Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jak przepędzić tzw. bączkowiczów ? ;P

Featured Replies

Napisano

> Zatrzymywanie ćwiczysz? Z taką predkością to se można....

Mozna, bo samochód sie zachowuje w identyczny sposób jak przy 50 z tym ze wolniej. Wystarczy zeby poznac zachowanie samochodu.

Napisano
  • Autor

> od ćwiczeń sa place i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej

widzę żę masz takie samo podejście do sprawy jak ja... devil.gif jak się chce wariować w samochodzie to daleko od zabudowań... to tak samo jak ze ścigankami, niech każdy kto chce niech sięściga, ale w bezpiecznym miejscu a nie w centrum miasta... skromny.gif

Napisano

> No jak to, wszyscy jeżdżą bezpiecznie nawet 140 po ośnieżonej drodze,

> bo przecież mają opony zimowe i abeees z aeseerem i eeeesppeee

> w nodze nie wiedziałeś ?

E tam, 140 to dla mienczakuf zlosnik.gif

Napisano

> od poprawiania umiejetnosci są place czy inne miejsca do tego

> przygotowane a nie publiczne drogi, osiedla itp i koniec, nawet

> jesli droga publiczna jest pusta to i tak jest to droga

> publiczna

> od ćwiczeń sa place i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej

place specjalnie przygotowane hahaha.gif, każde miasto,ba nawet wioseczka ma takie place je utrzymuje, odśnieża, ba nawet stawia pachołki i wylewa wodę coby się lód zrobił hehe.gif

rotfl.gif

Napisano

> Tak, i jest tez winny pedofili, głodu na swiecie, Aids, globalizacji,

> i w ogole wszystkiego.

> Masz cos na potwierdzenie swojej tezy?

tak mam i to we własnej rodzinie. Niby człowiek poważny, bo po 40stce, niby mądry i wszystko umie, bo ma placu po godzinach w firmie uczył sie technik, sztczuki z przyhamowywaniem i jednczesnym dodawaniu gazu. Na drodze istny mistrzu- obecnie już się nie toczy autem tylko MZK i do końca zycia będzie utykał. Jechał po deszczu z pedałem w ziemi , duża kałuża, potem rów, dwa słupki betonowe wyciachane, zatrzymanie się na drzewie. Nawet nie pamiętał czy w ogóle hamował.

Po za tym w pracy się naoglądałem róznych mistrzów kierownicy i efektów ich umiejętności.

Napisano

> Mozna, bo samochód sie zachowuje w identyczny sposób jak przy 50 z

> tym ze wolniej. Wystarczy zeby poznac zachowanie samochodu.

No cóż. Mam jednak troche inne do tego podejście, ale nie ma co już ciągną.

Życze gumowych krawężników

Napisano

> No teraz to pojechałeś na maksa. Odruchy przy predkości 30 km/h.

A stań sobie gdzieś w mieście, najlepiej przy rondzie jak sniegu napada i poobserwuj jakie kierowcy (najlepsi oczywiscie) robią numery to zrozumiesz o jakie odruchy chodzi - chociażby takie ze auto na zahamowanych kołach nie skręca albo ze jak dupa ucieka na bok bo hamowanie nie pomaga. O takie odruchy mi chodzi. Kierowca ktory tego nie wie, odruchowo naciska na hamulec.

A jak juz sie czepiasz tych 30/h to pojedz sobie (koniecznie na plac za 300zl/m-c) i sprawdz jak sie zachowuje w poslizgu z predkoscia 30km/h a potem przy 80km/h i powiedz mi czy inaczej sie trzeba zachowac zeby wyprowadzic auto z poslizgu.

Napisano

> place specjalnie przygotowane , każde miasto,ba nawet wioseczka ma

> takie place je utrzymuje, odśnieża, ba nawet stawia pachołki i

> wylewa wodę coby się lód zrobił

Chyba musze zmienic miejsce zamieszkania - na zabrze.

