Zawartość dodana przez Lewy20bis
-
Filtron opinie
> Ja problemu nie miałem nigdy z Filtronem, Ci, którym go sprzedawałem również nie, ale słyszałem nt > rozwarstwiających się np filtrów paliwa etc, takie nowinki w sieci, nie naocznie i nie wiem > czy przypadkiem nie były to wpisy od konkurencji... pewnie coś na zasadzie narzekania na produkty Centry
-
Filtron opinie
czy produkty filtrona godne są uwagi ? Podjechałem do warsztatu na standardową wymianę olej, filtry. Wyposażyłem się w produkty Filtrona ponieważ we wczesniejszym aucie ich używałem i nie widziałem potrzeby zmiany na inne. Co się nasłuchałem mechanika, że badziewie, itp. to normalnie szok. Stąd moje pytanie - coś się zmieniło u filtrona z jakością ? pozdrawiam
-
szarpanie
> Brak tempomatu oznacza błąd w sterowniku silnika, co z check engine ? > Obym nie był złym prorokiem, ale trzebaby zdiagnozować regulator ciśnienia na pompie HP > (elektrozawór). nie stresuj mnie. podobno często pada pompa wysokiego ciśnienia. z moich obserwcji: temperatura silnika nie ma nic do rzeczy, po szarpnięciu nie włącza się tempomat a jeżeli właśnie go używam rozłącza go. błędów brak. silnik pracuje równo, płynnie przyspiesza. narobił mi trochę strachu w trasie 1800 km.
-
szarpanie
> może coś nie styka jak należy na połączeniu manetka - przełącznik zespolony w kolumnie kierownicy? nie sądzą, coś z elektroniką. Niestety błędów nie wywala
-
szarpanie
> Brak tempomatu oznacza błąd w sterowniku silnika, co z check engine ? > Obym nie był złym prorokiem, ale trzebaby zdiagnozować regulator ciśnienia na pompie HP > (elektrozawór). Po zakupie XP nie działał tempomat i wyskakiwał błąd czujnika sprzęgła. Po wymianie czujnika zaczął działać i nie było z nim najmniejszego problemu. Ponieważ często używam go, to manetkę miałem i mam cały czas włączoną na on. Jak zaczęło się szarpanie (sporadyczne) nie zwróciłem uwagi ani nie skojarzyłem, że może mieć to związek z tempomatem. Nawet przed wyjazdem na weekend podjechałem na diagnostykę skanerem - nic nie wykazało. Wtedy jeszcze delikatnie szarpało i nie miałem pojęcia, że będzie zrywało tempomat i będzie problem z jego włączeniem. Najdziwniejsze jest to, że jedziesz sobie na autostradzie na włączonym tempomacie, a nagle potrafi bardzo mocno szarpnąć i spada prędkość. Później dłuższy czas nie działa a następnie niewiadomo skąd po naciśnięciu przycisku manetki znów działa. Tym razem mam nadzieję, że wyskoczy błąd na skanerze. Check nie świeci.
-
szarpanie
> mam zapytanie, ktoś może spotkał się z objawem szarpania (jak na razie co któryś raz) zaraz po > zdjęciu nogi z gazu w XP 2.0 HDI ? Z początku zauważyłem przy małych prędkościach np. 30km/h, > ale dziś także dał znać przy większej 70km/h. Szarpie zawsze tylko raz natychmiast po odjęciu > gazu. jakieś sugestie szarpanie związane jest z tempomatem. Po szarpnięciu rozłącza go i nie chce się przez dłuższy czas włączyć. Ciekawe, czy znowu czujnik pedału sprzęgła pada, czy coś innego
-
którym na wakacje ?
> bzdura, porównaj szansę awarii nowszego Citroena, np Twojego i 30 letniego W123 nie można tak szufladkować. kolega miał starą hondę civic, a jego żona nówkę. rezultat był taki, że starą zjeździli całą europę, a nowa bezprzerwy w aso
-
którym na wakacje ?
