Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pasta polerska i zabezpieczenie lakieru - wątpliwość;)

Featured Replies

Napisano

Tak sobie czytam o polerowaniu, usuwaniu rys itd. i widzę że większość używa dość tanich past typu Tempo czy Automax. Z tego co wiem są to pasty lekkościerne usuwające drobne rysy, jednocześnie nadające połysk i zabezpieczające lakier przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

I teraz wątpliwość: po kiego licha używać takich past i narażać się na przetarcie lakieru jeśli można by użyć jeden raz jakiejś pasty średniościernej usuwającej rysy i inne tam niedoskonałości a potem już tylko polerować woskami zabezpieczającymi i polerującymi (nieściernymi) lakier. confused.gif

Napisano

Te pasty slużą do zamaskowania rys a nie polerki całego auta sciana.gif

Napisano

> Tak sobie czytam o polerowaniu, usuwaniu rys itd. i widzę że

> większość używa dość tanich past typu Tempo czy Automax. Z tego

> co wiem są to pasty lekkościerne usuwające drobne rysy,

> jednocześnie nadające połysk i zabezpieczające lakier przed

> szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

> I teraz wątpliwość: po kiego licha używać takich past i narażać się

> na przetarcie lakieru jeśli można by użyć jeden raz jakiejś

> pasty średniościernej usuwającej rysy i inne tam niedoskonałości

> a potem już tylko polerować woskami zabezpieczającymi i

> polerującymi (nieściernymi) lakier.

Witam,

pasty typu TEMPO, seria T-Cut są pastami/mleczkami lekkościernymi usuwającymi niedoskonałości powłoki, które nawarstwiają się przez lata użytkowania pojazdu. Siłą rzeczy wszelkie warunki atmosferyczne, ptasie odchody itp. pozostawiają pewne ślady na lakierze, tym większe im lakier rzadziej jest woskowany, zabezpieczany woskami konserwującymi.

Wszelkiego rodzaju wyblaknięcia przebarwienia lakierów, wżery ptasich odchodów występują częsciej i w znacznie większej ilosci na lakierach suchych, nie konserwowanych.

Natomiast drobne zarysowania wynikają z codziennej eksploatacji, używania kluczyka (otarcia przy klamkach) jakieś otarcia drzew, zadrapania od skrobaczki, czy nawet drobne rysy powsające przy procesie mycia w myjni automatycznej.

Zawsze staram się to wytłumaczyć na przykładzie ludzkiej skóry, która co prawda produkuje substancje nawilżające ale zimą przede wszystkich często zdaża się, że skóra pęka, dlatego używamy kremów nawilżających, które zabezpieczają przed w/w pękaniem, łuszczeniem czy odbarwieniami naskórka, pozwalają na dokładniejsze i szybsze wymycie np. rąk. Podobnie jest z lakierem tylko, że przez cały rok, bo nie produkuje on substancji nawilżających. A jak wiadomo im człowiek starszy, tym więcej kremów używa (szczególnie kobiety) no i podobnie jest w kwestii auta, które kilkuletnie wymaga większej troski i uwagi użytkownika.

Dlatego właśnie powstały takie lekkościerne pasty jak TEMPO czy T-Cut i nie ma się czego obawiać jeżeli chodzi o przetarcie lakieru, taka pasta stosowana raz na dwa trzy cztery (w zależności czy to metalik czy pastela) lata odnowi nam wizualnie lakier, usunie niedoskonałości, a dodatkowo aby utrzymać ten efekt i zabezpieczyć lakier przed czynnikami atmosferycznymi i ptakami polecam pastować autko pastą konserwującą (wosk twardy) raz na dwa miesiące maksymalnie, a najlepiej raz na miesiąc. Wtedy nie ma znaczenia marka wosku, cena, wystarczy wosk w zasadzie najtańszy, problemem moze być jedynie wkład pracy którego będzie wymagał, gdyż te najtańsze zazwyczaj zasychają szybko i trudno się polerują

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

> Witam,

> pasty typu TEMPO, seria T-Cut są pastami/mleczkami lekkościernymi

> usuwającymi niedoskonałości powłoki, które nawarstwiają się

> przez lata użytkowania pojazdu. Siłą rzeczy wszelkie warunki

> atmosferyczne, ptasie odchody itp. pozostawiają pewne ślady na

> lakierze, tym większe im lakier rzadziej jest woskowany,

> zabezpieczany woskami konserwującymi.

