ulica bez wylotu do jakiejś fabryki zakładu..

Nadal ulica, ale jednak można bezpiecznie się pobawić, prawda?

Napisano
  • Autor

> czerwona.gif

Wsumie nierozumiem o co koledze chodzi?

Napisano

> Najwiekszy pożytek jest z niego w lecie na suchym asfalcie, bo jak za

> mocno się depnie, to przynajmniej kwadratowej opony się nie

> zrobi

no to jest fakt biglaugh.gifok.gif

Napisano

> Wsumie nierozumiem o co koledze chodzi?

O to, że nie popieram:

"wyjeżdzania nocami na boczne zupelnie puste drogi aby pocwiczyc technike jazdy. I wlasnie w takim czyms ABS przeszkadza a nawet powiedzialbym ze uniemozliwia normalna rajdowa jazde

Drogi publiczne nie są miejscami do ćwiczenia techniki rajdowej jazdy. Istnieje kilka ośrodków doskonalenia jazdy, gdzie pod okiem doświadczonego instruktora i w bezpiecznych warunkach można poszaleć.

Napisano
  • Autor

> O to, że nie popieram:

> "wyjeżdzania nocami na boczne zupelnie puste drogi aby pocwiczyc

> technike jazdy. I wlasnie w takim czyms ABS przeszkadza a nawet

> powiedzialbym ze uniemozliwia normalna rajdowa jazde

> Drogi publiczne nie są miejscami do ćwiczenia techniki rajdowej

> jazdy. Istnieje kilka ośrodków doskonalenia jazdy, gdzie pod

> okiem doświadczonego instruktora i w bezpiecznych warunkach

> można poszaleć.

Tak. A swistak siedzi i zawija....

Nie wiem jak kolega sobie wyobraza cwiczenie technik jazdy tylko i wylaczenie w szkolach.

Z oferty takiej szkoly mozna skorzystac na poczatku swojej kariery kierowcy aby dowiedziec co i jak.

Natomiast techniki jazdy da sie nauczyc tylko i wylaczenie przez cwiczenie. I to nie godzinke dwie, tylko setki albo i tysiace godzin. Wiec gdzie wg. kolegi mozna cwiczyc przez tyle czasu? bo chyba nie w szkolach!

A pozatym na pustej polnej drodze w srodku nocy gdzie nie ma zywego ducha co komu przeszkada jak ktos sobie cwiczy?

Napisano

> jezdzi sie innaczej, ale ABS jest ulomnym systemem i wprawny driver w

> aucie bez abs bedzie lepszy od zwyklego drivera w aucie z abs

szczególnie w momencie kiedy ma sekundę na wytarcenie prędkości i ominięcie przeszkody hehe.gifok.gif(wybiega Ci ktoś przed maskę ) bez ABS nie masz fizycznej możliwości pulsacyjnie hamować 270751858-jezyk.gif

albo zahamować w momencie najechania na śliską/luźną nawierzchnię jedną stroną pojazdu 893goodvibes.gif (np.próba ominięcia przeszkody )

życzę powodzenia icon_rolleyes.gif

HanYs

Napisano

> szczególnie w momencie kiedy ma sekundę na wytarcenie prędkości i

> ominięcie przeszkody (wybiega Ci ktoś przed maskę ) bez ABS

> nie masz fizycznej możliwości pulsacyjnie hamować

> albo zahamować w momencie najechania na śliską/luźną nawierzchnię

> jedną stroną pojazdu (np.próba ominięcia przeszkody )

> życzę powodzenia

przy suchym asfalcie ABS moze pomoc, ale przy naprawde sliskiej nawierzchni przeszkadza juz to sprawdzalem, takze powinien byc wylacznik

893goodvibes.gif

Napisano

> Najbardziej przeszkadza w zimie, zwłaszcza na śniegu

Dokładnie. Generalnie na śliskim (mokre liście na jesieni itp).

> Najwiekszy pożytek jest z niego w lecie na suchym asfalcie, bo jak za

> mocno się depnie, to przynajmniej kwadratowej opony się nie

> zrobi

Nawet Auriol w Seacie WRC stosował ABS w rajdach asfaltowych. Mógł chłopak deptać w podłogę za każdym razem zlosnik.gif

Napisano

> Czy jest jakas metoda zeby w samochodzie seryjnie wyposazonym w ABS,

> ESP, i innego tego typu glupotki wylaczyc te systemy.

po co ? pojezdzij z tymi "glupotkami" pare lat i wtedy decyduj

Napisano

> Dokładnie. Generalnie na śliskim (mokre liście na jesieni itp).

> Nawet Auriol w Seacie WRC stosował ABS w rajdach asfaltowych. Mógł

> chłopak deptać w podłogę za każdym razem

Tylko trzeba zauważyć, że tam abs to troche inna bajka smirk.gif

Napisano

> Dokładnie. Generalnie na śliskim (mokre liście na jesieni itp).

Dlatego myślę, że ABS nie jest zły z założenia, tylko wymaga dopracowania, powinien np. wyłączać się poniżej ok. 40km/h i działać słabiej na wybojach. Najlepiej jakby dopuścili stosowanie ABS w F1, wtedy technika w tym względzie pewnie poszłaby sporo do przodu waytogo.gif

... i w McLaren'ach nie odpadałyby przednie koła z powodu kwadratowości opon biglaugh.gif

> Nawet Auriol w Seacie WRC stosował ABS w rajdach asfaltowych. Mógł

> chłopak deptać w podłogę za każdym razem

Tego nie wiedziałem biglaugh.gif

Napisano

> Dlatego myślę, że ABS nie jest zły z założenia, tylko wymaga

> dopracowania, powinien np. wyłączać się poniżej ok. 40km/h i

> działać słabiej na wybojach.

