Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moc Moment

Featured Replies

Napisano

> Napisałem przykład z zarobkami. Postaraj się cokolwiek zrozumieć z

> poprzednich wypowiedzi zanim odpowiesz. Albo chociaż jakoś się

> do tego ustosunkuj, bo zachowujesz się tak jakbyś ich nie

> czytał.

> I jak będzie wtedy przebieg momentu?

> Diesel ani nie przyspiesza lepiej, ani nie ma więcej Nm na kołach.

> Przyspiesza tak samo. Dopiero co o tym pisałem - naprawdę nie

> pamiętasz czy jaja sobie robisz?

Ty sobie jaja robisz pisząc, po tym co zostało powiedziane, że diesel, a właściwie turbodiesel nie przyspiesza lepiej.

Z praktyki i teorii wynika, że jednak dzięki bardziej wypukłemu przebiegowi momentu jego osiągi są lepsze niż benzyny.

Napisano

> Ty sobie jaja robisz pisząc, po tym co zostało powiedziane, że

> diesel, a właściwie turbodiesel nie przyspiesza lepiej.

> Z praktyki i teorii wynika, że jednak dzięki bardziej wypukłemu

> przebiegowi momentu jego osiągi są lepsze niż benzyny.

Czy przyspiesza lepiej? Od 0 do 100km/h w granicach bledu pomiaru - w zaleznosci od doboru przelozen. 60-100 na czworce diesel lepiej... ale w benzynie zrobisz to samo na dwojce, w dieslu gora na trojce i wyjdzie podobnie... Gdyby w dieslu biegi konczyly sie przy tej samej predkosci, co w benzynie, to niebylby juz taki elastyczny - z kolei gdyby benzyna miala takie male zakresy predkosci sporo zyskalaby na elastycznosci. Wiec co kto lubi - w zaleznosci od preferowanego stylu jazdy i tolerancji wzgledem zuzycia paliwa wink.gif

Napisano

> Ty sobie jaja robisz pisząc, po tym co zostało powiedziane, że

> diesel, a właściwie turbodiesel nie przyspiesza lepiej.

> Z praktyki i teorii wynika, że jednak dzięki bardziej wypukłemu

> przebiegowi momentu jego osiągi są lepsze niż benzyny.

Wg producenta obie wersje mają DOKŁADNIE takie samo przyspieszenie. Po co dyskutujesz z faktami?

Dzięki wypukłemu momentowi TD lepiej przyspiesza przy niższych obrotach, ale najlepsze przyspieszenie ma takie jak benzyniak.

Napisano

> Napisałem przykład z zarobkami. Postaraj się cokolwiek zrozumieć z

> poprzednich wypowiedzi zanim odpowiesz. Albo chociaż jakoś się

> do tego ustosunkuj, bo zachowujesz się tak jakbyś ich nie

> czytał.

Czytam, czytam.

Przeczytaj moją ze zrozumieniem.

Ja już wiem o co chodziło Tobie, teraz Ty zrozum o co chodziło mnie.

> I jak będzie wtedy przebieg momentu?

Krzywa opadająca.

> Diesel ani nie przyspiesza lepiej, ani nie ma więcej Nm na kołach.

W momencie, gdy ma więcej Nm na kołach, to przyspiesza lepiej.

> Przyspiesza tak samo.

j.w.

> Dopiero co o tym pisałem - naprawdę nie

> pamiętasz czy jaja sobie robisz?

Pisałeś, ze ma korzystniejszy przebieg ch-ki momentu i nagle okazuje się, że nie jest bardziej korzystny, bo nie przyspiesza lepiej...?

Napisano

> Dzięki wypukłemu momentowi TD lepiej przyspiesza przy niższych

> obrotach,

A jednak...

Napisano

> A największy moment na kołach dla danej prędkości mamy przy obrotach

> maksymalnej mocy.

Dla danej prędkości.

To jest słowo klucz, którego powinieneś użyć na samym początku, po przeczytaniu postu autora wątku.

My tu piszemy o tym, przy jakich obrotach na danym biegu najbardziej wciska w fotel, a Ty o czym innym...

Stąd nieporozumienie.

> Gdybyś mógł uzyskać obroty mocy maksymalnej, to przyspieszenie byłoby

> lepsze. A że się nie da bo biegi się skończyły, to nie będzie to

> tak dobre przyspieszenie jak mogłoby być.

