Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.12.2019 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. To zależy, czy akurat kupuje, czy sprzedaje
  2. Sa dwa rodzaje szkody całkowitej. To powinno być wpisane do CEPIK. Szkoda calkowita techniczna lub ekonomiczna. Ta pierwsza bylaby znakiem, ze nie można takiego auta naprawić i sprzedać albo jezdzic dalej.
  3. Za górami, za lasami, za 7 rzekami, żył sobie pewien uczciwy handlarz, który żył ze sprowadzanych szrotów, ale ożenił się z pazerną czarownicą i przestał być uczciwy
  4. Lubię oglądać zawodowych handlarzy, jest tam cały przekrój naszego rynku samochodowego. Ale prawdę o tym czym głównie jeździmy z aut sprowadzanych pokazuje gość, który ma komis Auto-Szczęch. Większość co kupuje to getribe kaput, przebiegi pod 300 kkm, auta zmęczone i zużyte. I to głównie trafia do nas, po czym dostaje swój lifting w kraju i staje się pożądaniem Kowalskiego.
  5. To w końcu grzeje czy nie Swoją droga jak to możliwe, by w 3-letnim jeżdżonym na płynie aucie była zapchana nagrzewnica Masz je od nowości, względnie znasz jego historię
  6. Odnośnie pana Łukasza mogę się wypowiedzieć, bo u niego kupowałem Astrę H w styczniu 2019. Auta stoją u niego na placu więc jest możliwość przyjrzenia się z bliska. Jazda próbna z bratem pana Łukasza, widać że chłopak jest pasjonatem, zna wersje danego modelu i potrafi sporo opowiedzieć. Przez przypadek "chlapnął", że do Astry są letnie koła. Na miejscu sprzedawca chciał dać rabat w postaci kół, ale niestety, brat powiedział słowo za dużo. Poza tym w ogłoszeniu stało jak byk LETNIE W CENIE. Auto pojechało do Kanclerza na przegląd. Przez całą wizytę w salonie pan Łukasz opowiadał, jak to oni trzepią jego auta i jakie elaboraty wypisują i czepiają się każdej ryski i mikroskopijnej rdzy na tłumiku. Faktycznie, coś tam wypisali, wiadomo, używane. Ale jak byk wpisane że oryginalny lakier. To uśpiło moją czujność. Magiczny wpis CERTYFIKOWANY CZUJNIK LAKIERU + opinia Kanclerza dawał poczucie pewności. Na wiosnę zaczęły się bąble na masce, a później lakier zaczął odchodzić płatami. Wizyta u blacharza gdzieś "po drodze" - opinia że maska była malowana. Druga wizyta u znajomego blacharza, potwierdzenie, że MASKA I OBA PRZEDNIE BŁOTNIKI to zamienniki i były lakierowane bez przygotowanego podkładu. Chciałem się wybrać do rzeczoznawcy, aby mieć potwierdzenie na powyższe, ale pech, albo zrządzenie losu sprawiło, że miałem delikatną kolizję i te mankamenty zostały naprawione z ubezpieczenia sprawcy. Ja osobiście straciłem wiarę w bajki w certyfikowane czujniki lakieru i rzetelność autoryzowanych serwisów. Poza tym radzę dobrze sprawdzić działanie klimy, co akurat w ziemie jest dużym problemem. To też miało działać, a nie działało. Naprawa + obsługa to prawie 1000. Na szczęście poza klimą i blacharką nie mogę się doczepić do Astry. Chciałbym napisać, że pana Łukasza zgubiła rutyna i ufność w swój czujnik, ale jakoś tak nie wierzę. Nawet skłaniam się do tego, że działa w zmowie z pracownikami Kanclerza. Tym bardziej, że w umowie jest zapis, że w zamian za rabat, klient odstępuje od prawa do rękojmi (czy to w ogóle jest legalne?).
  7. do tej rocznej sprzedaży golfa w europie dodaj jedno "0" na końcu http://carsalesbase.com/european-car-sales-data/volkswagen/volkswagen-golf/
  8. Całka bo za droga naprawa i całka bo za duże zniszczenia to są jednak dwie różne rzeczy.
  9. A ja już pisałem że mój Golf kiepsko grzeje. Pewnie będzie mnie to samo czekać.
  10. Sęk w tym, że w TV, w programie nie mogą pokazać jakie refubished robi przed sprzedażą większość typowych Mirków. Poza tym w programie rozbitków raczej nie sprowadzają, co to też bardzo zakłamuje faktyczny obraz rynku.
  11. Mariusz, mam dobrego sprzedawcę z Baboszewa, ściąga auta z Danii, być może znajdzie coś dla Ciebie: https://dobrocar.otomoto.pl/ Na FB obserwuję też handlarza z TVN Turbo https://www.facebook.com/AutoHandelMiszta/ Często ciągnie auta z volkswagenowskim 1.6 MPI. Sprowadza także na zamówienie, głównie ze Szwecji.
  12. Nie no. Na AK sami tacy Przecież cały czas mi tu udowadniają że wszyscy tak robią bo to się opłaca.
  13. Z wlasnego doswiadczenia ze sprowadzanymi samochodami: jak trafisz na niebity i niezakatowany egzemolarz, to paktycznie ZAWSZE jest cos wieksxego do zrobienia: lancuchowy rozrzad, dwumas, kpl. hamulce czy cos innego. Po prostu na "zachodzie" cena naprawy bywa zaporowa dla starszych aut i dlatego ida na export. Nie dotyczy to oczywiscie samochodow drogich i mlodych, bo ich cena uzasadnia wieksze wydatki. Natomiast w obrebie aut za 5-20 000zl ta teoria sie potwierdzila juz wielokrotnie.
