Jump to content
Grzaniec

Jawa 350 typ 364 odbudowa

Recommended Posts

Czołem  ;]

A ja znów dłubię  ;]

Jakby to kogoś interesowało, to wrzucam kilka zdjęć - tym razem odbudowa Jawy 350 typ 634 z roku 1982. Egzeplarz przyjechał do mnie kompletny, przywiózł go pierwszy właściciel, pan c.a 60 letni. Jawa ma przebieg 10 kkm, nic jej nie brakuje, ale czas zrobił swoje. Ponad 20 lat stała zapomnina, aż do 1.12 kiedy to trafiła do mnie. Silnik się kręci, ale przepustnica przyspawała się do gaźnika  ;]

Na razie rozebrana i gotowa na piling w piachu. 

post-129483-0-79308500-1481200235_thumb.jpg

 

post-129483-0-25833500-1481200235_thumb.jpg

 

post-129483-0-71577700-1481200236_thumb.jpg

 

post-129483-0-31668100-1481200237_thumb.jpg

 

post-129483-0-19809100-1481200236_thumb.jpg

 

Więcej zdjęc na FB --> Garaż u Pawła https://www.facebook.com/Gara%C5%BC-u-Paw%C5%82a-1734026596918258/

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tego chociaż jeszcze części nowe kupisz. Na białych blachach czy na żółtych będzie?

 

Ja zabieram się za remont 250 353, ale będzie go robił Czech entuzjasta. Mnie się nie chce :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tego chociaż jeszcze części nowe kupisz. Na białych blachach czy na żółtych będzie?

 

Ja zabieram się za remont 250 353, ale będzie go robił Czech entuzjasta. Mnie się nie chce :P

Podobno docelowo na żólte.

Wielu się nie chce  ;]  kolejkę mam prawie do czerwca  ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

W młodości chciałem chciałem mieć taki motor ale nie miałem kasy :) ;,jak zdobyłem pieniądze to kupiłem auto  :facepalm: trzymam kciuki ,trafił Ci się zadbany egzemplarz .Będę śledził temat .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym zadbaniem to nie jest tak różowo...zadbany nie trafiłby na kompleksową odbudowę  ;) . Najważniejsze, że jest w jednym kawałku i nie ma wiejskich patentów i drutu  :phi: . Powalczę z felgami i tłumikiem- mooooże uda się uratować chromy, bo właściciel raczej nie chciałby iść w nowe chromowanie ($$$$). Napewno Jawa dostanie nowy lakier, nowe łożyska ramy i silnika, tak samo uszczelniacze, uszczelki, przegląd i ewentualna naprawa elektryki. Po otwarciu silnika ocenię stan wału - wg właściciela lepiej zrobić regenerację wału / szlif cylindrów, jeżeli  będzie to konieczne niż inwestować spore pieniadze w chromy. Wczoraj udało się zdjąć jedną 34 letnią oponę za pomocą łyżek - to było wyzwanie  ;]  i po rozszprychowaniu felgi zrobiłem na razie delikatną polerkę - nie jest źle, ale jeszcze nie idealnie. Będziemy walczyć dalej  ;)  ale dzisiaj drugie koło podrzuciłem już do znajomej wulkanizacji w celu usunięcia opony  :hehe:

Edited by Grzaniec

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ To JEST zadbany sprzęt. Nie wiem po kiego kazdy sprzet pakujesz do piachu gdy powłoka lakiernicza jest w stanie dobrym. Nie idealnym ale ja bym zrobił detailing lakieru, chodzi o to by uzyskac jak najwięcej z oryginału - tak, nie będzie po tym idealny i tak, taki właśnie wg mnie ma być. :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ To JEST zadbany sprzęt. Nie wiem po kiego kazdy sprzet pakujesz do piachu gdy powłoka lakiernicza jest w stanie dobrym. Nie idealnym ale ja bym zrobił detailing lakieru, chodzi o to by uzyskac jak najwięcej z oryginału - tak, nie będzie po tym idealny i tak, taki właśnie wg mnie ma być. :ok:

