Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szał na rondach

Featured Replies

Napisano

Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

Teraz kończe kurs na prawko kat.C i instruktor mi mówi, że za takie coś na pewno nie zdałbym egzaminu. Masa ludzi skręca w lewo z prawego pasa

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

> Teraz kończe kurs na prawko kat.C i instruktor mi mówi, że za takie

> coś na pewno nie zdałbym egzaminu. Masa ludzi skręca w lewo z

> prawego pasa

boją się wjechać na inny pas i objeżdżają rondo

ale wtedy, wbrew pozorom, także powodują spore zagrozenie i nawet nie zdają sobie z tego sprawy

Napisano

No niestety, musisz ustąpić pierwszeństwa i już.

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

Ronda kompaktowe to jest to...

Delco

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

Bo to takie bledne kolo. Gosc nie wjedzie na wewnetrzny bo boi sie potem zjazdu, wiec objezdza zewnetrznym. Tym samym powoduje, ze kolejne leszcze nie jada wewnetrznym z obawy przed tym pierwszym i tak w kolko sick.gif

Jedno w tym jest dobre - czesto przy dojazdach do ronda lewy pas jest wolny albo przynajmniej korek mniejszy waytogo.gif

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

> Teraz kończe kurs na prawko kat.C i instruktor mi mówi, że za takie

> coś na pewno nie zdałbym egzaminu. Masa ludzi skręca w lewo z

> prawego pasa

Wszedzie buduja teraz ronda i przebudowuja skrzyzowania

(mowie o Swiss)

bo to jest bezpieczne, ale wiekszac kierowcow sie boi rond i traktuje jak zlo konieczne.

Dlatego jezdza bezmyslnie.

Mlodzi kierowcy ucza sie wlasciwej jazdy i czasami wlasnie dochodzi do takich sytuacji.

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

> Teraz kończe kurs na prawko kat.C i instruktor mi mówi, że za takie

> coś na pewno nie zdałbym egzaminu. Masa ludzi skręca w lewo z

> prawego pasa

A mnie jeszcze dodatkowo wkurzają pajace (Szczegolnie na malutkich rondach) którzy nie raczą użyć kierunkowskaza zjeżdżając. Czasem można się nieźle władować bo pięciu jadących z przeciwka pojedzie prosto a szósty pojedzie dalej rondem prosto w nas ehh

Napisano

Dlatego przed wjazdem na rondo powinny być znaki pokazujące z którego pasa jak jechać

z prawego skręcamy w prawo lub jedziemy prosto, z lewego-prosto i w lewo

Napisano

> Dlatego przed wjazdem na rondo powinny być znaki pokazujące z którego

> pasa jak jechać

> z prawego skręcamy w prawo lub jedziemy prosto, z lewego-prosto i w

> lewo

Wydaje mi sie to dobrym rozwiazaniem. Rowniez wydaje mi sie ze zanim to nastapi to wszyscy nie bedziemy juz jezdzic samochodem...

Napisano

> Dlatego przed wjazdem na rondo powinny być znaki pokazujące z którego

> pasa jak jechać

> z prawego skręcamy w prawo lub jedziemy prosto, z lewego-prosto i w

> lewo

no właśnie na rondzie w Katowicach orzy spodku tak jest sa namalowane znaki poziome przy dojeździe do ronda i tablice z zonakowaniem pasów no np z pasa prawego mozna skrecic w prawo i prosto z lewego prsto i wlewo a ludzie i tak nie wiedza jak jechać wogóle takie rondo duze to porazka jest bo włascieiw nie wiadomo kto ma pierwszeństwo przy zjazdach i w szczycie to tam niezły kocioł sie robi hehe.gif

Napisano

> Dlatego przed wjazdem na rondo powinny być znaki pokazujące z którego

> pasa jak jechać

> z prawego skręcamy w prawo lub jedziemy prosto, z lewego-prosto i w

> lewo

Koncepcja świetna i nawet stosowana...jednak ZAWSZE znajdzie się KTOŚ, któremu znaki nie przeszkadzają w jeździe. A przy prawidłowym oznakowaniu i stosowaniu się do oznakowania zarówno pionowego jak i pozoimego rondo samo sprowadza na właściwy zjazd-ale o spełnienie tych warunków trudno...

