Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jak przepędzić tzw. bączkowiczów ? ;P

Featured Replies

Napisano

bo jest taki u mnie problem... denerwuje mnie grupka idiotów ( dwa, czasem trzy samochody ) którzy przyjeżdzają na moje osiedle i robią bączki... normalnie pomiędzy samochodami, nic nie mam do zabawy ale nie mozna tego robić w bezpiecznym miejscu ? - obawiam się o swoje auto, i tutaj pytanie: dzwonić na policje i im to zgłosić ?

Napisano

dzwon, tylko zanim przyjada to juz moze ich nie byc.

Masz prawo do tego zeby powiadomic policje ze ktos stwarza zagrozenie na drodze/parkingu.

Napisano
  • Autor

> dzwon, tylko zanim przyjada to juz moze ich nie byc.

> Masz prawo do tego zeby powiadomic policje ze ktos stwarza zagrozenie

> na drodze/parkingu.

no spoko, następnym razem spisze ich rejestracje i zadzwonie na policje policial.gif

Napisano

> bo jest taki u mnie problem... denerwuje mnie grupka idiotów ( dwa,

> czasem trzy samochody ) którzy przyjeżdzają na moje osiedle i

> robią bączki... normalnie pomiędzy samochodami, nic nie mam do

> zabawy ale nie mozna tego robić w bezpiecznym miejscu ? -

> obawiam się o swoje auto, i tutaj pytanie: dzwonić na policje i

> im to zgłosić ?

Telefon na policję nie boli.

Napisano

> no spoko, następnym razem spisze ich rejestracje i zadzwonie na

> policje

zawsze mozesz powiedziec ze zadzwoniles jako przykladny obywatel w trosce o bezpieczenstwo innych, np dzieci ktore maja w poblizu "baczkowiczow" plac zabaw itp itd.

Napisano
  • Autor

> Dlaczego nie wierzysz w umiejętności "drifterów"?

eh, u mnie na osiedlu to nie są 'drifterzy' 270751858-jezyk.gif - zresztą jak można nazwać drifterem chłopczyka co ma 18 lat i od kilku miesięcy samochodzik... sick.gifdevil.gifoslabiony.gif

Napisano

> Dlaczego nie wierzysz w umiejętności "drifterów"?

Są umiejętności i "umiejętności", ale zawsze coś może się wydarzyć.

Napisano

Policja - nawet jak nic im nie zrobią to spiszą, w razie jakichkolwiek uszkodzeń aut na parkingu wiesz kto i jak, i to oni za to odpowiedzą.

Napisano

> no spoko, następnym razem spisze ich rejestracje i zadzwonie na

> policje

zazdrościsz że tak nie umiesz ??

Napisano
  • Autor

> zazdrościsz że tak nie umiesz ??

chyba nie zrozumiałeś sensu tego wątku... - smutne skromny.gif

Napisano

> chyba nie zrozumiałeś sensu tego wątku... - smutne

zrozumiałem

nie podoba ci sie że chłopaki szaleją po parkingu 270751858-jezyk.gif

mozliwe że z zazdrości ci sie nie podoba biglaugh.gif

Napisano

> chyba nie zrozumiałeś sensu tego wątku... - smutne

Smutne jest raczej to ze w wielu przypadkach mialby racje.

Napisano
  • Autor

> zrozumiałem

> nie podoba ci sie że chłopaki szaleją po parkingu

> mozliwe że z zazdrości ci sie nie podoba

nie podoba mi się to że dzieje się to niedaleko mojego kochanego samochodziku... a jak już pisałem jest on dla mnie bezcenny smirk.gif

btw: a niech Ci smarkacze bawią się gdzieś pod realem albo coś... wolnego miejsca tam mnóstwo i bezpieczniej napewno... angryfire.gif

Napisano

> nie podoba mi się to że dzieje się to niedaleko mojego kochanego

> samochodziku... a jak już pisałem jest on dla mnie bezcenny

> btw: a niech Ci smarkacze bawią się gdzieś pod realem albo coś...