> Wszelkiego rodzaju wyblaknięcia przebarwienia lakierów, wżery ptasich

> odchodów występują częsciej i w znacznie większej ilosci na

> lakierach suchych, nie konserwowanych.

> Natomiast drobne zarysowania wynikają z codziennej eksploatacji,

> używania kluczyka (otarcia przy klamkach) jakieś otarcia drzew,

> zadrapania od skrobaczki, czy nawet drobne rysy powsające przy

> procesie mycia w myjni automatycznej.

> Zawsze staram się to wytłumaczyć na przykładzie ludzkiej skóry, która

> co prawda produkuje substancje nawilżające ale zimą przede

> wszystkich często zdaża się, że skóra pęka, dlatego używamy

> kremów nawilżających, które zabezpieczają przed w/w pękaniem,

> łuszczeniem czy odbarwieniami naskórka, pozwalają na

> dokładniejsze i szybsze wymycie np. rąk. Podobnie jest z

> lakierem tylko, że przez cały rok, bo nie produkuje on

> substancji nawilżających. A jak wiadomo im człowiek starszy, tym

> więcej kremów używa (szczególnie kobiety) no i podobnie jest w

> kwestii auta, które kilkuletnie wymaga większej troski i uwagi

> użytkownika.

> Dlatego właśnie powstały takie lekkościerne pasty jak TEMPO czy T-Cut

> i nie ma się czego obawiać jeżeli chodzi o przetarcie lakieru,

> taka pasta stosowana raz na dwa trzy cztery (w zależności czy to

> metalik czy pastela) lata odnowi nam wizualnie lakier, usunie

> niedoskonałości, a dodatkowo aby utrzymać ten efekt i

> zabezpieczyć lakier przed czynnikami atmosferycznymi i ptakami

> polecam pastować autko pastą konserwującą (wosk twardy) raz na

> dwa miesiące maksymalnie, a najlepiej raz na miesiąc. Wtedy nie

> ma znaczenia marka wosku, cena, wystarczy wosk w zasadzie

> najtańszy, problemem moze być jedynie wkład pracy którego będzie

> wymagał, gdyż te najtańsze zazwyczaj zasychają szybko i trudno

> się polerują

> Pozdrawiam

podpisuje sie pod tą wypowiedzią dwoma rękoma.

Ze swojej strony dodam że taką technikę dbania o lakier stosowałem w swoim pierwszym dużym fiacie, tylko zamiast wosku uzywałem mleczka z teflonem.

Za rekomendacje może słuzyć fakt, że potem jako siedmiolatka nie mogłem go sprzedać-wszyscy mówili że był malowany i szukali wszędzie szpachli hahaha.gif co oczywiście było nieprawdą.

Dodam jeszcze że takie traktowanie lakieru spowodowało że nie było absolutnie żadnych wykwitów rdzy na lakierze, ani nawet niewielkich purchli pod lakierem.

Napisano

> podpisuje sie pod tą wypowiedzią dwoma rękoma.

> Ze swojej strony dodam że taką technikę dbania o lakier stosowałem w

> swoim pierwszym dużym fiacie, tylko zamiast wosku uzywałem

> mleczka z teflonem.

> Za rekomendacje może słuzyć fakt, że potem jako siedmiolatka nie

> mogłem go sprzedać-wszyscy mówili że był malowany i szukali

> wszędzie szpachli co oczywiście było nieprawdą.

