Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Komisy samochodowe - za i przeciw.

Featured Replies

Napisano

Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i przeciw zakupowi auta w komisie ? wink.gif

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

szansa na skrecony licznik 100% - ja uwazam, ze nie ma to jak kupic samochod z Polski, od pierwszego wlasciela, bo to dla mnie najpewniejsze zrodlo ok.gif

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

... za to pewnie gwarancja ktora niekiedy daja komisy ...

... przeciw to masa historii o przekretach w komisach o ktorych czytalem m.in. na AK ...

Napisano

> ... za to pewnie gwarancja ktora niekiedy daja komisy ...

kupując w komisie zawsze upominajcie się o fakturę i nie dajcie się nabrać na to, że "bez faktury będzie taniej", jeżeli komis wystawia fakturę to bierze odpowiedzialność na siebie, natomiast jeżeli nie, to może się wyprzeć auta i powiedzieć, że w życiu go nie widział na oczy

> ... przeciw to masa historii o przekretach w komisach o ktorych

> czytalem m.in. na AK ...

Napisano

Jesli już tyo ew. komis przy salonie

ale sam slyszalem (to nie brednie) jak w kilku komisach skręcali licznik.....

ja bym auta nie kupił w komisie przede wszystkim dlatego że w wiekszosci wypadków cena jest +10-20 %

ponadto jesli kupujemy od nieznajomych "handlarzy" a komisami zajmują przecież handlarze to auta są perfekcyjnie przygotowanbe i oni wiedzą jak je doprowadzic do stanu takiego aby sie sprzedaly.

Ew. kupowanie auta w komisie przy salonie z gwarancją i rękojmą troche drożej ma sens bo ubezpiecza nas przed ew. wpadką co do stanu technicznego pojazdu lub nieciekawą przeszłością prawną.

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

Co prawda ostatnio po komisach nie chodzę ale parę lat temu wyglądało to u mnie w mieście tak:

Wstawiasz auto i mówisz ile chciałbyś dostać. A komis dokładał do tego 10 - 15 % i cena twojego auta dla klienta komisu była chora. Przy zamianie twoje auto stawało się przesadnie tanie.

Chłopaki z placu jeździli samochodami klientów po pizze - efekt taki że sam widziałem 3 rozbite auta klientów którzy je do komisu wstawili.

Kumpel kupił kiedyś auto z komisu w Poznaniu i okazało się być kradzione z wypożyczalni yikes.gif i 1,5 roku się sprawa ciągnęła.

Co prawda teraz większość komisów działa jako sieci ale z tego co widzę to ludzie zostali ci sami.

Jeżeli już

Napisano

> szansa na skrecony licznik 100% - ja uwazam, ze nie ma to jak kupic

> samochod z Polski, od pierwszego wlasciela, bo to dla mnie

> najpewniejsze zrodlo

Kręcenie liczników ma miejsce wszędzie - komis czy nie komis nie ma różnicy. Na giełdach samochodowych i u handlarzy jest to samo. Więc to nie powód.

Ja swojego kupiłem w komisie (auto sprowadzane, wiec pomogli a w zasadzie załatwili za mnie wszystkie papiery tak, że wystarczyło kupic znaczki skrabowe i odebrać dowód rejestracyjny) Mój szwagier kupił w tym samym komisie swojego golfika III. Myślę, że kupując w komisie jest mniejsza szansa kupienia autka kradzionego.

Ja osobiście wolałem kupic z komisu niż na giełdzie od nieznajomego.

Napisano

raz kupowałem samochód w komisie przy salonie OPLA, i mogę go poprostu polecić... wszystko było tak jak należy, tylko cena była 10% wyższa, ale za to 3 miesiace gwarancji... zlosnik.gif

Napisano

Ja swoje CC kupiłem n-lat temu w komisie. Przebieg jakieś 74kkm, bezwypadkowy za 8 tysiaków. Do tej pory jeździ praktycznie bezawaryjnie a psuje się to co się ma psuć zlosnik.gif

Auto od brata, tez CC, także zostało kupione w komisie. Zostało bardzo ładnie zrobione (ciut bite było co wyszło jakiś czas później). Kupując auto w komisie to jest jak loteria - nigdy nie wiesz na co trafisz.