Taaaa, detailing mówisz..... ;l  ;l

 

post-129483-0-31988200-1481267032_thumb.jpg

 

post-129483-0-69052000-1481267034_thumb.jpg

 

post-129483-0-38479400-1481267036_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, przekonałeś mnie. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jawa przechodzi właśnie piling w piaskarni. Jak dobrze pójdzie, to dziś będzie odarta ze wszystkiego  ;]  . No i lakierujemy  :ok:  . Jak się uda to w następny weekend mooooże zacznę pomału składać. Niestety - graty do ocynku nawet jeszcze nie oczyszczone, zejdzie mi z tym ze 2 wieczory, potem trzeba to podrzucić do cynkowni - liczę, że tuż przed świętami do mnie wrócą. Bez ocynków nie założę nawet wahacza, nie mówiąc o zapleceniu kół  :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jawa wróciła - odarta ze wszystkiego  ;]

 

Dzisiaj idzie do lakieru  ;)

 

post-129483-0-38529500-1481704922_thumb.jpg

 

A jak jej nie było, to zrobiłem sobie nowy mebel do garażu  ;] ... mogę prasować  ;)

 

post-129483-0-17419300-1481704921_thumb.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@

 

jednego czego zazdroszczę to garażu i narzędzi :ogien:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@

 

jednego czego zazdroszczę to garażu i narzędzi :ogien:

E tam...garaż mam na 2 stanowiska, w lecie dobudowałem jeszcze 16m2 na moje moto i synów - a i tak miejsca mam za mało. Moje auto już nie garażuje, auto żony przy niektórych pracach jak lakierowanie czy szlifowanie też wyjeżdża...tak na dobrą sprawę przydałoby mi się jeszcze ze 30m2 tylko do dłubania  ;] - ale to moze kiedyś ;) 

A narzędzia - coś tam mam, ale cały czas uzupełniam. Właśnie jedzie do mnie komora do szkiełkowania :jem:  :jem: - nie mogę się doczekać :phi:  

Share this post


Link to post
Share on other sites

@

 

jeszcze trochę się pochwal, a sobie nie popiszesz :wpysk:  :hehe:

ale szczerze naprawdę Tobie zazdroszczę :oki:  Życzę, żeby robota nigdy się nie pieprzyła, a efekt przerastał oczekiwania :ok:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@

 

jeszcze trochę się pochwal, a sobie nie popiszesz :wpysk:  :hehe:

ale szczerze naprawdę Tobie zazdroszczę :oki:  Życzę, żeby robota nigdy się nie pieprzyła, a efekt przerastał oczekiwania :ok:

 

Dzięki, staram się  ;)

 

Tymczasem Jawa w podkładzie....myślałem, że przed świętami zdążę jeszcze rzucić lakier, ale chyba nie ma sensu się spinać, bo bez klamotów z ocynku i tak nie ruszę montażu... :(

Może dziś otworzę silnik  :hmm:

 

post-129483-0-77231000-1482237929_thumb.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otworzyłem silnik....przebieg 10 kkm. Skrzynia biegów jak nowa, zębatka zdawcza jak nowa. Cylindry po pomiarze bez oznak zużycia. Korby na stopach zero luzu. Myślę, fajnie....ale doszedłem do wału korbowego. Na filmiku widać a przede wszystkim słychać jak pięknie gra środkowe łożysko  ;]

 

 

Nie było wyjścia i wał został rozpołowiony a łożysko wymienione. A potem zabawa w centrowanie....udało się zrobić czopy na 1 setkę, a przeciwwagi na 1 dychę....mniej nie dam rady, ale ta dycha jest w jednym punkcie na wszystkich 4 przeciwwagach, więc sądzę, że będzie dobrze  :ok:

 

post-129483-0-27437200-1482484293_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam robiłeś wał??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam robiłeś wał??