> To są wszystko domniemania i myślenie życzeniowe. > Co z tego że moja C5 zaliczyła 2 razy Chorwację, Bułgarię, Grecję, Turcje (Stambuł) zawsze > bezproblemowo, skoro w zeszłym roku jadąc na weekend majowy do Chorwacji wysypało się BSI w > Niemczech. Padło po prostu samo z siebie bez żadnych wcześniejszych objawów. > Powrót na lawecie, a ja i rodzina powrót zastępczakiem z assistance do Polski. > IMO nadużyciem jest twierdzenie "Skoro auto jest eksploatowane i serwisowane tak jak trzeba to > zbyteczny problem z wyborem" > Im bardziej stary samochód tym większa szansa na padnięcie czegoś bez żadnych wcześniejszych > objawów. Nigdy nei będzie tak, że szansa na niespodziewaną awarię w starym i nowym będzie taka > sama. nie można dać się zwariować, ani aż tak się wszytkiego obawiać. skoro ma się z góry pesymistyczne założenie, to najlepiej owinąć się w watę i położyć na cmentarz. Każdy podsunął swoją propozycję, właściciel sam dokona wyboru. Ja też raz miałem awarię sprzęgła i auto skończyło na lawecie. więcej optymizmu reasumując, kto nie jeździ autem ten nie ma takich problemów
-
Czy AC ma sens przy takim aucie?
> dla mnie nigdy AC nie mialo sensu nawet jakby 100zl kosztowalo:) to kup nowy samochód i wykup samo OC
-
którym na wakacje ?
> Dramatyzujesz...w nowym też coś może paść na autostradzie. Kupuje się dobry Assistance i w drogę. otóż to
-
którym na wakacje ?
Bierz xsarę i nie kombinuj jak koń pod górę. Skoro zapakujesz się bezstresowo w xsarze to jazda bez boxa na dachu BEZCENNA. Moja ma 9 lat i śmigam nią wszędzie. Za tydzień jadę z rodziną do Pragi i nawet mi nie w głowie cokolwiek sprawdzać przed wyjazdem. Skoro auto jest eksploatowane i serwisowane tak jak trzeba to zbyteczny problem z wyborem. W xsarze zapinasz tempomat na trasie i spalanie
-
szarpanie
mam zapytanie, ktoś może spotkał się z objawem szarpania (jak na razie co któryś raz) zaraz po zdjęciu nogi z gazu w XP 2.0 HDI ? Z początku zauważyłem przy małych prędkościach np. 30km/h, ale dziś także dał znać przy większej 70km/h. Szarpie zawsze tylko raz natychmiast po odjęciu gazu. jakieś sugestie
-
wartość polisy AC
Jak to jest z polisami AC a raczej z ustaleniem jej wartości ? Przy kalkulacji składki wartość samochodu wynosi X, przy ustaleniu szkody Y. Rozumiem, że wartość auta spada, ale czy nie jest tak, że TU zawyżają wartość przed ubezpieczeniem, aby orżnąć klienta z wyższej składki, a później zaniżają przy wypłacie odszkodowania aby drugi raz orżnąć klienta przy wypłacie odszkodowania. Płacimy składkę od X a przecież śmiało od razu może być wyliczona na Y. Więc czy warto od razu zaniżyć polisę ? Przy szkodzi i tak biorą jakąś najniższą wartość.
-
P 406 - inspekcja serwisowa
> Witajcie. > Tak na szybko. W sobotę w południe jak odpalałem auto miałem jeszcze około 5000 km do przeglądu > według wskazań licznika. W niedzielę wieczorem, odpalam auto a tu mi się zaświecił kluczyk i 0 > km... Sam stwierdził że pora zmienić olej??? > Jedyne co mi przychodzi do głowy (takie moje gdybanie) - około rok temu zmieniałem oleje i jakieś > inne pierdoły i zresetowałem sobie inspekcje. Czy jest możliwe, że mimo braku przebiegu od > wymiany do wymiany a po upływie czasu (chyba producent zaleca wymianę po przebiegu albo po > roku) kluczyk sam się zaświeca gdyż dzisiaj minął ten właśnie rok??? Nie pamiętam kiedy to > dokładnie było ale gdzieś na wiosnę. > Czy może jak zwykle u mnie zepsuło się to, co nikomu się nie psuje... > PS. Akumulator i ewentualny zanik lub skok napięcia wykluczamy - raz że nowy, a dwa że ani zegarek > ani radio nie zostały zresetowane przebieg/czas w zalezności co pierwsze
-
libertydirect, czy warte zaintersoiwania AC?
> Ja mam AC ze zniesioną amortyzacją. Likwidowałem szkodę parkingową i poszło wszystko bez > najmniejszego problemu. czy masz do 3 lat auto ?
-
libertydirect, czy warte zaintersoiwania AC?
Miał ktoś z nim styczność odnośnie likwidowania szkody z AC? Na starsze auta posiadają tylko AC standard, a tam niestety amortyzacja cześci 55%. Będę dźwięczny za opinie o nich
-
AC serwisowe czy kosztorysowe w 8latku?
