Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

p i p p

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez p i p p

  1. > ...coz za uderzajace podobienstwo[...] SsangYong (Rodius) miał silnik z Mercedesa i napęd 4x4. Civ nie jest podobny... > 624 litres walizek Tyle samo co stare Berlingo. > Produkcja Przez Honda Europe w UK, tylko i wylacznie na rynki EU, dla US zdecydowanie za male Mhm, europejski Big Mac w US jest używany jako serwetka... Civic kombi IMO świetny samochód, świetny pomysł, że kombi wróciło.
  2. > Faktycznie, japońskie wozidła to szczyt ekstrawagancji... Nie chodzi o to, że japońskie, ale modele jak Qashqai czy SX4 to nie są zwykłe, banalne i nudne pudła z kołami. Bo te najpopularniejsze pudła z kołami są jak gaz. Nie mają zalet, ale są tanie.
  3. Sprzedaż w pierwszym półroczu 2013r. w Polsce z podziałem na województwa: Gdyby wziąć Polskę jak książkę do ręki, akapit przypada na woj. zachodniopomorskie i miasto Szczecin. Najchętniej kupowanym modelem - poza kutrem rybackim - jest Skoda Octavia (123 szt.). Drugie miejsce zajmuje Polo (115 szt.), a trzecie Clio (103 szt.). Kolejny region to woj. pomorskie i miasto Solidarności. Tutaj liderem jest VW Golf (588 szt.). Na Monciaku dobrze jest się też pokazać w Fabii (406 szt.) i Focusie (346 szt.) W polskiej Finlandii czyli w woj. warmińsko-mazurskim najlepiej sprawdza się Skoda Fabia (131 szt.). Lubiana jest też Kia Cee'd (98 szt.), a na szutrach w drodze po okonia na kolację, najlepsza będzie Kia Sportage (94 szt.). Na biegunie zimna w woj. podlaskim, unijnej granicy broni Octavia (83 szt.). Do pomocy ma Astrę (76 szt.) i Fabię (71 szt.). Kolejny wiersz... Jedno z ciekawszych województw w Polsce to lubuskie. Chwała mieszkańcom, że nie dali się rozgrabić przez mafię Skody (zachodniopomorskie, wielkopolskie, dolnośląskie) i w ogóle istnieją. A co kupują? Nr 1 to...Dacia Duster (131 szt.). Nr 2 to Toyota Yaris, a nr 3 to znów...Dacia! Tym razem model Sandero (89 szt.). Mam taką teorię, że są tak znudzeni Volkswagenami i Oplami importowanymi zza miedzy, że jak nowe to...tylko nie niemieckie. Kolejna kraina to Poznań i woj. wielkopolskie. Od razu mówię, że wszystkie województwa skażone dużym miastem są nudne. Prowadzi Fabia (839 szt.), za nią większa siostra (609 szt.), a trzeci Qashqai (459 szt.). Dalej mamy woj. kujawsko-pomorskie. Przepraszam za anegdotę, ale może ona ma znaczenie... Kiedyś byłem w Grudziądzu. Po prostu przystanek w podróży nad morze. Podchodzi do mnie lokalny pijaczek i mówi: "tylko nie mów jo na wybrzeżu bo ci zaje.jo". Nie znam kujawsko - pomorskich antagonizmów, ale jak nad morzem kupują Golfy to tu kupują Astry (207 szt.). Poza tym Fabie (186 szt.) i Sportage (181 szt.). Coś w tym jest... Woj. mazowieckie i stolica. A właśnie, że nie Octavia! Tu Warszawa jest oryginalna, ale zrozumieć za nic nie mogę, że numerem jeden jest Focus (1871 szt.). Dalej dwie Skody, fakt. Fabia (1766 szt.) i Octa (1693 szt.), ale jak przeanalizujecie te wszystkie "pudła" to prawie nigdzie nie lubią Forda. Teraz czas na małe, fajne woj. lubelskie. Jedyny region, w którym dominatorem jest auto japońskie. Qashqai (181 szt.) Drugie też japońskie. Swift (143 szt.). Trzecie też japońskie. SX4 (142 szt.). Przechodzimy na południe... Na ziemiach odzyskanych (woj. dolnośląskie) jest pięknie, ale samochodowo...nudno. Prowadzi Octavia (452 szt.) i Fabia (348 szt.). To może na trzecim miejscu ktoś kto pamięta, że Wrocław nazywał się Breslau? A nieee. Nr 3 to Clio (319 szt.). Dalej mamy woj. opolskie. No to tu już na pewno są niemieckie fury. Ciekawe czym jeździłby mój pra pradziadek ze Strzelc Op. Eeee... Citroen C4 (115 szt.). Dziadku! No co ty!? Zobacz, sąsiad ma Yarisa (111 szt.), a dyrektor szkoły Fiestę (111 szt.). Rzeczpospolita Śląska. Panie prezesie Kaczyński Jarosławie. Skoro to jest zakamuflowana opcja niemiecka to zobacz jakie auto sprzedaje się w twojej, rodzinnej Warszawie. Bo na Śląsku panie prezesie nr 1 jest czeska Skoda Octavia (789 szt.). Druga jest produkowana w Polsce Astra (716 szt.), a trzecie miejsce jest mało istotne... Corsa (679 szt.). Na