Wczoraj minął tydzień powożenia [k]omodą 5, której będę używał jeszcze do najbliższej niedzieli. Jest to moja pierwsza styczność z Chinolem, więc bardzo się ucieszyłem, że będę miał szansę sam ocenić w którą stronę to idzie. Minusy/sprawy mnie irytujące: Zmiana biegów w postaci dźwigni w miejscu, gdzie zazwyczaj jest obsługa wycieraczek - na początku wrzuciłem na luz w trakcie jazdy, bo chciałem wytrzeć szybę Brak termometru - nie wiesz ile stopni jest na zewnątrz Brak informacji o temperaturze w środku i możliwości precyzyjnego ustawienia klimatyzacji - masz dwa suwaki cieplej/zimniej oraz dmuchaj bardziej/mniej. Tyle. Dziwnie zbliżająca kamera cofania, w lusterkach widzę, że do garażu wjeżdzam równo a na kamerze obraz jakby nieco przesunięty i wydaje się, że trzeba korygować tor jazdy. WSZYSTKO DOTYKOWE! Nawet regulacja głośności dzwięku. No, ale to trend, który nie dotknął wyłącznie chińskich aut (i na szczęście już się kończy). Nie ruszysz bez zapięcia pasa! Nosz urwał nać! Chcę przesunąć o pół metra pod domem bo zaparkowałem nieco krzywo - nie, zapnij pas (myślę, że są sytuacje, że może być to niebezpieczne). Brak autohold. Wiem, że dla wielu zbędne. Dla mnie wręcz przeciwnie. Przeciętne audio. Aczkolwiek słyszałem podobny poziom w średnich wersjach marek premium. *podejrzewam, że minusy 2 i 3 to kwestia oprogramowania, ale w moim egzemplarzu tak jest. I nie, nie ma w menu możliwości zmiany. Plusy: Zmiana biegów w postaci dźwigni w miejscu, gdzie zazwyczaj jest obsługa wycieraczek - super wygodne, jak się przyzwyczaisz. Bardzo wygodne, skórzane fotele z wentylacją. Bardzo dobrze działająca automatyczna skrzynia biegów. Duże możliwości w zakresie konfiguracji niektórych elementów, np. można sterować głośnością dzwięku kierunkowskazów Nawet się to zbiera (nie wiem jaki silnik, raczej czysta benzyna, chyba 1.5). Wizualnie mi się podoba, szczególnie przód. Bardzo pojemny, klimatyzowany podłokietnik. Sterowanie głosowe - aczkolwiek bardziej jako bajer. Wolę nacisnąć guzik i otworzyć okno niż mówić "hej Omoda" No i wisienka - nie wiem czy wada czy zaleta - tryb sport ze sztucznym dzwiękiem silnika emitowanym przez głośniki i wyświetlaniem stopnia otwarcia przepustnicy na ekranie, istny szał Podsumowując - dołączam się do opnii tych, którzy twierdzą, że Chińczycy mogą nas zalać motoryzacyjnie, o ile już się to nie zaczęło. Za takie pieniądze to jest naprawdę przyzwoity samochód. Większość wad czy niedoróbek to oprogramowanie do zmiany i jakieś drobiazgi, na które można przymknąc oko. Jeśli sieć serwisowa będzie sensowna a dostęp do części zamiennych bezproblemowy to popyt na te auta dopiero się zacznie. No, ale wtedy wzrosną też ich ceny