Zawartość dodana przez dellti
-
Kamper
> ilość pracy i kasy jaka poszła na to pozwoliłaby pewnie na zakup czegoś nowszego w lepszym stanie i > bardziej dostosowanego do zadania > pomijając oczywiście hamerykański gust i sens budowy czegoś tak szkaradnego przez pięć lat > "nasza " milka też nie lepsza - kupa kasy i pracy a efekt również kupa wiesz, to pewnie chodziło też o pewne sprawdzenie się, możliwość samej budowy, itp. W sumie jak się popatrzy na niektórych tutejszych zapaleńców to wrażenie może być podobne. Ale to jest właśnie hobby. Milki na żywo nigdy nie widziałem, osobiście nie widzę sensu w jeżdżeniu tej wielkości "kamperem", ale co kto lubi Sam coraz bardziej się skłaniam do camper-vana, właśnie ze względu na mobilność.
-
Kamper
> trochę cięższa liga ale fajna fotorelacja z przebudowy autobusu > zrób coś podobnego będzie fajna pamiątka w Polsce też takie przeróbki robią
-
Kamper
> przecie przyczepą też można się przemieszczać > za to jak leje, można rozłożyć przedsionek i mieć 2x większą powierzchnie > jeżdżę 4m przyczepką z dwójką dzieciaków i jakoś daję radę też, ale z przyczepą, zwłaszcza dużą, jest to bardziej utrudnione niż kamperem. Za to wygodniej zwiedza się okolicę samochodem osobowym niż kamperem
-
Kamper
> Świetna sprawa - gdy się jeszcze nie ma albo już nie ma dzieci na głowie. > Nie wyobrażam sobie wczasów w takiej puszce w czwórkę. Biorąc pod uwagę ile czasu spędziłem w życiu w żąglówkach/jachtach na jeszcze mniejszej powierzchni, to chyba się z Tobą nie zgodzę
-
Kamper
> Odkopę trochę. > Po kilku miesiącach poszukiwań zarówno dostawczaków jak i kamperów znalazłem blaszaka. > Nissan Interstar, 2004, 2.5 dCi, długi i wysoki. Zatem będzie mozna poszaleć Dobry początek Kiedy planujesz pierwszy wyjazd?
-
Ziemianka nie w ziemi?
> czytałem o tym patencie, a jak to ma się z niskim poziomem wód gruntowych? Dom jest przy stawie, w > domu jest już piwniczka, ale do pieca i nie ma tam miejsca na przetwory, w piwnicy jest często > woda, tam gdzie chciałbym ziemianke, jest dużo bliżej do stawu (powiedzmy dom oddalony ze > 100m, ziemianka będzie około 60m) Szambo powinno być na tyle ciężkie, żeby nie "wypchnął" go nawet wysoki poziom wód gruntowych - popytaj firm lub ludzi, którzy się tym zajmują o szczegóły, może w Twoim przypadku, gdy będzie ono cały czas puste trzeba będzie je dociążyć np. dodatkową wylewką na dole. Zastanawia mnie tylko wielkość, wejście musiałoby być od góry po dosyć stromych schodach, które zajmą sporo miejsca. Ew. może zastosować drabinę, ale to już mało wygodne. Sam pomysł gotowym szambem wydaje się interesujący, pytanie czy znajdziesz odpowiednio duże. Nie wiem na jakiej wysokości masz wodę gruntową, ale jeżeli dałoby się ziemiankę wkopać na jakiś metr to jeszcze jest szansa przykryć ją warstwą ziemi tak, aby nie było zbyt widoczne.
-
Chcę wrócić do 4x4
> kurna, u mnie 79 i tydzien temu doszedl jeep hehe, ja 77 i już poważnie się przymierzam. Jak się uda to ten rok skończę z patrolem
-
Chcę wrócić do 4x4
> LR i RR odpada > będzie albo auto z US albo JP > a tak w ogóle chyba przepadłem ... > http://tlc.org.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=9593 diesel Ale tak ogólnie to rewelacja
-
Ale mnie dzisiaj zlało
> przynajmniej wyszło ze dobrze ze wybrałem puszke. jakby nie padalo to bym się wsciekl ja dzisiaj też wybrałem samochód ... zaczęło padać kilka minut po tym, jak już wróciłem do domu A mogłem jeździć zamiast stać w korkach ...
