Zawartość dodana przez GoldFinger
-
Kolektory fotowoltaiczne
Błędne godziny wynikają raczej ze źle skonfigurowanej strefy czasowej w apce/portalu w momencie rejestrowania danych.
-
Moja w(ó)da :) (deszczowka)
Prawdopodobnie @Pado ma nowy zbiornik i jeszcze życie biologiczne w środku nie zakwitło. Przyjdą pory suche, następnie opady i cały brud/kurz/pyłki z dachu spłyną do zbiornika to wówczas woda już nie będzie już czystą deszczówką ;).
-
Manometr do kół-jaki kupić?
Właśnie to potwierdzasz - tutaj AK codziennie jeździ po torach szukając zgubionych dziesiątych sekund a nie jeździ cywilnie codziennie do roboty, odwozi dzieci do żłobków, przedszkoli, szkół, nie wyjeżdża do sklepu po chleb czy kiełbachę, nie mówiąc już o marketowym złocistym napoju .
-
Kolektory fotowoltaiczne
U mnie z rachunku od stycznia do marca średniodobowe zużycie wyniosło 11,3 kWh a dla okresu od marca do maja 12,5 kWh. Moją pracę z domu szacuję na ok. 0,3-0,4 kWh (laptop, monitor, czajnik, ekspres) a dzieciaki posądzam o kilka godzin korzystania z TV (stara plazma panasonica to ok. 0,3 kWh). Więc zwiększone zużycie energii w moim przypadku jest do wytłumaczenia.
- Co na balkon?
-
Kolektory fotowoltaiczne
A widzisz, przeczytałem jeszcze raz i teraz zauważyłem, że pisałeś w czasie przyszłym ("przepalimy") - mój błąd .
-
Kolektory fotowoltaiczne
Odczytaj jeszcze raz stan licznika bo chyba przecinek zgubiłeś (a to i tak za dużo chyba że w tango poszedłeś na nieco dłużej niż 2 tygodnie) . U mnie średniodobowe zużycie to 9-10 kWh.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Nie znam się więc się wypowiem: http://www.instsani.pl/524/dobor-falownikow Jeśli to dobrze rozumiem to dla falownika ważne jest napięcie minimalne przy którym jest w stanie rozpocząć pracę (produkcję). Jeśli porównamy dwa różne falowniki, gdzie jeden będzie startował przykładowo (liczby z czapy) od 100V (i max. mocy 3kWp ) a drugi od 150V (i max. mocy 5kWp) to może się okazać przy tych samych panelach, że pierwszy się włączy wcześniej i wyłączy później czyli będzie działać dłużej. Oczywiście drugą sprawą jest max. napięcie jakie jest w stanie obsłużyć jeden i drugi falownik.
-
Kolektory fotowoltaiczne
W tym momencie dałeś przykład: zakup, inwestycja (w postaci włożonej własnej pracy, materiałów), sprzedaż (z zyskiem). Daj przykład, gdzie wystarczy zakup i sprzedaż - to jest porównywalna do fotowoltaiki inwestycja.
-
Dlaczego w PL nie ma takich dróg ?
W niektórych miejscach to trzeba by wyburzyć pół wsi by wystarczyło miejsca na drogę. Inna sprawa to kwestia funduszy na wykup terenów wzdłuż drogi, wywłaszczenia... cyrk na kółkach.
-
Klient chce zwrócić samochód
I co w tym dziwnego? Podniósł cenę by móc potem opuścić w ramach targowania. I jak mu się poszczęści to nie straci.
-
Ecoboost 1,0 zaskoczył mnie
W moim UFO (poliftowe) i w sedanie rodziców (ten sam silnik) komputer zaniża wskazania o około 6-8% i to raczej niezależnie czy to miasto/trasa.
-
Ecoboost 1,0 zaskoczył mnie
Jeśli już to nie jest portal a forum dyskusyjne. A na forum dyskusyjnym się dyskutuje, wymienia wiedzą. Ale jak widać to niektórzy posiadający wiedzę, są na tyle pyszni i zarozumiali, że to potrafią tylko odsyłać do googli zamiast wytłumaczyć .
-
pedalarze i prZepisy ...
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale policja potrafi dawać mandaty rowerzystom za jazdę pod prąd na jednokierunkowej DDR.
-
Domowy osuszacz powietrza
Wydaje mi się, że to nie tak. Wietrzyć (celem zbicia wilgotności) trzeba intensywnie lecz nie za długo by nie wychłodzić murów. W miarę możliwości rób kilka kilkuminutowych wietrzeń - przeciągów. Ja u siebie zwołuje rodzinkę do jednego pokoju i ich tam zamykam a następnie otwieram na oścież wszystkie okna w pozostałych pomieszczeniach w mieszkaniu na 5 minut (na wiosnę już dłużej). Po takiej krótkiej akcji wilgotność znacznie spada. Jeżeli nie masz sprawnej wentylacji grawitacyjnej to delikatne rozszczelnienie niekoniecznie spowoduje znacznego przepływu powietrza (powietrze do mieszania/domu nie wejdzie, gdyż nie będzie miało gdzie wyjść).