> Tak czy owak, zrozumiałeś o co chodzi. To co opisałeś wyżej to dobry

> przykład na to że pod najbardziej stromą górkę na jaką da się

> wjechać trzeba wjeżdżać na I biegu i obrotach momentu maks.

Zgadzam się.

Napisano

> I nie ma nic o przełożeniu, co próbujesz wciskać ani o przedziale

> obrotów (co wyraźnie jest zaznaczone w pierwszym nawiasie).

> To co odstawiłeś podpada pod funkcjonalny analfabetyzm. Jesteś

> jeszcze na tyle bezczelny że cytujesz wypowiedź, która zaprzecza

> temu co napisałeś.

Moim zdaniem nadinterpretujesz post autora wątku i podciągasz go pod sobie wygodne teorie. Aby być sprawiedliwym mogę napisać to samo o sobie oraz o osobach, które twierdzą, że najlepsze przyspieszenie uzyskujemy przy obrotach momentu maksymalnego.

Zgadzam się, że post autora został napisany dosyć niejednoznacznie i jedni mogli zrozumieć na sposób A, a inni na sposób B.

Jeśli jednak wczytasz się w dalsze posty autora wątku to zrozumiesz, że jemu chodzi o najlepsze przyspieszenie na danym biegu.

> Nie pochlebiaj sobie - po prostu to zrozumieli, nie musieli się

> specjalnie zastanawiać.

> Zauważyłem też że dalej sam sobie zaprzeczasz.

Nigdzie sobie nie zaprzeczałem. Wskaż dokładnie dwa sprzeczne sobie zdania, a jeśli nie potrafisz, to dlaczego tak twierdzisz?

> Jednak nic nie zrozumiałeś - wydaje się niemożliwe żeby ktoś kto ma

> na tyle inteligencji żeby pisać na klawiaturze nie pojął tak

> prostego zagadnienia.

Ależ Ty mnie obrażasz...

Weź chłopie wyluzuj, przeczytaj na spokojnie cały wątek.

Ja już wiem, ze to było po prostu nieporozumienie, ale Ty zacząłeś robić sobie jakieś osobiste wycieczki.

> A wcześniej pisałeś "to oczywiste, to

> logiczne" - teraz znowu chrzanisz głupoty. Zarzucasz mi że nie

> rozumiem co piszę, a sam sobie zaprzeczasz.

Pisaliśmy o tej samej rzeczy z różnych punktów widzenia.

Ty miałeś przed oczami ch-kę siły ciągnącej auto w funkcji prędkości (jeden z kolegów nam ją pokazał), a ja (i większość osób) wykres momentu obrotowego w funkcji obrotów silnika.

Dla Ciebie stała i niezmienna była prędkość, a dla mnie (i większości) osób zapięty bieg.

Ot geneza całego nieporozumienia.

> Podaj link do tego dowodu żeby nie było nieporozumień. Pewnie znowu

> się okaże że ów dowód twierdzi co innego niż ci się wydaje.

Każdy wykres ch-ki momentu obrotowego w funkcji obrotów silnika

> A twoja wyjątkowość nie jest raczej powodem do dumy.

To raczej Twoja opryskliwość i niegrzeczność nie jest powodem do dumy.

Napisano

> Proponuję niektórym (K3 i piter34 w szczególności, bo w dyskusji z

> Polarnym nie macie racji)

Mieliśmy rację, bo pisaliśmy o czymś zupełnie innym niż Polarny.

Polarny także miał rację, bo pisał o czymś innym niż my...

> zerknięcie np. na taki wykres:

> http://pmrx.webpark.pl/moc_i_moment.gif

Wykres bardzo fajny i pouczający.

Równie fajne i pouczające są ch-ki momentu obrotowego w funkcji obrotów, z których wynika, że przy zadanym przełożeniu najlepsze przyspieszenie uzyskujemy wtedy, gdy mamy do dyspozycji maksymalny moment obrotowy...

Napisano

> Dla danej prędkości.

Czyli w każdej chwili - jeżeli chcesz żeby TERAZ uzyskać najlepsze przyspieszenie, powinieneś zmienić przełożenie na takie, dla którego są obroty mocy maksymalnej.

Autor wątku nic nie wspominał o tym że zablokowała mu się skrzynia biegów.

