Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ludzie którzy nie powinni jeździć po drogach ...

Featured Replies

Napisano

icon_eek.gif... pijaków łatwo zbadać alkomatem i zabrać im prawo jazdy ..... na pewno każdy z Was spotkał w swym życiu trzeźwego kierującego który nie ma wystarczających zdolności do bezpiecznego prowadzenia auta sick.gif

ja mam w najbliższej rodzinie ciotkę która jeździ ze 20 lat codziennie i uważam ,że jest potencjalnym zagrożeniem dla innych użytkowników ruchu icon_eek.gif nie będę wyliczał co robi źle ,bo szybciej jest mi napisać co robi dobrze czyli rusza i zmienia biegi ...koooniec

drugi przykład to kolega który jest "lekko" ślepy i oczywiście nie potrzebuje przecież okularów 275123014-zielony.gif i nie ma nawet zamiaru iść do okulisty shocked.gif

trzeci przykład to kolega którego poziom umiejętności "obsługi" pojazdu jest jak dziadka po 70 roku zycia icon_eek.gif nie widzi otoczenia tylko drogę przed sobą ,a szybkość reakcji pad.gif

jakoś nikt o takich przypadkach nie mówi ani nie próbuje nic z tym zrobić spineyes.gif

HanYs

Napisano

[...] dziadka po 70 roku zycia nie widzi otoczenia

> tylko drogę przed sobą ,a szybkość reakcji

> jakoś nikt o takich przypadkach nie mówi ani nie próbuje nic z tym

> zrobić

> HanYs ,

jesli wszystko pojdzie dobrzezlosnik.gif to tez bedziemy mieli po 70 lat i dalejdrive.gif... wiec coz zrobicoslabiony.gif..trzeba byc troche tolerancyjnymsmirk.gif ... Dla mnie sa ok.gif o ile trzymaja sie lewej strony, prawej w twoich warunkach i tylezlosnik.gif .... Z drugiej stroy nie przesadzajmy, ile ludzi ma 30 lat i tylkouzbroj_zlo.gif mozna zrobic zeby ich od drive.gif uratowacgrinser006.gif.... Wielu dziadkow jezdzi lepiej niz inne grupy wiekowe wiec jak mowie nie uogolnialbympalacz.gif...

alezlosnik.gif.... z ciekawostek bylem dzis zobaczyc babcie mojejserce.gif... 84 lata i sobie Civic kupila 2 lata temu... z opcji wziela spoilersmirk.gif ... Auto ma 3 k km za 2 lata -zakupy i z powrotem ... ale rozmowa mnie dzis rozwalila...stoi przed garazem i .... widze ze cos nie taksmirk.gif

rozmowa

-Nana, where the hell is your rear spoiler?zlosnik.gif - dziury na bagazniku tylko zostalyhahaha.gif

-yyyy I lost ithahaha.gif, Can you go & buy another one?

-wymieklemzlosnik.gif ... Widocznie sruby sie poluzowaly i odpadlzlosnik.gif ... Nikogo musial nie uderzycsmirk.gif .... ale oprocz tego numeru to calkiem dobrze jezdziwaytogo.gif ....

Napisano

> ... pijaków łatwo zbadać alkomatem i zabrać im prawo jazdy ..... na

> pewno każdy z Was spotkał w swym życiu trzeźwego kierującego

> który nie ma wystarczających zdolności do bezpiecznego

> prowadzenia auta

> ja mam w najbliższej rodzinie ciotkę która jeździ ze 20 lat

> codziennie i uważam ,że jest potencjalnym zagrożeniem dla innych

> użytkowników ruchu nie będę wyliczał co robi źle ,bo szybciej

> jest mi napisać co robi dobrze czyli rusza i zmienia biegi

> ...koooniec

> drugi przykład to kolega który jest "lekko" ślepy i oczywiście nie

> potrzebuje przecież okularów i nie ma nawet zamiaru iść do

> okulisty

> trzeci przykład to kolega którego poziom umiejętności "obsługi"

> pojazdu jest jak dziadka po 70 roku zycia nie widzi otoczenia

> tylko drogę przed sobą ,a szybkość reakcji

> jakoś nikt o takich przypadkach nie mówi ani nie próbuje nic z tym

> zrobić

> HanYs

Sądząc po tym opisie to musisz być wiekowy gość i ci Twoi znajomi palacz.gif

Napisano
  • Autor

> [...] dziadka po 70 roku zycia nie widzi otoczenia

> jesli wszystko pojdzie dobrze to tez bedziemy mieli po 70 lat i

> dalej... wiec coz zrobic..trzeba byc troche tolerancyjnym ...