-
MODLITWA OBOWIĄZKOWA - zanim napiszesz, pomódl się z nami...
Tak, zdecydowanie zaaplikuj sobie potrójną dawkę. Nie pomoże, ale sprawi przyjemność.
-
MODLITWA OBOWIĄZKOWA - zanim napiszesz, pomódl się z nami...
Czy ten śmieć musi wisieć podwieszony? Pożytku z tego nie ma a przewijać ekran w tapatalk trzeba za każdym razem. Pozostałe podwieszone wątki także do przemyślenia...
-
Dla użytkowników Yanosika
Toż to pracownik producenta
-
O mało nie doszło do potrącenia i co dalej?
Podsumujmy. Ustaliliśmy, że pieszy nie zachował się właściwie - nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Protestuję natomiast przeciwko zachowaniu kierowcy, który (wg opis autora) zachował się jak "święta krowa" mająca pierwszeństwo i nie zrobił nic aby uniknąć potrącenia - a większość osób w tym wątku nie piętnowała a broniła zachowania kierowcy nawet i poprzez infantylne zmęczenie kierującego. Podstawową zasadą jest, że każdy uczestnik ruchu ma obowiązek uniknięcia kolizji z innym uczestnikiem ruchu niezależnie od tego, czy tamten postąpił zgodnie z zasadami ruchu, czy nie. Art 3.1 PoRD: A oglądając np.: Polskie drogi bardzo często widać kamerkowca, który będąc na drodze z pierwszeństwem nie reagował w żaden sposób na pojazd wymuszający pierwszeństwo (nawet i poprzez zwykłe przyhamowanie) i doprowadzał do kolizji.
-
O mało nie doszło do potrącenia i co dalej?
Kiepska analogia. Opisujesz wtargnięcie, nagłe nieprzewidywalne zachowanie pieszego. A w omawianym przypadku poruszenie się skrajem jezdni jest łatwe do przewidzenia i zaplanowania manewru ominięcia.
-
O mało nie doszło do potrącenia i co dalej?
I ponieważ pieszy nie spełnił swoich obowiązków to kierowca postanowił wjechać w pieszego. Wg słów autora wątku droga była oświetlona więc kierowca musiał widzieć pieszego poruszającego się skrajem jezdni. Ale ponieważ kierowca jest panem (wspaniałego samochodu) to nie ma obowiązku ominąć słabszego, bezbronnego uczestnika ruchu. I jeszcze te tłumaczenia, że kierowca był zmęczony itp. Jak się zachowasz, gdy zobaczysz idącego środkiem drogi pieszego? Przejedziesz go, przejedziesz obok nie zwalniając czy jednak postarasz się go w sposób bezpieczny dla niego ominąć (przy okazji go otrąbiając, opier...dzielając)?
-
O mało nie doszło do potrącenia i co dalej?
Czyli jeżeli pieszy nie postąpił zgodnie z opisanymi przez Ciebie regułami to można go zabić, rozjechać? Nic dziwnego, że w Polsce ginie tyłu pieszych...
-
Drogi serwisowe-przepisy RD.
Takie same jak na drodze pomiędzy Kozią Wólką a Zimną Wodą?
-
Kolejność na skrzyżowaniu - pytanie egzaminacyjne
Pomijając właściwą odpowiedź to zauważam, że za moich czasów, gdy zdawałem egzamin na prawo jazdy to w testach krzyżówkowych nie było nigdy żadnych pieszych - pojawiały się tylko bloczki obrazujące samochody i tramwaje. Egzamin zdawałem 20 lat temu, było wówczas dwadzieścia czy trzydzieści zestawów testów. Tak więc na podstawie co prawda jednego przykładu z tego wątku zaczynam stwierdzać, że komisje egzaminacyjne zaczynają powoli traktować pieszego jako równorzędnego uczestnika ruchu (a nie tylko występującego w regułkach teoretycznych). Ciekawe czy w zadaniach krzyżówkowych występują już rowerzyści czy jeszcze trzeba poczekać kilka/kilkanaście lat?
-
Przycisk uruchamiania silnika zabija!
Czytając Twoją wypowiedź i mam wrażenie, że oglądam telenowelę czy też komedię romantyczną. A teraz wracamy do rzeczywistości. Wracasz zmęczony z pracy do domu. W głowie kotłuje się niedawna rozmowa z szefem, który Cię zje..chał ze niewykonaną pracę, więc myślisz o tym jak będziesz pracował przez pół nocy w domu. Na tylnym siedzeniu jeden bachor drze się nie wiadomo dlaczego, drugi się z tego śmieje i dodatkowo nakręca pierwszego więc jazgot niesamowity. Do tego dopisujemy czekającą/szczekającą w domu małżowinę, za to, że wczoraj wróciłeś z piwa za późno i w stanie takim a nie innym. I wówczas chcesz opuścić wehikuł jak najszybciej więc o błąd nietrudno.