Napisano

> Wg producenta obie wersje mają DOKŁADNIE takie samo przyspieszenie.

Diesel jest cięższy sam wiec widzisz, z musi być silniejszy od benzynowego odpowiednika skoro ma takie samo przyspieszenie.

Po za tym pisząc 'przyśpieszenie' masz na myśli 0-100. Nie zapominaj, że są jeszcze inne kategorie pomiarów w których turbodiesel będzie bezwzględnym zwycięzcą.

> Po co dyskutujesz z faktami?

Bo Twoje fakty są liche. zlosnik.gif

> Dzięki wypukłemu momentowi TD lepiej przyspiesza przy niższych

> obrotach, ale najlepsze przyspieszenie ma takie jak benzyniak.

Maksymalne przyspieszenie jest podobne, ale z lekką przewagą turbodiesla. Jeżeli nie wierzysz to sobie to policz.......

Napisano

> Czyli w każdej chwili - jeżeli chcesz żeby TERAZ uzyskać najlepsze

> przyspieszenie, powinieneś zmienić przełożenie na takie, dla

> którego są obroty mocy maksymalnej.

Tak, tak, tak, tak.

Wiedziałem to, zanim zacząłem czytać ten wątek.

> Autor wątku nic nie wspominał o tym że zablokowała mu się skrzynia

> biegów.

Wspomniał, ale niebezpośrednio.

Z jego dalszych postów nietrudno się tego domyślić...

Napisano

> Krzywa opadająca.

I ta krzywa opadająca jest LEPSZYM przebiegiem momentu od stałej.

> W momencie, gdy ma więcej Nm na kołach, to przyspiesza lepiej.

W momencie gdy benzyniak ma więcej Nm na kołach to też przyspiesza lepiej. Mówimy o maksymalnym przyspieszeniu - w takim przypadku i TD i B mają tyle samo Nm na kołach.

> Pisałeś, ze ma korzystniejszy przebieg ch-ki momentu i nagle okazuje

> się, że nie jest bardziej korzystny, bo nie przyspiesza

> lepiej...?

Mowa o maksymalnym przyspieszeniu.

Napisano

> I ta krzywa opadająca jest LEPSZYM przebiegiem momentu od stałej.

Przy założeniu, ze moc maksymalna obu aut jest taka sama...

> W momencie gdy benzyniak ma więcej Nm na kołach to też przyspiesza

> lepiej. Mówimy o maksymalnym przyspieszeniu - w takim przypadku

> i TD i B mają tyle samo Nm na kołach.

> Mowa o maksymalnym przyspieszeniu.

Gdybyś tak od początku uściślał (mnie też to dotyczy) sprawy, to nie byłoby nieporozumienia...

Napisano

> Przy założeniu, ze moc maksymalna obu aut jest taka sama...

> Gdybyś tak od początku uściślał (mnie też to dotyczy) sprawy, to nie

> byłoby nieporozumienia...

Nie wykręcaj się - sam pisałeś że stała ch-ka momentu jest lepsza od opadającej. A pomysł że dyskutuję o pojazdach o różnej mocy silników jest już totalnie osłabiający.

Pociesza fakt, że jednak zrozumiałeś. Ale nie jestem pewien czy nie jesteś pewien czy ja zrozumiałem - lubisz ignorować fakt, że tłumaczę to od przedwczoraj.

Napisano

> Nie wykręcaj się - sam pisałeś że stała ch-ka momentu jest lepsza od

> opadającej.

W kontekście elastyczności silnika.

> A pomysł że dyskutuję o pojazdach o różnej mocy

> silników jest już totalnie osłabiający.

Patrz wyżej.

> Pociesza fakt, że jednak zrozumiałeś. Ale nie jestem pewien czy nie

> jesteś pewien czy ja zrozumiałem - lubisz ignorować fakt, że

> tłumaczę to od przedwczoraj.

Ja Ciebie i Twojego tłumaczenia nie ignoruję. Odpowiadam na każdy Twój post skierowany do mnie. Odnoszę się niemal do każdego Twojego słowa.

Oczekuję tego samego w rewanżu.

Napisano

> Diesel jest cięższy sam wiec widzisz, z musi być silniejszy od

> benzynowego odpowiednika skoro ma takie samo przyspieszenie.