spoko zlosnik.gif dopoki wiedzą gdzie góra,a gdzie dół hehe.gif

w Yanks po 60 czy 65 roku zycia masz prawko na rok i musisz odnawiać więc jeśli na prawdę nie możesz jeździć to Ci nie odnowią icon_rolleyes.gif

> Dla mnie sa o ile trzymaja sie lewej strony, prawej w twoich

> warunkach i tyle ....

w dużym mieście przy dużym ruchu czasem to niewystarcza sick.gif

>Z drugiej stroy nie przesadzajmy, ile

> ludzi ma 30 lat i tylko mozna zrobic zeby ich od uratowac....

o tym jest mój post z_lol1.gif

> Wielu dziadkow jezdzi lepiej niz inne grupy wiekowe wiec jak

> mowie nie uogolnialbym...

> ale.... z ciekawostek bylem dzis zobaczyc babcie mojej... 84 lata i

> sobie Civic kupila 2 lata temu... z opcji wziela spoiler ...

> Auto ma 3 k km za 2 lata -zakupy i z powrotem ... ale rozmowa

> mnie dzis rozwalila...stoi przed garazem i .... widze ze cos nie

> tak

> rozmowa

> -Nana, where the hell is your rear spoiler? - dziury na bagazniku

> tylko zostaly

> -yyyy I lost it, Can you go & buy another one?

> -wymieklem ... Widocznie sruby sie poluzowaly i odpadl ... Nikogo

> musial nie uderzyc .... ale oprocz tego numeru to calkiem dobrze

> jezdzi ....

gratuluje babci ok.gif pozdrów i zycz zdrowia od kolegi z Yanks zlosnik.gif

HanYs

Napisano
  • Autor

> Sądząc po tym opisie to musisz być wiekowy gość i ci Twoi znajomi

ciotka ma moze z 45 lat , a kumple ok. 30 jak ja zlosnik.gif

faktycznie stary jestem strasznie hehe.gifwink.gif niektórzy autokącikowi pisarze z doświadczeniem dopiero prawka zdają hahaha.gif

HanYs

Napisano

> spoko dopuki wiedzą gdzie góra gdzie dół

jak mowie 30 latki nie wiedzazlosnik.gif ... a nie wspomne o tych co ujezdzali osiolki zanim emigracja ich tu przyniosla893goodvibes.gif .... Chyba wiesz o czym mowie palacz.gif

> w Yanks po 60 czy 65 roku zycia masz prawko na rok i musisz odnawiać

ten sam system... + potrzebujesz medical od GPsmirk.gif

> więc jeśli na prawdę nie możesz jeździć to Ci nie odnowią

...i tak i niehmm.gif.. Pewnie tez zalezy od stanu ale jesli zyjesz w remote area - to mozesz przeciez dostac restricted do dojazdu po zarcie i z powrotemidea.gif

> w dużym mieście przy dużym ruchu czasem to niewystarcza

... ale generalnie taksmirk.gif.... nie wowie o prakowaniu przez 1/2h bo to inna historiazlosnik.gif

> o tym jest mój post

to przeciez mowie uzbroj_zlo.gifzlosnik.gif

> gratuluje babci ...

tia ktos ten spoiler musi przyczepicswiety.gif...

Napisano

> ciotka ma moze z 45 lat , a kumple ok. 30 jak ja

> faktycznie stary jestem strasznie niektórzy autokącikowi pisarze

> z doświadczeniem dopiero prawka zdają

> HanYs

No to możesz mówić mi wuju biglaugh.gif kto wie czy ż Twoją ciotką do jednej szkoły nie chodziłem biglaugh.gif

to jeżeli są młodzi i tak jeżdżą to muszą być z hameryki bo u nasz to są same szybkie i wściekłe rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> No to możesz mówić mi wuju kto wie czy ż Twoją ciotką do jednej

> szkoły nie chodziłem

w Sosnowcu ?

> to jeżeli są młodzi i tak jeżdżą to muszą być z hameryki bo u nasz to

> są same szybkie i wściekłe

wsie z Polandu ... na szczęście sie nie wybierają hehe.gif

HanYs

Napisano

> w Sosnowcu ?

Tam do szkoły nie chodziłem ale podeślij zdjęcie to Ci powiem czy mam w pamiętniku zlosnik.gif

> wsie z Polandu ...

To jak oni się tam uchowali ? hmm.gif

> na szczęście sie nie wybierają

> HanYs

Poczekaj jak wizy zniosą, dzwonek, otwierasz drzwi yikes.gif i już jesteś w śród swoich rotfl.gif ciocia cie podrzuci na zakupy itd.

