Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

GoldFinger

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez GoldFinger

  1. Pytanie z ciekawości Jeżeli zostanie skradzione auto a w środku pozostawiony zostanie dowód rejestracyjny itp. to czy potem mogą z tego być jakieś problemy (problem z zgłoszeniem na policji, wypłatą ubezpieczenia)?
  2. > obstawiam szczotkę, ew. gąbkę Znam przypadki mycia samochodu szmatą czy też brudną gąbką - bardzo dobry sposób na zmatowienie lakieru.
  3. > Zwykły A czym mył samochód: szmatą, gąbką, szczotką czy innym wynalazkiem?
  4. > Dziękuję. Mała refleksja: może dlatego, że panuje tu patriarchat, niektórzy Panowie nie rozróżniają > płci Ale się nie obrażam, nie dąsam i nie mam focha Cieszę się, że jednak są tacy, którzy > zauważają różnicę. Uzupełnij w profilu wyróżnione pole i rozpoznawalność wzrośnie Ci dwukrotnie (z 1 na 10 użytkowników do 2 na 10 ).
  5. > Dla mnie wygląda to dziwnie, ponieważ wydaje mi się, że najpierw powstaje model, a potem jest on > produkowany. Ale być może w praktyce produkcyjnej to wygląda inaczej. Żebyś mogła kupić auto z nowego modelu musi być wyprodukowane. Tak więc produkcja zaczyna się powiedzmy we wrześniu i do salonów pod koniec roku docierają nowe modele, tak byś mogła od początku roku je oglądać i przede wszystkim nabyć. A skoro salon dostał egzemplarz kilka/kilkanaście dni przed nowym rokiem to dlaczego nie mógłby go sprzedać? A co jeżeli produkcja nowego modelu rozpoczęła się w sierpniu a nie we wrześniu? Wówczas i miesiąc wcześniej trafi do sprzedaży. Osobiście jestem kolejnym przykładem, gdyż kupiłem model 2010 w ostatniej dekadzie grudnia 2009 roku.
  6. GoldFinger odpowiedział Vadero na temat - Skośnookie
    > Jest sobie takie forum toyoty forum.toyotaklub.org.pl - też tak macie że wam dzień działa a potem > przez miesiąc jest error 403? W przyrodzie musi być zachowana równowaga: skoro auta się nie psują to fora im poświęcone padają jak muchy
  7. > Jak tylko nastaje sezon grzewczy mamy ten sam problem Jaką masz temperaturę w pomieszczeniach i jaką wilgotność?
  8. > Czy można pojsc do urzedu zapłacić podatek skarbowy oraz tam zostawić ten czynny żal ? Co trzeba > zabrać do urzedu skarbowego czy wystarczy umowa kupna-sprzedaży ? czy dowod rejestracyjny jest > potrzebny ? Poszukaj w necie o czynnym żalu. Mam wrażenie, że kolejność może mieć znaczenie (hmmm czynny żal a potem zapłata)?
  9. GoldFinger odpowiedział janist na temat - Motokącik
    > Witam, > już drugi raz w ciągu kilku dni miałem taką sytuację. Nieco podobną sytuację miał teść w matizie. Otóż po otwarciu samochodu pilotem od alarmu świeciły się cały czas kierunkowskazy po jednej ze stron (przez kilka czy też kilkanaście minut). Okazało się, że padła centralka od alarmu, której styki nie rozłączały obwodu.
  10. > Chciał nawet dać nr tel. do klientów, którzy juz kupili, oczywiscie za ich zgodą. Do klienta, który TY sobie wybierzesz z bazy czy do klienta, który sprzedawca Ci zaproponuje (z puli TYCH zadowolonych)?
  11. GoldFinger odpowiedział QuBeK na temat - Motokącik
    > Z tego co pamiętam jest tam znak D-47. W takim razie nie ma dyskusji co do pierwszeństwa . Pojazdy z drogi 4 przepuszczają pozostałych uczestników ruchu.
  12. GoldFinger odpowiedział QuBeK na temat - Motokącik
    > Droga nr 4 - droga wewnętrzna oznaczona znakiem (można wejść w google maps i "desantować" A jak jest oznakowana droga nr 4? Czy wyjeżdżający z tejże ulicy ma świadomość, że jest na drodze wewnętrznej?