Teraz szukamy z rodzicielem auta do 20 tysięcy. Szukając po ogłoszeniach nic nie znaleźliśmy. To co nas interesuje stoi najczęściej w komisach. Tak czy siak i tak największy wybór jest tam. Ze stanem technicznym tych aut jest różnie. Najczęściej są to trupy.

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

tak, jeżeli potrafisz ocenic samodzielnie faktyczny stan techniczny samochodu. Ja swoja skodę kupiła w komisie właśnie, a pomagał mi kolega który "się znał". W efekcie auto bezwypadkowe okazalo się wypadkowe (uderzone z prawej strony) i zaraz po kupnie musiałam dołożyć ok. 1500 zł by doprowadzić ją do stanu normalnego.

Jednak od tamtej pory (czyli 30 tys) auto jeździ bez zarzutu.

Mimo to, chyba bym drugi raz nie kupiła w komisie, bardzo nie miło wspominam te początki.

Napisano

> ponadto jesli kupujemy od nieznajomych "handlarzy" a komisami

> zajmują przecież handlarze to auta są perfekcyjnie przygotowanbe

> i oni wiedzą jak je doprowadzic do stanu takiego aby sie

> sprzedaly.

Z tym bywa roznie. Szukalem kiedysc dosc rzadkiego modelu auta - w calej Lodzi tylko 2 komisy mialy po jednej sztuce. Pojechalem do obu, autka byly oczywiscie sliczne, blyszczace, pachnace tylko... zadne nie chcialo odpalic!!! hahaha.gif Jedno ruszylo dzieki "pozyczce" pradu z innego auta, drugie (diesel) zapalilo po dobrych kilku minutach (!) dluuuuuugiego "chechlania" (pan komisiarz z madra mina oswiadczyl: "paliwo sie cofa - to normalne zjawisko").

No i co ja jako klient mialem sobie pomyslec o tego typu ofercie??? zlosnik.gif

Aha, nie byly to problemy spowodowane niskimi temperaturami etc. bo rzecz dziala sie w lipcu.

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

Kumpel naprawial auta dla kilku zaprzyjaznionych komisow. Tak kur..wsko cieli koszty, ze w koncu dla dobra potencjalnych kupcow kolega zrezygnowal z pomocy.

Co wiec zrobili? Zaczeli sami naprawiac smirk.gif Efekty zalosne - na ten moment kilka spraw przed sadem sie toczy.

Inny przyklad - zalewanie ukladu chlodzenia woda. Efekt latwy do przewidzenia smirk.gif

Z drugiej strony ciezko wrzucac wszystkich do jednego wora. Sa uczciwi handlarze, u ktorych mozna kupic auto nie gorsze niz z ogloszenia. Fakt - trzeba sie wykazac wzmozona czujnoscia i umiejetnosciami oceny stanu auta.

Mysle, ze warto trzymac sie prostej zasady, ktora do wielu nie dociera - NIKT w tym kraju nie daje niczego za darmo. Nie ma megaokazji, wyprzedazy za polowe ceny z powodu wyjazdu. Jesli cena jest duzo niska niz rynkowa cos musi byc nie tak.

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

dwa miesiące szukałem auta... nic nie mogłem znaleźć od prywatnej osoby...

samochody w komisach były ok ale przez telefon, po przyjeździe (czasem 350km) okazywało sie to co zwykle... walony a czasem nawet spawany... jak rura od kaloryfera...

po 2 miesiącach zszedłem tylko do tego że samochód ma być nie lakierowany nigdzie i mieć klime...

no i znalazłem od prywatnego człowieka salonowy kupiony w kraju z rysą na błotniku, wszystko wiem i czuje sie jak bym nim jeździł od nowości...