Napisano

> Dlatego przed wjazdem na rondo powinny być znaki pokazujące z którego

> pasa jak jechać

> z prawego skręcamy w prawo lub jedziemy prosto, z lewego-prosto i w

> lewo

nawet jakby byly to malo zmieni.. zreszta wydaje mi sie ze z reguly sa (chociaz reki sobie uciac nie dam).. fajniej by bylo, jakby w razie tekiej stluczki uznawali wine tego co objezdza rondo dookola.

od razu przestalbym sie bac rond smile.gif

teraz na dosc malym odcinku dzieje sie bardzo duzo - trzeba puscic tych na rondzie - ok, tutaj nei ma problemu. ale jak jade z lewego pasa prosto, to zjezdzajac musze pilnowac swojego prawego tylu (miejsce gdzie bylby teoretyczny dzwoniacy jest w polu martwym), uwazac na pieszych idacych w poprzek mojego zjazdu i uwazac na gumisiow ktorzy skrecaja w prawo i moga mi sie wladowac przed maske. problemem sa wlasnie Ci, co objezdzaja rondo dookola, bo sa w malo widocznym miejscu, a ewentualny dzwon bedzie z mojej winy.

pozdro

fosfor

Napisano

Ronda moglyby byc zupelnie bezkolizyjne, gdyby tylko wszedl jeden przepis, ktory mowilby o tym, ze z lewego pasa sie jedzie tylko w lewo i prosto, a z prawego tylko w prawo i prosto. Tzn niby jest taki przepis, ale nie rozumiem czemu przy ewentualnym dzwonie wine ponosi ten co zjezdza (czyli jadacy prawidlowo). Gdyby tylko interpretacja policji sie zmienila...

Napisano

> Jedno w tym jest dobre - czesto przy dojazdach do ronda lewy pas jest

> wolny albo przynajmniej korek mniejszy

Otoz to smile.gif i codziennie to wykorzystuję.

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

A ty nie możesz zjechać z wewnętrznego pasa - najpierw przecież musisz się znaleźć na zewnętrznym - i to jest zasadniczy moment - wciąć się "inteligentnie" na zewnętrzny pas, potem już bajka.

Napisano

> Ronda moglyby byc zupelnie bezkolizyjne, gdyby tylko wszedl jeden

> przepis, ktory mowilby o tym, ze z lewego pasa sie jedzie tylko

> w lewo i prosto, a z prawego tylko w prawo i prosto.

Tylko że w zasadzie na rondzie nie da się określić gdzie jest "w lewo" "w prawo" i "prosto".

Poza tym jeżeli pas skręca, to jadący tym pasem niejako jedzie prosto.

Napisano

> Ronda moglyby byc zupelnie bezkolizyjne, gdyby tylko wszedl jeden

> przepis, ktory mowilby o tym, ze z lewego pasa sie jedzie tylko

> w lewo i prosto, a z prawego tylko w prawo i prosto. Tzn niby

> jest taki przepis, ale nie rozumiem czemu przy ewentualnym

> dzwonie wine ponosi ten co zjezdza (czyli jadacy prawidlowo).

> Gdyby tylko interpretacja policji sie zmienila...

W Kamieniu Pomorskim widzialem tak wlasnie wymalowane rondo... Ze z prawego mozna tylko i wylacznie w prawo, w najblizsza uliczke skrecic... Oczywiscie sa idioci, co tego nie widza...

Napisano

> W Kamieniu Pomorskim widzialem tak wlasnie wymalowane rondo... Ze z

> prawego mozna tylko i wylacznie w prawo, w najblizsza uliczke

> skrecic... Oczywiscie sa idioci, co tego nie widza...

To się nazywa rondo turbinowe. zlosnik.gif

Napisano

> To się nazywa rondo turbinowe.

Kazde z reguly jest turbinowe, tylko kierowcy tego nie wiedza, albo nie chca wiedziec..

