Zawartość dodana przez kiziuk
-
Teraz to już koniec EV na bank...
Chyba po pierwiastkowaniu
-
Przeglądy po nowemu od stycznia?
Zdjęcia to już kiedyś chyba wchodziły w sensie, że monitoring ścieżki diagnostycznej. U mnie nawet czasami nie trzeba wjeżdżać więc ten A ceny, cóż
-
jaki Agregat pradotworczy do domku i jak podlaczyc?
Tylko, że na przykład taka pompa ciepła (bo rozumiem, że nie zwykły silnik 3-fazowy), to niekoniecznie jest urządzenie obciążające fazy równomiernie. Na jednej fazie może wisieć sobie falownik, a na pozostałych grzałki. Z drugiej strony często takie urządzenia nie startują, jeśli nie widzą trzech poprawnych faz.
-
"Technika jazdy samochodem osobowym"
Widać promocja była
-
modernizacja elektryki w domu
Mam gniazdko od lodówki za szafkami na które zdarza się, że sika sobie kot I tak jakoś fajnie sika, że spływa to sobie po ścianie dokładnie trafiając w gniazdko, w którym - któregoś razu przy okazji szukania, co jest grane - wewnątrz w puszce znaleziono jezioro I teraz dzięki temu, że jest normalna instalacja z przewodem PE, wyrąbało kilka razy różnicówkę i nic się nie stało. Gdyby jej nie było, pewnie doszłoby do zwiększenia upływności, większego poboru prądu, grzania się kabli w ścianie i tego typu innych efektów nie mówiąc już o porażeniu prądem. Więc nawet jeśli nie planujesz w tej chwili montować zabezpieczeń różnicowo-prądowych, kładzenie dwużyłowego kabla IMVHO nie ma sensu, bo w razie zmiany zdania będziesz miał problem.
-
jaki Agregat pradotworczy do domku i jak podlaczyc?
Powinieneś mieć przełącznik Sieć / Agregat na wejściu zasilania do budynku (są takie nawet automatyczne, które samoczynnie uruchamiają i gaszą agregat - oczywiście jeśli tenże ma taką opcję). Po przełączeniu na Agregat odcinasz sieć. Jeśli masz tylko odbiorniki jednofazowe, to zasilanie do 3 faz podajesz z jednej fazy agregatu.
-
Izera na platformie Geely
Polski to on będzie głęboką wiarą tych, którzy chcą, żeby inni w to uwierzyli. Odtrąbi się sukces, a potem się zrobi protokół zniszczenia.
-
Żeby nie spadły mi meble kuchenne
Nie wiem. Deweloper ma na ten temat własne zdanie i twierdzi, że nie można Mam też niejakie wątpliwości, czy toto jest wystarczająco wytrzymałe, żeby taką szynę do tego przykręcić - a chciałbym jednak uniknąć sytuacji z wątku obok
-
Żeby nie spadły mi meble kuchenne
Sytuacja jest taka, że w rogu kuchni jest komin systemowy (zajmuje ścianę od rogu na długości około 1-1,5m) i nie za bardzo można tam coś wywiercić I zastanawiam się, jak zrobić, żeby tam powiesić normalnie szafki Proste rozwiązanie, to wygiąć szynę w rogu tak, żeby punkty mocowania były na prostopadłej ścianie i zastosować jakąś w miarę grubą szynę, żeby mi się toto nie zwichrowało na odcinku tego metrowego mostka. Ale może takie rzeczy robi się jakoś profesjonalnie (narożniki, wzmocnienia)? EDIT: fotka poglądowa
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Emigranci są w mniejszości. Chodzi mi o sytuację, że obywatele przestrzegają pewnych norm prawnych dlatego, że uważają je za słuszne i dalej propagują te normy prawne. U nas jest sytuacja, że w zasadzie to dobrze, że takie prawo jest, ale mnie to ono w danym momencie nie dotyczy, bo ja mam prywatnie akurat teraz wyższą konieczność (albo, bo mogę, bo jestem uprzywilejowaną kastą w stosunku do reszty plebsu, więc w zasadzie to mi wolno i się należy). Nic nie jest w stanie utrzymać się, jeśli będzie egzekwowane większościowo pod przymusem. A u nas dodatkowo pokutuje egocentryczny sposób myślenia. IMHO nie da się tego zmienić w prawdziwy sposób metodami, które usiłuje się u nas propagować.