Niewielka to przewaga biorąc pod uwagę o ponad 50% wyższy moment obrotowy. Tezy głównej ten fakt nie zmienia: maksymalne przyspieszenie zależy od mocy, nie od momentu obrotowego.

Napisano

> Tezy głównej ten fakt nie zmienia: maksymalne

> przyspieszenie zależy od mocy,

...przy danej prędkości...

> nie od momentu obrotowego.

Od momentu obrotowego również, jeżeli założymy stałe przełożenie skrzyni biegów.

Będę uparcie Ci wpajał, że w tym wątku przewijając się 2 różne spojrzenia na niby tę samą sprawę. Zrozum to wreszcie.

Napisano

> W kontekście elastyczności silnika.

Ale żeś palnął. W konteście elastyczności silnika ch-ka opadająca jest o wiele lepsza od stałej. Gdy wydaje się że już rozumiesz, to znowu chlapiesz jakąś głupotę.

> Ja Ciebie i Twojego tłumaczenia nie ignoruję. Odpowiadam na każdy

> Twój post skierowany do mnie. Odnoszę się niemal do każdego

> Twojego słowa.

> Oczekuję tego samego w rewanżu.

Nawiązuję do twojej opinii jakobym chyba nie rozumiał zagadnienia zaraz po tym jak łopatologicznie wyjaśniłem dlaczego moc decyduje o maksymalnym przyspieszeniu. Kogoś tak olewającego kontekst jeszcze nie spotkałem i już pewnie nie spotkam.

Napisano

> ...przy danej prędkości...

Maksymalne przyspieszenie jest to przyspieszenie jakie można uzyskać w danej chwili, a nie przy założeniu że skrzynia biegów się zablokowała. Równie dobrze możesz sobie założyć że nie wolno przekraczać 2000 rpm i wtedy snuć wnioski nt. maksymalnego przyspieszenia.

Napisano

> Ale żeś palnął. W konteście elastyczności silnika ch-ka opadająca

> jest o wiele lepsza od stałej. Gdy wydaje się że już rozumiesz,

> to znowu chlapiesz jakąś głupotę.

Polarny... Właśnie wyszło na jaw, ze Ty nie wiesz co to jest elastyczność silnika...

> Nawiązuję do twojej opinii jakobym chyba nie rozumiał zagadnienia

> zaraz po tym jak łopatologicznie wyjaśniłem dlaczego moc

> decyduje o maksymalnym przyspieszeniu. Kogoś tak olewającego

> kontekst jeszcze nie spotkałem i już pewnie nie spotkam.

Człowieku. Czytam Twoje posty i ręce opadają...

Ty mi piszesz o kontekście, a sprawiasz wrażenie człowieka, który wbił się w wątek nie czytając go uprzednio w całości. Zobacz sobie dokładnie na pierwszą stronę tego wątku i sprawdź jaki jest prawdziwy kontekst.

Napisano

> Maksymalne przyspieszenie jest to przyspieszenie jakie można uzyskać

> w danej chwili, a nie przy założeniu że skrzynia biegów się

> zablokowała.

Tak.

> Równie dobrze możesz sobie założyć że nie wolno

> przekraczać 2000 rpm i wtedy snuć wnioski nt. maksymalnego

> przyspieszenia.

Tak, mogę.

Autor watku też mógł sobie założyć, że skrzynia biegów właśnie się zablokowała... i zrobił to.

P.S. Nadal oczekuję od Ciebie odpowiedzi na moje inne posty z tego wieczora. Miłej nocki życzę i do zobaczenia.

Napisano

> Moim zdaniem nadinterpretujesz post autora wątku i podciągasz go pod

> sobie wygodne teorie.

Na czym niby ma na nadinterpretacja polegać? Konkretnie.

Twoją już wskazałem - w wypowiedzi autora nie było nic o stałym przełożeniu i nic o zakresie obrotów - było za to podkreślone, że nie chodzi o zakres obrotów. Ty natomiast twierdziłeś:

"Dyskusja jest o tym w jakim zakresie obrotów jest najlepsze przyspieszenie przy założeniu stałego przełożenia skrzyni biegów."

a na poparcie swojej tezy przytoczyłeś wypowiedź autora wątku:

"(...)pytanie brzmi w jakich obrotach (chodzi nie o przedzial tylko o wartosc obrotow ) będzie auto najbardziej przyspieszać(...)"