Ano sam  ;]

Na korbach nie było żadnego luzu, więc nie musiałem zdejmować przeciwwag przy korbach. Rozdzieliłem tylko 2 pary przeciwwag, żeby wymienić środkowe łożysko. Gdyby korby były do regeneracji, pewnie bym się za to nie brał, ale tak - czemu nie  ;) . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rok temu dłubałem Simka  SR50 (piasek, proszek, wsio co trzeba nowe, polerki ...)  :mlotek:   w zasadzie to był mój pierwszy projekt hobbystyczny (po okresie słomianego zapału ;] ). Twoją robotę odnosiłem do swojej, ale po zdjęciach z obróbki wału spadam do yamki    :phi:  Respect   :puchar:

Edited by DamU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rok temu dłubałem Simka  SR50 (piasek, proszek, wsio co trzeba nowe, polerki ...) :mlotek:  w zasadzie to był mój pierwszy projekt hobbystyczny (po okresie słomianego zapału ;] ). Twoją robotę odnosiłem do swojej, ale po zdjęciach z obróbki wału spadam do yamki ;]  Respect  :puchar:

E tam,,,nie ma w tym większej filozofii - więcej jest zabawy z centrowaniem niż samej roboty. Rozdzieliłem pary przeciwwag za pomocą śrub - zeszły bez problemu i bez większej siły - czyli tak jak powinny. Potem poszło nowe łożysko i ponownie wprasowałem parę przeciwwag na czop za pomocą prasy. Cały pic polega na odpowiednim zdystansowaniu pomiędzy przeciwwagami podczas wprasowywania na czop - dłużej mi zajęło dobranie dystansu 13,5mm między przeciwwagi niż samo wprasowanie na czop :). No i potem oczywiście zabawa z centrowaniem w kłach tokarki.... ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jawa jeszcze w częściach, bo przez te święta i przełom roku miałem trochę mniej czasu, ale cośtam już widać....

Lakier czerwony i szary na gotowo:

 

post-129483-0-06850800-1483354749_thumb.jpg

 

Wróciła drobnica z ocynku :)

 

post-129483-0-38773900-1483354764_thumb.jpg

 

post-129483-0-33802200-1483354766_thumb.jpg

 

A w międzyczasie doszła kabinka do szkiełkowania - pierwsze testy nastrajają bardzo pozytywnie. Na początek wziąłem granulat szklany 100-200 mikronów i zaczyna być fajnie :)

 

post-129483-0-87253400-1483354783_thumb.jpg

 

Zbudowałem też piaskarkę syfonową i jestem w trakcie budowy kompresorka....wydajność ma być na poziomie 600-700 l/min, więc mam nadzieję, że tym to już będę mógł sobie dmuchnąć  ;]  ;]

 

post-129483-0-43905600-1483354804_thumb.jpg

 

post-129483-0-00699300-1483354803_thumb.jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiej mocy masz silnik elektryczny, bo dla 700l/min to już trzeba coś konkretnego :hmm:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiej mocy masz silnik elektryczny, bo dla 700l/min to już trzeba coś konkretnego :hmm:

Silnik 4kW - niestety musiałem zapodac dość duże koło pasowe, bo to silnik 1420 rpm. 

Do tej pompy producent zaleca silnik 3-5 kW, więc sądzę, że nie powinno być problemu, a z tego co czytałem w sieci, to kilku ludzików zbudowało kompresory z taką pompy i silnikiem 3 kW i dają sobie spokojnie radę. Presostat ustawiony będzie na 8 bar, niby pompa może podobno nabić nawet 12, ale do moich zastosowań 8 zupełnie styka, nie chcę męczyć niepotrzebnie pompy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj zacząłem montaż. 

Wszystkie detale aluminiowe poza jednym karterem wyszkiełkowane, lakier na ramie, zbiorniku, boczkach, błotnikach wszędzie nowy. Cylindry pomalowane żaroodpornym. 

Wczoraj udało się wrzucić wahacz, lagi, airbox....dzisiaj mam nadzieję działać dalej. 

Czekam jeszcze na opony i felgi, więc jak na razie sprzęt nie stanie na kołach.....ale może pod koniec tygodnia się to zmieni ;)

2017-01-13 16.18.31.jpg

20170113_161822.jpg

2017-01-13 16.16.51.jpg

1.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo mogę sobie wyobrazić szkiełkowanie tylko od zewnątrz. Nie da się osłonić wnętrza. Ale oczywiście po szkiełkowaniu, przed montażem wszystko jest kilka razy myte w myjce (chemia, nafta) i sprężone powietrze....dużo powietrza :). 

