Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Maxit

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Maxit

  1. Na swój sposób to żenujące, bo w zasadzie podstawą ich innowacyjności jest właśnie 7-letnia gwarancja, o której mówią/piszą na każdym kroku. Dziś zadzwoniła pani pytając o ocenę wizyty. Sama babka miła (ona zapisuje auta). Opowiedziałem, że doradca chciał mnie oszukać, powoływał się na procedury, które są sprzeczne z zapisami w książce gwarancyjnej. Miał się odezwać jak przyjdą części, też się nie odezwał. Trochę zaniemówiła... Ciekawe, czy będą się starali w jakiś sposób załagodzić sprawę, czy nie... W mercedesie po podobnej awanturze odezwali się po 20 minutach. Ale tutaj uczciwie mówiąc nie oczekuję.
  2. Zupełnie to nic nie zmienia. Jak mam się użerać na Ursynowie, to mogę pojechać na Żerań. Albo nawet do Płocka.
  3. Po blisko 2 miesiącach udało się wymienić na gwarancji czujnik. Ale mam wrażenie, że to ostatnia moja wizyta w serwisie Mitcar. Czy zna ktoś jakiś sensowny serwis KIA w województwie mazowieckim?
  4. Tak trzeba zrobić. Taki mam zamiar. Do tego skrobnę jeszcze opinię na guglu.
  5. Nie twierdzę, że twierdziłeś. Mówiąc uczciwie spodziewałem się, że będą walili w pręta... Ja byłem wręcz przekonany, że coś na gumiarni spaprali... Ale jak już wiedziałem, że czujnik jest nietknięty, to poszło na noże.
  6. Wiesz. Może jestem debilem, ale nie aż takim. Pojechałem do gumiarzy, którzy robili koło (jakieś 3 miesiące temu). Rozebrali, sprawdzili... Zrobiliśmy dokumentacje. Efekt widzisz na zdjęciu. Problem jest taki, że "doratca" nawet nie kazał zdjąć opony. Była naprawiana i won.... Tymczasem opony są na gwarancji producenta i są obsługiwane przez serwis opon. Więc walą w pręta. Historia ma ciąg dalszy. Mianowicie na może żądanie wygenerowania pisma z odmową naprawy gwarancyjnej "doratca" to wygenerował, ale jako, że na piśmie, to poszedł z tym do kierownika serwisu zapytać, czy jest ok. Kierownik posłuchał, że od naprawy do wystąpienia błędu minął okres w miesiącach i zapytał, czy była zdejmowana opona. "Doratca", że nie. Więc kierownik kazał zdjąć koło i też nie znalazł uszkodzeń. I jednak uznają roszczenie, ale nie mają czujnika na półce i ma być w przyszłym tygodniu. Gdyby rozebrali koło, stwierdzili uszkodzenie mechaniczne i odmówili, to ok. Ale coś takiego...?!? Czas zmienić serwis.
  7. Oczywiście, że jest zewnętrzna.
  8. No to dziś auto było w ASO. Odmówiono naprawy gwarancyjnej, ponieważ koło opona była naprawiana poza siecią ASO - gwóźdź... Czujnik nie jest w żaden sposób uszkodzony. Zresztą nawet tego nie sprawdzili. Trzeba przyznać, że podnieśli mi ciśnienie. Na razie poprosiłem o odmowę naprawy gwarancyjnej na piśmie. Mamy jakieś pomysły na to?
  9. Mam w starym X5. Kamera za lusterkiem wstecznym analizuje widok... Nawet źle ustawione latarnie potrafią wyłączyć światła drogowe. Nikt mi nigdy nie dał znać, że coś jest nie tak.
  10. Maxit odpowiedział swienty na temat - Motokącik
    Oczywiście tak, bo wyrok nakazowy jest wydawany JEDYNIE w oparciu o twierdzenia powoda. Nikt nie analizuje merytorycznie sytuacji. Dopiero po Twoim sprzeciwie (który może brzmieć "sprzeciwiam się" i musi być złożony w terminie) ktokolwiek będzie analizował sprawę w sposób merytoryczny. Oczywiście lepiej w sprzeciwie podnieść swoje racje. Zwrócić uwagę na potencjalne zagrożenie i zażądać zatwierdzonego projektu instalacji elektrycznej (złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność prawidłowości wykonania podjazdu/rampy) też należy.
  11. Daj spokój... Tragedia antyczna. Każdy wybór prowadzi do unicestwienia Ale opinie o serwisie to jak na razie mam marną.
  12. Dokładnie w rocznicę wyjechania Niro z salonu pojawił się komunikat sprawdź TPMS. Krótki test w znajomej gumiarni dał jasną diagnozę... Zadzwoniłem do serwisu. Można się umówić na wizytę (za 3 tygodnie), ale nie ma komu powiedzieć co boli. Więc znów zmarnuję mnóstwo czasu i bardzo jestem ciekawy, czy mają czujnik na półce i zrobią to na jednej wizycie. BTW niezwykle żenujące jest to, że pomimo, że nie nie działa tylko jeden czujnik, to nie da się na desce uzyskać odczytu z 3 sprawnych (a w sumie przy uszkodzonym kole mógłby być znak zapytania i informacja o błędzie komunikacji). Mam wrażenie, że te systemy projektuje Maciek z Klanu...
  13. Widziałem te roboczogodziny na żywo. K#restwo i złodziejstwo.