> Dodam jeszcze że takie traktowanie lakieru spowodowało że nie było

> absolutnie żadnych wykwitów rdzy na lakierze, ani nawet

> niewielkich purchli pod lakierem.

to samo miałem z Lanosem (cieman zieleń) wziąłem autko zadbane od wujka w wieku 5 lat, sprzedawałem jako prawie 7 letnie, lakier pastowałem średnio raz na miesiąc, polerkę zrobiłem mu raz Fareclą G3, bardziej żeby sprawdzić możliwości pasty i polerki mechanicznej, efekty przeszły moje oczekiwania, lakier odżył niesamowicie, wujo nie mógł się nadziwić, że to jego auto zlosnik.gif, a Pan który kupował je ode mnie chodził w kółko z godzinę i co chwila pytał czy aby napewno nie było bite i malowane. Jak się dowiedział, że ojciec jest mechanikiem i autko jest ogólnie zadbane (nie tylko wizualnie) to dopytywał czy aby nie jest blacharzem rotfl.gif

Napisano

Czy zamiast wosku może być Plastmal?

Chodzi o konserwację lakieru.

Napisano

tylko zamiast wosku uzywałem

> mleczka z teflonem.

Jakiej firmy?

Napisano

> Czy zamiast wosku może być Plastmal?

> Chodzi o konserwację lakieru.

Plastmal też jest lekkościernym mleczkiem raczej, chociaż wydaje mi się, że mnie niż TEMPO, osobiście do zabezpieczania lakieru preferuję twarde woski, pastowanie robię elementami czyli nakłądam i ścieram żeby mieć pewność bezproblemowego polerowania.

Jeżeli chodzi o lepsze produkty to polecam serię kosmetyków Farecli, mają cały asortyment kosmetyczny, konserwujący, polerski etc.

Napisano

> Falecra jest ale jakość trochę już kosztuje

no niestety albo rybki albo akwarium, Fareclę polecam do zaawansowanych prac polerskich, natomiast do ręcznego szybkiego odnowienia lakieru wystarczy TEMPO i dla świętego spokoju jakiś wosk nabłyszczający na koniec. Ostatnio w taki sposób przygotowywaliśmy klientowi białą Sienę przed sprzedaża, nie zależało mu na pełnej polerce dlatego też ręcznie śmignęliśmy ciemne przebarwienia na lakierze TEMPO i wyszła śnieżynka ok.gif, a dodam, ze autko miało z 6 lat nigdy nie pastowane, lakier przez to był jak papier ścierny szorstki do tego odbarwienia z brudu, soków drzew itd itd.

Napisano

> Plastmal też jest lekkościernym mleczkiem raczej, chociaż wydaje mi

> się, że mnie niż TEMPO, osobiście do zabezpieczania lakieru

> preferuję twarde woski, pastowanie robię elementami czyli

> nakłądam i ścieram żeby mieć pewność bezproblemowego

> polerowania.

> Jeżeli chodzi o lepsze produkty to polecam serię kosmetyków Farecli,

> mają cały asortyment kosmetyczny, konserwujący, polerski etc.

Czyli w opoisie produktu nie może być nic o tym że jest lekko ścierny?

Napisano

> tylko zamiast wosku uzywałem

> Jakiej firmy?

Perloplast-na giełdzie samochodowej goście tym handlują, nie jest ścierny ale ma włąsciwości czyszczące-mimo że auto umyte to szmatka szybko się robiła brudna

Napisano

> no niestety albo rybki albo akwarium, Fareclę polecam do

> zaawansowanych prac polerskich, natomiast do ręcznego szybkiego

> odnowienia lakieru wystarczy TEMPO i dla świętego spokoju jakiś

> wosk nabłyszczający na koniec. Ostatnio w taki sposób

> przygotowywaliśmy klientowi białą Sienę przed sprzedaża, nie

> zależało mu na pełnej polerce dlatego też ręcznie śmignęliśmy

> ciemne przebarwienia na lakierze TEMPO i wyszła śnieżynka , a

> dodam, ze autko miało z 6 lat nigdy nie pastowane, lakier przez

> to był jak papier ścierny szorstki do tego odbarwienia z brudu,

> soków drzew itd itd.

ja mojego jak kupilem to byl strasznie zaniedbany, po jakims czasie kuzyn przepolerowal mi cale auto tempo, potem juz tylko uzywalem wosku i tak juz drugi rok, znajomy to probowal mi wmowic ze auto bylo cale malowane bo nie mozliwe zeby lakier tak odzyl.

