Zawartość dodana przez Toost
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Możesz wskazać miejsce, gdzie wymieniłem pół silnika? Wskazuje słowo "prawie" i pojęcie sarkazm. > Pisałem jedynie o wymianie koła dwumasowego z innych przyczyn. Poza tym fakt, że własnie ja jako > osoba bez wiedzy coś znalazła wskazuje jednak na dosyć mała rzetelność "sprawdzaczy". Nie > chodzi o skreślenie auta, chodzi tylko o INFORMACJĘ. Pytanie czy faktycznie coś znalazłeś czy tylko tak Ci się wydaje. A jeśli nawet to informacja ta jest na tyle nieistotna, że została pominięta. Jeśli pojazd nie był naprawiany blacharsko to nie ma o czym mówić. Wymiana drzwi czy błotnika nie jest istotną naprawą i nie zmniejsza wartości pojazdu. Bardziej bym się czepił pękniętego zaczepu lampy bo to wymaga szybkiej naprawy.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Co nie zmienia faktu, ze to nie kupowali to auto i powinni poinformowac o stanie faktycznym Drzwi ani błotnik najwidoczniej nie były szpachlowane więc nie nosiły śladów naprawy blacharskiej. O czym mieli informować, że im się coś wydawało? Zadziwiające jest też, że spece w aso się nie poznali, lakiernik się nie poznał, spece na stacji diagnostycznej się nie poznali, a poznał się spec, który prawie wymienił pół silnika, a okazało się, że się dywanik pod gazem zawinął.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Hej > W sumie to dobrze wyszło, że mnie nie było na miejscu bo nie mogłem i mam czyste sumienie. > Kolega kupił toyotę avensis 2007 rok chyba (stwierdził, że sporo dołoży do budżetu i chce japońca). > Miernik miał...pojechał do ASO...zapłacił 620 zł za jakieś testy, znów mierniki i fachowe > oczy, mało mu było pojechał na stację diagnostyczną i dodatkowo do lakiernika, który auto > obejrzał. Mechanicznie wydaje mi się ok, ale podczas dokładnych oględzin (często niezbyt > pochlebnie nazywanych przez sprzedawców) - dodam, że po zakupie- zauważyłem lakierowany > błotnik (widać po prostu kropki lekko bo lekko ale klar jest), całkiem inne jedne drzwi > pasażera( są za gładkie, za nowe w porównaniu z drugimi, urwany zaczep lampy przedniej. > Wiadomo ktoś coś robił może w aso może nie...element na pewno nowy i bez szpachli, coś lakierowane. > Pytanie tylko czemu ja pierdoła a nie specjalista takie cos zauważył, a nie aso,stacja, > lakiernik , gdzie jak znam kolegę to się pytał o wszystko stał i pewnie zdjęcia robił i palcem > pokazywał. > Drugi znajomy co lakiernikiem jest potwierdził spostrzeżenia, ale już prywatnie na piwie ze mną > Koledze...nie mówiliśmy.... Bo specjaliści uznali, że wymieniony błotnik i drzwi nie stanowią problemu, samochód jest mechanicznie sprawny, a że ma 8 lat możliwe, że trafiła mu się obcierka parkingowa. Zostało to naprawione zgodnie ze sztuką a nie kielnią i tylko kosmici dopatrują się problemów. Wychodzi na to, że samochody dla takich jak Ty są jedynie w salonie.
-
Odmowa przyjęcia i wezwanie na komisariat, a nie do sądu
> nic z tych rzeczy Taniej wsyłać z jednego do drugiego komisariatu pismo o przesłuchanie, niż > znaczki na pisma procesowe tracić Żadnego wniosku nie składasz Ja się pytam jak jest formalnie, bo jak trafię na upierdliwca co go daszek ciśnie i będzie próbował mnie przeczołgać to chce wiedzieć jak go na drzewo wysłać.