Widzisz jak nie wiele trzeba żeby szczęśliwym być ? zlosnik2.gif

Napisano
  • Autor

> Poczekaj jak wizy zniosą, dzwonek, otwierasz drzwi i już jesteś w

> śród swoich ciocia cie podrzuci na zakupy itd.

> Widzisz jak nie wiele trzeba żeby szczęśliwym być ?

ale jestem wśród swoich devil.gif bez cioci clown.gif

nie jestes na topie ...teraz ludzie z USA jadą do UK hehe.gif jeśli zniosą wizy to ci co przyjadą to wyjadą szybciutko ... ale to temat na inny kącik smirk.gif

HanYs

Napisano

Dla mnie zmorą na drogach są ludzie, którzy z tych czy innych względów boją się jeździć i przez to są zawalidrogami. Przykład z mojego podwórka - codziennie dojeżdżam do pracy kilkanaście kilometrów jednopasmową, dość krętą drogą bez poboczy, wiodącą częściowo przez las, na której ruch w godzinach rannych i popołudniowych jest naprawdę bardzo duży, droga łączy spore ośrodki przemysłowe - zlokalizowane są tutaj takie firmy, jak Toyota, Ronal, Autoliv, NTK, i wiele innych, mniejszych. I codziennie na tej drodze znajdzie się ktoś, kto w porywach osiąga prędkość 50-60 km/h w warunkach, w których spokojnie można jechać przepisowe 90 km/h. Przykład z dzisiaj - mgła, ale nie tragiczna, zaraz po wyjeździe z miasta dojeżdżam do powoli posuwającej się kolumny, na szczęście jeszcze krótkiej - jakiś osobowy, za nim ciężarówka z naczepą, dwa osobowe i ja. przez 10 kilometrów była jazda - dwójka, czasami trójka, prędkość 30-45 km/h, żadnych szans na wyprzedzanie. Dopiero po 10 kilometrach z przeciwka trochę się przeluźniło i jednym ruchem przeskoczyłem całą kolumnę. Okazało się, że kolumnę prowadzi pani w Golfie na wałbrzyskiej rejestracji, mocno pochylona nad kierownicą i napięta jak baranie jaja. Następnym razem zadzwonię chyba na policję i zgłoszę, że drogą jedzie niepewnie samochód tamujący ruch, którego kierowcę podejrzewam o jazdę po spożyciu.

Ogólnie najbardziej na drodze wkurzają mnie kierowcy jadący na 50% możliwości, jakie dają warunki panujące na drodze, jeżdżący przesadnie asekurancko i tamujący ruch. Zastanawiam się zawsze, po co wsiadają do samochodu? Przecież przez tki stres narażają się na różne nerwice, choroby serca i tym podobne. Nie zdrowiej autobusem albo pociągiem? Policja powinna zatrzymywać takich kierowców i karać za tamowanie ruchu, moim zdaniem takie zachowanie świadczy o tym, że kierowca nie ma odpowiedniego stanu zdrowia do prowadzenia pojazdów (wzrok?), albo że samochód jest w tak tragicznym stanie, że szybsza jazda nim jest niebezpieczna. IMO jest to podstawa do przeprowadzenia kontroli.

Napisano

> jakoś nikt o takich przypadkach nie mówi ani nie próbuje nic z tym

> zrobić

Bo takie przypadki właściwie nie mają prawa dostać prawa jazdy hmm.gif

Napisano

> jest mi napisać co robi dobrze czyli rusza i zmienia biegi

> ...koooniec

to pewnie automatem jeździ zlosnik.gif

Napisano

> niektórzy autokącikowi pisarze

> z doświadczeniem dopiero prawka zdają

ale za to w biografii mają po 10 samochodów hehe.gif

Napisano

> tato?

wujek, stryjek, sąsiad zlosnik.gif

Napisano

> ale za to w biografii mają po 10 samochodów

Albo jedno, ale za to najlepsze na świecie ;-D

I opowiadają, jak to "ostatnio jechałem swoim ..... i jakiś łoś mi drogę zajechał" ... ;-D

Napisano

Chyba kolega troche przesadza.

Jak sama nazwa wskazuje drogi publiczne, sa do uzytku publicznego, a wiec przez wszystkich.

To ze kolega potrafi na takiej drodze jechac 90km/h nawet przy mgle to bardzo dobrze. Ale trzeba wziac pod uwage ze nie kazdy ma takie zdolnosci, i dla takiej pani jazda w takich warunkach nawet i 50km/h zapewne jest jazda wykorzystujaca 100% mozliwosci oraz umiejetnosci.