Wskaż gdzie jest mowa o tym stałym przełożeniu. Jak jesteś ambitny, to spróbuj jeszcze bronić tezy o tym że autor miał na myśli przedział obrotów a nie wartość. Bezczelnie kłamiesz i jeszcze mi zarzucasz "opryskliwość i niegrzeczność". Staram się grzecznie, ale są pewne granice.

> Nigdzie sobie nie zaprzeczałem. Wskaż dokładnie dwa sprzeczne sobie

> zdania, a jeśli nie potrafisz, to dlaczego tak twierdzisz?

1:

"Piszesz, że najlepsze przyspieszenie jest przy obrotach mocy maksymalnej.

To jest oczywista bzdura i dlatego tych kilu osobników Ci się "stawia"."

2:

To logiczne i oczywiste.

[w odpowiedzi na:]

Moment na kołach (który decyduje o przyspieszeniu) zależy jednak

również od przełożenia skrzyni (zasada dźwigni) i ten drugi zysk

jest większy niż pierwsza strata.

Napisano

> Polarny... Właśnie wyszło na jaw, ze Ty nie wiesz co to jest

> elastyczność silnika...

Mam prośbę: jak masz jakieś argumenty to je przedstaw. Jak nie masz - nie odzywaj się. Póki co to ty jesteś tym który nic nie rozumie. I mogę znowu przytoczyć cytaty które tego dowodzą.

Napisano

> Autor watku też mógł sobie założyć, że skrzynia biegów właśnie się

> zablokowała... i zrobił to.

Gdzie?

> P.S. Nadal oczekuję od Ciebie odpowiedzi na moje inne posty z tego

> wieczora.

Odpowiem, ale raczej już nie dzisiaj.

Napisano

> Niewielka to przewaga biorąc pod uwagę o ponad 50% wyższy > moment obrotowy. Tezy głównej ten fakt nie zmienia:

> maksymalne przyspieszenie zależy od mocy, nie od

> momentu obrotowego.

Teraz z kolei przesadzasz w drugą stronę. Przyspieszenie nie zależy stricte od mocy maksymalnej. Tym bardziej od maksymalnego momentu obrotowego. Zależy od średniej mocy w przedziale obrotów wykorzystywanym w trakcie przyspieszania. Ten przedział oczywiście mieści się w okolicy mocy maksymalnej. Mimo to silnik z wysokim maksymalnym momentem obrotowym będzie miał w górnej części charakterystyki większą średnią z krzywej mocy. Moc maksymalna (lub bliska maksymalnej) jest w takim silniku dostępna w zdecydowanie szerszym zakresie obrotów, niż w silniku z (prawie)płaską charakterystyką. I ta różnica przekłada się na osiągi. Może nie aż tak bardzo w sprincie (choć także) - bo tutaj nie ma okazji do redukcji. A to, że jakiś tam pojazd A ma katalogowo tyle co pojazd B do setki o niczym nie świadczy. Na końcowy wynik składa się sporo czynników które należy uwzględnić.

Napisano

> Gdzie?

Pytanie dotyczyło przedziału obrotów przy którym jest największe przyspieszenie:

pytanie brzmi w jakich obrotach (chodzi nie o przedzial tylko o wartosc obrotow ) będzie auto najbardziej przyspieszać (najwieksze wciskanie w fotel)

Są to oczywiści okolice obrotów momentu maksymalnego, a nie mocy.

Napisano

> Mam prośbę: jak masz jakieś argumenty to je przedstaw. Jak nie masz -

> nie odzywaj się. Póki co to ty jesteś tym który nic nie rozumie.

> I mogę znowu przytoczyć cytaty które tego dowodzą.

Proszę bardzo:

"elastyczność silnika /.../ stosunek momentu maksymalnego do momentu

przy mocy znamionowej"

Źródło: Mały poradnik mechanika, ISBN 83-204-1705-8

Teraz proszę odpowiedz przy jakim kształcie krzywej momentu jest lepsza elastyczność? Dla płaskiej ch-ki czy opadającej?

Napisano

>> Autor watku też mógł sobie założyć, że skrzynia biegów właśnie się

>> zablokowała... i zrobił to.

> Gdzie?

Poczytaj sobie jego pierwsze posty w tym wątku.

