Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.10.2018 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Dzień dobry. Kilka osób prosiło mnie o jakąś opinię o tym aucie, bo podobno kolega @format nie jest zbyt wylewny i nie da się od niego za dużo dowiedzieć . A że przejechałem już całe 2500 km czuję się uprawniony do wyrażenia opinii. Więc tak: Samochód to Opel Astra kombi, rocznik 2018, rok modelowy 2019, wersja Dynamic + kilka dodatków, silnik 1.6 turbo 200KM, skrzynia manualna. Wygląda jak to Opel, czyli jak większość innych aut: Miało być kombi, raczej kompakt, chciałem coś w miarę mocnego, rozważałem Leona 1.8 TSI, ale Astra wygrała zwyczajnie ceną. Leon w konfiguracji, która mnie interesowała wychodził w przedziale 10-15 tys drożej (ile dokładnie nie wiadomo, bo nie wiem jaką ostatecznie bym wynegocjował cenę) Po miesiącu jazdy i 2,5 tys. km przede wszystkim upewniłem się, że ogólnie kupiłem to co chciałem. Zwykły kompakt z mocnym silnikiem. Nie da się tego porównać do żadnego GTI, bo ogólny charakter tego auta nie jest sportowy. Zawieszenie jest wysokie i dosyć komfortowe, prowadzi się w miarę pewnie, ale nie sportowo, plomby nie wypadają, nie trzeba uważać w każdej koleinie, nie burczy wydechem (chociaż ma podwójny wydech z dwoma tłumikami, ale daje on bardzo delikatny dźwięk, słychać, że jest, ale ledwo, na pewno nie męczy). Do tego sposób działania pedałów i skrzyni jest wybitnie niesportowy. Zarówno sprzęgło jak i hamulec mają bardzo długie skoki. Wymaga to przyzwyczajenia. Podobnie lewarek skrzyni. Tu siedzi jakaś nowsza wersja M32, którą miałem we Fiacie. Jest ogólnie lepiej, biegi wchodzą pewniej, płynniej, ale droga prowadzenia lewarka jest długa. W ogóle kombinacja pedały-skrzynia wymaga przyzwyczajenia. Chociaż na dziś nie uznaję tego za wadę, po prostu trzeba się przyzwyczaić i tyle. Bardzo łatwo jest wyczuć sprzęgło przy ruszaniu, w jeździe w korku. Ani razu mi się nie zdarzyło, żeby mi ten samochód zgasł. Patrząc na całość to jest to jak najbardziej przęciętny kompakt. Poza silnikiem, który wybrałem, nie ma w nim nic specjalnie godnego uwagi na tle konkurencji. Większość rzezy jest zrobiona podobnie, przeciętnie jak na klasę auta, jak coś irytuje to są to duperele. Prowadzi się nieźle, wyciszenie jest niezłe (mam pakiet wygłuszenie, jest akceptowalnie, ale nie idealnie, szumy opon moim zdaniem słychać za bardzo, na pewno nie podzielam zdania, że Astra z tym pakietem jest cicha jak auto klasy D. Nie. Cały czas słychać, że jedziemy kompaktem), materiały takie sobie, dużo taniego plastiku, ale nic nie trzeszczy. Za to silnik robi robotę i sprawi, że długo mi się jazda tym nie znudzi. Jest świetny. Bałem się, że będzie miał dużego laga, ale nie jest źle. Turbodziura jest wyczuwalna, ale akceptowalna, ciągnie w każdym zakresie obrotów i na każdym biegu. Coś takiego jak wyprzedzanie, włączanie do ruchu na autostradzie, czy przyspieszanie w zakresie 100-150km/h wymaga ode mnie zmiany nawyków. Do tej pory w każdym aucie taki manewr trzeba było planować uwzględniając możliwości auta, przy wyprzedzaniu często cisnąć do oporu, tutaj nie