Poprostu droga jest dla wszystkich i niemozna od kazdego wymagac aby jechal tak jak sie to nam akurat podoba. To chyba dosc egoistyczne.

Jedni radza sobie lepiej, inni gorzej. I nie mozna nikomu zabraniac jezdzic samochodem tylko dlatego ze radzi sobie z tym gorzej niz my.

Poto wkoncu istnieje manewr wyprzedzania, aby niemusiec jechac caly czas za kims jadacym wolniej.

Ciekawe czy kolega bedzie mial takie samo zdanie jak bedzie mial 80 lat i bedzie chcial sobie pojechac samochodem do sklepu. Wzrok juz nie ten, refleks nie ten. I przyjemnie bedzie jak wszyscy beda trabic i mamrotac pod nosem "spi...aj dziadu".

Od tego ze ktos gdzies dluzej jechal przez jak to kolega nazywa "zawalidroge" jeszcze sie nikomu nic nie stalo. A przez takich kozakow co to im sie zawsze spieszy i wszyscy im przeszkadzaja juz wiele ludzi zginelo na naszych drogach.

Gdyby kolega troche pojezdzil po bardziej cywilizowanych krajach to by sie koledze troche odmienilo podejscie.

Napisano

> ja mam w najbliższej rodzinie ciotkę która jeździ ze 20 lat

> codziennie i uważam ,że jest potencjalnym zagrożeniem dla innych

> użytkowników ruchu nie będę wyliczał co robi źle ,bo szybciej

> jest mi napisać co robi dobrze czyli rusza i zmienia biegi

> ...koooniec

A ta twoja ciotka to już dużo wypadków samochodowych w życiu zaliczyła?

Napisano

> Dla mnie zmorą na drogach są ludzie, którzy z tych czy innych

> względów boją się jeździć i przez to są zawalidrogami.

Znam ten ból od lat, niestety to jest pokłosie tego że auta są dostępne teraz od ręki praktycznie i bez większych pieniędzy. Dodatkowym problemem jawi się możliwość zakupu takowego rzęcha przez pana w wieku słusznym np - jak moją sąsiadkę która prawko robiła w wieku licealnym jeszcze i leżało w szufladzie na tą dogodną chwilę.

Rozwiązanie? Nie ma rozwiązania i z jednym się zgadzamy - tacy ludzie tworzą wręcz i generują zachowania sprzyjające bądź nawołujące wręcz do niebezpiecznej jazdy i głupich zachowań. Bo pół biedy jeśli ja wiem i znam drogę jak własną kieszeń i na podwójnej ciągłej wyprzedzę ale co kiedy ktoś to zobaczy i zapragnie zrobić to w miejscu w którym ja bym w życiu nie zrobił i dramat gotowy. Co zatem począć i kto powinien zbastować ? Ty/Ja nie wyprzedzać kolumny na podwójnej ciągłej lub zakręcie na przykład, czy ten ktoś nie powinien wyjeżdżać???

Napisano

Niestety w moim stanie nie ma badan po przekroczeniu pewnego wieku no.gif

Okolo tydzien temu facet po 80tym roku zycia dostal zawalu za kierownica w centrum mojego miasta...przejechal przez wysepke na przeciwny pas ruchu obtarl sie o radiowoz szeryfa a nastepnie czolowo zderzyl z jadacym w przeciwnym kierunku autem. On trup na miejscu ze wzgledu na zawal, jego pasazerka zmarla w szpitalu a dwie osoby z tego drugiego auta zostaly pretransportowane smiglowcami do szpitala..na szczescie wyjda z tego.

Faceta znalem z widzenia bo byl czestym gosciem w moim kasynie...ledwo chodzil wlokac za soba wozek z tlenem! Mino tego nikt mu prawka nie zabral. no.gif

Napisano

> kasynie...ledwo chodzil wlokac za soba wozek z tlenem!

Nie mówimy o patologii panowie oslabiony.gif Tobie pewnie by "przykro " było gdyby ktoś Ci w wieku lat powiedzmy 70 zabrał prawko.

Napisano

pewnie dziesiątki...

...ale wszystkie "nie z mojej winy" wink.gif

Napisano

> Chyba kolega troche przesadza.

> ...

> by sie koledze troche odmienilo podejscie.

A nie lepiej by było, gdyby ta pani umiała pojechać 50 km/h?

Bo chyba tamowanie ruchu też nie jest za dobre.