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

> Teraz kończe kurs na prawko kat.C i instruktor mi mówi, że za takie

> coś na pewno nie zdałbym egzaminu. Masa ludzi skręca w lewo z

> prawego pasa

Tez miałam juz nie raz taka sytuacje, powinno sie busted.gif postawic kolo ronda i kierowcy niedzielni lub uwazajacy ze sa PANAMI na drodze skonczył by im sie dzien dziecka jeden mandacik 2 i sie naucza:p

Napisano

> A mnie jeszcze dodatkowo wkurzają pajace (Szczegolnie na malutkich

> rondach) którzy nie raczą użyć kierunkowskaza zjeżdżając. Czasem

> można się nieźle władować bo pięciu jadących z przeciwka

> pojedzie prosto a szósty pojedzie dalej rondem prosto w nas ehh

No masz racje, wedlug mnie gdy np na rondzie skrecasz w prawo lub w lewo powinienes uzyc kierunkowskazu zeby zasygnalizowac zjazd (tak jak na skrzyzowaniu) aby inni uczestnicy drogi mogli sie wczesniej wlaczyc do ruchu, ale np nie zgadzam sie z opinia niektorych ze jadac PROSTO przez rondo i "zjezdzajac" z niego tez powinienem wlaczyc kierunkowskaz.

Napisano
  • Autor

> No masz racje, wedlug mnie gdy np na rondzie skrecasz w prawo lub w

> lewo powinienes uzyc kierunkowskazu zeby zasygnalizowac zjazd

> (tak jak na skrzyzowaniu) aby inni uczestnicy drogi mogli sie

> wczesniej wlaczyc do ruchu, ale np nie zgadzam sie z opinia

> niektorych ze jadac PROSTO przez rondo i "zjezdzajac" z niego

> tez powinienem wlaczyc kierunkowskaz.

Za wsz ezjeżdzając powinieneś sygnalizować, bo stojący po drugiej stronie ronda nie wie, czy sygnalizowałeś, w którą stronę jedziesz. To też jest uciążliwe, jak czekasz, żeby wjachać na rondo, jedzie gość, wiec czekasz jeszcze, a on nagle zjeżdza nie sygnalizując togo, a Ty mogłeś wjechać przed nim.

Napisano

> Za wsz ezjeżdzając powinieneś sygnalizować, bo stojący po drugiej

> stronie ronda nie wie, czy sygnalizowałeś, w którą stronę

> jedziesz. To też jest uciążliwe, jak czekasz, żeby wjachać na

> rondo, jedzie gość, wiec czekasz jeszcze, a on nagle zjeżdza nie

> sygnalizując togo, a Ty mogłeś wjechać przed nim.

Teoretycznie tak, ale w praktyce tzn nie mam takiego obowiazku... to tak prawie tak samo jak na skrzyzowaniu wink.gif

Ostatnio widzialem goscia ktory skrecajac w lewo na rondzie nie wlaczyl kierunku a wlaczyl go jak zjezdzal z ronda, to jest dopiero glupie.

Napisano

> Teoretycznie tak, ale w praktyce tzn nie mam takiego obowiazku... to

> tak prawie tak samo jak na skrzyzowaniu

> Ostatnio widzialem goscia ktory skrecajac w lewo na rondzie nie

> wlaczyl kierunku a wlaczyl go jak zjezdzal z ronda, to jest

> dopiero glupie.

No nie powiedzialbym, ze to jest glupsze. Poza tym i wjezdzajac na rondo i z niego zjezdzajac powinno sie sygnalizowac. Robie teraz C+E wiec to nie sa tylko moje domysly..

Napisano

> No nie powiedzialbym, ze to jest glupsze. Poza tym i wjezdzajac na

> rondo i z niego zjezdzajac powinno sie sygnalizowac. Robie teraz

> C+E wiec to nie sa tylko moje domysly..

Wjezdzajac na rondo powinno sie sygnalizowac?A masz na mysli przypadek gdy skrecam np w lewo lub prawo na rondzie badz zawracam, tak zgadzam sie, ale chodzi mi o konkretny przypadek, jazda na wprost przez rondo... rozumiem ze na duzym rondzie z 3 pasami ruchu ma sens gdy zjezdzajac wlaczam kierunkowskaz, zgadzam sie, ale na malym rondzie z jednym pasem, tak gdzie jadac prosto praktycznie nie skreca sie kierownica uwazam ze zjazd z ronda z wlaczonym kierunkowskazem nie ma najmniejszego sensu smile.gif

Napisano

A to jak jedziesz prosto sygnalizujesz tylko zjazd. Ale jak jestes z Wawy to zjazdu tez nie sygnalizujesz, bo faktycznie na tego typu rondach (takich, jakich w stolicy pelno) ze swiatlami i bardziej przypominajacych kwadraty niz kola to kierunku wrzucac nie musisz.