Np. ten:

"też tak mi sie wydawało ale tak na 100% niejest bo taki diesel przy max. momencie rusza do przodu zgadza sie ale od tego momentu dostaje kopa i przy 3 tyś według moich obserwacji wciska najbardziej (napewno bardziej niż przy 2 tyś) jak by wciskanie nie zależało tylko od momentu ale równiez od mocy "

albo ten:

"(...) od max. momentu dopiero auto sie budzi i zaczyna ciągnąć a wydawało mi się że przy 3 tyś najlepiej było , dlatego prosze o facjowe odpowiedzi "

Nie trzeba być bystrzakiem, aby zrozumieć o co mu chodzi i że pisze o sytuacji, gdy jedzie cały czas na tym samym biegu...

Napisano

> Na czym niby ma na nadinterpretacja polegać? Konkretnie.

Na założeniu, że autorowi wątku chodzi o maksymalne przyspiesenie przy danej prędkości.

Autor wątku na pewno dobrze wie, że aby lepiej przyspieszyć należy zredukować.

> Twoją już wskazałem - w wypowiedzi autora nie było nic o stałym

> przełożeniu i nic o zakresie obrotów - było za to podkreślone,

> że nie chodzi o zakres obrotów. Ty natomiast twierdziłeś:

> "Dyskusja jest o tym w jakim zakresie obrotów jest najlepsze

> przyspieszenie przy założeniu stałego przełożenia skrzyni

> biegów."

Dyskusja, którą prowadziłeś ze mna i z K3.

Wyrywasz moje zdanie z innego kontekstu.

> a na poparcie swojej tezy przytoczyłeś wypowiedź autora wątku:

> "(...)pytanie brzmi w jakich obrotach (chodzi nie o przedzial tylko o

> wartosc obrotow ) będzie auto najbardziej przyspieszać(...)"

> Wskaż gdzie jest mowa o tym stałym przełożeniu.

Odpowiedziałem postem wyżej (w blacie).

Wskaż, gdzie jest mowa o stałej prędkości.

Zobacz sobie też pierwszego mojego posta w tym temacie i zrozum w końcu o co mi przez cały czas chodziło.

> Jak jesteś ambitny,

> to spróbuj jeszcze bronić tezy o tym że autor miał na myśli

> przedział obrotów a nie wartość.

Autor napisał:

""W jakich obrotach będzie auto najbardziej przyspieszać".

Napisał to dosyć niezręcznie, bo dalej czytamy "chodzi nie o przedzial tylko o wartosc obrotow".

Ja napisałem do Ciebie:

"Dyskusja jest o tym w jakim zakresie obrotów jest najlepsze przyspieszenie przy założeniu stałego przełożenia skrzyni biegów."

Pisząc to miałem na myśli słowa autora: "kiedy najbardziej wciska w fotel". Aby najbardziej wcisnęło w fotel musi być zmiana przyspieszenia w czasie, czyli tak naprawdę musimy mieć największy "zryw" (pochodna przyspieszenia w czasie). Taki warunek wymaga istnienia pewnego zakresu obrotów, a nie jednej wartości.

> Bezczelnie kłamiesz i jeszcze

> mi zarzucasz "opryskliwość i niegrzeczność".

Gdzie skłamałem?

> Staram się

> grzecznie, ale są pewne granice.

Ty je przekraczasz obrażając mnie.

Poza tym wyraźnie dajesz przykład osoby otoczonej przez granicę niepozwalającą zrozumieć wypowiedzi innych kącikowiczów

> 1:

> "Piszesz, że najlepsze przyspieszenie jest przy obrotach mocy

> maksymalnej.

> To jest oczywista bzdura i dlatego tych kilu osobników Ci się

> "stawia"."

Znowu wczytaj się w kontekst mojej wypowiedzi.

Pisząc to, cały czas odnosiłem się do przypadku jazdy na wybranym biegu (przy stałym przełożeniu).

> 2:

> To logiczne i oczywiste.

> [w odpowiedzi na:]

> Moment na kołach (który decyduje o przyspieszeniu) zależy jednak

> również od przełożenia skrzyni (zasada dźwigni) i ten drugi zysk

> jest większy niż pierwsza strata.

A tutaj już w końcu zrozumiałem, że Ty dyskutujesz o czymś zupełnim innym niż K3 i ja i napisałem ci, że Twoje słowa są logiczne i oczywiste.