  14. Jestem na etapie poszukiwania samochodu, więc siłą rzeczy ocieram się o sprowadzone samochody. Najczęściej filtruję sobie po zarejestrowanych w Polsce ale i tu są auta świeżo sprowadzone po rejestracji u nas w kraju. Moim zdaniem, Niemiec czy Francuz, czy Szwed to nie są inni od nas ludzie i za bezcen nie oddają dobrych samochodów. Sprowadzić samochód musi się opłacać zwyczajnie a opłaca się sprowadzenie samochodów uszkodzonych w mniejszym lub większym stopniu. Dobry samochód za granicą też swoje kosztuje, a trzeba doliczyć jeszcze różne koszty manipulacyjne, paliwo, transport tego pojazdu do Polski, akcyzę. Poza tym co o samochodzie może powiedzieć człowiek, który nawet wrócił nim na kołach 1500km - nic, powie że dobry, bo na tym odcinku nic aktualnie się nie stało. Ostatnio oglądałem auto od polecanego na forum Mazdy człowieka. Niby wszystko w porządku, ale dziwnym trafem zderzaki malowane, lampy wymienione na nowy najtańszy zamiennik (TYC). Przez telefon opowiadałem o silniku - na siłę udowadniał mi że jest tam inny (M4R a upierał się że F4R). Potem jeszcze dzwonił do mnie ze dwa razy. Teraz to i z miernikiem ciężko jest, bo wymieniają na elementy fabryczne - błotniki, maski. Ciężko jest kupić coś dobrego.
  15. Skandal, to się nadaje do telewizji i to najlepiej jakiejś niemieckiej😁
  16. Jestem u znajomych majstrów. Zdjęliśmy węże które idą do nagrzewnicy, w dolny nie dało się dmuchnąć. W tej chwili płukamy układ, cały czas wylatuje syf z nagrzewnicy. Obieg widać już jest, ale to jeszcze nie to co powinno być. Czy pompka działa nie sprawdzaliśmy. Stwierdziliśmy że nawet jak pompka jest walnięta, to nie ma opcji żeby górny wąż byl tak gorący że nie da się dotknąć, a dolny zupełnie zimny. Niewykluczone że i ona jest uszkodzona, ale i to sprawdzimy. edit: pompka działa, podczas zalewania świeżego płynu włączyłem zapłon i łanie tłoczyła płyn po całym układzie @volf6 zbierałeś zakłady? edit2: w nagrzewnicy były jakieś drobne kawałki czegoś jak silikon. To chyba ten silikat o którym piszą na różnych forach, jednak w zbiorniczku żadnego woreczka z tym nie ma. Czyżby się rozpuścił?
  17. Ja dalej dziwie się ludziom, że kupują te perełki od handlarzy. Nie chce wsadzać wszystkich do jednego wora, ale ostatnio 'znajomy' prosił bym z nim obskoczył kilka komisów/placów. Kilkadziesiąt obejrzanych aut i wszystko odpicowany szrot, nawet jednego auta nie trafiłem, które nie miałoby mniejszej/lub większej ilości szpachli, złachanego środka, czy zarżniętego silnika. W rogu jednego placu stał pasek B6, którego ktoś wstawił w rozliczenie i miał zżółknięte lampy, jakieś ryski, lakier się nie świecił, pod maską tony kurzu. Pod miernikiem wyszło, że tylny błotnik miał 300um. I mówię, to jest to czego szukasz, to zaczęło się wybrzydzanie, że to, że tamto. Na następny wypad po auto nie pojechałem już z tą osobą. Ale auto jakie nabył widziałem i nie wiem jak można kupić dla siebie taki wrak. Audi A4 B7 oczywiście czarne, w skrócie przód słabo poskładany, na prawym całym boku skóra pomarańczy, tył widać, że też musiał oberwać bo dziwne szczeliny. W środku kierownica jakby pogryzł ją pies, siedzenia przy petowane. Przebieg na zegarach oczywiście delikatnie ponad 200kkm. Właściciel zadowolony, bo handlarz okazał się frajerem i sprzedał mu te auto 3tys taniej jak podobne roczniki w ogłoszeniach.
  18. W to nie watpie, widzial ktos narzekajacego handlarza autami, ze znowu kogos w konia zrobil i zarobil na szrocie?
  19. Jasne, Niemcy oddają super perełki za pół darmo. Siedzę w branży i znam trochę temat. Tanio można kupić jedynie śmietnik z przekręconym licznikiem u Turka. Do Polski przywozi się największe złomy, lakieruje co trzeba, wymienia silniki, skrzynie, elektronikę, robi korektę licznika, wymienia fotele, kierownice, boczki, żeby dopasować do stanu licznika, robi kompleksowe czyszczenie wnętrza, i już ze śmietnika mamy super zadbany samochód. Normalnie Niemiec płakał jak sprzedawał. Niemiec szanuje swoją kasę i tanio nie odda sprawnego i zadbanego samochodu.
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.