Napisano

> Mam nadzieje, ze na drodze nigdy sie nie spotkamy

Ale czemu ja nie stwarzam zagrozenia zlosnik.gif

Napisano

> uwazam ze

> zjazd z ronda z wlaczonym kierunkowskazem nie ma najmniejszego

> sensu

icon_eek.gif

doucz sie może co cfaniaczek.gif

Napisano

>, ale np nie zgadzam sie z opinia

> niektorych ze jadac PROSTO przez rondo i "zjezdzajac" z niego

> tez powinienem wlaczyc kierunkowskaz.

a dlaczego nie? Z tego co wiem to taskie są chyba przepisy??

Że zjeżdżając z ronda sygnalizujemy to kierunkowskazem w prawo! Natomiast jadąc dalej rondem, ciągle tym samym pasem jedziemy bez kierunków (nadgorliwi używają kierunku w lewo - była ostatnio nawet na ten temat dyskusja)

Napisano

> A to jak jedziesz prosto sygnalizujesz tylko zjazd. Ale jak jestes z

> Wawy to zjazdu tez nie sygnalizujesz, bo faktycznie na tego typu

> rondach (takich, jakich w stolicy pelno) ze swiatlami i bardziej

> przypominajacych kwadraty niz kola to kierunku wrzucac nie

> musisz.

No niby tak, na duzym rondzie jadac prosto sygnalizuje zjazd, na takim malutkim ze praktycznie jada prosta leciutko skrecasz kierownica zjazdu nie sygnalizuje bo i tak osoba ktora jest po mojej lewej stronie kierunkowskazu nie jest w stanie zobaczyc.

Napisano

> doucz sie może co

Wyrwales zdanie z kontekstu zlosnik.gif

MOwilem o sytuacji gdy jedzie sie na wprost na malym rondzie.

Napisano

> A to jak jedziesz prosto sygnalizujesz tylko zjazd. Ale jak jestes z

> Wawy to zjazdu tez nie sygnalizujesz, bo faktycznie na tego typu

> rondach (takich, jakich w stolicy pelno) ze swiatlami i bardziej

> przypominajacych kwadraty niz kola to kierunku wrzucac nie

> musisz.

wiesz jeździ sie trochę inaczej na rondach "wielopasowych"

i z sygnalizacją zlosnik.gif

Napisano

> a dlaczego nie? Z tego co wiem to taskie są chyba przepisy??

> Że zjeżdżając z ronda sygnalizujemy to kierunkowskazem w prawo!

> Natomiast jadąc dalej rondem, ciągle tym samym pasem jedziemy

> bez kierunków (nadgorliwi używają kierunku w lewo - była

> ostatnio nawet na ten temat dyskusja)

Teoretycznie takie sa przepisy ale czy rondo w polskich przepisach drogowych nie jest uznawane rownie tak jak skrzyzowanie? A na skrzyzowaniu jadac prosto nie wrzucamy kierunku, moze sie myle wiec mnie poprawcie zlosnik.gif

Napisano

> Wyrwales zdanie z kontekstu

> MOwilem o sytuacji gdy jedzie sie na wprost na malym rondzie.

tia cfaniaczek.gif

widzisz jakiś czas temu, jeździłem sobie do rybnika do pewnej mulher.gif

tam takich małych rondek jest nasiane oslabiony.gif

i jakoś wszyscy widzą potrzebe sygnalizowania zjazdu swiety.gif

ale to Rybnik jest, tam policial.gif wie co robi i wie gdzie ma to robić admin.gif

Napisano

> Ale czemu ja nie stwarzam zagrozenia

Jak nie. Wyobraz sobie na małym rondzie, z naprzeciwka jedzie ciąg samochodów, zderzak w zderzak, wszyscy jadą prosto i nikt nie sygnalizuje tego kierunkiem w prawo.