-
Odmowa przyjęcia i wezwanie na komisariat, a nie do sądu
> wcale nie, w ramach pomocy prawnej jednostka wyśle do jednotki gdzie zamieszkuje delikwetn pomoc > prawną o przesłuchanie Rozumiem na wniosek oskarżonego, pytanie czy może czy na wniosek musi?
-
Odmowa przyjęcia i wezwanie na komisariat, a nie do sądu
> to nie są zeznania tylko wyjaśnienia. Co do reszty to tak- wpisujesz w protokół treść" odmawiam > składania wyjaśnień" i to wszystko. Czyli tak czy inaczej, gdzieś w Polsce, odmowa przyjęcia to mega utrudnienie.
-
Odmowa przyjęcia i wezwanie na komisariat, a nie do sądu
> tak- pan zostanie przesłuchany jako sprawca wykroczenie, po czym zostanie sporządzony wniosek o > ukaranie i przesłany do Sądu Może odmówić składania zeznań?
-
Odmowa przyjęcia i wezwanie na komisariat, a nie do sądu
> Nie wiem. Kierowca też nie chciał oglądać. Jak to nie chciał oglądać? Dziwne.
-
Odmowa przyjęcia i wezwanie na komisariat, a nie do sądu
> Policjant stwierdza, że X jechał 130/70 i proponuje 500zł/10pkt i poucza o prawie do odmowy > przyjęcia mandatu i że wtedy skieruje sprawę do sądu. Co było na nagraniu?
-
Elektryczny klucz udarowy
> Nie odkręci srub dokręconych ręcznym kluczem, tak samo nie dokręci na tip-top. Mimo wszystko jest > przydatny, poluzowuję sruby zwykłym kluczem, a pozniej odkręcam/przykręcam elektrykiem, zawsze > to trochę szybciej niż machanie kluczem. Ja nie macham kluczem, a klepnę w ramię krzyżaka i się samo odkręca.
-
Poszkodowany w kolizji - co dalej?
> Nie będę brał w tak prostej sprawie. Sam poprowadziłem już kiedyś sprawę cywilną i wygrałem, więc > znów spróbuję swoich sił. Skoro taka prosta to czemu czekasz na kase od listopada?
-
Poszkodowany w kolizji - co dalej?
> Jutro jadę do Sądu zapytać, czy można to zrobić w trybie uproszczonym. Przydał by się chyba prawnik.
-
Jak skutecznie odwołać się od kalkulacji naprawy szkody?
OC czy AC?
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Takie te ASO złe, ale jak kupują to wszyscy chcą serwisowane w ASO. Mimo że sami nie mają zamiaru > tam dalej serwisować. Ja nie zwracam na to uwagi.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Jakoś najmniej zastrzeżeń mam do ASO - nie twierdzę że wszystkie są ok, ale jakoś raz tylko miałem > problem z ASO. Z warsztatami różnie bywało. Dlatego aso dałem na ostatnim miejscu.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Nie zarzucają Tobie nic, mój teść też sam robił i jakoś bym nie chciał samochodu od niego. Zależy co i jak się robi. Nie ma na to większego wpływu, można samochód spartolić samemu, można w Mietka w stodole, można też w aso.
-
hamowanie silnikem
> Skracając przy tym drogę "wybiegu" w stosunku do zwykłej jazdy na luzie. Czy to się opłaca? Kwestia wprawy. Można puścić gaz nieco później niż przy wysprzęgleniu i dojechać do świateł zanim obroty spadną do jałowych. Potem sprzęgło i hamulec. Czy się opłaca? U mnie tak.
-
hamowanie silnikem
> Racja, że sprężanie. > Sugerowałem się tym, ze jak brak jest przepustnicy to zasysa bez oporów ile chce powietrza Im więcej zasysa tym więcej spręża i tym większy opór stawia. W rzeczywistości przepustnica jest na biegu jałowym, komp odcina wtryski i do 1500obr (mniej więcej w zależności od samochodu) silnik kręci się się bez paliwa hamując. W dieslach jest to samo tyle, że bez przepustnicy. Nie wysprzęglając przy dojeżdżaniu do świateł można realnie zmniejszyć zużycie paliwa.