Napisano

Bo w naszym kraju jest pęd za kasą tanio kupić jak najdrożej sprzedać zero perspektyw na przyszłość, weźmy na przykład jeden komis uczciwy komis niech na jednym samochodzie zarobi przykładowo 500 zł nie będzie wciskał potencjalnym kupcom kitu i złomu , to po jakimś czasie wieść wśród ludzi się rozniesie że w tym a tym komisie warto kupić auto bo jest sprawdzone i gotowe do jazdy i będzie miał dużo klientów i obrót samochodów

Napisano

> weźmy na przykład jeden komis

> uczciwy komis niech na jednym samochodzie zarobi przykładowo 500

> zł nie będzie wciskał potencjalnym kupcom kitu i złomu , to po

> jakimś czasie wieść wśród ludzi się rozniesie że w tym a tym

> komisie warto kupić auto bo jest sprawdzone i gotowe do jazdy i

> będzie miał dużo klientów i obrót samochodów

Bo kupujac auto trzeba myslec a nie opierac sie na zdaniu innych smirk.gif

Napisano

Jakiś taki dziwny stereotyp się "ulung".

A "z ogłoszenia", "bezpośrednio" to niby inaczej jest ???

Syfilis to tylko w komisie ?

No panoooowie (i panie), troszeczkę obiektywizmu.

Tak komis, jak i ludzie prywatni handlują tym, co mają, a ze w PL generalnie stan techniczny/blacharski samochodów jaki jest to prawie każdy widzi, to i cudów nie ma co oczekiwać.

To nie Niemcy, gdzie same bezwypadkowe, bo gupi Niemiec to jak roczne polo puknie o słupek i lampka się stłucze to na śmietnik wyrzuca bo "wypadkowy, mein Herr.."

Wszystko zależy od konkretnego egzemplarza, a że w komisie samochodów kupa, to i nie raz rzeczona kupa się trafia...

A że biznes jest biznes, to i nie ma co się dziwić, że handlarz na wszystkie świętości klnie się, że "paaaaanie, nie bity i od dziadka, dlatego przebieg taki niski"...

"Bezpośredniacy" też tak robią....

Napisano

No pięknie, tylko pytanie - skąd ten komis ma wziąć takie cacy-malina auta ?

Wyjrzyj sobie na najbliższy parking i spróbuj tak obiektywnie popatrzeć na stan techniczny tego, co tam stoi...

I np odpowiedzieć na pytanie, czy kupiłbyś cokolwiek z tego...

Napisano

> Jakiś taki dziwny stereotyp się "ulung".

> A "z ogłoszenia", "bezpośrednio" to niby inaczej jest ???

> Syfilis to tylko w komisie ?

> No panoooowie (i panie), troszeczkę obiektywizmu.

> Tak komis, jak i ludzie prywatni handlują tym, co mają, a ze w PL

> generalnie stan techniczny/blacharski samochodów jaki jest to

> prawie każdy widzi, to i cudów nie ma co oczekiwać.

> To nie Niemcy, gdzie same bezwypadkowe, bo gupi Niemiec to jak roczne

> polo puknie o słupek i lampka się stłucze to na śmietnik wyrzuca

> bo "wypadkowy, mein Herr.."

> Wszystko zależy od konkretnego egzemplarza, a że w komisie samochodów

> kupa, to i nie raz rzeczona kupa się trafia...

> A że biznes jest biznes, to i nie ma co się dziwić, że handlarz na

> wszystkie świętości klnie się, że "paaaaanie, nie bity i od

> dziadka, dlatego przebieg taki niski"...

> "Bezpośredniacy" też tak robią....

ja szukałem konkretnego modelu ale bez wymagań wyposażeniowych... i w komisie sam szrot stał...

pod Pruszkowem znalazłem rodzine z II dzieci co im dzieci podrosły i od sąsiada passata chcieli kupić jak sprzedadzą ibize... normalnie jak bym od brata kupował cool.gif

Napisano

> ja szukałem konkretnego modelu ale bez wymagań wyposażeniowych... i w

> komisie sam szrot stał...

> pod Pruszkowem znalazłem rodzine z II dzieci co im dzieci podrosły i

> od sąsiada passata chcieli kupić jak sprzedadzą ibize...