A Ty jedziesz z naprzeciwka, też prosto. I Ty sobie wjeżdzasz spokojnie na rondo bo myślisz że wszyscy napewno jadą prosto. I tutaj nagle, jeden wyłamuje się z tłumu i zamiast pojechać prosto skręca w lewo bez kierunku (zgodnie z przepisami) i wali Ci w drzwi.. fajnie?

A teraz jest tak że część uzywa kierunków część nie i nigdy nie wiadomo kto gdzie jedzie sciana.gif

Napisano

> wiesz jeździ sie trochę inaczej na rondach "wielopasowych"

> i z sygnalizacją

No czyli jak? Zle cos napisalem?

Napisano

> Teoretycznie takie sa przepisy ale czy rondo w polskich przepisach

> drogowych nie jest uznawane rownie tak jak skrzyzowanie? A na

> skrzyzowaniu jadac prosto nie wrzucamy kierunku, moze sie myle

> wiec mnie poprawcie

Owszem, jest skrzyżowaniem ale o ruchu okrężnym, to raz a dwa, z logicznego punktu widzenia nawet jak jest w worku skrzyżowań, to nic nie stoi na przeszodzie aby rondo miało swoje przepisy. Bo jeśli uważasz że jest inaczej to czemu jadąc po rondzie, nie ustępujesz "pierwszeństwa" wszystkim próbującym wjechać na to rondo? Przecież to skrzyżowanie a oni są z Twojej prawej cfaniaczek.gif

A pozatym skoro są takie przepisy "teoretycznie" i nic nie stoi na przeszkodzie żeby je stosować, to czemu by ich nie stosować?

Napisano

> Jak nie. Wyobraz sobie na małym rondzie, z naprzeciwka jedzie ciąg

> samochodów, zderzak w zderzak, wszyscy jadą prosto i nikt nie

> sygnalizuje tego kierunkiem w prawo.

> A Ty jedziesz z naprzeciwka, też prosto. I Ty sobie wjeżdzasz

> spokojnie na rondo bo myślisz że wszyscy napewno jadą prosto. I

> tutaj nagle, jeden wyłamuje się z tłumu i zamiast pojechać

> prosto skręca w lewo bez kierunku (zgodnie z przepisami) i wali

> Ci w drzwi.. fajnie?

> A teraz jest tak że część uzywa kierunków część nie i nigdy nie

> wiadomo kto gdzie jedzie

Nie no sorry, skrecaja w LEWO albo w PRAWo trzeba wrzucic kierunek, chyba zle mnie zrozumiales, wyraznie napisalem ze chodzi mi tylko o jazde na malym rondzie na wprost.

Zauwaz ze jadac na wprost przez rondo osoba ktora stoi po mojej lewej stronie i tak nie da rady zauwazyc kierunkowskazu (prawego) oprzy zjezdzie bo moj samochod jest prostopadle to tego drugiego.

A skrecanie na rondzie w lewo czy prawo bez sygnalizawania jest to lamanie przepisow drogowych i serdecznie to potepiam...

Uwazam ze zawsze gdy skrecasz powinno sie uzywac kierunkow.

Napisano

> Ja latajac 150km/h po miescie tez nie

> Skad ja mam chlopaku wiedziec, czy jak wjezdzasz na rondo (nawet

> male) pojedziesz prosto czy chcesz jechac w lewo?

Bo jak chcialbym skrecic w lewo to bym wrzucil kierunek proste nie?

Teraz pewnie mi powiesz ze duzo osob tak nie robi no to juz jest lamanie przepisow.

Napisano

> Owszem, jest skrzyżowaniem ale o ruchu okrężnym, to raz a dwa, z

> logicznego punktu widzenia nawet jak jest w worku skrzyżowań, to

> nic nie stoi na przeszodzie aby rondo miało swoje przepisy. Bo

> jeśli uważasz że jest inaczej to czemu jadąc po rondzie, nie

> ustępujesz "pierwszeństwa" wszystkim próbującym wjechać na to

> rondo? Przecież to skrzyżowanie a oni są z Twojej prawej

> A pozatym skoro są takie przepisy "teoretycznie" i nic nie stoi na

> przeszkodzie żeby je stosować, to czemu by ich nie stosować?

Przed rondem przewaznie stoi znak ustap pierszenstwa wiec... wiadomo o co chodzi.

