Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.01.2016 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. mając ośmioletniego fiata, nie wyobrażam sobie mieć piętnastoletniego fiata.
  2. Syrena Meluzyna R już jest dostępna na zamówienie. Producent właśnie ujawnił właśnie cenę pojazdu, oraz więcej szczegółów na jego temat. Syrena po latach wraca na tapetę. Meluzyna R jest już dostępna. Firma AK Motor, która wskrzesiła "Syrenkę" i "trochę" ją uwspółcześniła, zdecydowała się rozpocząć budowanie swojej gamy pojazdów od modelu sportowego. W grudniu zeszłego roku podczas Rajdu Barbórki auto miało swój debiut. Budową samochodu zajęła się firma Proto Cars, założona przez kierowcę rajdowego Pawła Dytko z Nysy. Meluzyna R, bo taką nazwę nosi autko nawiązujące do swojego protoplasty z 1955 roku, zostanie wyprodukowana w limitowanej edycji 25 egzemplarzy. Dwuosobowa Syrenka mierzy 4037 mm długości, 1821 mm szerokości oraz 1439 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2508 mm. Rama pojazdu to konstrukcja rurowa. Masa to 1100 kg. Całość napędza 4 cylindrowy, turbodoładowany silnik o mocy 400 KM. Napęd jest przekazywany na wszystkie koła. Meluzyny R niestety nie zobaczymy na polskich drogach, ponieważ jest ona przeznaczona wyłącznie na tory wyścigowe i nie posiada homologacji drogowej. Meluzyne R można kupić już od 60 tys. euro. link: http://www.coolhunters.pl/syrena-meluzyna-r-jest-dostepna-na-zamowienie Foto Jak Wam się podoba projekt? Taki trochę mutant NewBeetla, TTki i Miniaka... ale fajnie, że takie projekty powstają w Polsce Pzdr, AW
  3. is250 (3 generacja) miałem wypożyczony na weekend, świetne auto - jeżeli masz możliwość to bym poczekał za nim. Wolnossący ma świetne osiągi i jeszcze lepszy głos silnika, spalanie przemilczę bo mocno go butowałem. Bardzo wygodny, ilość miejsca na tylnej kanapie i bagażnika można przełknąć, jedyne co mnie zdziwiło to brak klimy 2 strefowej w podstawowej wersji, po za tym wszystko było co bym potrzebował. Polecam, chętnie też bym się przesiadł na takie autko
  4. http://www.youtube.com/watch?v=slg6L4gm1aQ Sent from my iPhone using Tapatalk
  5. Noo, i to jest właściwe auto na dalekie trasy
  6. Poszukaj sobie moich wątków na tym forum - pisałem tu o tym modelu wielokrotnie. Narzekają głownie ci, którzy go nawet nigdy nie dotknęli.... Skrzynia pełny A/T jest ok. Były jeszcze półautomaty - i tych unikać. Auto jest niesamowicie przemyślane pod względem funkcjonalności - szczególnie long (miałem i krótką i longa). Do szczęścia potrzebny tylko kumaty mechanik wyspecjalizowany w MB.
  7. Gadasz jak typowy gośc co w życiu nic używanego od handlarzy nie kupował, a temat zna z for internetowych. Trochę Cię zaskoczę - u handlarzy też stoją ładne auta z pewną historią. Ba - jest ich dużo więcej i dużo łatwiej je znaleźć niż u zwykłych właścicieli. Trzeba tylko przestać pierdzielić trzy po trzy i zwyczajnie pomyśleć logicznie - dobre, zadbane auto jest droższe od trupa - więc jak sobie ustawisz górne widełki cenowe dla danego modelu i rocznika, to znikną super mega okazje z radomskiej fabryki snów, a objawią się normalne samochody, przy których handlarz nie ma nic do ukrycia, ba nawet chętnie ci wszystkie faktury sam pokaże i umówi Cię do ASO na oględziny, bo wie, że nic przy oględzinach nie znajdziesz. Handlarze, to nie instytucja charytatywna, więc zwyczajnie dobre auta sprzedają drożej - kropka. Ja jak szukam auta do jeźdżenia na dłużej, a nie do sprzedania w miare szybko, to nie mam nic przeciwko kupieniu go w komisie - bo mi go handler ładnie umyje, tapicerkę jeśli byla poplamiona wypierze, zaprawki porobi - kupując od prywatnego, na dodatek od znajomego, często dostajesz auto nieźle uwalone (ja ci nic picować nie bede, żeby nie było!), bo ludzie mają różne pojęcie czystości, a 99% ludzi ma gorsze pojęcie o czystości niż ja
  8. Mi wychodzi ze najlepiej jeździć rowerem. Nowy samochód się kupuje bo sie chce miec nowy model a nie dlatego żeby mniej stracić. Sent from my iPhone using Tapatalk
  9. Ja nie mam ciśnienia na nowe auto. Zdarzało mi się wymieniać samochody na starsze. Jeżeli zakładasz kupno 4-ro latka, to według pewnych analogii powinien on mieć najechane niecałe 50 kkm. Zakładasz, że zaraz padnie mu turbina, sprzęgło, czy wtryskiwacz. Owszem, to są losowe przypadki, ale nowych aut one nie ominą. Dalej mi się z tą matematyką nie zgadza Natomiast znając swoje Bravo, pewnie sprzedajesz komuś znajomemu i wiesz już teraz, że za rok, dwa lub trzy sypnie się to, czy tamto? Równie dobrze Ty możesz kupić fajną używkę od znajomego. Zaufanie jest ważne, ja się nigdy nie przejechałem, a mam obecnie dziesiąte używane auto i każde miało powyżej 10 lat przy zakupie.
  10. Auto z Francji, Na pewno nie bez powodu "stało kilka lat nieużytkowane" Oprócz mechaniki sprawdziłbym zakres szkód blacharskich i czy nie topielec jakiś.
  11. dokładnie tak, co niedziele jezdze nim do koscioła
  12. Spojrzę co tam jest w historii jeśli podasz mi VIN na priva.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.