> normalnie jak bym od brata kupował

Ale uważasz, że to standard jest ?

Wiesz, dla mnie to podejście z cyklu "każdy pijak to złodziej"....

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

Hmm... generalnie polecam komisy przydilerskie, które sprzedają samochody odkupione od klientów. O wiele mniejsze ryzyko bycia zrobionym w trąbę, często dają "jakąś" gwarancję, ale UWAGA: nie wolno rezygnować z pomocy rzeczoznawcy.

Jesienią 2004 o mały włos nie kupiłem "przystanku autobusowego" z rocznika 2003... w u jednego z dilerów Seata w Warszawie smirk.gif

Napisano

> [...]

> A że biznes jest biznes, to i nie ma co się dziwić, że handlarz na

> wszystkie świętości klnie się, że "paaaaanie, nie bity i od

> dziadka, dlatego przebieg taki niski"...

> "Bezpośredniacy" też tak robią....

Tyle, ze bezposredniakowi czesem nie chce sie bawic w robienie cuda z kupy. A komis ma i czas (bo nie musi sprzedac od reki) i warunki (zaprzyjaznionych mechanikow ewentualnie Bozia raczki dala wink.gif).

Ale jak juz napisalem, w kloca mozna wdepnac wszedzie.

Napisano

> Ale uważasz, że to standard jest ?

> Wiesz, dla mnie to podejście z cyklu "każdy pijak to złodziej"....

no niestety taka prawda bo nie znalazłem dobrego komisu no.gif

napewno są ale ludzie o nich mało wiedzą... przy dilerskie są jednymi z lepszych...

Napisano

> raz kupowałem samochód w komisie przy salonie OPLA, i mogę go

> poprostu polecić... wszystko było tak jak należy, tylko cena

> była 10% wyższa, ale za to 3 miesiace gwarancji...

Kumpel jeździ autem rzeczonej marki. Auto ma 9 lat i 250 kkm przebiegu. Utrzymane jest super, bo dba, naprawia na bieżąco.

Przyszedł czas na zmianę. W tym celu udał się do salonu tejże marki (zresztą tego samego, w którego ASO było serwisowane dotychczasowe auta), wybrał nowe auto, a dotychczasowe chciał zostawić w rozliczeniu. Kwota wyceny była śmiesznie niska. To jedna sprawa. Ale powiedzieli mu, że znają to auto (bo naprawiali) i nie wygląda na 250 kkm przebiegu. Łatwo się domyślić, że w komisie stanie z "przebiegiem" duuuuużo mniejszym, i za sporo większe pieniądze, niż jemu zaoferowali.

Napisano

> Ale jak juz napisalem, w kloca mozna wdepnac wszedzie.

Dokładnie tak.

I tak samo wszędzie można kupić auto w bdb stanie technicznym

Napisano

> Hmm... generalnie polecam komisy przydilerskie, które sprzedają

> samochody odkupione od klientów. O wiele mniejsze ryzyko bycia

> zrobionym w trąbę, często dają "jakąś" gwarancję, ale UWAGA: nie

> wolno rezygnować z pomocy rzeczoznawcy.

> Jesienią 2004 o mały włos nie kupiłem "przystanku autobusowego" z

> rocznika 2003... w u jednego z dilerów Seata w Warszawie

Taaaa...

Kiedyś rozczulił mnie widok w komisie przydilerskim Ave z metką "bezwypadkowy-serwisowany".

Niby cacy malina, ale....

Auto miało reflektory ksenonowe...

A w tej wersji wyposażeniowej nigdy nie było ksenonów...

I na dokładkę auto nie miało spryskiwaczy reflektorów....

Przypadek, czy było "bęc", naprawiane na własną rękę częściami ze szrotu ?

Napisano

> no niestety taka prawda bo nie znalazłem dobrego komisu

> napewno są ale ludzie o nich mało wiedzą... przy dilerskie są jednymi

> z lepszych...

I tu i tam zdarzają się wałki.

I tak samo jest u indywidualnych sprzedawców.