 

BTW - słyszałem o magikach, co kompletny, zmontowany silnik szkiełkują - nawet oleju nie spuszczają ;] - fajnie to musi pracować, tylko, że pewnie krótko ;]. A z drugiej strony - kiedyś do oleju dla wyciszenia skrzyni czy mostu dosypyeało się trocin ;l;l

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyczyściłeś to spoko, choć jeśli zapoznałeś się z info z linku to widać, że nie jest to takie proste. Z drugiej strony dwusuwowi powinno mniej szkodzić...

 

Teraz nie potrzeba trocin-są motodoktory;]

Trociny chyba i tak były/są mniej zabójcze od korundu/szkła:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczyna chyba przypominać motocykl ;)

2017-01-18 22.06.18.jpg

2017-01-18 22.05.36.jpg

20170118_220512.jpg

  • Like 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robi wrażenie :). Naprawdę sporo czasu i serca w to wkładasz. Wiem ile miałem radości jak moja WSK wracała z zaświatów :) aktualnie fiat 126 jest na tej ścieżce :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jawy przybywa ;)

Żeby nie dziurawa dętka, to w miniony weekend stałaby już na dwóch kołach....

Był plan na pierwszy rozruch w weekend, ale zapomniałem kupić uszczelniacza wałka zdawczego i dopiero dziś może Jawa ożyje :)

 

IMG_20170120_202114_HDR.jpg

IMG_20170120_202200_HDR.jpg

2017-01-23 12.29.53.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to prawie gotowe....zostały drobiazgi i poszukanie złodzieja :ogien: Co prawda to tylko złodziej prądu, ale sprawił, że Jawa żre baterię na postoju. Wczoraj zmierzyłem pobór prądu przy wyłączonych odbiornikach i wyszło 0,5A.....IMO za dużo przy baterii 11Ah. Mam pewne podejrzenia i dziś może namierzę złodzieja ;)

Jawa wygląda tak:

jawa.jpg

 

16113281_1770917506562500_2499097088575055434_o.jpg

 

16143571_1770917649895819_9177245989564625445_o.jpg

 

16177790_1770917829895801_3511695565266903638_o.jpg

 

16179148_1770917486562502_5560969785192037267_o.jpg

 

16179179_1770917413229176_6467281968607976942_o.jpg

 

16179815_1770917673229150_8762706174093126297_o.jpg

 

16251914_1770917516562499_1398964882310911260_o.jpg

 

16252409_1770917409895843_2965262009071027371_o.jpg

 

16299945_1770917803229137_3975343136695966556_o.jpg

 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

   Nie wiem czy to choroba,czy jakaś inna przypadłość żeby bawić się w takie roboty.

 

Dostałem motocykl "TUŁA" TMZ 5.951,który dziesięć lat przeleżał na działce pod płotem.Zabawa w odbudowę i uruchomienie pochłonęła trochę czasu i kasy. Rozebrałem ten "wynalazek" do najdrobniejszej śrubki.Piaskowanie,malowanie proszkowe ,elektroniczny bezstykowy zapłon itp.Brakuje oryginalnej dźwigni zmiany biegów.Jeździ mam tylko kłopot z wyskakującym drugim biegiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, irekw napisał:

   Nie wiem czy to choroba,czy jakaś inna przypadłość żeby bawić się w takie roboty.

 

Dostałem motocykl "TUŁA" TMZ 5.951,

 

Wow....tuły to ja nie widziałem już pewnie ze 20 lat....do tego nic nie ma, jak udało Ci się kupić cokolwiek?? 

Tam chyba był jakiś patent  - prądnico - rozrusznik, dobrze kojarzę? 

Pokaż foty tej Tuły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra robota. Ładny sprzęt. :ok:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

a 250 ccm, 1962 rok nie chciałbyś się zająć?

Edited by mrarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, mrarek napisał:

a 250 ccm, 1962 rok nie chciałbyś się zająć?