Napisano

> ... pijaków łatwo zbadać alkomatem i zabrać im prawo jazdy ..... na

> pewno każdy z Was spotkał w swym życiu trzeźwego kierującego

> który nie ma wystarczających zdolności do bezpiecznego

> prowadzenia auta

> ja mam w najbliższej rodzinie ciotkę która jeździ ze 20 lat

> codziennie i uważam ,że jest potencjalnym zagrożeniem dla innych

> użytkowników ruchu nie będę wyliczał co robi źle ,bo szybciej

> jest mi napisać co robi dobrze czyli rusza i zmienia biegi

> ...koooniec

> drugi przykład to kolega który jest "lekko" ślepy i oczywiście nie

> potrzebuje przecież okularów i nie ma nawet zamiaru iść do

> okulisty

> trzeci przykład to kolega którego poziom umiejętności "obsługi"

> pojazdu jest jak dziadka po 70 roku zycia nie widzi otoczenia

> tylko drogę przed sobą ,a szybkość reakcji

> jakoś nikt o takich przypadkach nie mówi ani nie próbuje nic z tym

> zrobić

> HanYs

no dobrze, a co z kierowcami, którzy zdawali kilka(naście) razy na prawko? oni też mogą być potencjalnym zagrożeniem, skoro nie mogli od razu zdać grinser006.gif

Napisano

>[...]dostal zawalu za

> kierownica w centrum mojego miasta...[...]

bez przesadyhmm.gif.. HA mogl sie kazdemu zdarzyc ..... zgoda ze w starszym wieku moze byc wieksze ryzyka ale takim sposobem to by nikt na drodze nie jezdzil...hmm.gif

Napisano

> Nie mówimy o patologii panowie Tobie pewnie by "przykro " było

> gdyby ktoś Ci w wieku lat powiedzmy 70 zabrał prawko.

To nawet nie oto chodzi... EU ma dobrze rozwiniety transport publiczny ale co ma powiedziec facet ktory mieszka 20 km od najblizszego lokalnego sklepuhmm.gif ... a transportu publicznego 0zlosnik.gif? Auto, przeciez z glodu nie umrzepalacz.gif

Napisano

> ... pijaków łatwo zbadać alkomatem i zabrać im prawo jazdy ..... na

> pewno każdy z Was spotkał w swym życiu trzeźwego kierującego

> który nie ma wystarczających zdolności do bezpiecznego

> prowadzenia auta

> ja mam w najbliższej rodzinie ciotkę która jeździ ze 20 lat

> codziennie i uważam ,że jest potencjalnym zagrożeniem dla innych

> użytkowników ruchu nie będę wyliczał co robi źle ,bo szybciej

> jest mi napisać co robi dobrze czyli rusza i zmienia biegi

> ...koooniec

> drugi przykład to kolega który jest "lekko" ślepy i oczywiście nie

> potrzebuje przecież okularów i nie ma nawet zamiaru iść do

> okulisty

> trzeci przykład to kolega którego poziom umiejętności "obsługi"

> pojazdu jest jak dziadka po 70 roku zycia nie widzi otoczenia

> tylko drogę przed sobą ,a szybkość reakcji

> jakoś nikt o takich przypadkach nie mówi ani nie próbuje nic z tym

> zrobić

> HanYs

a ja bym powiedzial ze niektorzy kierowcy pod wplywem alkoholu stwarzaja mniej zagrozenia niz teoretycznie doswiadczeni trzezwi kierowcy:/

Napisano

> Znam ten ból od lat, niestety to jest pokłosie tego że auta są

> dostępne teraz od ręki praktycznie i bez większych pieniędzy.

> Dodatkowym problemem jawi się możliwość zakupu takowego rzęcha

> przez pana w wieku słusznym np - jak moją sąsiadkę która prawko

> robiła w wieku licealnym jeszcze i leżało w szufladzie na tą

> dogodną chwilę.

Znam takie przypadki. I później taki kierownik (kierowniczka) znowu uczy się jeździć od podstaw, i to w coraz większym ruchu, w dodatku bez instruktora.

> Rozwiązanie? Nie ma rozwiązania i z jednym się zgadzamy - tacy ludzie

> tworzą wręcz i generują zachowania sprzyjające bądź nawołujące

> wręcz do niebezpiecznej jazdy i głupich zachowań. Bo pół biedy

> jeśli ja wiem i znam drogę jak własną kieszeń i na podwójnej

> ciągłej wyprzedzę

No, tego to już nie pochwalam. Na takie manewry sobie nie pozwalam, nawet jeśli doskonale znam trasę.

Napisano

> Chyba kolega troche przesadza.

> Jak sama nazwa wskazuje drogi publiczne, sa do uzytku publicznego, a

> wiec przez wszystkich.

> To ze kolega potrafi na takiej drodze jechac 90km/h nawet przy mgle

> to bardzo dobrze.

