Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jak u Was z korozją? Pojawiły się jakieś ogniska  rdzy podwozia? Dodatkwo zabezpieczał ktos podwozie po zakupie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

oglądałem auto po roku podczas wymiany opon...jedyna korozja to na kilku nakrętkach na wahaczach, mocowaniach... na podwoziu brak. zabezpieczenie fabryczne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że z takim pytaniem to trzeba jeszcze poczekać kilka lat ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, kartonik napisał:

Myślę, że z takim pytaniem to trzeba jeszcze poczekać kilka lat ;]

Za kilka lat będzie już za późno ;l

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na forum fiata widziałem, że ktoś wstawiał foto korozji w tipku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.06.2018 o 12:14, czachabrava napisał:

Na forum fiata widziałem, że ktoś wstawiał foto korozji w tipku.

Paniki narobił, a potem sprostował, że to jakaś plama czy coś ;] 

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nawet jakby w jednym była to nie znaczy że jest jakiś problem - wada fabryczna zawsze może wystąpić. Od tego macie gwarancje ;)

 

W Cactusach była np seria kilkuset sztuk z źle pomalowaną klapą bagażnika, od doły chrupalo je po kilku miesiącach. Citroen wymienia klapy na nowe w takim wypadku

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.06.2018 o 23:20, kartonik napisał:

Myślę, że z takim pytaniem to trzeba jeszcze poczekać kilka lat ;]

 

znając Fiata, to w większości egzemplarzy będzie ok, ale trafi się kilku "szczęśliwców", którym progi polecą po kilku latach jak w moim Bravo, bo może akurat zabrakło ocynku w fabryce ;]

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie kąpiel w kataforezie powinna wystarczyć na ok 5 lat. Wiec jeżeli poleciały ci progi po 5 latach. Niestety trzeba było zabezpieczyć czymś do profili zamkniętych. Ja mam już 14 letnia fure i progi jak nowe. Zero korozji,bo sobie zabezpieczylem parę razy profile zamknięte...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Dnia 5.07.2018 o 07:58, maro_t napisał:

 

znając Fiata, to w większości egzemplarzy będzie ok, ale trafi się kilku "szczęśliwców", którym progi polecą po kilku latach jak w moim Bravo, bo może akurat zabrakło ocynku w fabryce ;]

Że tak zapytam, nie był to problem fabryczny z brakiem odwodnienia progów (zaklejone barankiem)? Jak dobrze pamiętam rocznik 2007 był tym zarażony.

Edytowane przez krowka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, krowka napisał:

Że tak zapytam, nie był to problem fabryczny z brakiem odwodnienia progów (zaklejone barankiem)? Jak dobrze pamiętam rocznik 2007 był tym zarażony.

 

nie wiem, moim zdaniem odwodnienie było ok, bo jak zdjąłem jedną z takich prostokątnych zaślepek od spodu progów, to w środku była normalna przestrzeń, nie wyglądało żeby coś tam było zaklejone. Zresztą co to za różnica jaka była konkretna przyczyna. Rdzewiało? Rdzewiało.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moje Bravo też było z 2007 a progi nie rdzewiały ;]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Podepnę się pod temat. Tydzień temu odebrałem swojego Tipolota 🙂. Auto super,ale stwierdziłem bicie tylnych tarcz hamulcowych. Do serwisu, na podnośnik i ... tarcze zakwalifikowane do wymiany, ale zaniepokoił mnie rdzawy nalot na tej części widocznej  na fotografii. Serwisant stwierdził, że to nic nadzwyczajnego, sam pan wie z czego teraz auta robią itp. Mnie się jednak wydaje, że nowo odebrane auto, nawet jak stało trochę na stocku, powinno być całkowicie pozbawione rdzy. Jak sądzicie? Żądać wymiany, czy dać spokój?

IMG_20180801_174035.jpg

IMG_20180801_174133.jpg

IMG_20180801_174023.jpg

IMG_20180801_174158.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak na nowe auto, to rzeczywiscie kiepsko to wygląda. Wymieniałem ostatnio olej u siebie i w 4 letnim vagu wyglądało wszystko jak nowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem tragedii nie ma. Ot powierzchowna korozja na elementach narażonych na kontakt ze środowiskiem. Pewnie wszystkie tak mają. 

Po prostu tanie auto zaprojektowane (Włochy) i wyprodukowane (Turcja) w suchym i ciepłym klimacie ;)

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

no ale bez jaj- rdza jest juz na tłumiku???

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No właśnie też też mnie to dziwi...powierzchniowa korozja, ale na kilkumiesięcznym aucie? Dziwi mnie to, że inne elementy są bez śladu korozji ( no, nie licząc tłumika).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
No właśnie też też mnie to dziwi...powierzchniowa korozja, ale na kilkumiesięcznym aucie? Dziwi mnie to, że inne elementy są bez śladu korozji ( no, nie licząc tłumika).
Pięć lat temu na nowej Fieście siostry też to tak wyglądało...po pięciu latach wygląda prawie tak samo.

Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli nie przejmować się? W pierwszym odruchu chciałem zażądać wymiany...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wymiana ci na co? Na to samo . Wyjedziesz po mokrych drogach i wszystko wróci do normy. To są odlewy obrobione CNC i nikt obróbki nie zabezpiecza antykorozyjnie. Olej temat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czernione żeliwo to praktycznie żadne zabezpieczenie, takie to potrafi korodować na półce w magazynie;) Takie elementy jak korodują to nie wpływa w żaden sposób na trwałość,tylko tłumik trochę razi ta korozja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ale jaja, jak to dobrze czasem poczytać forum :) zastanawiam sie nad Tipo i teraz przynajmniej bede wiedział na co zwrócić uwage :)) a jesli tego jakimś cudem by nie było to konserwacja i jazdaaa ;]

 

BTW spotkałem sie z taką sytuacją w nowym aucie innej marki które stało na placu nieutwardzonym (trawa) parowanie wilgoci i temperatura oraz to ze auto stoi i sie nie osusza na bieżąco powoduje ze ta wilgoć sobie reaguje z elementami nie zabezpieczonymi w zaden sposób.

dziwi mnie w tipo co kolega zdjecia wrzucił tłumik bo blacha nie jest zwykłą blachą a i półosie też mogli pomalować i wahacze przednie jakoś lepiej... już tych elementów zeliwnych sie czepiał nie bede bo to nie skoroduje na tyle zeby były do wymiany...

Edytowane przez centoadam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Te rdzawe elementy wygladaja tak jakby dealer umył auto włącznie w podwoziem. I dlatego wszystko przyrdzewialo.. już takie cyrki widzialem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.