> wolnego miejsca tam mnóstwo i bezpieczniej napewno...

no niby tak ale wszędzie niestety gonią więc śmigaja gdzie popadnie

Napisano

> eh, u mnie na osiedlu to nie są 'drifterzy' - zresztą jak można

> nazwać drifterem chłopczyka co ma 18 lat i od kilku miesięcy

> samochodzik...

I śmiga RWD marki PF 126p hehe.gif U mnie też jest paru takich kozaków angryfire.gif Teraz jest za zimno więc w nim nie przesiadują ale latem zacząłem w innym miejscu parkować.

Napisano
  • Autor

> I śmiga RWD marki PF 126p U mnie też jest paru takich kozaków

> Teraz jest za zimno więc w nim nie przesiadują ale latem

> zacząłem w innym miejscu parkować.

dokładnie tak, samochody za przysłowiowe 3 grosze, w główce pustka, nie zapanuje taki dzieciak nad pojazdem, walnie i szybko ucieknie... a potem tylko problemy same... tongue.gif

Napisano

> bo jest taki u mnie problem... denerwuje mnie grupka idiotów ( dwa,

> czasem trzy samochody ) którzy przyjeżdzają na moje osiedle i

> robią bączki... normalnie pomiędzy samochodami, nic nie mam do

> zabawy ale nie mozna tego robić w bezpiecznym miejscu ? -

> obawiam się o swoje auto, i tutaj pytanie: dzwonić na policje i

> im to zgłosić ?

a mnie wkurza jak jakies barany dzwonią, jak ludzie chcą na pustym, zdala od zabudowań (ok 100m.) odcinku wiejskiej drogi sobie poćwiczyć grrrrrrrrrr angryfire.gif

Napisano
  • Autor

> a mnie wkurza jak jakies barany dzwonią, jak ludzie chcą na pustym,

> zdala od zabudowań (ok 100m.) odcinku wiejskiej drogi sobie

> poćwiczyć grrrrrrrrrr

ale to nei jest "zdala od zabudowań" nono.gif

Napisano

> zrozumiałem

> nie podoba ci sie że chłopaki szaleją po parkingu

> mozliwe że z zazdrości ci sie nie podoba

a ja zrozumiałem Ciebie,

zrozumiałem ze jesteś gówniarzem którego nie interesuje nic co jest powyżej Twojego nosa

nie interesuje że ktos ma własność o która się boi, na która zapracował swoja ciężka pracą

może kiedyś do tego dorośniesz....

przykre..

pozdro

Napisano

> a mnie wkurza jak jakies barany dzwonią, jak ludzie chcą na pustym,

> zdala od zabudowań (ok 100m.) odcinku wiejskiej drogi sobie

> poćwiczyć grrrrrrrrrr

Znajdź sobie zamknięty odcinek jezdni, toru, placu i tam se szalej do woli...

Na wiejskiej drodze zawsze może się znienacka pojawić Czerwony Kapturek...

Napisano

> dokładnie tak, samochody za przysłowiowe 3 grosze, w główce pustka,

> nie zapanuje taki dzieciak nad pojazdem, walnie i szybko

> ucieknie... a potem tylko problemy same...

Nawet jak zapiszesz numery to spora szansa że brak OC. Moim zdaniem telefon na busted.gif nie zaszkodzi.

Napisano

> Znajdź sobie zamknięty odcinek jezdni, toru, placu i tam se szalej do

> woli...

> Na wiejskiej drodze zawsze może się znienacka pojawić Czerwony

> Kapturek...

tak, wyskoczy taki kapturek z pola na którym jest 1.5 metra śniegu, lub zrobi skok na spadochoronie specjalnie pod koła auta hehe.gifok.gif

Napisano

> a ja zrozumiałem Ciebie,

> zrozumiałem ze jesteś gówniarzem którego nie interesuje nic co jest

> powyżej Twojego nosa

> nie interesuje że ktos ma własność o która się boi, na która

> zapracował swoja ciężka pracą

> może kiedyś do tego dorośniesz....