ma takiego problemu. Trzeba pilnować w drugą stronę, żeby nie przegiąć. Wrzucamy 3 bieg, wyprzedzamy, przyspieszamy i momentalnie jest 100km/h na liczniku. Nie wiadomo kiedy, co i jak Trzeba się przyzwyczaić. W normalnych sytuacjach na drodze nie ma problemu czy zdążę. Zdążę i to poczucie daje niesamowity komfort. Na tyle, że nawet nie muszę zdążać. To jest samochód raczej do bezstresowego pokonywania tras, typu drogi krajowe, autostrady, bez szaleństw ale i bez kompleksów. Nie nadaje się za bardzo na wyścigi spod świateł, a już na pewno jak jest mokro. Wtedy raczej się trzeba skupiać, żeby w ogóle ruszyć w miarę dynamicznie bez zrywania przyczepności, ale i przez wspomniane długie skoki lewarka i pedałów. Właśnie, kwestia trakcji: przy mocniejszym przyspieszaniu nawet na 3 biegu na suchym czuć lekkie uślizgi. Na mokrym już naprawdę trzeba uważać. Trochę to chyba też wina nie za dobrych fabrycznych opon. Nie mam oczywiście w tym aucie porównania z innymi oponami, ale mam wrażenie że te Turanzy T001 nie są za dobre po prostu. Jest też przycisk Sport. Po jego wciśnięciu samochód reaguje na nawet lekkie wciskanie gazu wyrywaniem do przodu. Nie wiem czy to tylko zmienia szybkosć reakcji przepustnicy czy też jest wyższy moment obrotowy, ale wrażenie jest naprawdę fajne. Ale żeby ruszyć z jedynki po włączeniu Sport to nawet na suchym trzeba się skupić Z wyposażenia w wersji Dynamic jest więcej niż potrzebuję. Dużo tych nowoczesnych systemów. Co ciekawe rozpoznawanie znaków działa naprawdę świetnie. Prawie nigdy się myli, rozpozna nawet znak lekko przekręcony czy pomazany farbą. Wskaźnik bezpiecznej odległości od poprzedzającego auta też dobra rzecz. Zawsze mi się wydawało, że zachowuję duże odstępy. I w ruchu miejskim czy na zwykłych drogach faktycznie bardzo rzadko zapala mi pomarańczowy samochodzik zamiast zielonego, ale już na autostradzie zdarza się to często. Zacząłem więc zostawiać większe odstępy, na dobre mi to wyjdzie. Poza tym czujnik deszczu jest przewrażliwiony, nawet mimo niby regulacji czułości. Regulujemy między mocnym przewrażliwieniem a mniejszym przerważliwieniem. Na szczęście można go wyłączyć i mieć normalną regulację przerywanej pracy, co uczyniłem po pierwszym deszczu i nie zamierzam go więcej włączać. Co irytuje: głupie oszczędności typu brak podświetlenia schowka (nie mówiąc już o kawałku jakiejś miękkiej tkaniny w nim), sterowanie oboma lampkami w suficie tylko w jednej z nich (Czyli albo obie włączone, albo obie wyłączone). Bolce od zamków w drzwiach to już myślałem że dawno odeszły do lamusa. A tutaj są. No i włącznik świateł. Ja wiem, że teraz robi się auta dla idiotów, ale mogliby jeszcze zostawić jakąś furtkę. Nie da się po prostu wyłączyć świateł mijania i jechać na dziennych. Jest tylko tryb auto (czyli samo przełącza między dziennymi a mijania) albo wymuszenie włączenia miajania. W efekcie ciągle włącza i wyłącza te światła. Wjadę w las, włącza, wyłącza, przejadę pod wiaduktem, włącza, wyłącza. W takiej porze popołudniowej jak słońce zaczyna zachodzić kilka razy włączy i wyłączy zanim pozostawi włączone. Niby dyperela ale