Czemu nie...problem jest taki, że na tę chwilę pierwszy wolny termin mam na czerwiec-lipiec ;]. Wczoraj przyjechał kolejny PRL (komar 1976, już go prawie rozebrałem). Potem mam jeszcze 4 sztuki jeden po drugim. A robię to tylko popołudniami i wieczorami + weekendy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  Tuła.Tak posiada prądnico rozrusznik fajna sprawa. Organizowanie części to w chwili obecnej duży problem.Po jeden element wydechu jechałem z Lublina w Bieszczady.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Grzaniec napisał:

Czemu nie...problem jest taki, że na tę chwilę pierwszy wolny termin mam na czerwiec-lipiec ;]. Wczoraj przyjechał kolejny PRL (komar 1976, już go prawie rozebrałem). Potem mam jeszcze 4 sztuki jeden po drugim. A robię to tylko popołudniami i wieczorami + weekendy. 

nie pali mi się... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super ta Jawka... :jem: , w zasadzie oprócz tłumików fabryczny stan. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Tomrad napisał:

Super ta Jawka... :jem: , w zasadzie oprócz tłumików fabryczny stan. 

Tłumiki na razie zostały stare - są tylko wyczyszczone i wypolerowane. Niestety prawy ma ślady po wypadku, który kiedyś miała Jawa. Być może będą nowe tłumiki, ale to zależy od właściciela, a właściwie od jego portfela :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piekna i piękna robota

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Wojtas_BB napisał:

Piekna i piękna robota

Dzięki, staram się :)

Efekt końcowy też mi się podoba. Najgorsze jest to, że chyba zaskoczył właściciela - wysłałem mu zdjęcia i opis motocykla i nie ma odzewu. Albo zaniemówił z wrażenia albo nie poznał swojego motocykla....;]. Jak na razie czekam na reakcję....

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspaniała! Brawo!

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, to mogę powiedzieć, że Jawa gotowa. 

Były problemy oczywiście z ładowaniem, ale wymiana regulatora na elektroniczny przyniosła rezultat. Ładowanie 7,54V na wolnych obrotach. Wzbudzenie już1000 rpm.

Silnik po regulacjach, ssprzęgło ustawione. Światła, kierunkowskazy, kontrolki - wszystko sprawne. 

A tak pracuje Zwei Zylinder Zweitakt ;]

https://youtu.be/9QZZZX8kkOU

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze mam polew z tego trabantopodobnego dźwięku. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Cinek napisał:

Zawsze mam polew z tego trabantopodobnego dźwięku. ;]

 

Dwucylindrowy dwusuw....jak trampek ;] to i podobnie "warczy" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dnia 31.01.2017 o 12:42, Grzaniec napisał:

 

Dwucylindrowy dwusuw....jak trampek ;] to i podobnie "warczy" ;)

 

mam łudząco podobną pompę v2090.

Napędza ją silnik 3,5kW, zbiornik 140L.

Działa bez zarzutu - jednakże musiałem ponawiercać wiertłem 10 puszki od filtra bo się zatykała. Po nawierceniu pompuje dużo szybciej i łatwiej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Marecki78 napisał:

 

 

mam łudząco podobną pompę v2090.

Napędza ją silnik 3,5kW, zbiornik 140L.

Działa bez zarzutu - jednakże musiałem ponawiercać wiertłem 10 puszki od filtra bo się zatykała. Po nawierceniu pompuje dużo szybciej i łatwiej :)

Moja pompa ma również symbol v2090. Silnik do niej to 4kW, zbiornik 80L. Od zera do 8 bar bije w 1minutę i 10s...więc z wyliczenia wydajność wychodzi lekko ponad 500L/min. Pompa kręci się u mnie na najniższych dopuszczalnych obrotach, czyli 940 rpm. Twój patent może mieć sens, muszę przetestować, bo faktycznie od ok. 6bar słychać jak pompa ma ciężej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Grzaniec napisał:

Moja pompa ma również symbol v2090. Silnik do niej to 4kW, zbiornik 80L. Od zera do 8 bar bije w 1minutę i 10s...więc z wyliczenia wydajność wychodzi lekko ponad 500L/min. Pompa kręci się u mnie na najniższych dopuszczalnych obrotach, czyli 940 rpm. Twój patent może mieć sens, muszę przetestować, bo faktycznie od ok. 6bar słychać jak pompa ma ciężej. 

 

U mnie było bardzo podobnie.

Podejdź do pompy i zobacz jak zasysa dekle obudowy filtra. Ja ponawiercałem otwory, chodzi głośniej ale zdecydowanie lżej ;)

a pompa jak pompa ;) - jedna chińszczyzna ;) ale póki co działa bez zarzutu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.