> przykre..

> pozdro

icon_eek.gifrotfl.gif

i jest mi z tym dobrze rotfl.gif

ja tez ciężko pracuje na swoje auto zlosnik.gif

Napisano

> ale to nei jest "zdala od zabudowań"

a co wg. Ciebie jest zdala od zabudowań ? 100km ? wink.gif

Napisano

> tak, wyskoczy taki kapturek z pola na którym jest 1.5 metra śniegu,

> lub zrobi skok na spadochoronie specjalnie pod koła auta

Ok... Skoro tak uważasz to nie mamy o czym rozmawiać... smirk.gif

Napisano

> O to do mnie To ja Ci życzę wysokich krawężników ukrytych pod

> śniegiem

no tak, kolejny zlosnik.gifwink.gif

przepraszam, widziałeś kiedyś na wiejskiej drodze, typowo wiejskiej krawężniki ? biglaugh.gificon_rolleyes.gif

Poza tym, czy pisząc "poćwiczyć" napisałem, że kręce bączki ? spineyes.gif

Miałem na myśli hamowanie awaryjne,próba ominięcia przeszkody, i to oczywiście przy minimalnych prędkościach wink.gif

Napisano

Zmieniłem auto na rwd i bardzo chciałem poćwiczyć jazdę po śliskim. Bardzo pięknie brzmi stwierdzenie

"znajdź sobie zamknięty odcinek jezdni, toru, placu i tam se szalej do woli... " ale gdy przychodzi co

do czego to nie ma takowych.

Parkingi pod marketami upstrzone są krawężnikami, słupkami i latarniami. Zresztą do wieczora kręcą się

tam ludzie, a wieczorem ochrona nie ma co robić i wyprasza rajdowców poza teren.

Oczywiste jest że to młodzi i idioci i bezmówgowi mający od paru miesięcy prawo jazdy. Tak tak - to

z całą pewnością oni. Skąd w ogóle takie założenia?

Powiem ci że nie wiedząc jak auto się zachowa robię TO daleko od innych pojazdów. Jeśli już wjeżdżają

między inne pojazdy to może dlatego że wiedzą jak nie zrobić nikomu krzywdy, natomiast ktoś nie mający

zielonego pojęcia o tym jak zachowuje się auto w poślizgu panikuje myślać że oni robią Bóg Wie Co?

Poza tym czy jesteś JEDYNĄ osobą na osiedlu mającą auto? Z tego co piszesz, nie. A weźże pogadaj z

sąsiadami - oni pewnie doskonale wiedzą kto tak jeździ, czy były jakieś uszkodzenia itp. Przecież sam

to conajwyżej możesz zadzwonić na policję która nie zrobi im dokładnie nic. Jeśli wam to przeszkadza,

zbierzcie się z sąsiadami i postawcie progi.

A jeszcze lepiej, znajdź placyk, weź ich na ten placyk i poćwicz z nimi. Kto wie - może sam się nauczysz

paru rzeczy? Może na przykład okazać się że gdy pewnego razu twoje drogocenne auto wpadnie w poślizg,

to właśnie sztuczka uprawiana przez tych "wieś drifterów" uratuje tobie życie?

Jeden raz to co nabyłem na parkingu pod cmentarzem uratowało mnie przed wjechaniem do rowu. Mimo że było

niebezpiecznie, wykręciłem masę efektownych piruetów, nie dałem się zaskoczyć sytuacji i pozostałem na

drodze. Gdybym nie ćwiczył wcześnej pewnie bym był właśnie w trakcie szukania auta do 1000PLN.

Napisano

> no tak, kolejny

> przepraszam, widziałeś kiedyś na wiejskiej drodze, typowo wiejskiej

> krawężniki ?

> Poza tym, czy pisząc "poćwiczyć" napisałem, że kręce bączki ?