Nie tylko ja. Czy nie wydaje Ci się dziwne, że WSZYSCY wyprzedzają taką zawalidrogę, czyli wszyscy mogą jechać chociaż nieco szybciej, tylko nie ten zawalidroga. Poza tym czuję, że pomyślałeś o mnie jak o wariacie drogowym, który w każdych warunkach za wszelką cenę gna do przodu. Nie. Jeżdżę spokojnie i (uważam tak nie tylko ja) bezpiecznie. Nigdy nie miałem wypadku, spowodowałem tylko jedną stłuczkę (w korku przy prędkości 10 km/h zamyśliłem się i wjechałem w tył dostawczaka). Nie lubię szaleństw na drodze, ale nie lubię też przesadnego asekuranctwa.

> Ale trzeba wziac pod uwage ze nie kazdy ma

> takie zdolnosci, i dla takiej pani jazda w takich warunkach

> nawet i 50km/h zapewne jest jazda wykorzystujaca 100% mozliwosci

> oraz umiejetnosci.

W takim razie uważam, że umiejętności takiej osoby powinny być zweryfikowane. Co się stanie, jeśli ta osoba znajdzie się w naprawdę niebezpiecznej sytuacji? Zamknie oczy?

> Poprostu droga jest dla wszystkich i niemozna od kazdego wymagac aby

> jechal tak jak sie to nam akurat podoba. To chyba dosc

> egoistyczne.

Uważam, że właśnie tamowanie ruchu na drodze, gdzie wszyscy (nawet 80 latkowie) są w stanie bezpiecznie jechać z większą prędkością, w dodatku w godzinach szczytu komunikacyjnego, jest przejawem egoizmu.

> Jedni radza sobie lepiej, inni gorzej. I nie mozna nikomu zabraniac

> jezdzic samochodem tylko dlatego ze radzi sobie z tym gorzej niz

> my.

Przy obecnym natężeniu ruchu nie można sobie pozwalać na to, żeby sobie nie radzić. Powiem Ci jak sam się uczyłem - prawko miałem już kilka lat kiedy kupiłem pierwszy samochód. Przypominałem sobie jazdę nie w godzinach szczytu, a w niedzielne popołudnia za miastem, bez stresu wywołanego dużym ruchem. Można?

> Poto wkoncu istnieje manewr wyprzedzania, aby niemusiec jechac caly

> czas za kims jadacym wolniej.

A jeśli na drodze jest tak duży ruch z przeciwka, że naprawdę nie można wyprzedzić? Zdarzyło mi się kiedyś jechać w trasie uszkodzonym samochodem, i ze względów bezpieczeństwa nie rowijałem prędkości większej niż 40-50 km/h. Nie chcąc tamować ruchu co dwa, trzy kilometry zjeżdżałem na pobocze żeby mogli mnie wyprzedzić jadący szybciej. Gdyby tak zachowywał się każdy z jakiegoś powodu jadący przesadnie wolno, nie miałbym nic przeciwko takiej jeździe.

> Ciekawe czy kolega bedzie mial takie samo zdanie jak bedzie mial 80

> lat i bedzie chcial sobie pojechac samochodem do sklepu. Wzrok

> juz nie ten, refleks nie ten. I przyjemnie bedzie jak wszyscy

> beda trabic i mamrotac pod nosem "spi...aj dziadu".

Jeśli będę się niepewnie czuł za kierownicą nie będę jeździł, w trosce o własne i innych bezpieczeństwo. Po co mam się stresować, narażać na nerwy i zawał? Jest jeszcze coś takiego, jak komunikacja publiczna.

> Od tego ze ktos gdzies dluzej jechal przez jak to kolega nazywa

> "zawalidroge" jeszcze sie nikomu nic nie stalo.

Czasami się komuś może naprawdę spieszyć. Różnie bywa.

> A przez takich

> kozakow co to im sie zawsze spieszy i wszyscy im przeszkadzaja

> juz wiele ludzi zginelo na naszych drogach.

Widzę, że Kolega uważa mnie za kozaka. Wyjaśniłem to już wcześniej. Ale przyznasz, że jazda przy dobrej widoczności, mając przed sobą pustą prostą drogę, z prędkością 50 km/h, jest co najmniej dziwna. A o takich przypadkach piszę. Jeśli w takich warunkach ktoś nie czuje się na siłach żeby opanować samochód, nie powinien w ogóle wyjeżdżać na drogę. To tak, jakby puścić na drogę kogoś, kto w ogóle nie ma prawa jazdy, zachowywałby się podobnie.