samym dole mamy woj. małopolskie. Boszzz...co za modele. Pamiętajmy, że ta ziemia królów polskich rodzi mistrzów kierownicy, F1, rajdów, skoków narciarskich czy tenisa. No...i...tak... Octavia (504 szt.), Fabia (443 szt.), Astra (411 szt.). Na wschodnim krańcu autostrady A4 leży sobie woj. podkarpackie. Piękne lasy, piękne góry i okropne samochody. Octavia (151 szt.) not again. Astra (129 szt.) i hipersensacja...Fabia (116 szt.). Nie zapominamy oczywiście o mieście Liroya i mieście fabrycznym. Ale jakże ciekawe są te regiony! Woj. łódzkie. Już wiem dlaczego lubię SUVy! Część mojej rodziny pochodzi ze Zgierza, a tam co kochają? Kię Sportage (382 szt.). Brawo za odwagę! Dalej jest słabo, Fabia (374 szt.) i Octavia (336 szt.), ale wszyscy pamiętają tylko zwycięzców. W woj. świętokrzyskim jest to dla mnie autentyczna megasensacja. A więc kolebka polskiego hip-hopu (wbrew temu co tam nawijał ten koleś o BMW) jeździ...Peugeotem 3008 (105 szt.)! Łał! W ogóle Polska centralna od zachodu po wschód lubi fajne auta. Drugie miejsce ma Yaris (93 szt.), a trzecie P208 (65 szt.). Niestety, floty niszczą krajobraz dużych skupisk ludzi i firm. Ambitniejsze wybory w dużych miastach nie będą widoczne i zginą w potoku Skód, Fordów, Opli i Volkswagenów. Pozdrowienia od mnie dla województw lubuskiego i lubelskiego. Macie gust!
  4. > Jak sobie auta stoją w jedno za drugim na parkingu to 159 wystaje. Jest szeroka i ma > przysadziste błotniki. Widać z daleka że z tym autem jest coś...inaczej. Właśnie! To widać, a podchodzisz bliżej otwierasz maskę, widzisz 2.0 MJTD z Suzuki SX4 i FWD. BTW SX4 ma naped 4x4. I tu właśnie opadają ręce. Nie może być tak, że prosta, tania, śmieszna fun-marka z Japonii jak Suzuki była TECHNICZNIE nad Alfą Romeo! > Konsola w stronę kierowcy Przyciski na kierownicy z pada Nintendo. > aluminium Aluminium to ma właściwie zastosowane Audi A8. > mały otwór bagażnika, ciasnota wnętrza, otwieranie bagażnika > z sufitu. Dodam ręczny na linkę i zgodzę się w jednym procencie. > To zaprzeczenie Focusa i auta dla normalnego człowieka który chodzi na 8 godzin do > pracy. Tu już wchodzi jakaś głębsza socjologia. Zero techniki. > 159 jest dla kogoś kto bierze jakieś dziwne tabletki Problemy uzależnień i medycyna są wciąż dalekie od motoryzacji. > Napisałem że są dobre jako podstawowe silniki. Są tak dobre, że nie pasują do tak kiepskiego auta. > One robią sprzedaż. W BMW masz tak samo. Ale każdy silnik BMW jest ciekawy technicznie. > Droga Audi jest tutaj godna naśladowania. Bezpieczne w miarę FWD i dobrze 4x4. Audi jest jak szpitalny korytarz. Nie wiem czy wypada ich naśladować gdy jest się południowcem. > Oczywiście że lepiej jakby było RWD, ale ja tego nie widze jako rażącą wadę. Bardzo razi, a na dowód tego są te plany...które nie mają wiele wspólnego z eko logiką. > Może sobie być. Nie zgadzam się chociaż mogę zrozumieć Twój typ rozumowania. Mimo, że dla mnie szokujące jest deprecjonowanie wersji Compact przez ortodoksyjnych Monachijczyków to widać, że fakt nie zwracania uwagi na napęd jest popularny...również u miłośników czterech kółek. Bo jak można powiedzieć, że Compact nie jest prawdziwym BMW skoro ma RWD i R6? Fakt, że BMW w taniej, kompaktowej wersji pozostało wierne TECHNICZNEJ tradycji jest godne pochwały i wielkiego szacunku. > W Alfie nogi drętwiały tak samo, a ja byłem zadowolony że jadę 159. To dla mnie nieosiągalny stopień wtajemniczenia... > Wspomniana Octa I miała tą samą płytę co Audi > TT, a patrz jak różne auta to były. Tak, ale właśnie dlatego Octa I była fajna (jak duży Fiat), a Audi TT to najbardziej obrzydliwe, niedorzeczne, wulgarne, patologiczne i szkodliwe auto w historii Auto Union. Mimo wnętrza w stylu Audi, mimo jakości, która miażdży Alfę. > Wystarczy trochę podejścia jak do Alfy, a nie jak do > Punto. Nie da się podchodzić do komara jak do konia...mówiąc... > Renault Clio jest 100x bardziej zwariowane. Clio Renault Sport V6. Głupia, francuska, państwowa marka potrafi zrobić takie auto, a Alfa Romeo nie potrafi. Stąd mina Pozdrawiam. P.S. Nie ma co kruszyć kopi na smutnej historii. Idzie nowe...