> Miałem na myśli hamowanie awaryjne,próba ominięcia przeszkody, i to

> oczywiście przy minimalnych prędkościach

jestem ciekawy co zrobisz jak Ci tego krawęznika na wiejskiej drodze zabraknie i wpadniesz do rowu, ewentualnie na drzewie się oprzesz:] biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

albo jakieś leśne bydlę wydzwonisz hehe.gifhehe.gifhehe.gif

troche pomyślecie ludzie to nie boli screwy.gif

jak dobrze policzysz to lepiej do jakiejś szkółki doskonalącej technikę jazdy się zapisać, chyba, że żal parę stówek wydać i ćwiczyć pod okiem instrukotora, lepiej samemu na własnych będach się uczyć i zrobić remont za kilka tysięcy biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Zmieniłem auto na rwd i bardzo chciałem poćwiczyć jazdę po śliskim.

> Bardzo pięknie brzmi stwierdzenie

> "znajdź sobie zamknięty odcinek jezdni, toru, placu i tam se szalej

> do woli... " ale gdy przychodzi co

> do czego to nie ma takowych.

> Parkingi pod marketami upstrzone są krawężnikami, słupkami i

> latarniami. Zresztą do wieczora kręcą się

> tam ludzie, a wieczorem ochrona nie ma co robić i wyprasza rajdowców

> poza teren.

> Oczywiste jest że to młodzi i idioci i bezmówgowi mający od paru

> miesięcy prawo jazdy. Tak tak - to

> z całą pewnością oni. Skąd w ogóle takie założenia?

> Powiem ci że nie wiedząc jak auto się zachowa robię TO daleko od

> innych pojazdów. Jeśli już wjeżdżają

> między inne pojazdy to może dlatego że wiedzą jak nie zrobić nikomu

> krzywdy, natomiast ktoś nie mający

> zielonego pojęcia o tym jak zachowuje się auto w poślizgu panikuje

> myślać że oni robią Bóg Wie Co?

> Poza tym czy jesteś JEDYNĄ osobą na osiedlu mającą auto? Z tego co

> piszesz, nie. A weźże pogadaj z

> sąsiadami - oni pewnie doskonale wiedzą kto tak jeździ, czy były

> jakieś uszkodzenia itp. Przecież sam

> to conajwyżej możesz zadzwonić na policję która nie zrobi im

> dokładnie nic. Jeśli wam to przeszkadza,

> zbierzcie się z sąsiadami i postawcie progi.

> A jeszcze lepiej, znajdź placyk, weź ich na ten placyk i poćwicz z

> nimi. Kto wie - może sam się nauczysz

> paru rzeczy? Może na przykład okazać się że gdy pewnego razu twoje

> drogocenne auto wpadnie w poślizg,

> to właśnie sztuczka uprawiana przez tych "wieś drifterów" uratuje

> tobie życie?

> Jeden raz to co nabyłem na parkingu pod cmentarzem uratowało mnie

> przed wjechaniem do rowu. Mimo że było

> niebezpiecznie, wykręciłem masę efektownych piruetów, nie dałem się

> zaskoczyć sytuacji i pozostałem na

> drodze. Gdybym nie ćwiczył wcześnej pewnie bym był właśnie w trakcie

> szukania auta do 1000PLN.

jak to nic wystarczy jak przyfiluja jak kolo bąka kręci to mu się kopara od ziemi odbije jak dostanie mandacik, a jak wyjdzie, że nie ma OC czy ważnych badań technicznych to już w ogóle lipa oslabiony.gifoslabiony.gif

dzwonić i jeszcze raz dzwonić, a jak się komuś nie bardzo to podoba to niech poczyta sobie Prawo o ruchu drogowym biglaugh.gif

Napisano

> eh, u mnie na osiedlu to nie są 'drifterzy' - zresztą jak można

> nazwać drifterem chłopczyka co ma 18 lat i od kilku miesięcy

> samochodzik...

Ej chłopie to Ty już dziadek w takim razie jesteś grinser006.gif

Myśle żeby nazywać się jakimś tam drifterem to trzeba troche mieć umiejętności a nie robić bączki po placu. Ja sam mam już troche dłużej auto niż pare miesięcy a sam uwielbiam w mieście każdy zakręt bokiem brać o ile nie robi to jakiegoś zagrożenia.