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Ale jakie myślenie i przewidywanie? Ludzi uczy się pod egzaminy, które składają się z kilku tysięcy durnowatych pytań, przy których trzeba się zastanawiać, co autor miał na myśli i która odpowiedź jest w tym kontekście prawidłowa. Ludzi uczy się, zazwyczaj przez doświadczenie, że takie a takie są przepisy. Przepisy! Nikt nie uczy myślenia, nie pokazuje dlaczego pewne normy zostały stworzone. Przepis jest najważniejszy i już. I przykład idzie z samej góry bo z lewej i z prawej cynicy wykorzystują przepisy (nie obiektywnie rozumiane prawo) w sposób instrumentalny. I jak spojrzysz w historię, to to warunkowanie jest zrobione na kilkadziesiąt i więcej lat do tyłu - od czasów carskich, przez PRL (prawo powielaczowe polecam) aż do dziś. I jak chcesz tymi samymi metodami spowodować, żeby społeczeństwo globalnie odeszło od tego schematu? Nikomu nie zależy, żeby ludzie zaczęli sami myśleć. Bo jak zaczną, to zaczną myśleć też o innych rzeczach, nieco bardziej niewygodnych. Lepiej mieć przepis i kilkutysięcznozłotową karę, bo tak jest prościej. Zobacz, co się teraz dzieje przy okazji nowelizacji prawa karnego. Kolesiom się wydaje, że jak podniosą poprzeczkę i podstawią więcej potykaczy to będzie lepiej. Ponownie powtarzam, to nie jest problem na poziomie PoRD. Problem jest społeczny taki, któego nie da się rozwiązać w jedno pokolenie. Ale my nie chcemy tego robić. My chcemy brnąć, bo tak jest prościej.
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Przepraszam, ale zgodnie z definicją rower jest pojazdem. Więc kierujący pojazdem nie jest pieszym. Co więcej, prawodawstwo zabrania jazdy pojazdem wzdłuż po przejściu, co z definicji tyczy się też roweru i z tego powodu istnieje "zasada" przeprowadzania roweru po przejściu (bo tłucze się ludziom, że rower przeprowadzamy, ale nikt nie tłucze dlaczego).
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Taka, jak pomiędzy winnym wypadku pani szydło oraz taka jak pomiędzy ustawą z przecinkiem albo z jego brakiem bo mu się w tajemniczych okolicznościach znikło, co miało kolosalny wpływ na daleko idące wnioski interpretacyjne i dalej finansowe dla niektórych - bo jesteśmy ponoć państwem prawa i napisany przepis jest najważniejszy Koleś zwraca uwagę na pewien problem, który nie jest problemem tak trywialnym, jak nie branie poprawki na coś na drodze. Jest problemem fundamentalnym, ponieważ w istotny sposób wpływa na orzecznictwo dla wszystkich "równych" wobec "prawa", które to orzecznictwo następnie kształtuje społeczne poszanowanie dla pewnych norm.
-
Nowy dom, pompa ciepła czy folie grzewcze + PV?
Nie wiem, czy nie zbyt optymistyczne to założenie. Średni zimowy dzień wczoraj. Trochę słoneczka, ale niezbyt dużo. Instalacja 13kWp na dachu wschód-zachód, około 20 stopni pochylenia. W lato produkuje do 9kW. W tym czasie PC pobrała 36kWh, z sieci pobrano 48kWh, PV wyprodukowała 8,5kWh. Teraz pomnóż zużycie na ogrzewanie razy te 2,5.
-
Nowy dom, pompa ciepła czy folie grzewcze + PV?
Chyba, że z jakiegoś powodu ta sztuka nie wyjdzie To jest tak jak z układem zamkniętym CO przy kotle węglowym. Zabezpieczenia są, co się może stać
-
Nowy dom, pompa ciepła czy folie grzewcze + PV?
Bierzesz tabele sprawności danej jednostki i czytasz. Im zimniej tym masz większe zapotrzebowanie na ciepło. Ale im zimniej tym sprawność pompowania ciepła, a tym samym i dostarczana moc, spadają więc jeśli masz pompę 8kW,to przy tych -7 stopni ona może dawać 5-6kW. Tak więc nie sugerujesz się napisami na pudełku, ale tabelami z danymi. Inna sprawa, czy odpowiadają one rzeczywistości I żadne monobloki Kłopotliwe to w razie problemów z prądem, a i ceny w kosmosie bo każdy hydraulik to teraz instaluje.