> Gdyby kolega troche pojezdzil po bardziej cywilizowanych krajach to

> by sie koledze troche odmienilo podejscie.

Jeździłem. Tyle że w bardziej cywilizowanych krajach są znacznie lepsze drogi, najczęściej co najmniej dwa pasy w jedną stronę, i tam taki zawalidroga nie tamuje ruchu na odcinku kilkunastu kilometrów. A na naszych ścieżkach to jest naprawdę problem.

Napisano

> gotowy. Co zatem począć i kto powinien zbastować ? Ty/Ja nie

> wyprzedzać kolumny na podwójnej ciągłej lub zakręcie na

> przykład, czy ten ktoś nie powinien wyjeżdżać???

To chyba oczywiste, że takie wyprzedzanie jest kretynizmem.

A co do jadących wolno to jednak to ich sprawa. Masz mało czasu wybierz autobus albo wyjedź wcześniej - proste.

Każdy kto jedzie zgodnie z przepisami ma prawo jechac wolniej jego sprawa, każdego uzytkownika drogi należy szanować,

Mnie znacznie bardziej wkurzaja ci co wyprzedzaja gdzie nie wolno, znacznie przekraczają prekosć czy wpychaja sie na światłach. Zawalidrogi najmniej.

Pomijam przypadki kiedy przyczyną wolnej jazdy są letnie opony, stan techniczny lub wypite piwko ale to już całkiem inna bajka. Każdy się kiedyś uczył, a może to i lepiej że przesadza z ostrożnością.

Napisano

> No, tego to już nie pochwalam. Na takie manewry sobie nie pozwalam,

> nawet jeśli doskonale znam trasę.

No i właśnie po tym poznaje sie dobrego kierowce.

Napisano

> No i właśnie po tym poznaje sie dobrego kierowce.

Dzięki, ale jeśli przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym sam uznam siebie za dobrego kierowcę, oddam prawko. Nie chcę dopuścić do tego, żeby na drodze zjadła mnie rutyna, i cały czas powtarzam sobie czego jeszcze nie umiem.

A co do przedmiotowego tamowania ruchu i łamania przepisów (ciągła linia). Jak pewnie zauważyłeś wkurzają mnie zawalidrogi. Tyle że mam pewną zasadę - jeśli jadę za kimś, kto wlecze się powiedzmy 50 km/h i nie ma szans na wyprzedzenie, i wjeżdżamy do jakiejś miejscowości (np. wioska na drodze krajowej), i wówczas pojawia się możliwość wyprzedzenia, nie robię tego. Jadę grzecznie za tym kimś 50 km/h, bo to jest dozwolona prędkość na obszarze zabudowanym, chociaż gdybym nie miał nikogo przed sobą jechałbym pewnie 60-70 km/h, jeśli tylko warunki na to pozwalają. Wyprzedzam dopiero jak wyjedziemy z obszaru zabudowanego i pojawi się taka możliwość. Po co mam pokazywać komuś jadącemu w tym momencie z maksymalną dopuszczalną prędkością, jaki ze mnie bohater i mistrz kierownicy? Poza tym uważam, że jeśli oczekuję, że inni będą przestrzegać przepisu o zakazie tamowania i utrudniania ruchu, sam nie powinienem pokazywać, że mam inne przepisy głęboko z tyłu.

Napisano

> Dzięki, ale jeśli przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym sam uznam

> siebie za dobrego kierowcę, oddam prawko. Nie chcę dopuścić do

> tego, żeby na drodze zjadła mnie rutyna, i cały czas powtarzam

> sobie czego jeszcze nie umiem.

> A co do przedmiotowego tamowania ruchu i łamania przepisów (ciągła

> linia). Jak pewnie zauważyłeś wkurzają mnie zawalidrogi. Tyle że

> mam pewną zasadę - jeśli jadę za kimś, kto wlecze się powiedzmy

> 50 km/h i nie ma szans na wyprzedzenie, i wjeżdżamy do jakiejś

> miejscowości (np. wioska na drodze krajowej), i wówczas pojawia

> się możliwość wyprzedzenia, nie robię tego. Jadę grzecznie za

> tym kimś 50 km/h, bo to jest dozwolona prędkość na obszarze

> zabudowanym, chociaż gdybym nie miał nikogo przed sobą jechałbym

> pewnie 60-70 km/h, jeśli tylko warunki na to pozwalają.