Bo już miałem taki przypadek rok temu jak mi cygan wjechał w płot golfem II, rozwalił sobie cały zderzak baran jeden, mi na szczęście tylko się cegiełki porysowały, ale takich "idiotów" to zamykać by trzeba!

Napisano

> jestem ciekawy co zrobisz jak Ci tego krawęznika na wiejskiej drodze

> zabraknie i wpadniesz do rowu, ewentualnie na drzewie się

> oprzesz:]

> albo jakieś leśne bydlę wydzwonisz

> troche pomyślecie ludzie to nie boli

> jak dobrze policzysz to lepiej do jakiejś szkółki doskonalącej

> technikę jazdy się zapisać, chyba, że żal parę stówek wydać i

> ćwiczyć pod okiem instrukotora, lepiej samemu na własnych będach

> się uczyć i zrobić remont za kilka tysięcy

Uczono Cię kiedyś czytania ze zrozumieniem ? hmm.gif

Napisano

> Znajdź sobie zamknięty odcinek jezdni, toru, placu i tam se szalej do

> woli...

> Na wiejskiej drodze zawsze może się znienacka pojawić Czerwony

> Kapturek...

hmm no to dobra dzisiejsza sytuacja , sniegu pełno na drodze , droga oddana bardzo niedawno i bardzo rzadko uczeszczana jak narazie , zwlaszcza ze godzina 2:30 , pusto az wlasne mysli slychac , 2 pasy w jedna strone czyli ogolnie 4, zadnego pasa zieleni czy cos, nawet blokow nie ma , po jednej i po drugiej stronie pole, no ale jakby nie bylo teren zabudowany , no i tez nagle policja zjawia sie o tej porze i gania i wypisuje mandaty za brawure i stwarzanie zagrorzenia, no a niby co tam ma wyskoczyc? jak tam nawet przejsca nie ma dla pieszych bo tam w zyciu zaden pieszy nie szedl screwy.gif

no i gdzie mozna zarzucic bokiem ot tak dla pocwiczenia wlasnych umiejetnosci bez wyjezdzania 50 km poza miasto i szukania polany w ktorej jest tyle sniegu ze sie jeszcze nie zakopie autem? niby mam praktycznie na koncu miasta kawalek starego lotniska , ale ruch tam zimą jest tak duzy ze jest tam bardziej niebezpiecznie niz w centrum ( bo jak widac duzo osob chetnie proboje wyczuc lepiej auto w takich warunkach i chce uciec troche z miasta aby nie stwarzac zagrozenia) a i z tego lotniska policja wygania czesto samochody i ludzi sick.gif

dlaczego nikt nie moze zrobic normalnego placu albo toru , spod hipermarketow gania ochrona , jedyna opcja to poczekac do 2-3 rano az nikogo nie ma i jezdzic po miescie na to wyglada icon_rolleyes.gif

Napisano

> Jeden raz to co nabyłem na parkingu pod cmentarzem uratowało mnie

> przed wjechaniem do rowu. Mimo że było

> niebezpiecznie, wykręciłem masę efektownych piruetów, nie dałem się

> zaskoczyć sytuacji i pozostałem na

> drodze. Gdybym nie ćwiczył wcześnej pewnie bym był właśnie w trakcie

> szukania auta do 1000PLN.

sam też cwicze poslizgi ale na parkingu pod marketemjak juz zamkniety lub jade troche za miasto gdzie jest przydrozny parkink na ktorym nikogo nie ma, wole to robic w miejscu gdzie w przypadku mojej pomylki skasuje swoje auto a nie czyjes, zawsze troche mniej klopotow, a takie cwiczenia juz pare razy uratowaly mnie z niekontrolowanego poslizgu

Napisano

> Zmieniłem auto na rwd i bardzo chciałem poćwiczyć jazdę po śliskim.