> Zapiąłem ostatnio wariant serwisowy do 10-latka w Benefii. Miałem w Almerze wariant kosztorysowy i > nigdy więcej jeżeli nie muszę. podobnie przejechałem się na kosztorysie w AXA
-
AC serwisowe czy kosztorysowe w 8latku?
> A TU daje możliwość serwisowego dla tego 8mio latka? Bo często się spotkałem, że jest to albo > niemożliwe, albo trzeba tyle dopłacić ze mija się z sensem. > Jeśli jest ryzyko szkody całkowitej przy byle stłuczce to wykup minicasco od kradzieży lub > całkowitego zniszczenia. Inny zakres może być jedynie iluzoryczny. dają możliwość TU za jak się okazuje wcale nie dużą dodatkową składką. Może i masz dobry pomysł, ale wgniecenie drzwi, czy zbita szyba np. czołowa już tego nie obejmie a ceny naprawy będą na przeciętny portfel duże.
-
AC serwisowe czy kosztorysowe w 8latku?
Podpowiedzcie, czy w 8 letnim samoch. opłaca się wykupić AC serwisowe ? Kosztorys wiadomo, potrącenie jakiegoś X% amortyzacji (najczęściej 55-65%), w serwisowym wariancie części nowe lub zamienniki nowe. Ale czy w związku z takim wariantem nie łupną w szkodę całkowitą drobnej już stłuczki przy, nie oszukujmy się, niskiej już wartości tego rocznika ?
-
kto przeszedł na lato
> bo ja się wychyliłem i sobie zmieniłem Właśnie zmieniłem koła Zimówki zrobiły się w kształcie jaj więc na parę dni rzekomej zimy nie inwestowałem już w tym sezonie w nófki
-
Ubezpieczenie auta - internet czy agent
> jestem własnie po takim tourne po agentach oraz po internetowych kalkulatorach i w końcu kupiłem u > agenta na miejscu ale będącego przedatwicielem jednej konkretnej firmy w tym przypadku > Gothaer. Konkretnie, za pakiet(OC+NW+AC (pełny)+ASS lux w Gothaer zapłaciłem 1578pln podczas > gdy kolejna oferta (AXA przez internet) wychodziła 1690 i musiałbym drugie zabezpieczenei > wcześniej zmaontować , kolejna InterRisk 1860, MTU 1990, reszta (PZU, Warta, Generali i > jeszcze parę wychodziło już od 2000 do 2400, internetowe podobnie. > Nie wiem jakie masz auto ale zadzwoń do Gothaer i spytaj o namiary na najbliższego agenta bo może > warto właśnie stoję przed dylematy ubezpieczeniowym. przebieram, wybieram, bo jeszcze 2 m-ce zostało coś mnie kusi oferta pzju
-
Grand Scenic do oceny
> nie , ale tam aut się nie serwisuje i nie ma historii serwisowych > Popytaj handlarzy znajomych jak masz to Ci potwierdzą że we Francji jest maksymalnie jeden przebieg > tylko zrobiony to by się zgadzało, mój ma tylko pierwszy przegląd po 22kkm wbity w księgę
-
Grand Scenic do oceny
> nówki z małym przebiegiem, trzymane pod kocem tak dopytuje, bo mój od francuza kilka elementów w drugim kolorze, niby mały przebieg i mnóstwo dupereli, które musiałem pouzupełniać, naprawić Silnikowo chyba ok, bo 35 kkm jakoś nadal chętnie jeździ
-
2.0 HDI i dolewki oleju
> W końcu Twój ma tylko 166 kkm mój dwa razy więcej. Przy okazji wymiany łączników stabilizatora i jakichś tam gum zostało sprawdze dziwne wyskoczenie bagnetu. Nic nie zapchane, nie ma wycieków, więc jakiś dziwny pojedyńczy incydent, który zaliczam do źle wsadzonego bagnetu przed trasą. Oczywiście będę obserwował teraz częściej co się dzieje pod pokrywą, czy wszytkie graty są na swoim miejscu Natomiast po wymianie łączników i gum autko fantastycznie pracuje na podłożu i daje dużo przyjemności Tuż przed długim weekendem muszę klocki wymienić, które o dziwo przejechały 35 kkm. Przede mną na koniec kwietnia znów przyjemna trasa W-wa-Kudowa-Praha
-
Grand Scenic do oceny
> okruchy z bagietek są wszędzie , a tak serio to przecież wiadomo co się z Francji ciągnie. tak, a co ?