Ja zawsze uzywam kierunkowskazow przy skrecie na rondzie w lewo czy prosto, chodzi mi tylko i wylacznie, podkreslam i wylacznie o opcje jazdy na wprost na malym rondzie... smile.gif

Napisano

> Bo

> jeśli uważasz że jest inaczej to czemu jadąc po rondzie, nie

> ustępujesz "pierwszeństwa" wszystkim próbującym wjechać na to

> rondo? Przecież to skrzyżowanie a oni są z Twojej prawej

jakto nieustepuje? jak jest znak 614.jpg to pierwszenstwo ma wjezdzajacy na takie skrzyzowanie 893goodvibes.gifbusted.gif

Napisano

Panowie. Dyskusja zaczyna robic sie smieszna, bo kazdy ma na mysli inne rondo. Sa ronda male, gdzie pierwszenstwo ma jadacy po rondzie i sa ronda duze - z sygnalizacja swietlna, na ktorych jazdy na wprost i zjazdow sie nie sygnalizuje.

Na malych rondach powinno sie sygnalizowac w ktora strone chcemy jechac przy w jezdzie (juz na samym rondzie wg przepisow niekoniecznie, chociaz mile widziane, zeby migal lewy jesli jedziemy w lewo) no i koniecznie prawy kierunek gdy zjezdzamy (to chyba najwazniejsze).

Napisano

> Wszedzie buduja teraz ronda i przebudowuja skrzyzowania

> (mowie o Swiss)

> bo to jest bezpieczne, ale wiekszac kierowcow sie boi rond i traktuje

> jak zlo konieczne.

> Dlatego jezdza bezmyslnie.

> Mlodzi kierowcy ucza sie wlasciwej jazdy i czasami wlasnie dochodzi

> do takich sytuacji.

a co mowia tamtejsze przepisy na temat jazdy po skrzyzowaniu o ruchu okreznym?

Napisano

> Panowie. Dyskusja zaczyna robic sie smieszna, bo kazdy ma na mysli

> inne rondo. Sa ronda male, gdzie pierwszenstwo ma jadacy po

> rondzie i sa ronda duze - z sygnalizacja swietlna, na ktorych

> jazdy na wprost i zjazdow sie nie sygnalizuje.

> Na malych rondach powinno sie sygnalizowac w ktora strone chcemy

> jechac przy w jezdzie (juz na samym rondzie wg przepisow

> niekoniecznie, chociaz mile widziane, zeby migal lewy jesli

> jedziemy w lewo) no i koniecznie prawy kierunek gdy zjezdzamy

> (to chyba najwazniejsze).

Ja mowie tylko i wylacznie o malym rondzie, gdzie praktycznie ruch "okrezny" istnieje tylko w teorii, takie ronda w Warszawie sa np w Falenicy czy w Radosci.

Na zdjeciu ponizej widaj jak samochod NIEBIESKI jadacy na wprost wlacza kierunkowskaz przy "zjezdzie" z ronda, co teoretycznie nie ma sensu poniewaz samochod ZIELONy stojacy po lewej jego stronie nie zauwazy takiego kierunkowskazu, a ROZOWY stojacy na wprot jesli nawet zauwazy to samochod NIEBIESKi juz zjedzie z ronda.

fcb552a72dc3ed5b.jpg

Chodzi mi tylko i wylacznie o taka sytuacje. Na duzych rondach itp zawsze stosuje sie do przepisow czyli wlaczam kierunek gdy chce zmienic pas ruchu badz skrecic w lewo czy prawo i podczas zjezdzania z ronda tez wrzucam kierunek, nawet jak jade na wprost to przy zjezdzie jestem prostopadle do ulicy wiec wrzucam kierunek ze skrecam. smile.gif

Napisano

> Starsznie drażni mnie jak jade na rodzie np. w lewo, startuje z

> lewego pasa i potem chce zjechać, a gość, który ruszał z prawego

> jedzie do okoła i muszę jeleniowi, który jeździ do okoła ronda

> po zewnętrznym, ustąpić, bo by we mnie wjechał.