> Bardzo pięknie brzmi stwierdzenie

> "znajdź sobie zamknięty odcinek jezdni, toru, placu i tam se szalej

> do woli... " ale gdy przychodzi co

> do czego to nie ma takowych.

Bzdura. Torów nie brakuje. Szkół doskonalenia jazdy też.

Ale najlepiej być idiotą i ćwiczyć to na osiedlu.

Zresztą zwykle są to tjuningowcy którzy nie chcą ćwiczyć tylko popisywać się "wspaniałymi" umiejętnościami.

Co co chcą ćwiczyć biorą sobie specjalny kurs.

> Parkingi pod marketami upstrzone są krawężnikami, słupkami i

> latarniami. Zresztą do wieczora kręcą się

> tam ludzie, a wieczorem ochrona nie ma co robić i wyprasza rajdowców

> poza teren.

I tak ma być.

> Oczywiste jest że to młodzi i idioci i bezmówgowi mający od paru

> miesięcy prawo jazdy. Tak tak - to

> z całą pewnością oni. Skąd w ogóle takie założenia?

Trzeba być bezmózgowcem żeby to robić w takich miejscach.

> innych pojazdów. Jeśli już wjeżdżają

> między inne pojazdy to może dlatego że wiedzą jak nie zrobić nikomu

> krzywdy,panikuje

> myślać że oni robią Bóg Wie Co?

hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> a mnie wkurza jak jakies barany dzwonią, jak ludzie chcą na pustym,

> zdala od zabudowań (ok 100m.) odcinku wiejskiej drogi sobie

> poćwiczyć grrrrrrrrrr

Masz auto? Stać Cię na nie?

To dlaczego wydatek tego tysiąca złotych na kurs doskonalenia jazdy jest dla Ciebie problemem? Strzelania też się nie ćwiczy w lesie nawet daleko od zabudowań tylko na strzelnicy.

Napisano
  • Autor

> dlaczego nikt nie moze zrobic normalnego placu albo toru , spod

> hipermarketow gania ochrona , jedyna opcja to poczekac do 2-3

> rano az nikogo nie ma i jezdzic po miescie na to wyglada

o jejku... teraz dla tych co będą chcieli pośmigać bączkami będzie trzeba tory budować ! hehe.gif - ludzie opamiętajcie sie, samochód słuzy do jeżdzenia a nie do wygłupów ! - chcecie jeździć bokami to stosujcie się do obowiązujących zasad ! smirk.gif Pomimo wszystko drogi są dla normalnie prowadzących samochody a nie dla idiotów... skromny.gif

tyle mam w temacie, nie miałem na celu nikogo obrazić z AK. smile.gif

Napisano

> Masz auto? Stać Cię na nie?

> To dlaczego wydatek tego tysiąca złotych na kurs doskonalenia jazdy

> jest dla Ciebie problemem? Strzelania też się nie ćwiczy w lesie

> nawet daleko od zabudowań tylko na strzelnicy.

Niestety na 5h kursie nie da się wyćwiczyć nawyków zachowania w trudnych sytuacjach. To trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Jednocześnie nie podważam celowości odbycia kursu doskonalenia techniki jazdy niemniej jednak taki kurs jest tylko teoretycznym wstępem, a resztę należy wyćwiczyć samemu.

pozdrawiam

Napisano

> Niestety na 5h kursie nie da się wyćwiczyć nawyków zachowania w

> trudnych sytuacjach. To trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz

> ćwiczyć. Jednocześnie nie podważam celowości odbycia kursu

> doskonalenia techniki jazdy niemniej jednak taki kurs jest tylko

> teoretycznym wstępem, a resztę należy wyćwiczyć samemu.

> pozdrawiam

Oczywiście, ale wiele manewrów można tam poćwiczyć z instruktorem i w dodatku są też znacznie dłuższe kursy.

A potem nie problem wynająć jakiś plac, wiele firm chętnie wynajmie na wikend. Najgorsze to ćwiczenie na drogach.

A stwierdzenia, że nie ma gdzie to szczyt kretynizmu.