Napisano

> tak mam i to we własnej rodzinie. Niby człowiek poważny, bo po

> 40stce, niby mądry i wszystko umie, bo ma placu po godzinach w

> firmie uczył sie technik, sztczuki z przyhamowywaniem i

> jednczesnym dodawaniu gazu. Na drodze istny mistrzu- obecnie już

> się nie toczy autem tylko MZK i do końca zycia będzie utykał.

> Jechał po deszczu z pedałem w ziemi , duża kałuża, potem rów,

> dwa słupki betonowe wyciachane, zatrzymanie się na drzewie.

> Nawet nie pamiętał czy w ogóle hamował.

> Po za tym w pracy się naoglądałem róznych mistrzów kierownicy i

> efektów ich umiejętności.

Urzekła mnie Twoja historia skromny.gif

Na prawde nie wiem jak sie do tego odnieść. pad.gif

Napisano

> od poprawiania umiejetnosci są place czy inne miejsca do tego

> przygotowane a nie publiczne drogi, osiedla itp i koniec,

Ale ja nie twierdzę aby to robić na osiedlach, parkingach, na których są samochody, czy drogach, po których akurat jeżdżą inne pojazdy.

> nawet

> jesli droga publiczna jest pusta to i tak jest to droga

> publiczna

> od ćwiczeń sa place i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej

Plac też może być częścią drogi publicznej. Wiesz, wszystko naprawdę zależy od sytuacji, jakie to miejsce, czas itp. Są miejsca, które są drogami publicznymi, ale w odpowiednim czasie, miejscu i przy odpowiednich środkach ostrożności i rozwadze kierującego można to robić bezpiecznie. Czepiam się tego, że szufladkujesz wszystko do jednego wora, tak jak by to były same autostrady. Bo są miejsca, w których można to bezpiecznie zrobić. I lepiej żeby keirowcy robili to w tych miejscach aniżeli wogóle.

I faktem jest, że nie wszędzie jest dostęp do takich "specjalnych", płatnych placy.

Acha - czasami jak jadę osiedlówką, droga osnieżona, widzę, że nie ma żadnego pieszego, żadnego autka na zakręcie i nie mam w co przywalić oprócz krawężnikia (zniszczenia tylko moje) to sobie dla zabawy "pomogę" ręcznym. Tak - możecie mnie teraz ukamieniować!

Napisano
  • Autor

> Tak - możecie mnie teraz ukamieniować!

eh, a jest jakiś sens? na Twoje miejsce przyjdzie dwóch kolejnych... wink.gif

Napisano

> No cóż. Mam jednak troche inne do tego podejście, ale nie ma co już

> ciągną.

No to mnie oświeć. Podważasz moja opinie wiec uzasadnij. Bo z tego co piszesz ze jak wpadasz w poslizg to patrzysz na licznik i wtedy dobierasz odpowiednia strategie wyjscia z poslizgu, tak?

Bo mnie uczyli ze przykladowo przy uciekajacym tyle w przednionapedowce, kontruje sie i dodaje gazu co w konsekwencji wyciaga auto. Zahamowanie do zablokowania kol spowoduje ze auto pójdzie na zewnatrz a nie po obranym torze.

Uwazasz ze to sie zmienia w zaleznosci od predkosci?

Napisano

> place specjalnie przygotowane , każde miasto,ba nawet wioseczka ma

> takie place je utrzymuje, odśnieża, ba nawet stawia pachołki i

> wylewa wodę coby się lód zrobił

z mojej strony EOT, szkoda mojego czasu

Napisano

> Urzekła mnie Twoja historia

> Na prawde nie wiem jak sie do tego odnieść.

nie moja tylko kogoś z rodziny i wcale bynajmniej nie śmieszna, nie musisz się do niczego odnosić.