  5. > dokładnie , ja bym poszedł dalej , silnik JTD także przyczynił się do uratowania marki Też strzał blisko dychy. Tylko teraz mi powiedz. Gdzie jest w takim razie Alfa, a gdzie jest wyśmiewany Passat B5 ze 110-konnym TDI na zmiennej geometrii? Chcę poczuć w czym dres Pumy jest lepszy od dresu Adidasa. Gdyby Alfa naprawdę chciała kopną BMW, mogłaby to zrobić. Napęd na tył, żadnej benzyny w ofercie, tylko JTD jako konik. Możnaby wtedy wytykać E46 320d i mówić "xero z Monachium". Ale jak się ma piłkę na nodze, trzeba odpowiednio ją ułożyć. Pozdrawiam.
  6. > Możliwe. Niemniej, tylko dzięki temu modelowi możesz teraz pisać o planach Alfy bo gdyby nie model > 156 to AlfaRomeo znikłaby z mapy producentów samochodów Myślę, że masz wiele racji, ale zważ fakt, że najbardziej dochodowym producentem na świecie jest Porsche. Samochód, który nie jest ładny, jest ciągle taki sam. Ma - wydaje się - patologiczne rozwiązanie techniczne z Malucha. Nie jest też tani. Na takie produkty jest rynek, ogromny rynek. I w takie coś iść powinna Alfa Romeo. Trzeba tylko mieć w głowie dwa słowa: Technika + jakość.
  7. > Sprzedaż może i jakąś by zrobił, ale takie auto mi nie pasuje do marki alfy romeo Nie rozumiem co jest nie pasującego. SUV to koncepcja TECHNICZNA. Inne nadwozie, podwozie, napęd. Przeznaczenie, wizerunek, stereotypowy kierowca to rzeczy wtórne. Nie można się wstydzić techniki, pomysłu, który ma dopiero 19 lat. > Do nich pasują szybkie, wściekłe auta z nietypowymi rozwiązaniami SUV jest typowy? Właśnie pierwsza RAV4 to dziwak na maxa. Tu jest pole do popisu. > A ten suv z zdjęcia dla mnie wygląda okropnie, zresztą jak cała ogólna większość suvów I to jest właśnie piękno motoryzacji. Ohydny wygląd, technika i możliwości. To jest wolność. Zniewolenie poprzez układ powyginanych blach, który nazywa się ładnym/brzydkim to przekleństwo. Za jakiś czas się okaże czy ktoś to zrozumiał i potrafił przekonać do tego masy czy tylko marzył po cichu o opamiętaniu się...
  8. > 159 bardzo piękna bryka Jej piękno jest tyle warte ile piękno Seata Leona. Nie ma bebechów, nie ma jazdy.