Napisano

a moznaby najpierw pojechac caly lakier farecla g3 a pozniej jakims woskiem?czy to dobre zbezpieczenie na zime?

Napisano

> a moznaby najpierw pojechac caly lakier farecla g3 a pozniej jakims

> woskiem?czy to dobre zbezpieczenie na zime?

nie uznaję pojecia "zabezpieczenie na zimę" pomyśl sobie na jak długo jesteś w stanie najeśc się jednym śniadaniem, albo na jak długo wystarczy Ci jednorazowo nakremowanie rąk. Nie ma siły warunki atmosferyczne działają na auto non stop, woda, śnieg, błoto, sól, wilgoć i tak na zmianę. Tak jak pisałem wyżej pastowanie maksymalnie raz na dwa miechy, lepiej trochę częsciej, co by był efekt zabezpieczenia i wizualny.

Co do G3 jak najbardziej polecam zasadniczo pasta raczej bardziej polecana pod maszynę ale ręcznie również można sie pobawić, jednakże wymaga to dużo wysiłku i pracy. Zresztą wszelkie informacje na temat produktów i użycia znajdziecie na stronie www.farecla.pl

ok.gif

Także podsumowując, polerka tylko w razie jakiś widocznych przebarwień, drobnych zarysować, chęci odzyskania mocnego połysku, natomiast konserwacyjny wosk twardy polecam używać maksymalnie co dwa miesiące, choć i częściej tym lepiej (raz na miesiąc nawet) ---> osobiście pastuję sobie autko raz na miesiąc i nie mam problemu ze zmywaniem nawet mocnych zabrudzeń bezdotykowo, nie mam problemu wżartych owadów, brak jest odbarwień, no i lakier ise świeci jak psu ... zlosnik.gif. Niektórzy się nawet śmieją, że na aucie jest więcej pasty niż lakieru hehe.gif

Napisano

> nie uznaję pojecia "zabezpieczenie na zimę" pomyśl sobie na jak długo

...

No to logiczne, ale chyba w zimie, zwłaszcza w minusowych temp. w ogóle z myciem problemy są (później zamarające zamki,przymarzające uszczelki itd), a i te woski nie najlepiej się stosuje ? Przynajmniej w myjni , do której jeżdżę nie bardzo chcą się podejmować woskowania gdzieś tak poniżej 5-10C. Co myślisz , o takich płynnych produktach (w zimnie lepjej rozprowadzalne) , w porównaniu do polecanych przez Ciebie tzw wosków twardych (zadaje się , że te ostatnie zwłaszcza zostawiają ślady na uszczelkach) Czy te płynne gorzej zabezpieczają? inne wady ? (nie ścierne np takie:

http://www.autokosmetyki.pl/prestone_silikonowe_mleczko_woskujacoczyszczace,p118.html

Pozdrawiam

Andrzej

Napisano

> nie uznaję pojecia "zabezpieczenie na zimę"

moje zabezpieczenie na zime polegało na umyciu i nałożeniu 3 warstw wosku

Napisano

> ...

> No to logiczne, ale chyba w zimie, zwłaszcza w minusowych temp. w

> ogóle z myciem problemy są (później zamarające

> zamki,przymarzające uszczelki itd), a i te woski nie najlepiej

> się stosuje ? Przynajmniej w myjni , do której jeżdżę nie bardzo

> chcą się podejmować woskowania gdzieś tak poniżej 5-10C. Co

> myślisz , o takich płynnych produktach (w zimnie lepjej

> rozprowadzalne) , w porównaniu do polecanych przez Ciebie tzw

> wosków twardych (zadaje się , że te ostatnie zwłaszcza

> zostawiają ślady na uszczelkach) Czy te płynne gorzej

> zabezpieczają? inne wady ? (nie ścierne np takie:

> http://www.autokosmetyki.pl/prestone_silikonowe_mleczko_woskujacoczyszczace,p118.html

> Pozdrawiam

> Andrzej

Nie znam problemu zamarzania, nie znam problemu krzywienia się pracowników na nakładanie wosku zimą, w firmie mamy ogrzewanie także w/w problem z woskiem nie występuje, także przez cały rok jesteśmy w stanie wykonać pełen wachlarz usług z cennika zlosnik.gif. Co do zamków i uszczelek również mamy specjalne preparaty które bardzo dobrze natłuszczają uszczelki, które nie mają potem prawa przymarznąć, zamki zabezpieczamy poprzez wydmuchanie wody i wstrzyknięcie smarowidła.