Powiem Tobie tyle, że jestes ignorantem, do którego nie trafiają żadne argumenty. Brakuje jeszcze tylko, żebys na 112 zadzwonił i poprosił jakiegos policial.gif żeby nagrywał Ciebie jak bączki kręcisz albo ślizgasz się po drodze, a na koniec zapytał się co o tym sądzi screwy.gif

Napisano

> dla zabawy "pomogę" ręcznym. Tak - możecie mnie teraz

> ukamieniować!

O Ty niebobry Ty, wstydz się.

Napisano

> nie moja tylko kogoś z rodziny i wcale bynajmniej nie śmieszna, nie

> musisz się do niczego odnosić.

> Powiem Tobie tyle, że jestes ignorantem, do którego nie trafiają

> żadne argumenty. Brakuje jeszcze tylko, żebys na 112 zadzwonił i

> poprosił jakiegos żeby nagrywał Ciebie jak bączki kręcisz albo

> ślizgasz się po drodze, a na koniec zapytał się co o tym sądzi

Dopsz

Napisano

> Ale ja nie twierdzę aby to robić na osiedlach, parkingach, na których

> są samochody, czy drogach, po których akurat jeżdżą inne

> pojazdy.

> Plac też może być częścią drogi publicznej. Wiesz, wszystko naprawdę

> zależy od sytuacji, jakie to miejsce, czas itp. Są miejsca,

> które są drogami publicznymi, ale w odpowiednim czasie, miejscu

> i przy odpowiednich środkach ostrożności i rozwadze kierującego

> można to robić bezpiecznie. Czepiam się tego, że szufladkujesz

> wszystko do jednego wora, tak jak by to były same autostrady. Bo

> są miejsca, w których można to bezpiecznie zrobić. I lepiej żeby

> keirowcy robili to w tych miejscach aniżeli wogóle.

> I faktem jest, że nie wszędzie jest dostęp do takich "specjalnych",

> płatnych placy.

> Acha - czasami jak jadę osiedlówką, droga osnieżona, widzę, że nie ma

> żadnego pieszego, żadnego autka na zakręcie i nie mam w co

> przywalić oprócz krawężnikia (zniszczenia tylko moje) to sobie

> dla zabawy "pomogę" ręcznym. Tak - możecie mnie teraz

> ukamieniować!

Nie musisz wcale sobie pomagać ręcznym, przy odpowiedniej prędkości wystarczy gwałtowne odjęcie gazu lub szybkie lecz stanowcze depnięcie na pedał hamulca, a już tył auta "tańczy" bokiem.

O przypomniała mi się sytuacja z przed kilku dni, wracam sobie z moją serce.gif ze szkoły, jesteśmy już niedaleko mojego domu, są 3 całkiem ostre, na dodatek nie wyprofilowane zakręcy, rzekłbym nawet, że mają równo po 90stp. na pierwszym oczywiście sprowokowanie auta i poślizg, prędkość, rzędu 40km/h, serce.gif się czepia, dlaczego się wygłupiam icon_rolleyes.gif, drugi zakręt, podobna sytuacja, wrzasneła na mnie dlaczego nie hamowałem, jak mi auto postawiło bokiem, powiedziałem, bo tak. Zakręt nr 3. tym razem nic nie prowokowałem, tyłem auta mi zarzuciło ja w tym momencie na hamulec, wcześniej spodziewałem się co się stanie jak depne na pedał hamulca, auto posunało bokiem, obracając się o 180stopni i zatrzymując na przeciwnym pasie... wtedy zrozumiała, czemu poprzednio nie hamowałem icon_rolleyes.gif

Ot taki przykład z życia wzięty.

Napisano

> eh, a jest jakiś sens? na Twoje miejsce przyjdzie dwóch kolejnych...