  9. > Miałem w pamięci że chyba jechałes 159 kiedyś. Chyba tak pisałeś. Tak jest. Bratowa posiada to auto na codzień. Pomówmy o zaletach tego modelu: Dla bratowej najlepszy jest kolor (biały) i zestaw głośnomówiący. Można się pośmiać z dziewczyny? Można. Ale pośmiejmy się ze mnie. Dla mnie (ręka na sercu, dwa palce w górze) największą zaletą 159-ki jest komputer pokładowy, który pokazuje 2 funkcje jednocześnie. Te trzy cechy definiują nietuzinkowość i klimat tego modelu. > Bo to co teraz czytam, to trochę jakbyś pisał o rzeczach które przeczytałeś w tabelkach 159 i Focus Mk II to syntetyczne, odfajnione wersje swoich poprzedników. > W 159 nie ma mozliwości żeby się poczuc jak w Focusie. To nie jest zwykłe pudło jeździdło. Niestety jest bardzo zwykłe...nie odbierając im jakości prowadzenia. > Bła to nie napęd FWD w tym aucie, ale koszmarne silniki. Zwyczajnie koszmarne. > Chyba dwa były dobre. 1.7Tbi jako podstawowa benzyna (chociaz mogli wsadzić i 1.4T, a nie 1.8) i > 2.0 diesel, tez dobry na podstawowy silnik diesla w takim aucie. Nie rozumiem co chcesz powiedzieć. Właśnie 170-konny MJTD nadaje passatowski klimat temu autu. Alfa powinna mieć TDI na pompowtryskach z Octy RS TDI. Nie jeździłem 159 TBi, ale jeździłem Giuliettą QV. I jeśli w 159 ma on 35 koni mniej...to jest to Zelmer o kultowej pojemności 1750. Silniki więc są bardzo dobre, ale nudne. > Brakowało jakiegos cuda rodem z Maseratti. V8 w topowym modelu, a pośrednich jakieś mocne 2.0T i > V6. I chcesz V8 puścić na przednią ośkę? > Wyszło coś co obiecywało dużo, a dawało mało. Ale nadal było czuć że to Alfa, a nie Hyundai czy > Ford. Dało się to może zobaczyć, ale czuć? Nigdy! > Nie wiem dlaczego odcinają drogę z Mito. To też był dobry pomysł na mała zabawke pokroju Mini. MiTo i Mini to jak Ferrari i Ferrari...z plastiku...na bazie Pontiaca Fiero. Mini można skillować. Mogą to zrobić Włosi. Ale tylko 500-ką z dwoma cylindrami na turbo z tyłu. > Tylko że to nie może być kopia Punto z drzwiami bez ramek A nawet jak ma bazowac na Punto, > to topowa wersja to nie 1.4T, ale 1.7Tbi 250KM. Zgadzam się. Ale niech zostawią już tego Fiata. Fiat na razie jest trup. Za 10 lat może będą odgrzewać Mirafiori, Argente, Tempre, Tipo czy inne X1/9 to coś z tego będzie. Może. Na razie Alfo i Sabo... Pozdro
  10. Mazdaspeed MX-5 turbo 178 KM. Mazda za 43 Mazda za 49
  11. > fajnie. to niech zrobią Giuliettę z RWD. Zgadzam się, niech zrobią, mogą nawet kupić 1-er, wziąć do laboratorium i skopiować po rusku. Ale jak słyszę, że 70 czy 80% użytkowników BMW myśli, że ma FWD to gotuję! Co kogo g.... obchodzi o czym myśli kierowca!? Bazowanie na tym, że ważne jest to co kierowca myśli, a nie faktyczne, realne, techniczne rozwiązania to Everest kretynizmu. Chociaż ten przykład dowodzi, że lepiej zająć się klasami, w których kierowca jest w stanie przyjąć, że auto napędzane jest kołami, które nie skręcają. Ogólnie próba zrobienia z Alfy niszowej marki premium jest dobrym pomysłem. Skromnie, oryginalnie, szczerze... > a jakie ma być auto? altruistyczne? Alfa 156 "złapała" nie tą klientelę, którą powinna. Mocne, pięknie brzmiące chromowane kolektory szarpane za tylny dyfer - tak. O jaka śliczniutka niunia bez tylnej klamki, koniecznie JTD bo mało pali i to jedyny motor, który można nazwać udanym - nie! > alfy nie pomylisz z niczym innym. Alfa 156 w dobrej wersji (JTD) to nic innego jak Passat TDI wyprodukowany we Włoszech. Alfa nie chciała być niczym innym, niczym więcej. A Passata B5 też się z niczym nie pomyli. > jakby 156 miała trans axle to > by sie tego sprzedało 1/10 wolumenu rzeczywistej 156tki. Wystarczyło dać RWD, skrzynię zamontować klasycznie za silnikiem, nie z tyłu. Ale nie ma co mówić o historii. 75-ka to Alfa Romeo. 155, 156, 159 to pomyłka motywowana kryzysem moralno - finansowym. A teraz musi wejść Giulia RWD GTA z 400-konnym silnikiem V6, o której w roku 2030 będzie marzył każdy drifter. A Passaty CC będą podkulały ogony przed Alfettą. I taką nadzieją żyjmy... > i resory! Jasne! Jak nie ma kasy, można odgrzebać rysunki Poloneza. Leżą w piwnicy na Żeraniu, pokój nr 102 po lewej stronie, trzecia półka. > giulia na malunkach szału nie robi. oby coś wniosła fajnego. Szał ma robić techniką. Wygląd i tak jest pod dyktando znaczka. Pozdro
  12. > To nie jest samochód w 10000% użytkowy jak mondeo czy octavia i trzeba to zrozumieć. To auto daje > poczucie przyklejenia do jezdni, idealnego prowadzenia, kierowca jest oblepiony przez fote i > nie lata robiąc zakręt 90 st przy 120km/h z lewej na prawą. Czyli coś jak flotowy Focus Mk II. > Ktoś kto szuka octavii nigdy nie > zrozumie sensu tego samochodu, ale to też nie jest propozycja dla niego... Do tego brakuje jej jednej, jedynej, ale najważniejszej cechy - napędu na właściwą oś dla tego typu aut. Skoro samochód, którego marka mówi tyle samo ile Great Wall (IS) może mieć napęd RWD i od lat mówić, że pokona 3-er bez efektu, a mimo to nie traci wartości i szacunku to czym jest Alfa w aspekcie 159, która już za czasów 156 chciała być jak BMW?