Właśnie oto mi chodziło.

Napisano

> Niestety na 5h kursie nie da się wyćwiczyć nawyków zachowania w

> trudnych sytuacjach. To trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz

> ćwiczyć. Jednocześnie nie podważam celowości odbycia kursu

> doskonalenia techniki jazdy niemniej jednak taki kurs jest tylko

> teoretycznym wstępem, a resztę należy wyćwiczyć samemu.

> pozdrawiam

nie wiem czy teoretycznym wstępem- przez te 5 godzin instruktor może wiele rzeczy Tobie pokazać i wytłumaczyć czemu robić masz to tak, a nie inaczej, jakie rzeczy źle robisz itp.

No cóż każda wiedza kosztuje ale nie każdego stać na to żeby przyjąć to do wiadomości. frown.giffrown.gif

Napisano

> jak Ciebie czytam to takie wnioski wyciagam, zdecyduj się w koncu o

> co Tobie chodzi, a nie mącisz

nie rozumiem, gdzie na polnej drodze gdzie jest 1.5 metra śniegu po jednej i drugiej stronie na polu mam wpaść do rowu, a tym bardziej, że nie ma tam żadnego drzewa

biglaugh.gifalien.gifwink.gif

Napisano

> Oczywiście, ale wiele manewrów można tam poćwiczyć z instruktorem i

> w dodatku są też znacznie dłuższe kursy.

> A potem nie problem wynająć jakiś plac, wiele firm chętnie wynajmie

> na wikend. Najgorsze to ćwiczenie na drogach.

> A stwierdzenia, że nie ma gdzie to szczyt kretynizmu.

> Właśnie oto mi chodziło.

Wam wszystkich właśnie o to chodzi... hehe.gif

Jak mi napiszesz, gdzie w mojej mieścinie znajdę plac, ba firmę, która mi taki plac udostępni to gratuluję wytrwałości w poszukiwaniach.

Napisano

> Wam wszystkich właśnie o to chodzi...

> Jak mi napiszesz, gdzie w mojej mieścinie znajdę plac, ba firmę,

> która mi taki plac udostępni to gratuluję wytrwałości w

> poszukiwaniach.

To jedź do innego miasta (w ilu pytałeś i ile im proponowałeś?), wykup kurs, czy wynajmij tor za granicą ( wink.gif ).

Co to za argument?

Napisano

> czy wynajmij tor za granicą ( ).

Na takie przyjemności jeszcze mnie nie stać oslabiony.gifwink.gif

Tak poważnie, w najbliższej odległości ok. 15km ode mnie nie ma żadnego odpowiedniego placu, który jest zamknięty, gdzie nikt by nie chodził i gdzie nie można by był nie stwarzać najmniejszego niebezpieczeństwa.

Z tego co się oriętuje, najbliżej jest lotnisko oj duże, szerokie i długie wink.gif koło miejscowości Warta ~50km, z tym, że jest to droga nr 710, i nie wiedzę możliwości ćwiczenia tam. oslabiony.gif

Napisano

> bo jest taki u mnie problem... denerwuje mnie grupka idiotów ( dwa,

> czasem trzy samochody ) którzy przyjeżdzają na moje osiedle i

> robią bączki... normalnie pomiędzy samochodami, nic nie mam do

> zabawy ale nie mozna tego robić w bezpiecznym miejscu ? -

> obawiam się o swoje auto, i tutaj pytanie: dzwonić na policje i

> im to zgłosić ?

Krecenie bączków, jezdzenie bokiem itp. uczy kierowce zachowania samochodu - moze to w przyszlosci uratowac mu skóre, moze nawet Tobie jak kiedys spotkasz sie znim na drodze.

Ludzie któzy nie cwicza nie wiedza jak sie zachowac w momencie poslizgu i robia glupie rzeczy. Z tego co obserwuje na drodze to najczestrzą reakcja w momencie poslizgu jest nacisniecie na hamulec i niech sie dzieje wola nieba.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.