  13. > ja widuje baranów na "dziennych" włączonymi razem z mijania. Pomijając nniezgodność z przepisami to co Ci w nich przeszkadzało? Chyba Cię nie oślepiały
  14. > Hej, > czy ktoś wiem jakie uprawnienia ma straż miejska? Czy mogą mnie zatrzymać i jak powinno to wyglądać > - lizak jakieś machanie itp. > Jakieś pół roku temu jak jechałem przez wieś nocą jako jedyny to jechał sobie za mną radiowóz > Policji... To w końcu pytasz się o straż miejską czy o policję?
  15. GoldFinger odpowiedział Byba na temat - Motokącik
    > Moze sie okazac, ze OWU nie obejmuje pozaru instlacji I wtedy ani kasy ani samochodu Spotkałeś się może w praktyce z takimi zapisami?
  16. > A może po prostu bardziej uważnie czyta forum i wie, że założyciel wątku to ta sama osoba, która > samodzielnie zbudowała drezynę Zaskoczony? I z tego co pamiętam zbudowała także sobie przyczepę do skody. Czy to coś zmienia dla postronnej osoby czytającej ten wątek? Zwróć uwagę na sformułowanie "...bo te rzeczy bez problemu wymienia sie samemu..." - nie jest to wypowiedź skierowana osobiście do autora wątku, ale ogólna sugestia do wszystkich posiadaczy aut.
  17. > ... bo te rzeczy bez problemu wymienia sie samemu, no ale > kto bogatemu zabroni A świstak siedzi i ... Po pierwsze trzeba umieć, po drugie trzema mieć miejsce, po trzecie trzeba mieć narzędzia, po czwarte trzeba mieć czas. Wychodzisz, z założenia, że każdy jest mechanikiem od urodzenia i taka pani Krysia sama sobie wymienia filtry w samochodzie Brnąc dalej, można by rzecz, że takie rzeczy powinny być obowiązkowe na kursie prawa jazdy i potem na egzaminie
  18. > Rozumiem, że pamiętasz wszystkie swoje wycieczki poniżej 5 roku życia i dzisiaj wspominasz z > uśmiechem na twarzy Jestem laikiem w tych sprawach ale myślę, że takie wyjazdy jednak pobudzają mózg dziecka, próbę adaptacji w innych warunkach, nawet jeśli za kilka miesięcy, lat nie będą pamiętać wiele/wcale z takiego wyjazdu. Nie odnoszę się do kwestii odległości czy dobrą odległością/czasem podróży jest 100, 500 czy 1000 km.
  19. > Auto jest czyste. Poniżej pierwszy nagrany film. Następne będą z otwartymi tylnymi drzwiami, bo > sygnał jest z tylnych głośników. Po delikatnym dotknięciu drugiego czujnika słychać, że sygnał > zaczął przerywać. > Link do filmu Postaraj się nagrać dodatkowy film, gdzie pokażesz, że słychać ciągły sygnał, wyjdź z samochodu i nagraj, że nie ma przeszkód, wejdź do samochodu i pokaż, że wyłączasz i włączasz ponownie zapłon po czym się okazuje, że sygnał zamilkł (a więc scenariusz, jaki opisałeś w pierwszym poście). Może wtedy ASO zareaguje nieco lepiej, chociaż prawdopodobieństwo tego pewnie nie jest zbyt duże.
  20. > Nie wiem czy temat badziej na MK czy turystyczny. > Planuję wyjazd do Chorwacji. > Z uwagi na to, że jadę z 1,5-rocznym dzieckiem wybrałem wariant jazdy w nocy. Co mogę doradzić ze swojego skromnego doświadczenia: 1. Spróbuj się kilka dni wcześniej przestawiać z późniejszymi godzinami zaśnięcia by przyzwyczaić się do nocnego czuwania. 2. Napoje energetyczne pewnie nie zaszkodzą - na co dzień nie pijam prawie w ogóle kawy, napojów energetycznych więc wypicie w czasie jazdy puszki czy dwóch takiego napoju mam wrażenie, że pomaga. 3. I jeszcze jedna rzecz, której doświadczyłem. Gdy starałem się jechać ekonomicznie/spokojnie (ot taka fanaberia szczególnie, gdy miałem sporo wolnego czasu) to na autostradzie czy drodze ekspresowej miałem momenty, że nad ranem prawie zasypiałem. Tak więc mam teraz nauczkę: jechać w miarę dynamicznie w ramach obowiązujących przepisów i zdrowego rozsądku by się nie nużyło.