> Wyprzedzam dopiero jak wyjedziemy z obszaru zabudowanego i

> pojawi się taka możliwość. Po co mam pokazywać komuś jadącemu w

> tym momencie z maksymalną dopuszczalną prędkością, jaki ze mnie

> bohater i mistrz kierownicy? Poza tym uważam, że jeśli oczekuję,

> że inni będą przestrzegać przepisu o zakazie tamowania i

> utrudniania ruchu, sam nie powinienem pokazywać, że mam inne

> przepisy głęboko z tyłu.

Masz kolego calkowita racje.

Niestety niewiele mozna na to poradzic.

Wlokac sie kiedys za jednym palantem 40KM/h zadzwonilem na Policje i powiedzialem ,ze chyba jedzie pijany bo tak jakos "niepewnie".

Kilka kilometrow dalej stali i go "halt" biglaugh.gif

Ja i wiele samochodow za mna pojechalo wreszcie normalnie.

Jak sie gosciowi nie spieszylo to pewnie postanie przy miskach mu nie przeszkadzalo.

Pol godziny pozniej zadzwonil na moja komorke policjant i powiedzial ,ze facet byl trzezwy ale dziekuja za moja czujnosc biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Moral: Facet ma prawo jechac jak chce i przeszkadzac innym??? - MA.

Ja mam prawo byc "czujnym" ???- MAM

Jak przepisy sa glupie to trzeba sie umiec dostosowac biglaugh.gif

Napisano

> Dzięki, ale jeśli przyjdzie kiedyś taki dzień, w którym sam uznam

> siebie za dobrego kierowcę, oddam prawko.

w 100% popieram kolegę

problemem nie jest zbyt wolna (w moim odczuciu) jazda kierowcy przede mną - problem pojawia ise wtedy, gdy taki delikwent jedzie przy lewej krawędzi jezdni, zwalnia i przyśpiesza bez żadnego sensu, ewentualnie nie trzyma toru jazdy (pijany, zmęczony, bez wyczucia...)

prawo jazdy posiadam od lat 6-ciu i od tylu jeżdżę; poruszanie się na międzymiastowej z 90-100 km/h nie jest dla mnie większym przeżyciem i trudnością, ale (!) pół roku temu prawko zrobiła moja żona i od tamtej pory jeździ; dla niej prędkości 70-80 km/h jak sama prowadzi to już prędkości kosmiczne i porusza się nimi tylko w wyjątkowo dobrych warunkach pogodowych; nie mam prawa żadać od niej żeby jeździła szybciej, bo tylko przy takich prędkościach ma poczucie panowania nad autem i sytuacją na drodze - według mnie postępuje rozważnie; pewnie z biegem czasu i kilometrów oswoi się z szybszą jazdą...

natomiast wie i stosuje się do tego, żeby nie utrudniać innym ruchu i zachowywać się przewidywalnie - i to dzięki temu nie jest zawalidrogą, mimo, że jeździ wolniej niż inni uzytkownicy publicznych dróg

poza tym sporadycznie się słyszy o zdarzeniach drogowych powstałych w wyniku tego, że ktoś jechał zbyt wolno - choć zgodzę się, że może to prowokowac innych kierowców do zachowań niebezpiecznych (ryzykowne wyprzedzanie, bo ileż się można wlec...) - tyle, ze wtedy jest to już kwestia mojego własnego opanowania i spostrzegania sytuacji na drodze jako rywalizacji

ps

kierowca przede mną może miec 10 000 różnych powodów, dla których jedzie wolno, nie mi to oceniać, czy jest to słuszny powód, czy też jest "po prostu zawalidrogą":

- bo szybko sie boi

- bo ma łyse opony

- bo silnik mu niedomaga

- bo dwa km wcześniej wyskoczył mu przed maskę pijak / czarny kot

- ...

- ...

- bo jego żona jest w ciąży

- wiezie szkło

pzdr

a, że sa tacy, którzy nie powinni dostac prawo jazdy ze względu na swoje właściowści psycho - fizyczne to fakt, tak jak nie kazdy nauczy się jeździć na łyżwach

Napisano

> ... pijaków łatwo zbadać alkomatem i zabrać im prawo jazdy ..... na

> pewno każdy z Was spotkał w swym życiu trzeźwego kierującego

> który nie ma wystarczających zdolności do bezpiecznego

> prowadzenia auta

Ale sam dobrze wiesz ze w USA są rózne ograniczenia na prawie jazdy.

Można mieć prawo jazdy jedynie do jazdy w dziennym świetle, Jedynie do pracy i z pracy. Sam rozmawiałam kiedyś z taka 85 years old lady, która miała ograniczenie prawa jazdy jedynie w dzień i na terenie miajscowości West Branch - tak może z 500-700 population Z daleka od autostrady. I dzieki temu jakoś sobie zyła.

Delco

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.