-
hamowanie silnikem
> To się wzięło z czasów syrenek i innych dwusuwów > Tam smarowanie odbywało się poprzez olej zawarty w benzynie - brak paliwa dostarczonego do komory > równy był brakiem smarowania. Tam było sprzęgło jednokierunkowe i koła nie napędzały silnika.
-
Jak skutecznie odwołać się od kalkulacji naprawy szkody?
> Który ubezpieczyciel jest taki hojny? A choćby wspomniana Warta. Właśnie wykupiłem kolejne AC z gwarantowaną sumą ubezpieczenia. Samochód z 2008go, poprzednia AC była na 40 tyś, obecna na 35. Zniesiona amortyzacja, udział własny, naprawa w aso, pojazd zastępczy i asistance bez limitu.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Dlatego ja bym poprosił o niego Tak jak wspominałem mając VIN i "dojścia" można sprawdzić w bazie > jak się auto sprawowało. Często jest tak, że ktoś użytkował auto parę lat i po prostu o > prawdziwym przebiegu nie wie. Dla mnie osobiście jest to różnica czy będzie miał 200.000 czy > 340.000 bo jeśli auto się spodoba to mam mocny powód do targów. Pod warunkiem, że sprzedający łyknie legendę. Mojej byś tak nie sprawdził, bo ostatni raz widziała aso jak miała 3 lata i przebieg 50 tyś. Potem olej wymieniałem sam a naprawy robiłem w polecanych warsztatach. VIN nic by Ci nie dał. Jak byś to wszystko posprawdzał to byś odpuścił i był byś nieźle w plecy, bo samochód bez zastrzeżeń.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> są małe dwa ale > po pierwsze chyba zaden salon nie weżmie w rozliczeniu starego auta > po drugie nie kazdy idzie do salonu po nowe, więc pozostaje tylko sprzedać na własną rękę W 2004ym wziąłem z salonu nową astrę zostawiając 7mio letnią (kupioną u nich 6 lat wcześniej). W 2009tym w komisie przy salonie toyoty wziąłem półroczną avenę. Sprzedawca z komisu wziął tę astrę za 2 tyś poniżej ceny rynkowej opuszczając mi dodatkowego tysiaka na avenę. Jak zapodałem fotki astry w giełdzie na forum to "spece od oglądania fotek robionych maszynką do mięsa w pochmurny dzień" powiedzieli, że miała cały przód zmieniony bo błotniki jakoś źle ze słupkami się schodziły. Więc pojechałem astrą i wróciłem toyotą i nie musiałem się wozić z kosmitami. Wyszło, że byłem w plecy jakieś tysiąc, ale zdrowie ważniejsze.
-
Jak skutecznie odwołać się od kalkulacji naprawy szkody?
> ale proama nie jest jedyna ubezpieczalnia > wiadomo ze patrzy sie na cene ubezpieczenia ale... warto nie tylko cene widziec Dlatego odpuściłem Proamę za 1600zł a wziąłem Wartę za 2400.
-
Jak skutecznie odwołać się od kalkulacji naprawy szkody?
> Trzeba tylko pamiętać że wariant serwisowy AC dla starszego samochodu jest bronią obosieczną, > ponieważ bardzo łatwo wtedy o szkodę całkowitą. Nie ma ubezpieczeń idealnych. Pozostaje wtedy dobra wycena pozostałości, wycena samego samochodu pozostaje zwykle z dnia zawierania umowy AC.
-
8-10 letnie auto krajowe - wymogi kupujących\toerlancja :)
> Rozkoduje sobie wyposażenie auta, ew sprawdzę przebieg też sam bez zawracania głowy Na ostatnim badaniu technicznym przebieg nie został wpisany w bazę. Aktualny będzie podany w ogłoszeniu. Wyposażenie będzie podane w ogłoszeniu, również przebieg serwisowania. Nie widzę sensu podawania VIN w ogłoszeniu.