Napiszę czysto subiektywnie. I wiem że to źle wyląda, to mówimy o matematyce i wyliczeniach, a nie o subiektywnym zdaniu.
Niemniej, to co gośc pisze ma sens, jesli skupimy się na zasięgu, tzn to już kieruje analizę moim zdaniem na dalsze podróże.
A jak szuka Leafa, to przecież już wiadomo że mówimy o aucie do miasta. Nie zgadza mi się zatem w pewien sposób tutaj logika.
I to auto do miasta niekoniecznie będzie jeździć sobie wolno, a moim zdaniem (znowu subiektywnie) będzie jeździć dużo szybciej w tym środowisku niż ten oszczędny diesel.
I te wyliczenia nie będą prawdziwe, zwłaszcza 20kWh/100km w mieście. Chyba że to totalne korki, a przecież są buspasy
I to dodatkowy punkt dla elektryka, bo diesel stoi obok buspasa.
Ja się zgodzę tylko z tym, że (tez subiektywnie) może byc problematyczne jeździć dłuższe trasy elektrykiem, ale do miasta diesel vs nawet Leaf, to ja bym w ogóle o dieslu nie myślał.
Miasto to świat stworzony do elektryka i nikt mnie nie przekona że czarne jest czarne
Nawet jakby wychodziła cena jazdy 1:1 jak z dieslem czy LPG.
Zwyczajnie nie muszę jeździć na stację benzynową, moge jeździć buspasem, nie muszę płacić za parkowanie i....podobno nieistotne dla niektórych....jest super przyjemność z jazdy, nawet słabym elektrykiem.