  21. > Od wczoraj testuję nowego Yarisa z 3-cylindowym silnikiem, o takim: > ... > I kto to kupuje? Żonie kupiłem wspomniany przez Ciebie używany samochód w zamian za wysłużone czternastoletnie Seicento (1.1 54KM). Samochód jest/będzie użytkowany w cyklach miejskich/podmiejskich. Wyposażenie, komfort jazdy (pomijając silnik) yarisa są bezsprzeczne i nie ma co tu za dużo porównywać z fiatem. Natomiast mocno kontrowersyjny jest silnik przez co długo wahaliśmy się przy zakupie tego modelu. Ostatecznie zwyciężył rozum (ekonomiczna eksploatacja i sama zakupu auta) a nie serce (przyjemność z jazdy). Ze względu na odgłosy trzycylindrowego silnika te konstrukcje powinny być zakazane - odgłos sieczkarni . Chyba z tego względu odechciewa mi się dynamicznej jazdy (jeśli w tym pojeździe można to tak nazwać). Mam wrażenie, że yaris jest bardziej mułowaty niż seicento, dłużej wchodzi na wyższe obroty. W seicento wrzucałem trójkę i byłem królem wyprzedzania zarówno w mieście jak i na trasie a tutaj to się nawet boję o tym pomyśleć. Ale jak wspomniałem w pierwszym zdaniu auto ma być autem miejskim/podmiejskim z dużym udziałem korków więc przyspieszenie odpuściliśmy na rzecz spalania. Na podstawie 2 tysięcy kilometrów w mieście średnie spalanie wynosi około 6,8 l/100km (komputer 6,4) na odcinkach: dojazd do przedszkola (dwa pierwsze kilometry drogi osiedlowe z częstymi krzyżówkami, rondem i kilkoma progami zwalniającymi) i po odstawieniu syna ośmiokilometrowy przejazd przez ścisłe centrum miasta. Nie znam spalania podmiejskiego, gdyż obecnie żona nie pracuje. W seicento na odcinkach podmiejskich spalanie wynosiło 7,1 l/100km (średnia z dwóch ostatnich lat, 16 tyś km).
  22. > Czy ja dobrze pamietam że oni poprostu zaprkowali sobie auto przed autem straży miejskiej na > wyznaczonym miejscu parkingowym? A dobrze pamiętasz. Tak jak jest pokazane na filmie auta stoją na wydzielonym parkingu wzdłuż drogi zasłaniając przy okazji przenośny fotoradar.
  23. Po 500 zł grzywny muszą zapłacić dwaj jaślanie, którzy utrudniali strażnikom miejskim kontrolę prędkości przy użyciu fotoradaru. Sąd Rejonowy w Jaśle wydał w tej sprawie wyrok nakazowy - bez przeprowadzania procesu. Jest prawomocny, bo żadna ze stron go nie zakwestionowała. Źródło Jeśli dobrze pamiętam to także na motokąciku był prezentowany poniższy filmik z akcji:
  24. > Ja kupuję akumulatory w intercarsie, nigdy nikt żadnej kaucji ode mnie nie chciał, czy to na > paragon czy na fakturę był kupowany. A kupujesz "na firmę" czy jako osoba prywatna?
  25. > gdzie 99% kierowców nie widzi sensu ograniczenia.... I tu może być pies pogrzebany. 99% kierowców nie widzi sensu i dlatego na takim fajnym, łatwym odcinku co chwilę coś się dzieje (kolizje, potrącenia pieszych). Tak sobie właśnie teraz uświadomiłem: ITD staje przy wyjeździe z Rzeszowa w kierunku Przemyśla, dwupasmówka z bardzo dobrą widocznością, 300 metrów przez podniesieniem ograniczenia do 70 km/h i około 1 km od granicy miasta. Można by rzec - czysta złośliwość i łupienie. Ale tak sobie przypomniałem, kolega z pracy mówił, że pół roku temu na przejściu dla pieszych (pomiędzy miejscem dla ITD a poniesieniem ograniczenia prędkości) zginął jego sąsiad potrącony przez samochód. Faktycznie, od czasu do czasu zdarzają się tam potrącenia pieszych a także kolizje, wspomina o tym praca w małych rubryczkach na kolejnych stronach wydań papierowych. Tyle tylko, że nawet lokalny kierowca nie pamięta o takich faktach dopóki nie stanie w korku z powodu zdarzenia drogowego czy też nie skojarzy faktów (jak ja teraz pisząc ten tekst).

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.