-
Izera, czyli milion polskich samochodów elektrycznych
Sukcesem to się na pewno zakończy. Tylko nie dla nas
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Wszystko się da. Tylko trzeba umieć i chcieć. Ale jak się nie umie, tudzież chce się co innego, to jest jak jest. To jest nasz systemowy problem, którego nie da się rozwiązać tak bardzo u nas lubianymi metodami. Trzeba wdrożyć inne, tylko to wymaga czasu i konsekwencji. Ale po co wdrażać inne, skoro ważniejsze jest trzymanie się partyjnych stołków, żeby co chwila przewalać sobie gdzieś kasę? Nasz system wymaga reformy myślenia. Od góry do dołu. Wówczas takie przyziemne sprawy jak 0.3 promila na wiosce czy niby wyprzedzanie dostrzeżone z drona na środku pola kukurydzy przestaną się pojawiać. Tylko, że do tego trzeba po pierwsze chcieć, a po drugie o tym konstruktywnie myśleć. Gadaniem pierdół w mediach i pozorowanymi działaniami na krótką metę jeszcze nikt niczego systemowo nie naprawił.
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Nie. Mandat i punkty sprawią, że będzie jeździć uważniej, zacznie używać narzędzi i technik unikania, tudzież zmieni strategię pokonywania "niebezpiecznych" (w sensie fiskalnym) miejsc. Z jeżdżeniem wolniej ma to niewiele wspólnego. Ponadto poziom wykrywalności stoi na tak wysokim poziomie już od lat - a nawet stwierdziłbym subiektywnie, że od kilku lat jest gorzej, że w zasadzie nie ma się czego obawiać, więc całe to pierdolamento o poprawianiu bezpieczeństwa w polskim wykonaniu można sobie w bajki włożyć. Goście nie mają pojęcia, co należy systemowo zrobić i jak, więc wpadli na pomysł, że można nie robić nic tylko podnieść kwotę mandatu.
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Ale dokładnie o to mi chodzi. Albo kierujemy się pewnym duchem stanowionego prawa (bo ponoć prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa), albo też szukamy haczyków i wykluczeń oraz innych norek w przepisie, bo przepis przecież ponoć u nas jest Najważniejszy. I dochodzimy do sytuacji, kiedy zamiast rozumieć, kombinujemy (czy tak zwani janusze, czy tak zwane służby z planami biznesowymi) jak tu wydymać drugą stronę na kasę pod płaszczykiem.
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
O tym, że pani na rowerze nie jest pieszym?
-
Ustąpienie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych...
Przepraszam, ale tu jest sporo do dyskusji, bo wygląda na to - jak zresztą u nas wygląda cała reszta - że tak zwany przepis wyrwany z kontekstu jest najważniejszy. I jakkolwiek zgadzam się z interpretacją, że w ogólnym przypadku takie zachowanie nie jest statystycznie pożądane, to jednak jeśli doszukuje się z drona przewinienia tam, gdzie go faktycznie w praktyce nie było, bo nie doszło przez to do niebezpiecznej sytuacji (wyprzedzanie na zebrze z względną prędkością rzędu 1 km/h), a cała analiza jest naciągana pod konkretny przepis, to dlaczego nie naciąga pani jeżdżącej rowerem po przejściu dla pieszych pod odpowiedzialność? Bo ma inną <BACZNOŚĆ>"akcję"<SPOCZNIJ>? Albo próbujemy obiektywnie oceniać cały kontekst, albo łapiemy się kruczków, żeby coś komuś za wszelką cenę wykazać.
-
Instalacje fotowoltaiki
Bijesz się o te kilkadziesiąt watów dawanych przez - powiedzmy - 20 minut versus produkcja rzędu 2kW w największym słońcu w lato. Ponieważ PV i tak w zimę nie pokrywa zapotrzebowania dobowego, a nadwyżki z lata są amortyzowane w zimę (przy wystarczająco długim okresie rozliczeniowym), ja bym dał większy falownik
-
Rondo turbinowe kto ma pierszeństwo
-
Szafka techniczna
Szafka rack 19". 10" może też da radę ale nie idź w to