Napisano

> Proszę bardzo:

> "elastyczność silnika /.../ stosunek momentu maksymalnego do momentu

> przy mocy znamionowej"

> Źródło: Mały poradnik mechanika, ISBN 83-204-1705-8

To jest definicja współczynnika elastyczności momentu obrotowego. Jest też współczynnik elastyczności prędkości obrotowej (czyli iloraz obrotów mocy maksymalnej i maksymalnego momentu) oraz współczynnik elastyczności całkowitej, będący iloczynem dwóch poprzednich.

Napisano

> Teraz z kolei przesadzasz w drugą stronę. Przyspieszenie nie zależy

> stricte od mocy maksymalnej. Tym bardziej od maksymalnego

> momentu obrotowego. Zależy od średniej mocy w przedziale obrotów

> wykorzystywanym w trakcie przyspieszania. Ten przedział

> oczywiście mieści się w okolicy mocy maksymalnej.

Mam na myśli przyspieszenie chwilowe. Przy skrzyni CVT takie przyspieszenie jest najlepsze dokładnie przy obrotach mocy maksymalnej. Przy skrzyni z dyskretnymi przełożeniami (a więc 99,99%) jest tak jak piszesz, ale aż tak nie wnikam w to zagadnienie. Zapewne liczy się tu powierzchnia pod wykresem mocy.

Napisano

> Proszę bardzo:

> "elastyczność silnika /.../ stosunek momentu maksymalnego do momentu

> przy mocy znamionowej"

> Źródło: Mały poradnik mechanika, ISBN 83-204-1705-8

> Teraz proszę odpowiedz przy jakim kształcie krzywej momentu jest

> lepsza elastyczność? Dla płaskiej ch-ki czy opadającej?

Dla opadającej - wtedy maksymalny moment jest wyższy niż przy płaskiej. Chyba że moc znamionowa wtedy rośnie bardziej, ale nie sądzę.

Napisano

> Poczytaj sobie jego pierwsze posty w tym wątku.

> Np. ten:

> "też tak mi sie wydawało ale tak na 100% niejest bo taki diesel przy

> max. momencie rusza do przodu zgadza sie ale od tego momentu

> dostaje kopa i przy 3 tyś według moich obserwacji wciska

> najbardziej (napewno bardziej niż przy 2 tyś) jak by wciskanie

> nie zależało tylko od momentu ale równiez od mocy "

Ta wypowiedź nie zmienia w ogóle początkowego pytania autora wątku. Są to jego obserwacje, zapewne słuszne.

To samo z drugim cytatem. Odpowiedź na pytanie brzmi: najlepsze przyspieszenie jest przy obrotach mocy maksymalnej.

Napisano

[bip], następny co umie czytać:

> Pytanie dotyczyło przedziału obrotów przy którym jest największe

> przyspieszenie:

> pytanie brzmi w jakich obrotach (chodzi nie o przedzial tylko o

> wartosc obrotow ) będzie auto najbardziej przyspieszać

> (najwieksze wciskanie w fotel)

> Są to oczywiści okolice obrotów momentu maksymalnego, a nie mocy.

Dziękuję za interpretację, nie skorzystam.

Napisano

> Dla opadającej - wtedy maksymalny moment jest wyższy niż przy

> płaskiej. Chyba że moc znamionowa wtedy rośnie bardziej, ale nie

> sądzę.

OK. Przyznaję rację. bow.gif

Już nie pamiętam skąd tę definicję wyniosłem, ale musiało to być źródło mało wiarygodne, bo ztcp to podawało, że im mniejszy współczynnik elastyczności, tym lepiej. icon_eek.gif

A jest zupełnie odwrotnie...

Napisano

> Ta wypowiedź nie zmienia w ogóle początkowego pytania autora wątku.

> Są to jego obserwacje, zapewne słuszne.

> To samo z drugim cytatem. Odpowiedź na pytanie brzmi: najlepsze

> przyspieszenie jest przy obrotach mocy maksymalnej.

Cytujesz moją wypowiedź, w której odnosiłem się do Twojego zarzutu "zablokowania skrzyni biegów", a nie do "przedziału obrotów"...

Nie przeinaczaj sensu mojej wypowiedzi. nono.gif

Napisano

> Mam na myśli przyspieszenie chwilowe.

Ale ono tak naprawdę niewiele mówi o faktycznych osiągach wink.gif

> Przy skrzyni CVT takie przyspieszenie jest najlepsze dokładnie > przy obrotach mocy maksymalnej.