-
Chcę wrócić do 4x4
> bo większość to diesle, benzynowych nie ma Niestety w tej klasie do powszechne, mało kto decydował się na duże 4x4 w benzynie. Może rozważ jeszcze RR, klasyczne v8 w dyskotekach (chyba 3.9) dawały się gazować, 4.6 w RR nie interesowałem się, ale może też nie ma z nimi większych problemów? Klima i elektronika w standardzie
-
Ale mnie dzisiaj zlało
> Źle liczysz
-
Ale mnie dzisiaj zlało
> Niestety ubieranie sie raczej nie nalezy do przyjemnosci. Jesli jade do pracy na 2oo, to w sumie 3 > razy sie przebieram, z czego 2 w robocie. A po ostatniej przygodzie gdy babka zajechala mi > droge samochodem, postanowilem jezdzic wylacznie w kompletnym stroju, bo mnie troche ochronil. hehe, jakiś czas temu jak podliczyłem to ubieranie się, wyciąganie 2oo z garażu, zabezpieczanie pod biurem, itp to mi wyszło że tyle samo czasu jadę samochodem
-
Chcę wrócić do 4x4
> no dobra, ciągnie mnie z powrotem do dużego auta wróć do JGC
-
Domek na działkę - howto :)
> Mam nadzieję, że nie trzeba będzie stosować tak drastycznych rozwiązań > Optymalnie by było gdyby udało się wjechać takim domkiem, potem można dobudować do tego duży taras, > jakiś w miarę fajny dach zrobić i jest całkiem przyjemny domek z pełnym wyposażeniem Pomierz dokładnie, na budowę altany też będziesz musiał dostarczyć materiały, a raczej nikt nie będzie ich nosił przedzierając się przez busz. Może jednak przejazd szerokości niecałych trzech metrów, bo tyle mają domki holenderskie, będzie możliwy. Oczywiście kwestia estetyki, nie każdemu domki holenderskie się podobają, poza tym mają też swoje wady.
-
zastanawiasz sie nad budowa domu?
> Najgłupsze co może być. Pierwsza przeróbka, którą zrobiłem w swoim projekcie autorstwa jakiegoś > mieszkańca bloku, to właśnie zrobienie spiżarni między kuchnią a pokojem gościnnym. Jakiej wielkości masz tę spiżarnię? Ja właśnie zastanawiam się nad rezygnacją ze spiżarni (w projekcie 1,1x1,6m), a zamiast tego zabudować ścianę szafkami na pełną wysokość. Mam wrażenie że spiżarnia, żeby miała sens musi zapewnić przejście środkiem i dwa regały po bokach, czyli jakieś prawie 2m szerokości.
-
Zagospodarowanie brzydkiej ściany
> Witam > Jest sobie ściana na granicy działki jak na zdjęciu. Wcześniej było tam pnącze i było ładnie, ale > sąsiad już nie zgodził się żeby było to na jego ścianie. Jak teraz mogę to "zasłonić"? Jakieś > pomysły? Pergola na taką wysokość może być dość kłopotliwa w budowie i późniejszej eksploatacji. Mam identyczną sytuację, zdecydowaliśmy się posadzić tam drzewa i poczekać ...
-
zastanawiasz sie nad budowa domu?
> Dom idealny No cóż, nie bez powodu to była najczęstsza forma budynku w czasach powszechnych braków materiałów
-
zabezpieczenie antykorozyjne wnętrza butli
> i to jest to o co chodziło, nawet mam w garażu pistolet do konserwacji profili zamkniętych z na > wężyku. > właśnie wpadłem na nowy ciekawy pomysł, wlać farbę, wsadzić worek na śmieci 120L i napompować, > teoretycznie powietrze powinno wypchnąć farbę w górę aż wycieknie haha, dobra teoria ... życzę powodzenia w praktyce. Tylko pamiętaj, że to działa tylko z zielonymi workami, te czarne się nie nadają
-
Kiedy ostatnio zmienialiście koło?
> ... w wyniku uszkodzenia opony, nie żeby mieć inne koła. > Pytam w związku z pojawieniem się mody na zestawy naprawcze w nowych samochodach. O ile do samego > ZN nie jestem przekonany, bo wg mnie użycie go oznacza konieczność zakupu 2 nowych opon, to > nie wiem czy jest sens brać dodatkowe koło zapasowe. Przestrzeń pod podłogą bagażnika może się > przydać na jakieś duperele. > Ze swojej strony na pytanie tytułowe od razu odpowiadam: nie pamiętam dokładnie, ale ok. 9 lat temu > albo dawniej. ostatnio ze dwa lata temu, dwa razy w ciągu kilku tygodniu. Zestaw naprawczy nic by nie dał w żadnym z tych przypadków. A tak ogólnie to w odkąd przesiadłem się do bezdętkowych samochodów, to bardzo rzadko zdarza mi się uszkodzić oponę, ale zapas lu dojazdówkę zawsze wożę ze sobą.