  13. > zmiast Alfetty rozwineliby giuliette. przeciez nie uda im się powalczyć w segmencie tych dużych z > obecną renomą... Nie da się walczyć z Focusem i Golfem. A renomę można zbudować. RWD, nisza, jakość. Trójka BMW, Lexus i Alfa Romeo - fajnie brzmi? > 156 była swietna, nie przesadzaj. stylistycznie (wnętrze i zewnętrze) i podwoziowo resztę pomijam 156 była totalnie komercyjna. Była tak samo "fajna" jak 155. Nie wprowadziła nic...poza tytułem samochodu roku. Teraz chcemy szukać zapachu 75-ki. RWD, skrzynia z tyłu jak w Corvette. A 159 była syntetyczną wersją 156. Alfa trafiła na mur i powinna wracać...
  14. > A SUVa pewnie zrobią ale bardzo bym tego nie chciał Dlaczego? Przecież to ma większy sens niż przednionapędowy kompakt, a sprzedaż będzie robił.
  15. Dawno nie było tak pięknych, radosnych i budzących nadzieję moto-wiadomości. Mam też egoistyczną satysfakcję bo wydaje mi się jakby ktoś z AR czytał moje posty... Do rzeczy: Alfę 4C już znamy. Wiemy, że nowy Spider będzie Mazdą MX-5. A pojawiają się nowe, stare nazwy jak Giulia (na następcę 159 nie możemy się doczekać od dawna) i Alfetta, która ma być następczynią 166-ki. Co najważniejsze, mają mieć napęd na tylne koła!!! Silniki R4 i V6 o mocach w zakresie 180-400 KM! Oczywiście będzie można sobie zamówić silnik z odkurzacza (hybrid), 8-biegowy automat lub napęd 4x4. Wszystko dzięki rzuceniu słabego kochanka - Fiata - i oddanie się w ramiona Maserati. Na deser mamy wspaniałe wiadomości, które mówią, że MiTo i Giulietta nie będą miały następców. Już wcześniej pojawiały się plany budowy SUVa i to jest piękne uzupełnienie palety AR, którą sobie wyobrażam tak: Roadster, sportowe 4C, limuzyna/kombi klasy D, limuzyna/kombi klasy E killująca kremowe taksówki i SUV dla każdego. Długo chciałem losu Saaba dla Alfy, ale teraz mi się zmienia...i trzymam kciuki za Alfę, żeby te plany weszły w życie. A potem pozostanie zapomnieć o dzieciach kryzysu gospodarczego polewając 156-ki słoną wodą na złomowisku. Już mam w głowie projekt prospektów Alfy. Na pierwszej stronie drewniana kierownica bez guzików z napisem "volantissimo", a na ostatniej mikro zdjęcia 159 i Giulietty z podpisem "nigdy więcej". Ależ humor mi się poprawił. Pozdrawiam.
  16. p i p p odpowiedział odpowiedź w temacie Motokącik
    A ja ciągle to samo: Suzuki Splash. Sprawdzone, niezawodne, udane, sympatyczne, bardzo, bardzo fajne auto. Tak w ogóle to warto odwiedzić salon Suzuki bo jest tam Alto, Splash i Swift.