Owszem. To jest jedyny przypadek gdzie istotny jest wąski zakres charakterystyki. Ale takie skrzynie to egzotyka.

> Przy skrzyni z dyskretnymi przełożeniami (a więc

> 99,99%) jest tak jak piszesz, ale aż tak nie wnikam w to

> zagadnienie. Zapewne liczy się tu powierzchnia pod wykresem

> mocy.

Ściśle powierzchnia pod wykresem mocy podzielona przez zakres obrotów którego ta powierzchnia dotyczy. Czyli średni wydatek mocy w zakresie obrotów w którym pojazd przyspiesza. W silniku z wysokim momentem maksymalnym (np. diesel) ta średnia będzie z reguły większa, w porównaniu do silnika z bardziej płaskim przebiegiem momentu. Ten drugi będzie musiał być krótko zestopniowany żeby to nadrobić. Ale wtedy trzeba (zbyt)często zmieniać biegi.

Napisano

> Na założeniu, że autorowi wątku chodzi o maksymalne przyspiesenie

> przy danej prędkości.

A dlaczego miałoby mu chodzić o przyspieszenie inne niż w chwili kiedy akurat zachciało mu się przyspieszać? Każda inna interpretacja wprowadza dodatkowe założenia (np. zepsuła się skrzynia biegów).

> Wyrywasz moje zdanie z innego kontekstu.

"Piszesz, że najlepsze przyspieszenie jest przy obrotach mocy maksymalnej.

To jest oczywista bzdura i dlatego tych kilu osobników Ci się "stawia"."

Kontekst jest w tej wypowiedzi. Piszesz wyraźnie że ja bzdurą jest, jakoby najlepsze przyspieszenie było przy obrotach maks.mocy.

> Wskaż, gdzie jest mowa o stałej prędkości.

Tam gdzie nie ma mowy o niczym innym. Najlepsze przyspieszenie "tu i teraz" jest dla aktualnej prędkości.

> Gdzie skłamałem?

Tu:

> Napisał to dosyć niezręcznie, bo dalej czytamy "chodzi nie o

> przedzial tylko o wartosc obrotow".

> Ja napisałem do Ciebie:

> "Dyskusja jest o tym w jakim zakresie obrotów jest najlepsze

> przyspieszenie przy założeniu stałego przełożenia skrzyni

> biegów."

Nadal nie rozumiesz słów napisanych wprost?

> Pisząc to miałem na myśli słowa autora: "kiedy najbardziej wciska w

> fotel". Aby najbardziej wcisnęło w fotel musi być zmiana

> przyspieszenia w czasie, czyli tak naprawdę musimy mieć

> największy "zryw" (pochodna przyspieszenia w czasie). Taki

> warunek wymaga istnienia pewnego zakresu obrotów, a nie jednej

> wartości.

Chwilowy zryw jest dla konkretnej wartości obrotów.

> A tutaj już w końcu zrozumiałem, że Ty dyskutujesz o czymś zupełnim

> innym niż K3 i ja i napisałem ci, że Twoje słowa są logiczne i

> oczywiste.

No to trochę dziwnie to zrozumiałeś, bo najpierw niby zrozumiałeś, a później napisałeś:

"Piszesz, że najlepsze przyspieszenie jest przy obrotach mocy maksymalnej.

To jest oczywista bzdura".

Dlatego napisałem że sam sobie zaprzeczasz.

Żeby komuś coś zarzucić, muszę mieć dobre powody. I mam je - ze wszystkich moich zarzutów mogę sie wytłumaczyć. Ty już raczej nie. Więc nie pozuj na niewiniątko atakowane przez niedobrego Polarnego, bo sam pierwszy zacząłeś się brzydko zachowywać.

Napisano

Napiszę tylko że nie mam w tej kwestii nic do dodania.

Napisano

> Cytujesz moją wypowiedź, w której odnosiłem się do Twojego zarzutu

> "zablokowania skrzyni biegów", a nie do "przedziału obrotów"...

I na to odpowiedziałem. Autor coś zaobserwował, ale nie zmienia to sensu jego pytania. Nawet sam zasugerował że przy tym samym przełożeniu lepsze przyspieszenie w TD jest przy 3000 rpm, co jest dziwne.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.