Niech se porzucają chłopaki zlosnik.gif

Napisano

> Nie musisz wcale sobie pomagać ręcznym, przy odpowiedniej prędkości

> wystarczy gwałtowne odjęcie gazu lub szybkie lecz stanowcze

> depnięcie na pedał hamulca, a już tył auta "tańczy" bokiem.

ok.gif

Przed takim zakrętem nie zwalniam, w momencie kiedy już czuję, że autko nie wyrabia samo (pomimo zdjęcia nogiz gazu) to pomagam sobie ręcznym i wciskam gaz. Ot tak w takich warunkach sobie "utrwalam". Nie widzę w tym nic złego skoro nikogo nie narażam, ewentualnie oprócz lakieru mojego autka - nawet na osiedlach takie miejsca są (nie parkują tam autka a widoczność jest dobra). Do wszystkeigo trzeba podchodzić ze zdrowym rozsądkiem oraz życiowo.

> (...)

> Ot taki przykład z życia wzięty.

waytogo.gif I widać, że jeżeli ktoś nie spróbuje to nie wie.

Napisano

> Nie rozśmieszaj mnie bo mi zajady popekają.

Używaj kremu to nie będziesz miał zajadów.

A swoją drogą co Cię tak rozśmieszyło ?

Napisano

> Używaj kremu to nie będziesz miał zajadów.

> A swoją drogą co Cię tak rozśmieszyło ?

Bo tor jest dla mięczaków.

Zresztą jest na tyle dobrym kierowcą, że niczego już się na torze nie nauczy, zostały już tylko osiedla. A dodatkowa teroria? phi osiedlowi drajwerzy nie takich mogli by uczyć....

Napisano

masz problemy z czytaniem?? zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif Niech sobie ćwiczą na pustym placu a nie pomiędzy samochodami, bo to kretynizm, a nie trening zlosnik.gif

Napisano

> od poprawiania umiejetnosci są place czy inne miejsca do tego

> przygotowane a nie publiczne drogi, osiedla itp i koniec, nawet

> jesli droga publiczna jest pusta to i tak jest to droga

> publiczna

> od ćwiczeń sa place i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej

hmm no widze ze kazdy mocno swiety na AK i w tym wątku ( prawie kazdy)

z pewnoscia Ty nigdy na publicznej drodze nie przekroczyłeś 50 km/h w mieście bo to przeciez takie zakazane , rownowazne nawet do jazdy na recznym po pustych miejskich ulicach , no bo przeciez po przekroczeniu tych 50 sam niewiesz co ci moze wyskoczyc na drodze , stwarzasz niebezpieczenstwo a to w koncu droga publiczna

luudzie po co te farmazony , kto bedac w wieku niewiem no 19-25 lat ani razu nie zaciagnal recznego w aucie na zakrecie na drodze publicznej?? no tak zaraz sie okaze ze kazdy jezdzi na tor i tam dopiero cwiczy skromny.gif

Napisano

> od poprawiania umiejetnosci są place czy inne miejsca do tego

> przygotowane a nie publiczne drogi, osiedla itp i koniec, nawet

> jesli droga publiczna jest pusta to i tak jest to droga

> publiczna

> od ćwiczeń sa place i nikt mnie nie przekona ze jest inaczej

Brzmi ladnie.

Tylko mija sie z prawda. Bo moze niech kolega powie jeszcze gdzie sa te place?

Napisano

zadzwoń do Ziobro, szybciej zareaguje niż inni wink.gif

Napisano
  • Autor

> zadzwoń do Ziobro, szybciej zareaguje niż inni

może lepiej do SAMOOBRONY ? mozę znajdą się jacyś chętni co zabarykadują wjazd na osiedle hehe.gif

Napisano

powiem tak - choćbym nie wiem jak byś umiał, błąd może popełnić każdy, a wtedy ryzykujesz zniszczeniem lub uszkodzeniem czyjegoś samochodu, do tego możesz doprowadzić do utraty zdrowia osoby postronnej