  17. > Osobówkowy Viatoll nazywa się ViaAuto i korzystam z tego na bramkach, > jadę razem z TIRami, przejeżdżam w 5 minut, reszta po lewej stoi w korku 20 minut Tak, ale Viatoll w ogóle nie musi mieć bramek...a tylko bramownice. Chodzi o brak konieczności przejeżdżania pod szlabanem, brak konieczności zwalniania. ViaAuto to tylko mała pomoc, ale jak do bramek jest 7 km korka to i tak będziesz stał. Na zachodzie też są "paypass'y", okienka gotówkowe, okienka pod karty płatnicze...ale to wszystko utrudnia jazdę, hamuje, a tylko segreguje kierowców na lepszych i gorszych. pzdr
  18. > Czy Ty naprawde nie wiesz, ze ekologia jest tylko wycieraniem geby bo ktos musi zarobic? Szczerze? Myślę, że prawda leży gdzieś pośrodku. Pewnie bym się nie zdziwił gdyby ten środek był tylko moją naiwnością, ale to mało ważne. > W tym > wypadku musza zarobic autostrady i wyszlo im, ze zarobia lepiej na systemie bramkowym niz > winietowym. Z ochrona srodowiska to unijna ekologia juz dawno nie ma wiele wspolnego... No właśnie dziwi mnie to, że w imię ekologii (zostawmy na boku jej słuszność) nie wprowadzi się takiej zmiany: Liczymy ile płaci przeciętny kierowca. Likwidujemy bramki. Jeśli okaże się, że rocznie zostawiasz na bramkach 50 zł, wprowadzamy winietki za 100 zł. Efekt - jest więcej kasy, jest więcej eko prestiżu u pomysłodawców. Oczywiście Viatoll jest bardziej sprawiedliwy, ale kto by się tam sprawiedliwością przejmował...poza Prawem i Sprawiedliwością. A winietki sprawdzają się w wielu krajach...i tyle. Mimo wszystko, wciąż się dziwię... Pozdrawiam.
  19. > Fiat 500 jest śliczny! i do tego tyle mozna wariantów malowania wybrać. czad! Mhm. Moja córka tak gada jak gra na PS3. Czym chcesz jeździć? 500-ką, ale najpierw umyjemy, przemalujemy na fioletowo i zmienimy olej. > wybór tak. ceny - nie. 100% zgoda. Lift zawiechy nie jest warty tych kwot, które VAG woła. > jakby scout kosztował normalnie - to jezdziloby tego multum. Zgadzam się. Pozdrawiam.
  20. Ostatnie informacje o korkach na autostradzie A1 w drodze nad morze zaświeciły mi w głowie Kolejka do bramek to nowość u nas i oczywiście standard np. we Francji. Jasne, że to bez sensu, żeby jechać 140 km/h, a potem stać z bilonem w ręce. Wolę już jechać 60 km/h 1-pasmówką bo paliwa mniej się zużyje. Ale moje zdziwienie i pytanie brzmi: Dlaczego eko terroryści z Unii nie zabronili jeszcze ustawiania bramek na autostradach, które powodują w przypadku - jak ostatnio - 7-kilometrowych korków wyjątkowo dużą emisję CO2? 7 kilometrów to było w małej Polsce. W takiej Francji to 30 km pewnie jest małym utrudnieniem. Dlaczego nie ma odgórnego nakazu winietkowania płatnych dróg? Albo dlaczego nie ma osobówkowego Viatoll'a zamiast bramek? Przecież to gwałt na środowisku, gwałt na klimacie i te inne eko gadki. Pamiętam jakże niedawno ten nasz ciąg do autostrad. Autostrady są piękne, długie i ciche. Ale na betonówce z Gliwic do Opola nie było 7-kilometrowych ogonów. Dziwi mnie to bo takie coś dla zachodniej cywilizacji to nie jest nowość jak dla nas. Gdzie ta eko Unia? Gdzie ci od nakazywania/zakazywania?
  21. > wersja podniesiona niech stanie się wersją standardową. Tak, tak, tak, właśnie tak. Gdyby nie Twoje zdanie o Fiacie 500 nadawałbyś się do zarządu GM. > obecna zwykła wersja to "BlueMotionEconeticLowRiderWindJelonek" kilka plastikowych dodatków i > łatka eko za dodatkowe 5 tys PLN:D Ale chyba się zgodzisz, że w palecie Skody czy VW wybór między wersjami eko, normalnymi i scoutami to coś co powinno się naśladować? Jeden jeździ bardziej off, drugi jeździ bardziej po autostradach i taki wybór ma sens. Pzdr
  22. No to przy okazji jak o Toyocie... Pewnie pamiętacie jak co jakiś czas wklejałem licznik z Corolli E11 '99. Toyota osiągnęła swój kres. Jest styczeń 2013r. Auto nagle rano nie pali. Chociaż bardziej gaśnie po odpaleniu. Licznik pokazuje 449.700 km. Zabawy w przedmuchanie świec nic nie dają. Auto jedzie do szpeca od skośnej techniki. Robi próbę olejową. Diagnozuje, że silnik chce na aleję zasłużonych na Powązkach. Kupuję używany silnik, który teoretycznie ma 200 tys. mniej. Nowy silnik zamontowany i...to samo. Nic się nie zmienia! Historia nie ma końca. Jest sierpień (prawie), a znalazł się ambitny mechanik, który nie chce wypuścić niesprawnego auta. Podejrzana jest wiązka elektryczna, ale to się okaże...może...