-
Roleta na bok zadaszonego tarasu
> Na wichrowym wzgórzu dmucha często, więc przydałaby się jakaś osłona od wiatru. > Miałem pomysł na przesuwane przejrzyste panele, coś jak robi się do zabudowy balkonów. > Ale ostatnio wpadłem na pomysł, że mogłaby to być jakaś żaluzja, roleta. > A co Państwo Majstrzy na to? > Bok zadaszonego tarasu ma szerokość jakieś 2,5m, na wysokość będzie pewnie 2,7m. > Stare zdjęcie w zał. miałem na trochę mniejszej szerokości roletę bambusową - sprawdzała się całkiem dobrze.
-
kosiarka z młuczowaniem - warto?
> Z wylotem wygląda to tak że jest ruchoma klapa z tyłu, albo klapa jest podniesiona i trawa idzie do > kosza albo kosz wyjety, klapa opuszczona i trawa idzie na trawnik. > Nie wiem jak i czy da sie wymodzić zawracanie trawy. W mojej kosiarce jest taka specjalna dodatkowa osłona, wkładana przed klapę tylną i to ona ma za zadanie zawracanie trawy. Mam wrażenie, że sama zamknięta klapa niewiele tu da - skoszona trawa będzie się po niej zsuwać, a nie wracać na nóż.
-
kosiarka z młuczowaniem - warto?
> To się podłączę z pytaniem do kolegi. > Mam kosiarkę z silnikiem B&S, pchana, bodajże 3,5 KM. > Nie ma regulacji obrotów. > Czy jesli dorobię regulację by obroty były wyższe i dokupię odpowiedni nóż da rady nią mulczować? W teorii tak, tylko musiałbyś zasłonić wylot trawy w taki sposób, żeby była on zawracana na nóż. Jeżeli trawa nie będzie za wysoka, to mocy też powinno wystarczyć. Tyle teorii, a praktykę poznasz jak to zmajstrujesz.
-
Naprawa bezgotówkowa z OC sprawcy i wybór warsztatu.
> mozesz sobie wybrac warsztat jaki chcesz. > Jesli chodzi o aso w wawie to sporo z nich ma umowe z PZU czyli jest w tej calej ich > "profesjonalnej" sieci naprawczej. > Auto jezdzi? Jak nie to od razu bierz zastepczaka. Jesli jezdzi to zalatwiaj to wczesniej, auto > bedzie czekalo w warsztacie przy wstawianiu auta do naprawy. > Co do zastepczaka to opcje sa dwie: > - organizuje Ci to PZU - bardzo niepolecam > - bierzesz auto sam ale koniecznie z cesja wierzytelnosci bo to zapewnia bezgotowkowe zalatwienie > sprawy. > Jak auto ma nie wiecej niz 6 lat i nie jest jezdzacym przystankiem autobusowym to od razu pisz > pisemko o zwrot utraty wartosci handlowej pojazdu. > Generalnie wspolczuje, likwidacja szkody teraz to jedna wielka walka - wszyscy tylko patrza jak Cie > wydupczyc na czym tylko sie da... Dzięki za informacje. Nawet zastanawiałem się czy nie kombinować z odszkodowaniem i naprawiać we własnym zakresie, ale nie mam czasu na walkę o właściwą sumę, odwołaniami, itp. Stąd najchętniej byśmy to załatwili bezgotówkowo, ale nie w warsztacie wskazanym na infolinii.
-
Naprawa bezgotówkowa z OC sprawcy i wybór warsztatu.
> ASO zdaje się musi mieć podpisaną umowę z TU na naprawy Pewnie tak, ale nie wierzę, żeby tylko jedno w okolicy miało taką umowę podpisaną.
-
Naprawa bezgotówkowa z OC sprawcy i wybór warsztatu.
> z OC sprawcy.... coś mi tu nie pasuje co nie pasuje? Facet nie wyhamował, zaparkował w bagażniku. Jego wina, podpisał oświadczenie.