Napisano

> powiem tak - choćbym nie wiem jak byś umiał, błąd może popełnić

> każdy, a wtedy ryzykujesz zniszczeniem lub uszkodzeniem czyjegoś

> samochodu, do tego możesz doprowadzić do utraty zdrowia osoby

> postronnej

Jednak to prawda - ludzie nie rozumieja tego co czytają pad.gif

Napisano

> bo jest taki u mnie problem... denerwuje mnie grupka idiotów ( dwa,

> czasem trzy samochody ) którzy przyjeżdzają na moje osiedle i

> robią bączki... normalnie pomiędzy samochodami, nic nie mam do

> zabawy ale nie mozna tego robić w bezpiecznym miejscu ? -

> obawiam się o swoje auto, i tutaj pytanie: dzwonić na policje i

> im to zgłosić ?

Sam często zawracam na końcu parkingu pod blokiem na ręcznym w śniegu, ale tylko pod warunkiem, że nie ma w pobliżu aut. Zapewne wielu tak czasem robi hehe.gif

No ale robienie "bączków" pomiędzy zaparkowanuymi autami by mnie też wkurzyło. Ciekawe tylko, czy po zadzwonieniu na 997 następnego ranka nie miałbyś porysowanego gwoździem auta oslabiony.gif

Napisano

> Sam często zawracam na końcu parkingu pod blokiem na ręcznym w

> śniegu, ale tylko pod warunkiem, że nie ma w pobliżu aut.

> Zapewne wielu tak czasem robi

> No ale robienie "bączków" pomiędzy zaparkowanuymi autami by mnie też

> wkurzyło. Ciekawe tylko, czy po zadzwonieniu na 997 następnego

> ranka nie miałbyś porysowanego gwoździem auta

Gdzie to osiedle, chetnie się tam zaczaje swoją bryką, bo troszke mi ruda wyszła na błotniku a szkoda mi AC, a oprócz tego wyskoczyłbym na weekend do zakopca z czyjegoś OC. spineyes.gifzakrecony.gif

Pzdr

Napisano

> Chyba musze zmienic miejsce zamieszkania - na zabrze.

nie zapraszam smirk.gif

Napisano

> hmm no widze ze kazdy mocno swiety na AK i w tym wątku ( prawie

> kazdy)

> z pewnoscia Ty nigdy na publicznej drodze nie przekroczyłeś 50 km/h w

> mieście bo to przeciez takie zakazane , rownowazne nawet do

> jazdy na recznym po pustych miejskich ulicach , no bo przeciez

> po przekroczeniu tych 50 sam niewiesz co ci moze wyskoczyc na

> drodze , stwarzasz niebezpieczenstwo a to w koncu droga

> publiczna

> luudzie po co te farmazony , kto bedac w wieku niewiem no 19-25 lat

> ani razu nie zaciagnal recznego w aucie na zakrecie na drodze

> publicznej?? no tak zaraz sie okaze ze kazdy jezdzi na tor i tam

> dopiero cwiczy

no akurat przez cale życie nie zaciąglem ani razu ręcznego,

ooo sorry jeden jedyny raz jak zdawałem prawo jazdy smile.gif

Napisano

> Brzmi ladnie.

> Tylko mija sie z prawda. Bo moze niech kolega powie jeszcze gdzie sa

> te place?

trzeba szukac, nikt za Ciebie tego nie zrobi

u mnie są ok.gif

Napisano

> nie zapraszam

Nie potrzebuje twojego zaproszenia.

Napisano
  • Autor

> zima niedługo się skończy i pajacowanie po prakingach też

dokładnie zlosnik.gif

Napisano

> eh, a jest jakiś sens? na Twoje miejsce przyjdzie dwóch kolejnych...

nie jestem pewien

ale chyba da sie gdzies tu na AK znalesc posta w ktorym cieszyles sie z objechania kogos tam

Napisano
  • Autor

> nie jestem pewien

> ale chyba da sie gdzies tu na AK znalesc posta w ktorym cieszyles sie

> z objechania kogos tam

jak znajdziesz to masz u mnie piwo.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.