  23. > bez przesady. te 20mm prześwitu nie robi roznicy, jak masz rozwalic miche, to rozwalisz Spuszczę Ci powietrze z opon...zobaczymy czy powtórzysz te słowa. Każdy milimetr w górę jest na wagę złota i z doświadczenia wiem, że w Insigni bardzo się przyda. > no jak to? za innowacyjne rozwiązanie podswietlenia deski. I to wyłączalne...no to OK. Rozumiem. > za nawiązanie do tradycji motoryzacji > (konnej) poprzez drewniany układ kierowniczy i za 4 rozmiary felg do wyboru. 5 proszę Pana, pięć! Od 16 do 20. > EDIT: zapomniałbym. oraz za znaczki na klapie: Turbo i 4x4 szacun na dzielnicy... wszystko z turbo > jest fajne. Szkoda, że w ropniaku nie ma takiego wielkiego "TURBO DIESEL INTERCOOLER".
  24. > Ale auto o którym piszę kupili moi rodzice. Dwójka emerytów, którzy będą nim > jeździć na zakupy i na wycieczki po okolicy. Rozumiem, gratuluję i życzę udanej eksploatacji, ale ja chcę powiedzieć, że na zakupy lepsze jest P208 bo łatwiej się parkuje pod Lidlem, a na wycieczki lepszy jest P207CC bo można zdjąć dach i oglądać ptaki. Wybór P301 jest defensywny i odbiera tym czynnościom uśmiech. > Poprzednim autem zrobili 40kkm w 7 lat. Dalej > uważasz, że należy im wciskać produkt zapewniający "emocje"? Jasne, że tak. Emeryci, którzy jeżdżą swoim samochodem nie mogą być postrzegani jako dziady wiszące nad grobem, którym nic ambitniejszego się nie należy bo robią 5 tys. km rocznie. Ja Audi robię 10...i nawet w połowie nie jestem emerytem...chyba, że mówimy o połowie z 67... > Postawię teorię, że 99,9% nabywców Logana Stepway nie kupi go z powodu zawieszenia, lecz z zupełnie > innych powodów. Zawieszenie będzie na szarym końcu. Hmmm...to ja nie mam pojęcia z jakich. Bo na pewno nie, że sąsiad ma. > Mogę Ci tu wymienić całą listę niefajnych SUVów. Wymieniaj, ale nie w tym rzecz. Sama klasa, idea Toyoty, która wprowadziła Rav4 jest wspaniała. Każdy SUV, nawet najgorszy ma cechy, które go stawiają ponad auta klasyczne. > No masz, a gdyby jesnak zastosowaniem auta było przewieźć pasażerów z lokalizacji A do lokalizacji > B? No właśnie o tym piszę. Nie mam czegoś takiego, że mówię do żony "zajmij się Anką, jadę do punktu B". Wszystko zależy gdzie jest ten punkt i co w nim trzeba zrobić. I to decyduje, jaki samochód będzie się tam nadawał najlepiej. > Bez budowania, remontowania, wyścigów, transportowania towarów, jazdy w terenie, po autostradzie, > po centrum miasta, bez uprawiania sportów ekstremalnych czy jakichkolwiek innych? To nie ma takiego miejsca. Realnie takie coś nie istnieje. Nie istnieje punkt B. Zakładam, że punkt A to miejsce zamieszkania, ale punkt B? > Zostań emerytem a zrozumiesz. Nigdy! Ratujmy Vincenta. > Auto to auto. Ma jeździć Nie, ma służyć jakiemuś celowi. Jeździć to ma...autko - zabawka po torze wyścigowym. > a nie dostarczać innych wrażeń. Znasz taki txt: "jak nic do mnie nie gadasz to chociaż weź te siaty"? I to ma robić samochód. > Nie każdy > musi jadąc do Tesco po zakupy bawić się w Hołowczyca. Emocje nie mogą się zaczynać i kończyć na motorsporcie. > Ale jeśli ten ktoś nie musi wozić meblościanek? Za to docenia to, że w sedanie nie trzeba wysoko > sięgać po klapę żeby zamknąć bagażnik. A to jest argument! Przyjmuję, ale po co otwierać ten kufer? > IMO najgorszy (jeśli już w ogóle porównywać) jest hatchback. A najlepsze kombi. Hatchbacka da się ładować po szybę/dach. Sedana nie. > Pod