> Teraz kończe kurs na prawko kat.C i instruktor mi mówi, że za takie

> coś na pewno nie zdałbym egzaminu. Masa ludzi skręca w lewo z

> prawego pasa

Na wszelki wypadek napiszę Ci, że nie we wszystkich krajach jest to zabronione,

np. w Szwecji- jeśli oznaczenia nie mówią inaczej- można z dowolnego

pasa jechać w dowolnym kierunku z tym że przy przecinaniu pasów

(w tym np. wyjeżdżaniu z wewnątrzego pasa na zewntąrz lub jechaniu

z zewnętrznego dookoła) obowiązują zwyczajne reguły jak przy zmianie

pasa.

Napisano

> Nie no sorry, skrecaja w LEWO albo w PRAWo trzeba wrzucic kierunek,

Ok, ja jade prosto, ale robiąc po drodze pętelke 360 stopni. Mam prawo to zrobić. Moge też nie użyc kierunkowskaza?

> chyba zle mnie zrozumiales, wyraznie napisalem ze chodzi mi

> tylko o jazde na malym rondzie na wprost.

Na małym rondzie właśnie to jest jeszcze bardziej potrzebne! Bo na małym jeśli gość z przeciwka pojedzie jednak w lewo a nie prosto a my w tym momencie wskoczymy na rondo, to gość bedzie miał tylko kilka metrów by zahamować.

> Zauwaz ze jadac na wprost przez rondo osoba ktora stoi po mojej lewej

> stronie i tak nie da rady zauwazyc kierunkowskazu (prawego)

> oprzy zjezdzie bo moj samochod jest prostopadle to tego

> drugiego.

???? to musiałbś chyba na wstecznym przez to rondo jechać smile.gif

Sprobuj narysować taką sytuacje na rondzie w której gość z naprzeciwka, nie bedzie w stanie zauważyć Twojego kierunkowskazu. Bo nie bardzo moge sobie to wyobrazic.

> A skrecanie na rondzie w lewo czy prawo bez sygnalizawania jest to

> lamanie przepisow drogowych i serdecznie to potepiam...

Na rondzie nie ma czegoś takiego jak sręcanie w prawo. Tak może mówić pasażer do kierowcy - skręć w lewo.

Na rondzie jest wjazd na rondo, i z niego zjazd. Możesz wjechać, zrobić 50 kółek i z niego zjechać.

> Uwazam ze zawsze gdy skrecasz powinno sie uzywac kierunkow.

Zawsze gdy zjeżdżasz a nie skręcasz...

A co do kierunku w lewo gdy "skrecasz w lewo".

Wyobraz sobie ze na rondzie jest więcej niż jeden pas.

I teraz Ty jedziesz jednym, a ja jade tym bliżej środka, w martwym polu Twojego lusterka. I skąd ja mam wjedzieć czy Ty bedziesz zmieniał pas na bardziej wewnętrzny (na niktórych rondach trzeba pas zmienić by móc dalej tym rondem pojechać)

czy poprostu sobie sygnalizujesz skręt w lewo?

Napisano

> Ja mowie tylko i wylacznie o malym rondzie, gdzie praktycznie ruch

> "okrezny" istnieje tylko w teorii, takie ronda w Warszawie sa np

> w Falenicy czy w Radosci.

> Na zdjeciu ponizej widaj jak samochod NIEBIESKI jadacy na wprost

> wlacza kierunkowskaz przy "zjezdzie" z ronda, co teoretycznie

> nie ma sensu poniewaz samochod ZIELONy stojacy po lewej jego

> stronie nie zauwazy takiego kierunkowskazu, a ROZOWY stojacy na

> wprot jesli nawet zauwazy to samochod NIEBIESKi juz zjedzie z

> ronda.

> Chodzi mi tylko i wylacznie o taka sytuacje. Na duzych rondach itp

> zawsze stosuje sie do przepisow czyli wlaczam kierunek gdy chce

> zmienic pas ruchu badz skrecic w lewo czy prawo i podczas

> zjezdzania z ronda tez wrzucam kierunek, nawet jak jade na

> wprost to przy zjezdzie jestem prostopadle do ulicy wiec wrzucam

> kierunek ze skrecam.

w tej sytuacji, kierunkowsaz należy włączyć w prawo w momencie gdy niebieski będzie na wysokości czernej strzałki na wprost. Wówczas ten z przeciwka ten kierunek zobaczy i spokojnie się włączy do ruchu.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.