Chociażby nie to, że auto jest picowane do sprzedaży, tylko to, że kiedyś było tłuknięte, potem zrobione, a teraz "paaaanie, w życiu nawet nie draśnięty"...

Napisano

> Przypadek, czy było "bęc", naprawiane na własną rękę częściami ze

> szrotu ?

Albo tuningowane wink.gif

Napisano

> I tu i tam zdarzają się wałki.

> I tak samo jest u indywidualnych sprzedawców.

> Chociażby nie to, że auto jest picowane do sprzedaży, tylko to, że

> kiedyś było tłuknięte, potem zrobione, a teraz "paaaanie, w

> życiu nawet nie draśnięty"...

taki tekst słyszałem zawsze przez telefon... pojechaliśmy do rudy śląskiej sie okazało ćwiartka samochodu wstawiana a od środka nawet spaw nie pomalowany faint.gif

na Warszawie uszczelki malowane to standart...

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1799702

tego oglądałem jakies 5-6 tygodni temu zlosnik.gif

jest tylko troszke robiony zlosnik.gif

Napisano

ja kupiłem w komisie i nie narzekam, szczerze mówiąc spodziewałem się apokalipsy, a wyjąwszy korozję* jakoś się dalej toczy zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

* auto było bite, o czym świadczą opisy w papierach, które dostałem z komisu wink.gifzlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> przy dilerskie są jednymi

> z lepszych...

np. w caserwisie, szrot na szrocie zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1645719

Opis pojazdu:

zadbany,climatronic,ABS z EBD,domykanie szyb,RM fabryczny,komputer z dużym wyświetlaczem II właściciel, stan idealny,w kraju od 03.2005r

auto tak długo w komisie jest że 4-5 tygodni temu miało rozładowany akumulator i brak powietrza w kołach....

nie wspomne o wywalonej poduszce fotela pasażera i malowanym całym boku + oszukanym komputerze... grinser006.gif

Napisano

> np. w caserwisie, szrot na szrocie

a to fakt zlosnik.gif

Napisano

Ale idąc kupić u nas samochód to trzeba nie kierować się kolorem auta pięknym wykończeniem , funkcjonalnością itp. Tylko mieć taka wiedze o motoryzacji że można by doktorat zrobić z lakierowania blacharki itp. A najlepiej iść w kierunku jasnowidztwa

Napisano

> Ale idąc kupić u nas samochód to trzeba nie kierować się kolorem

> auta pięknym wykończeniem , funkcjonalnością itp. Tylko mieć

> taka wiedze o motoryzacji że można by doktorat zrobić z

> lakierowania blacharki itp. A najlepiej iść w kierunku

> jasnowidztwa

nikt na handel dobrze nie szpachluje i nie lakieruje... wszystko gołym okiem poznam... a jak nie, znaczy dobrze zrobione grinser006.gif

jeszcze takiego nie spotkałem w komisie zlosnik.gif

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

Swoje obecne auto kupiłem w komisie-po raz pierwszy i ostatni

Na jeżdzie próbnej stwierdziłem że świeci się lampka ABS-znaczy się niesprawny

Sprzedawca uczciwie- nie zwróciłem uwagi,oczywiście naprawimy, nawet z tego tytułu opuscił cenę o koszta kolejnego dojazdu(prawie 300 kilosów pociągiem)

Jak mówił tak zrobił-naprawił

-lampkę podpiął po kontrolkę oleju(wyszło za jakieś 2 tygodnie)

Trochę się popśtykaliśmy telefonicznie i mailowo, potem zmienił telefon i maila, oparło sie o federacją konsumentów, w końcu ja odpuściłem- za duża odległośc, szkoda nerwów i urlopu, naprawiłem za 300 zł, ale niesmak do komisów został

więc wracam do sprawdzonych metod-od właściciela i blisko miejscza zamieszkania, generalnie teraz nie sztuka kupić , sztuka sprzedać

Napisano

> np. w caserwisie, szrot na szrocie

Ale jest też całkiem sporo dobrych aut.

