1-2tys m2 to 10-20 arow i Ty chcesz to elektrykiem kosic?? I jeszcze powiedz, ze z koszem
Moja spalinowa od 9 lat uzytkowana bezproblemowo, zawsze pali od pierwszego pociagniecia, takze po zimie, raz do roku serwis olejowy i ostrzenie. Koszenie raz na tydzien mniej wiecej. Powierzchnia ok 0,7a, troche rabat ale w miare rowno. Nie wyobrazam sobie koszenia elektrykiem.
Porownanie do aut elektrycznych vs spalinowe byloby trafniejsze, jakbys powiedzial, ze masz do skoszenia powiedzmy max 0,5a i to plaskiej, rownej powierzchni i kosisz czesto, zeby trawa za wysoko nie urosla. Oczywiscie, jak sie uprzesz, to i 20 arow skosisz, tylko po co sie mordowac. Analogicznie, auto elektryczne sluzy (na dzisiaj) glownie do jazdy po miescie, raczej krotsze dystanse i gdzie ma mozliwosc czestego ladowania. Ale wyjedz takim w dluga trase. Znowu, oczywiscie mozna, ale...
Dodam jeszcze, ze kilka lat jezdzielm Priusem i bardzo polubilem to auto. I tez mnie bardzo ciagnie do elektryka, jako drugie auto w rodzinie, wiec jako tako, do takich aut mnie nie trzeba przekonywac