Jeżeli chodzi o ślady na gumie, plastiku po woskach twardych to proponuję CI zmienić myjnię, bo widocznie Panowie nie wiedzą albo nie przykładają sie należycie do wykonywanej pracy w tej kwestii. Wiem, że może jest to złośliwe stwierdzenie ale tak uważam.

Mleczka płynne i woski twarde można używać zamiennie, tak jak pisałem wyżej, zasadniczo nie jest bardzo istotne CO, ważniejsze jest jak często. Oczywiście jeżeli mówimy o zamienności tych produktów to cały czas w ramach preparatów konserwująco-nabłyszczających.

Pozdrawiam 20.GIF

Napisano

> moje zabezpieczenie na zime polegało na umyciu i nałożeniu 3 warstw

> wosku

taki sposób na pewno poprawia samopoczucie właściciela auta zlosnik.gif

Napisano

> taki sposób na pewno poprawia samopoczucie właściciela auta

każdy sposób dobry aby spać czując się bezpiecznie zeby.GIF znałem kiedyś gościa co na noc zabierał bezpieczniki do domu zeby.GIF

Napisano

> każdy sposób dobry aby spać czując się bezpiecznie znałem kiedyś

> gościa co na noc zabierał bezpieczniki do domu

jeśli Ci to pomaga to bardzo dobrze, obawiam się, że takie potrójne woskowanie jakoś super lepsze od pojedynczego nie jest, tym bardziej, że taką pastę tak czy tak ścierasz i polerujesz, a struktura lakieru (pory) pozwala na wchłonięcie raczej dość ograniczonej ilości, także IMHO takie potrójne pastowanie to wyrzucony pieniądz i stracony czas oslabiony.gif

Ale oczywiście niech każdy robi tak jak uważa za stosowne ok.gif

Napisano

> jeśli Ci to pomaga to bardzo dobrze, obawiam się, że takie potrójne

> woskowanie jakoś super lepsze od pojedynczego nie jest, tym

> bardziej, że taką pastę tak czy tak ścierasz i polerujesz, a

> struktura lakieru (pory) pozwala na wchłonięcie raczej dość

> ograniczonej ilości, także IMHO takie potrójne pastowanie to

> wyrzucony pieniądz i stracony czas

> Ale oczywiście niech każdy robi tak jak uważa za stosowne

psychicznie nie pomaga, bo i tak nic nie zastapi mycia auta od brudu raz na jakis cas, chce sprawdzic jak to sie spisze przez zime, jak na razie musze przyznac ze przy jedokrotnym i wielokrotnym pastowaniu roznicy w usowaniu brudu nie widac, w obu przypadkach dobrze schodzi. A te 3 warstwey to byly 3 cienkie, probowalem grobiej na blotniku ale efekt marny.

Napisano

> psychicznie nie pomaga, bo i tak nic nie zastapi mycia auta od brudu

> raz na jakis cas, chce sprawdzic jak to sie spisze przez zime,

> jak na razie musze przyznac ze przy jedokrotnym i wielokrotnym

> pastowaniu roznicy w usowaniu brudu nie widac, w obu przypadkach

> dobrze schodzi. A te 3 warstwey to byly 3 cienkie, probowalem

> grobiej na blotniku ale efekt marny.

Podkreślam, że jednokrotne wypastowanie auta super hiper nie pomoże w "spływaniu" zmywaniu brudu z karoserii, efekt widac po kilkukrotnym nałożeniu pasty rozłożonym w czasie oczywiście, nie jedno po drugim wink.gif.