ABS wyłącza się ponizej 20km/h.

Na wybojach włącza się niepotrzebnie, gdy jest wybite zawieszenie (przede wszystkich amortyzatory). Gdy zawieszenie jest sprawne, to ABS na dziurach włącza się niezwykle rzadko, nawet na "tarce". Nota bene, auto bez ABS z zepsutym zawieszeniem na dziurach zachowuje się jeszcze gorzej.

Napisano

> Tylko trzeba zauważyć, że tam abs to troche inna bajka

Oooo, coś nowego ! :-D

Znaczy się z tajemniczym krasnalem-operatorem ? :-D

Napisano

> przy suchym asfalcie ABS moze pomoc, ale przy naprawde sliskiej

> nawierzchni przeszkadza juz to sprawdzalem, takze powinien byc

> wylacznik

To mamy zupełnie przeciwstawne odczucia.

Krórejś z poprzednich zim robiłem testy hamowania na zamarznietym jeziorze. Okazało sie że z ABS czy bez ABS samochód zatrzymuje sie na podbnym odcinku

Wniosek ABS na równym lodzie ani nie pomaga ani nie przeszkadza.

Ale...

Ale bez ABS zdecydowanie trudniej było mi zachować prostoliniowy kierunek jazdy w trakcie wytracania predkosci. Na jeziorze o szer kilkuset metrów nie ma to znaczenia ale jak wyznaczyłem sobie pas o szer ok 10 m to bardzo często żeby utrzymać się na "jezdni" musiałem bez ABS puszczać hamulec i wtedy zatrzymywałem sie o wiele dalej.

Troszczącym sie o to czy w głowie mam po kolei (testy na jeziorze) pragne poinformować że wówczas od kilku tygodni było ok -10-12C w dzień i do _25C w nocy. Grubośc lodu dochodziła do 1 metra a miejscowi ciągali ścięte drzewa traktorami.

Delco

Napisano

> ABS wyłącza się ponizej 20km/h.

Ale nie we wszystkich samochodach. U mnie w megance pracuje do końca.

Delco

Napisano

> Ale nie we wszystkich samochodach. U mnie w megance pracuje do końca.

Nie pracuje do końca :-D

Poniżej ok 5 kmph każdy ABS MUSI się wyłączyć - inaczej byś się nie zatrzymał ;-D

20 kmph to wartość MOCNO przesadzona, wystarczy przyhamować na lodzie i teoria bierze w łeb.

Napisano

>

> 20 kmph to wartość MOCNO przesadzona, wystarczy przyhamować na lodzie

> i teoria bierze w łeb.

Hmmm... może się mylę oczywiście, ale tak jest napisane w instrukcji obsługi i tak się zachowuje moje auto. Poniżej 20 koła się blokują (jednak działa korektor hamowania tylnych - auto się nie obraca) - sprawdzalem wiele razy na lodzie i nie wiem czy dokładnie jest to 20, ale coś w tych granicach, w kazdym razie nie więcej, ale też niewiele mniej. Jeszcze raz - mogę sie mylić, bo nigdy SPECJALNIE tego nie badałem, w instrukcji też moga być bzdury grinser006.gif

Napisano

> Oooo, coś nowego ! :-D

> Znaczy się z tajemniczym krasnalem-operatorem ? :-D

Oj nie..generlanie chodziło o to, że załącza sie dużo póżniej.

Samo działanie też miało chyba minimalne różnice..

Nie pamietam dokładnie.

Napisano

> Nie pracuje do końca :-D

> Poniżej ok 5 kmph każdy ABS MUSI się wyłączyć - inaczej byś się nie

> zatrzymał ;-D

Oczywiscie że w końcu musi ale przy tak małej predkości że nie jestem w stanie nawet tego określić, napewno przy daleko mniejszej niż 20km/h

> 20 kmph to wartość MOCNO przesadzona, wystarczy przyhamować na lodzie

Własnie z testów hamowania na lodzie czerpię swoja wiedzę o końcówce pracy ABS

Delco

Napisano

> Hmmm... może się mylę oczywiście, ale tak jest napisane w instrukcji

> obsługi i tak się zachowuje moje auto.

W twoim aucie być może Ale pewnie nie każdy ABS działa identycznie.

Delco

Napisano

jesli juz chcesz to zrobic to np w przypadku toyoty wystrczy uszkodzenie jednej czujki lub jej kabla i caly abs idzie sie .......

nie wiem czy tak jest w innych samochodach.

Pytanie: po co to robic?

Napisano

> nie w każdym aucie można tak robić... już w jednym przez w ten

> sposób walnięty abs poleciała mi cała hydraulika z przodu, abs

> odłączony "nie przyciskiem" tylko tak metodą ruskiego naukowca

> może być w niektórych autach bardzo niebezpieczny, za przykład

> mogę podać puga 605, który zamiast hamować normalnie bez abs,

> hamował... ale hamulce zaciskał tak mocno i szybko, że efektem

> była zniszczona hydraulika, tarcze, klocki.. ekspresowo

podobnie mialem u siebie. Polecial kabel od czujki. lekkie przycisniecie pedalu hamulca i blokowaly sie kola. Na tyle lekkie ze abs gdyby byl sprawny nie ingerowalby jeszcze.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.