zwyczajnie irytuje mnie to. Mam ustawione inne natężenie podświetlenia zegarów, przycisków, tableta przy światłach włączonych i wyłączonych i wkurza mnie że to co chwilę się zmienia. W drugim aucie (Kia Rio) też mam czujnik zmierzchu, ale można go nie używać: mamy pozycję OFF (czyli jazda na dziennych), mijania albo AUTO. Tu jest tylko auto albo mijania (no i jeszcze pozycyjne oczywiście). O czym jeszcze nie wspomniałem? Spalanie jest super jak na 200KM. Około 7 litrów na setkę. Tu widać cały postęp i sens downsizingu. To jest kompakt kombi, ma 200KM, poniżej 8s do setki, a pali tyle co Suzuki Swift 1.3 92KM o wadze poniżej tony. Tutaj link do mojego dotychczasowego spalania: https://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/93381 Tyle na razie, jakby co to pytać, komentować, wytykać błędy
  2. Pierwszy miesiąc to człowiek się przyzwyczaja, a potem już sobie nie wyobraża jazdy z manualną skrzynią
  3. Były ale postęp jest znaczny i nie tylko chodzi o DSG. Zwiększyła się też dostępność takich skrzyń głównie w autach mniejszych. W SUVach nawet tych miejskich też to nikogo nie dziwi. Od D w górę to chyba nie znam nikogo co by kupił nowe auto z manualem . Nie znam statystyk ogólno krajowych ale z tego co widzę to jest masowy wysyp aut z automatem w ostatnich latach. Oczywiście sam wybór to kwestia indywidualna i oby był taki wybór w przypadku każdego auta i silnika .
  4. Czasami poluje na manualne w rental ... ale ostatni manual jaki udało mi się znaleść to było .... to [emoji51] na Vanuatu Sent from my iCrap X using Tapacrap
  5. Fajna recenzja, mnie się ostatecznie nie chciało nic napisać. Od siebie mogę dodać że: - wadą fabryczną jest parująca kamera z przodu, gdy klimatyzacja zimą nie działa to często komputer krzyczy że nie ma widoczności i wyłączają się systemy, rozpoznawanie znaków, wypadkowe, matrycowe światła drogowe i co najgłupsze adaptacyjny tempomat (bo byłem przekonany że on używa wyłącznie radaru). Ogólnie większość systemów używa tej kamery jak się okazuje. - generalnie fajną sprawą jest się na drodze nie wyróżniać, a razie wu odjechać większości łobuzów - kolejną wadą jest trakcja i ogólnie przyśpieszenie do setki, jest słabo, w nadwoziu kombi to niskie siedem sekund, vag ze zbliżoną mocą zbiera się lepiej, ale doświadczenia drogowe mówią że później znów Opel wychodzi na prowadzenie. Generalnie zacząłem szukać sobie już nowego auta i... Nic nie znalazłem, najbliższe interesujące wozidło to Superb 2.0tsi 4x4, które niestety po doposażeniu w ACC, oświetlenie i inne droższe gadżety zaczyna po rabatach mocno odchodzić od 150k. Tak więc u mnie Opel na razie zostaje, zresztą, pięć lat gwarancji, z których zostało jeszcze trzy i pół, więc spokojnie jeszcze dwa lata pokręcę, później zobaczymy co dalej, bo żona marudzi mi tu o trzecim dziecku, a do tego trzeba auta z trzema isofixami z tyłu, więc pewno skończy się na jakiejś Alhambrze. tapatalked
  6. Ja obecnie, gdy wsiadam do auta z manualną skrzynią, nie mogę się nadziwić, że trzeba wciskać sprzęgło i ręcznie zmieniać biegi Próbuję wrzucić bieg bez sprzęgła albo zapominam o zmianie biegu .