Niestety wówczas ceny są dość zaporowe :-(

Napisano

> więc wracam do sprawdzonych metod-od właściciela i blisko miejscza

> zamieszkania, generalnie teraz nie sztuka kupić , sztuka

> sprzedać

Z moich doswiadczen jak i z letury tego watku wynika, ze wcale tak nie jest. Kupowalem dluzej niz sprzedawalem wink.gif Ale bylo warto.

Napisano

> Z moich doswiadczen jak i z letury tego watku wynika, ze wcale tak

> nie jest. Kupowalem dluzej niz sprzedawalem Ale bylo warto.

ja nawet wybierałem komu sprzedam a komu nie co by w dobre rece poszła trophy.gifskromny.gif

Napisano

> Wiesz, to juz zalezy od konkretnej sztuki Ja w przypadku

> poprzedniego auta wybieralbym raczej komu nie sprzedac

grinser006.gif

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

Komis dealerski gdzie pracują znajomi ludzie ;-)

Napisano

> Jakie opinie macie o komisach, warto kupować auto ? Jakie za i

> przeciw zakupowi auta w komisie ?

jezeli komis t tylko za granica i nie u jakiegos turka czy jugola.

Musi byc powazny komis dajacy gwarancje i auto po przegladzie.

Napisano
  • Autor

> taki tekst słyszałem zawsze przez telefon... pojechaliśmy do rudy

> śląskiej sie okazało ćwiartka samochodu wstawiana a od środka

> nawet spaw nie pomalowany

> na Warszawie uszczelki malowane to standart...

> http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1799702

> tego oglądałem jakies 5-6 tygodni temu

> jest tylko troszke robiony

znaczy co w nim robione ? wink.gif

Napisano

> znaczy co w nim robione ?

na dzień dobry przedni lewy błotnik na sztuke, prawy tył + ślady od łapaków od spodu na zgrzewie, tym co sie podnośnik zazwyczaj podstawia, taki rant...

Napisano
  • Autor

> http://otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1645719

> Opis pojazdu:

> zadbany,climatronic,ABS z EBD,domykanie szyb,RM fabryczny,komputer z

> dużym wyświetlaczem II właściciel, stan idealny,w kraju od

> 03.2005r

> auto tak długo w komisie jest że 4-5 tygodni temu miało rozładowany

> akumulator i brak powietrza w kołach....

> nie wspomne o wywalonej poduszce fotela pasażera i malowanym całym

> boku + oszukanym komputerze...

wiesz ja tez miałem malowany cały bok i to nie po mega dzwonie, a jednynie po błędzie lakiernika ASO firmy ZIMNY ŁÓDŹ, który nie potrafił dobrać odcieniu lakieru na zderzaku... oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> nikt na handel dobrze nie szpachluje i nie lakieruje... wszystko

> gołym okiem poznam... a jak nie, znaczy dobrze zrobione

> jeszcze takiego nie spotkałem w komisie

a jakby auto było po kolizji drogowej i części wszystkie wymieniane na nowe np. naprawa z AC ?

Kupiłbyś takie auto ?

hmm.gif

Napisano

> wiesz ja tez miałem malowany cały bok i to nie po mega dzwonie, a

> jednynie po błędzie lakiernika ASO firmy ZIMNY ŁÓDŹ, który nie

> potrafił dobrać odcieniu lakieru na zderzaku...

ale tam jeszcze poduszka wywaliła...a jak poduszka wywala to nie jest to raczej przycierka...

Napisano
  • Autor

> ale tam jeszcze poduszka wywaliła...a jak poduszka wywala to nie jest

> to raczej przycierka...

airbag feler, znaczy poduszki najnormalniej nie było ? czy widać "szwy" ? spineyes.gif

Napisano

> a jakby auto było po kolizji drogowej i części wszystkie wymieniane

> na nowe np. naprawa z AC ?

> Kupiłbyś takie auto ?

jak by były papiery na to i wymieniane by były tylko części wymienne (maska błotniki przednie, drzwi, tylna klapa) nic naciągane spawane to tak ok.gif

po odpaleniu poduszki wole szukać innego auta bo znaleźc można ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.