Dziś osobiście myłem auto z trzy tygodniowego brudu, błota, kurzu i innego syfu, mycie bezdotykowe pianą aktywną, brud zaschnięty zszedł bez użycia szczotki, tylko pod ciśnieniem karchera. Nastepnie położyłem sobie pastę i efekt końcowy był taki, że mi się ręcznik z dachu ześlizgnął hehe.gif , ale autko regularnie od dwuch lat jest pastowane srednio raz na miesiąc ok.gif

Napisano

> Podkreślam, że jednokrotne wypastowanie auta super hiper nie pomoże w

> "spływaniu" zmywaniu brudu z karoserii, efekt widac po

> kilkukrotnym nałożeniu pasty rozłożonym w czasie oczywiście, nie

> jedno po drugim .

> Dziś osobiście myłem auto z trzy tygodniowego brudu, błota, kurzu i

> innego syfu, mycie bezdotykowe pianą aktywną, brud zaschnięty

> zszedł bez użycia szczotki, tylko pod ciśnieniem karchera.

> Nastepnie położyłem sobie pastę i efekt końcowy był taki, że mi

> się ręcznik z dachu ześlizgnął , ale autko regularnie od dwuch

> lat jest pastowane srednio raz na miesiąc

mojego pastuje tak co 3 miesiace, a teraz to nie jest zle, jedna zaleta tych 3 warstw (też czekając aż każda wyschnie) to to że jak jest lekki bród to nawet bez mycia idzie to zetrzeć a anwet zdmuchnąć, ale chyba raczej zostane przy metodzie woskowania co 1 lub 2 miesiące. Jak na 16ltaka i tak ładnie się błyszczy, szkoda że nie mam zdjęcia jak go kupiłem, lakier szorstki, brak koloru (myślałem że to grafit zeby.GIF )

Napisano

> mojego pastuje tak co 3 miesiace, a teraz to nie jest zle, jedna

> zaleta tych 3 warstw (też czekając aż każda wyschnie) to to że

> jak jest lekki bród to nawet bez mycia idzie to zetrzeć a anwet

> zdmuchnąć, ale chyba raczej zostane przy metodzie woskowania co

> 1 lub 2 miesiące. Jak na 16ltaka i tak ładnie się błyszczy,

> szkoda że nie mam zdjęcia jak go kupiłem, lakier szorstki, brak

> koloru (myślałem że to grafit )

ok.gif , w każdym razie ścierania brudu na sucho tez nie polecam bo to jakbyś szorował lakier papierem ściernym, co innego w razie zaptakania jakiegoś miejsca, wtedy to choćby splunąć i rozetrzeć, 100 razy lepiej niż zostawić i jeździć z tym dłuższy czas, ale to temat na następny elaborat zlosnik.gif

Napisano

> , w każdym razie ścierania brudu na sucho tez nie polecam bo to

> jakbyś szorował lakier papierem ściernym, co innego w razie

> zaptakania jakiegoś miejsca, wtedy to choćby splunąć i

> rozetrzeć, 100 razy lepiej niż zostawić i jeździć z tym dłuższy

> czas, ale to temat na następny elaborat

to co pozbyłem się na "sucho" to był kurz, auto stało z tydzień na placu więc żaden większy syf to na szczeście nie był.

Napisano

Dzięki za rady!

co do zmiany myjni - mają tylko jedno ciepłe pomieszczenie i jak jest chłodno to zdaje się wolą kilka "myć" zwykłych zrobić niż zająć pomieszczenie na woskowanie na dłuższ czas. Poza tym to jestem zadowolony, są blisko i mogę auto zostawić, w domu coś zrobić czy posiedzieć i odebrać później-to wygodne. W innej myjni z kolei gdzie mają kilka pomieszczeń ciepłych wycierają auta ręcznikami papierowymi - pełno póżniej na nim zielonkawych kropek-paprochów, co gorsza wnętrze też i później fruwa mi masa pyłków z ręczników i zalega na desce wrrrrr..

No nic, na razie stosuję kombinację - mycie w myjni, woskowanie samemu,co zimą zobaczymy.

Pozdrawiam

Andrzej

Napisano

> Dzięki za rady!