warunkiem, że ten kierowca tego oczekuje. Wcale nie musi oczekiwać. > Poza tym - to jakiś żart. W tej klasie aut są > niuanse, nie różnice. Skoda jedzie tak samo beznadziejnie jak Dacia czy Renault. > Różnicę to można poczuć w BMW. Nie zgadzam się. Mówmy uczciwie, że Leon do Golf, OK, ale bez jaj, Dacia to nie Skoda. > Raczej jest to najtańsza propozycja wśród aut MODNYCH. Modnych? Tzn. jakich? Są modne bo jeździ nim Leo Messi czy Jakub W.? Co/kto generuje taką modę, że właśnie tego typu auta chcą kupować? > Zauważ, że 99% tych "sensownych" SUVów nigdy > nie opuszcza asfaltu. To jest mit wielki jak Teksas i stary jak Królowa Matka...tylko ona już nie żyje, a widzę, że mit wciąż żywy. To coś z kategorii pick-up'y są kupowane dla odpisu VATu i nigdy nie miały nic na pace...w 99 procentach. Otóż idę o zakład, że nie ma na świecie jednego SUVa czy jakiegokolwiek samochodu, który zawsze stoi na betonowej pustyni. Nie potrafię sobie też wyobrazić kogoś, komu pod każdy cel podróży podciągnęli asfalt. Nawet pierwszy sekretarz by nie dał rady. > A na asfalcie jeździ GORZEJ od wszystkich innych nadwozi. Więc gdzie ten > sens? Gorzej na asfalcie to oczywiste. Ale przez krawężniki, dziury, szuter, koleiny, śnieg, błoto, rzeki, nad dziadostwem leżącym na jezdni, przez piasek, przez pobocza i wiele innych utrudnień jeździ lepiej. A SUV jest właśnie po to, żeby to gorzej na asfalcie nie było tak bolesne jak w terenówkach ramowych. I miło, że mamy wybór między Vitarą, która jest bardziej poza i Kuga, która jest bardziej na drodze. Powtórzyłeś opinię, która już słyszałem nie raz i mam wrażenie, że wymyślił ją ktoś kto mieszka na wykostkowanym, ogrodzonym osiedlu, jedzie na 9 do pracy (znaczy stoi w korku), przejeżdża 5 km, znów zmienia nawierzchnię z asfaltu na kostkę "ósemkę" pod biurem, a o 17 przejeżdżając przez kostkę pod Lidlem wraca na swoje miejsce pod blokiem. Z takimi doświadczeniami to faktycznie SUV jest głupi. Ale wystarczy wsiąść na tym samym osiedlu do takiego SUVa, pojechać do Lidla i dojechać do krawężnika bez obawy o przedni spoiler, pooglądać drogę zza kierownicy i już ujawnią się zalety nawet najgorszych, przednionapędowych SUVów za piątkę. > Kup w Polsce używkę. Używek kupiłem...3 prywatnie i 9 służbowo. > Dla utrudnienia niech będzie bez wad, oszustw handlarzy, ukrytej wypadkowej przeszłości, z > prawdziwym przebiegiem i gwarancją. Kupiłem, ale miało wadę (przepalony bezpiecznik zapalniczki), ukrytych wypadków 0, jawnych 4, przebieg 119 tys. km, a gwarancja to była dobrej ceny. Bo ja używki kupuję stanem/okazją, a nie jak większość chce model, silnik, wersje i klimę. Tak się nie da. Oczywiście są tego wady bo mam beznadziejne wersje dobrych aut, ale jak się nie ma na nowe...to trzeba się z tym pogodzić. > Być może. Chociaż kryzys jest Francuzom (bo to oni, nie Rumuni tak naprawdę kręcą tym biznesem) na > rękę. Może boom na tanie auta dopiero nas czeka? Dlaczego Francuzi się cieszą?
  25. > O widzisz. I tu się różnimy. Ja chcę, żeby auto było nudne. Nudne do bólu. Chyba z tym bólem przesadziłeś... > Chcę żeby po wjechaniu na autostradę i włączeniu tempomatu wszystko inne działo się samo i nie > informowało mnie o tym. W aspekcie Insigni to właśnie warto mieć flex'a i włączyć komfortowy, mało informujący o stanie nawierzchni tryb "Tour".

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.