  14. Zdaje się, że za niespełna rok będę robił do samo. Tydzień temu pojechałem na przegląd po pierwszym roku. "Wynegocjowałem" go przy zakupie auta, więc był darmowy, ale: 1. Dowiedziałem się, że roboczogodzina u nic kosztuje (o ile pamiętam) 356pln brutto - MITCAR 2. Byłem umówiony na 10.oo, przyjechałem 20 minut wcześniej. Koleś wyszedł, pooglądał budę, znalazł obicie od drzwi z miasta, potem kazał pójść do poczekalni. I przez 50 minut nie działo się nic. potem koleś zaczął zajmować się autem tj. podniósł na górę podnośnikiem, udawał, że sprawdził luzy na przodzie, poświecił latarką w stronę klocków hamulcowych, przebiegł pod autem świecąc w górę. Potem opuścił auto o połowę, sprawdził ciśnienie w oponach i opuścił auto. W sumie razem zajęło mu to może 4 minuty. Poszedł. Po około 10 minutach wrócił z tabletem, wpiął się i klikał około 5 minut. Potem znów poszedł. Po jakimś kwadransie przyszedł z kolegą. Kolega wsiadł, sprawdzili światła i wycieraczki i kolega wyjechał opłukać auto (nie mylić z myciem). Po kolejnych około 40 minutach zacząłem się kręcić, więc "doradca" stwierdził, żebym się nie oddalał. Po kolejnym kwadransie oddał kluczyki stwierdzając, że auto jest bez uwag. Łącznie byłem tam 2 godziny i 28 minut... Nawet nie chcę wiedzieć ile miałbym za taki przegląd zapłacić....
  15. Maxit odpowiedział MarcG na temat - Motokącik
    Plastikowa, jak wszystko inne....
  16. Maxit odpowiedział MarcG na temat - Motokącik
    Bo niestety auta są projektowane "na styk" i nawet niewielki dodatkowy pobór (z alarmu czy innego immo) niszczy bilans elektryczny auta. Ale stary, skompromitowany system KeyLess w Hyundaiach/KIA zupełnie producentowi nie przeszkadza
  17. Maxit odpowiedział sherif na temat - Zrób to sam
    Ja przykrywam, ale teściowie byli... Średnia wieku bliżej 80, więc rozumiesz... Więc teraz był pomost na ten czas...
  18. Maxit odpowiedział sherif na temat - Zrób to sam
    Nie.... Naprawdę nie 😄 Odstrasza później, bo zostaje "posmak" w ziemi. Środek służy do gazowania robali w zbożu, więc jego celem nie jest odstraszanie... Za mało tego dajesz i dlatego one zmieniają lokalizację. Uciekają z miejsca z tabletką do innego i znów kopią. Dlatego napisałem Ci, że konieczne jest kompleksowe "zatabletkowanie". 40 to na raz, a nie na rok... U mnie też tak jest. Rano, między 5 a 6 przychodzi wiewiórka i wtedy ptaki nie mają wejścia. W pozostałych godzinach mają pełny dostęp. BTW. Ze 3 tygodnie temu wiewiórka wskoczyła mi do basenu i nie mogła wyjść. Na szczęście zauważyliśmy (bo w zeszłym roku jedną utopioną z filtra wyjmowałem). Myślałem, że będzie uciekać ode mnie i będę musiał włazić do basenu, żeby się nie utopiła. Tymczasem jak tylko wyciągnąłem do niej rękę od razu zawróciła i wyszła mi po ręku. Jestem w szoku, że zareagowała tak "świadomie". Kupiłem materac piankowy i teraz jak nikogo nie ma w basenie, to materac cały czas działa jak pomost do wyjścia
  19. Maxit odpowiedział sherif na temat - Zrób to sam
    Trochę tego nie rozumiem. Tabletki pod wpływem wilgoci generują trujący gaz, który wysyła krety na "tamten świat". Cała idea polega na tym, żeby dziurę w kopczyku oczyścić, wepchać tabletkę (a lepiej dwie) pół metra w tunel i zatkać dziurę, żeby gaz nie uciekał. Jak tak zrobisz przy każdym kopczyku, to prawdopodobnie na 2-3 lata masz spokój z kretami, bo te co są przestaną się przemieszczać, a nowe nie przyjdą przez dłuższy czas. Ważne, żeby "zatabletkować" teren kompleksowo. BTW. gdyby jakiś kot (mój lub czyjś) zaatakował wiewiórkę więcej by go u mnie nie było. Zero tolerancji.
  20. My dla odmiany przed zakupem EV umówiliśmy ze SM montaż (na nasz koszt) przyłącza z licznikiem. Teraz już się uspokoiło, ale przez pierwsze parę miesięcy co chwila przychodził chrześcijanin/patriota wrzeszcząc: "Paaaaanie, mój prąd kradno!"
  21. Zawsze można wziąć z gniazdka na klatce. Spółdzielnia/wspólnota zapłaci. Ale trzeba pójść za ciosem i zostać taksówkarzem. Wtedy można zwielokrotnić zyski...
  22. A tu właśnie dziwna akcja, bo nie gasło. Natomiast był problem z rozruchem. Dodatkowo czysto w sterowniku silnika (tylko, że to technologia z II połowy lat 90-tych).
  23. Moje auto (motor M113) ostatnio dziwnie paliło. Raz od strzału, raz się musiało nakręcić. Trwało to 1.5 roku i w końcu pod robotą nie mogłem go odpalić. Za to po 2 dniach odpalił jak nowy. Sterownik silnika bez błędów. Okazało się, że czujnik wału konał. Po wymianie problem ustał.
  24. Poważnie pytasz?
  25. A to Polska właśnie... Nic nie może być zgodne z umową. Jak się kogoś nie "ocygani" to spokoju ducha nie ma....

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.