> co do zmiany myjni - mają tylko jedno ciepłe pomieszczenie i jak jest

> chłodno to zdaje się wolą kilka "myć" zwykłych zrobić niż zająć

> pomieszczenie na woskowanie na dłuższ czas. Poza tym to jestem

> zadowolony, są blisko i mogę auto zostawić, w domu coś zrobić

> czy posiedzieć i odebrać później-to wygodne. W innej myjni z

> kolei gdzie mają kilka pomieszczeń ciepłych wycierają auta

> ręcznikami papierowymi - pełno póżniej na nim zielonkawych

> kropek-paprochów, co gorsza wnętrze też i później fruwa mi masa

> pyłków z ręczników i zalega na desce wrrrrr..

> No nic, na razie stosuję kombinację - mycie w myjni, woskowanie

> samemu,co zimą zobaczymy.

> Pozdrawiam

> Andrzej

20.GIF

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Dla wszystkich niedowiarków i osób obawiających się o lakier po polerce.

Odświeżam wątek gdyż dziś miałem prezentację past firmy 3M, królikiem doświadczalnym był Nasz Klubowy Punciak, czerwony, wyblaknięty. Wypolerowaliśmy dach zgodnie z technologią, następnie na całym samochodzie przetestowaliśmy ściereczki nawilżane pastą woskującą, efekt piorunujący w połączeniu z polerką dachu ok.gifok.gifok.gif

Fotki z przebiegu prac (wstępne) 270751858-jezyk.gif

W trakcie prac

1.jpg

pół na pół

2.jpg

lampa przed (po papierze wodnym 2000)

3.jpg

po polerce

4.jpg

Napisano

dodać trzeba dla jasności, że ta matowa część dachu nie jest pokryta żadną pastą ani innym specyfikiem, jest to auto prosto po myciu bez żadnych udziwnień etc

Napisano

> dodać trzeba dla jasności, że ta matowa część dachu nie jest pokryta

> żadną pastą ani innym specyfikiem, jest to auto prosto po myciu

> bez żadnych udziwnień etc

żadnych udziwnień nie było, my jesteśmy normalni zlosnik.gif, a tak na poważnie tak mniej więcej wygląda utleniona warstwa lakieru, na który działają przede wszystkim warunki atmosferyczne, w pierwszej kolejności promienie słoneczne, a polerka to nic innego jak pozbycie się tej zalegającej matowej wartwy i wydobycie połysku ok.gif

Napisano

dokladniejsze dane n/t pasty i samego polerowania prosze - moze sam sie skusze grinser006.gif

Napisano

> dokladniejsze dane n/t pasty i samego polerowania prosze - moze sam

> sie skusze

pasty 3M, co do polerowania to jak widać, maszyna, gąbki, kubraczek biglaugh.gif, czyste autko ok.gif.

Aha i trochę pojęcia i wyczucia ok.gif

Dorzucimy fotki całości po polerowaniu i pastowaniu ściereczkami.

5.jpg

6.jpg

Napisano

normalnie z ust mi to kolego wyjąłeś ,a że jako lakiernik mam z tym problemem doczynienia na codzień , więc PODPISUJE SIE POD TWOIM POSTEM OBIEMA RęCAMI I NOGAMY ok.gifwaytogo.gif20.GIF

Napisano

Ale żeś chuopie tego "kropka"

"wywecował" brawo.gif

ale ja wolę takie błyszczące autka gdyz bez trudu mozna dorobićc kolorek do nich , chociazby w "buteleczkę z pędzelkiem",ot tak na zaprawki waytogo.gif

a tak na boku ten kolor to 199A Rosso Tizziano?? hmm.gif

Napisano

> normalnie z ust mi to kolego wyjąłeś ,a że jako lakiernik mam z tym

> problemem doczynienia na codzień , więc PODPISUJE SIE POD TWOIM

> POSTEM OBIEMA RęCAMI I NOGAMY

cieszę się 20.GIF

znaczy sie jestem wiarygodny zlosnik.gif

Napisano

> Ale żeś chuopie tego "kropka"

> "wywecował"

> ale ja wolę takie błyszczące autka gdyz bez trudu mozna dorobićc

> kolorek do nich , chociazby w "buteleczkę z pędzelkiem",ot tak

> na zaprawki

> a tak na boku ten kolor to 199A Rosso Tizziano??

129 rosso

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.