  7. Założyłem te Pirelli i na mokrym trzymają się jak Cygan zasiłku zarówno przy przyspieszaniu jak i na łukach, a do tego są niesłyszalne. Muszę przetestować jeszcze autostradę no i jak spadnie śnieg wtedy będę miał pełne spektrum, ale na mokrej nawierzchni naprawdę kleją świetnie, a ten parametr dla mnie jest zdecydowanie najważniejszy. Edit: Pierwszy test na śniegu i jest OK, brak problemów z ruszaniem na ośnieżonych wzniesieniach, trzymanie w zakręcie na ośnieżonej drodze przyzwoite, na błocie pośniegowym bardzo fajnie. Jedną uwagę mam na minus, opony są głośne jak jest dużo wody na jezdni, gdzieś wyczytałem, że podobno zamiast na boki wyrzucają wszystko w nadkola i to powoduje hałas. Aha no i ja wolę je napompować 0.2 więcej niż podaje producent mojego samochodu bo wtedy samochód lepiej prowadzi się po autostradzie. No i jak na zimówki stosunkowo twarde boki są, nie ma specjalnego komfortu na małych nierównościach nawet na zalecanym ciśnieniu, ale mi to osobiście nie przeszkadza, wolę lepsze prowadzenie kosztem ciut gorszego komfortu. Generalnie stosunek cena/jakość oceniam bardzo pozytywnie, osiągi premium, cena średnia półka, finalnym sprawdzianem będzie zachowanie po ok. 3-4 sezonach. Pozdrawiam. Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka
  8. pojeździj dłużej z AT, zmienisz zdanie.
  9. No chyba w ciągu 10kkm by zszedł, zresztą wówczas problem występował by od początku. tapatalked
  10. Dziwne - w Astrze H nie mazały przez ~3 lata i 50kkm. 😮 W Astrze F (tak wiem, emeryt już dzisiaj) komplet w ASO kosztował coś 70zł, a jeździł 2-4 lat w zależności od przebiegu i zmieniałem bo wypada, a nie bo trzeba. W Fordach też dość trwałe.
  11. Nie odczuwam takiej potrzeby. Wystarczy operować pedałem gazu. Ewentualnie włączyć tryb sport.
  12. dokładnie, ja po jednym aucie z automatem powiedziałem nigdy więcej. Wszyscy mnie przekonywali jak to się przyzwyczaję i będzie super, ale mi się nie podobało. Za to moja małżonka powiedziała, że już nie chce manuala. Każdy musi wybrać do swoich preferencji.
  13. Nie zawojowały EU, bo u nas ważne było zawsze spalanie. A stare automaty podnosiły o dobry litr/100km Dodatkowo też zmniejszały osiągi i tak kiepskich mikrosilniczków. Teraz i na spalanie wpływu wielkiego nie mają (często nawet zmniejszają), a i osiągi z automatem mogą być też lepsze. Przykład z allegro. Filtr rodzaju skrzyni biegów. Zobacz ile ofert jest z ręczną, a ile z automatyczną. Jak widać, to już nie jest tylko margines rynku
  14. nie sądzę. Skrzynie automatyczne były od dawna i na razie jakoś rynku EU nie zawojowały. Chociaż fakt, że z pojawieniem się tych nowoczesnych dwusprzęgłowych chyba stanowią coraz większą część rynku
  15. tak. Nie chcę automatu po prostu. Może jak będę stary i już nic mi się nie będzie chciało. Lubię zmieniać biegi, lubię redukować, hamować silnikiem, trzymać rękę na lewarku. Jest to dla mnie nieodłączna część prowadzenia auta. Z tego co pojeździłem kilkoma samochodami z automatyczną skrzynią wiem, że przez pierwszy miesiąc, może dwa bym się tym jarał, a potem by mi zaczęło brakować tego operowania lewarkiem.
  16. Zależy jak kto jeździ, wierzę że przy odpowiednim poziomie głupoty da się i 15 litrów ukręcić. Wydaje mi się że ze start-stopem złe miasto nie różni się aż tak od dobrego. tapatalked
  17. Ja też zawsze mowie- "to tylko Opel i aż opel."... Jak człowiek pouzywa to się okazuje że ilość plusów dodatnich przeważa nad tą ilością plusów ujemnych... ...
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.