Zawartość dodana przez Toost
-
Jazda o kropelce...
> LOL, to chyba mamy inna definicje deptania. Jazda z prędkością 120-140 > Jezdzilem taka Toyota i 10/100 na autostradzie to nie jest jakis wielki wyczyn Zależy czy się chce osiągnąć optymalną jazdę czy wysokie spalanie.
-
Jazda o kropelce...
> Ja jeżdżę raczej delikatnie i wychodzi mi 8. Nawet poniżej 6 schodzi > Ale gdy depnę, to i 12 l/100km w trasie łyknie - a to tylko wolnossące 1,8 Ja jak depnę to ledwie przekraczam 8, wolnossąca benzyna 2.0 z bezpośrednim wtryskiem
-
Ot taka historia i przestroga dla innych
> Tylko jak to możliwe że znajomemu pokazało stłuczkę której nigdy nie miał i tylko w Liberty mu > pokazuje... I kolejna sprawa jak możliwa jest dopłata 170zł skoro polisa była na Łódź i auto > do Łodzi wróciło... Teściowa też w życiu nie miała żadnej stłuczki i ma full zniżek... Możliwe, że rekalkulacje liczyli bez zniżek.
-
Ot taka historia i przestroga dla innych
> opłacona na pół roku. > Auto sprzedane w sierpniu 2013r, zgłoszona sprzedaż do WK, i poprzez agenta do PZU (ale agent nie > przesłał zgłoszenia do centrali) Czyli brak zgłoszenia sprzedaży. Ponowne zgłoszenie przez Agenta (jest potwierdzenie) w > styczniu 2014r. PZU na tej podstawie stwierdza, że dopiero teraz sprzedałeś i chce składkę zaległą. > Do dnia dzisiejszego PZU przesyła monit aby opłacić zaległą składkę Oc oraz druki przelewu, a jakiś > szczeniak na infolinii wygraża, że pójdzie zaległość do windykacji. > Nabywca przerejestrował samochód i prawdopodobnie wykupił Oc w innym TU, nie wypowiadając polisy w > PZU. Nie musi, polisa wypowiada się sama. > Olać sprawę, czy napisać pisemko do PZU (z załączonym potwierdzeniem zbycia pojazdu i zgłoszenia do > PZU), że jak nie przestaną straszyć to zostanie zgłoszona próba wyłudzenia do prokuratury, bo > na infolinii nic nie idzie załatwić. Nic nie olewać tylko pisać wyjaśnienia załączając kopie umowy i kopie zgłoszenia złożonego u agenta za pierwszym razem. I wysłać to samemu poczta z ZPO, a nie u agenta patałacha.
-
Zgłoszenie zbycia pojazdu w WK a dwóch właścicieli
> Przeciez na umowie masz wszystko te dane Powiedziałem jedynie, że ustawa nie wymaga przesłania umowy tylko dane, a ludzie z lenistwa przesyłają umowę z ceną pojazdu i innymi informacjami nie dla TU.
-
Zgłoszenie zbycia pojazdu w WK a dwóch właścicieli
> Nie wystarczy umowa kupna sprzedaży? Chyba to mówi samo za siebie. Ustawa mówi o obowiązku przekazania danych nowego właściciela w tym nazwisko, adres i pesel (z tego co pamiętam). Ludzie z lenistwa wysyłają kopie umowy. > A co gdyby sie nie zglosilo do WK sprzedaży? Jak się nie zgłosi do WK a nowy właściciel nie przerejestruje to do sprzedającego przychodzą wezwania z fotoradarów.
-
Zgłoszenie zbycia pojazdu w WK a dwóch właścicieli
> masz dużo racji, jednak z własnego doświadczenia wiem, że pieczątka na umowie się przydaje, choćby > do udowodnienia TU że się pojazd zbyło i nie należy się dopłata składki na 2 półrocze. > A niestety TU miewają burdel w papiurach. Do TU wysyła się jedynie dane nowego właściciela. Dowodem na niepłacenie kolejnych składek jest potwierdzenie powiadomienia o zbyciu pojazdu i przekazaniu danych nowego właściciela. Pieczątka nie jest potrzebna.
-
Co tu jest trudnego z przepisów drogowych ?
jakiś tekst Co kilka dni wyjeżdżając z fabryki natykam się na pacjentów, którzy jadąc na rondzie z przeciwka skręcają w swoje lewo chcąc objechać rondo i nie zauważają czerwonego światła. Niektórzy nawet stoją pod czerwonym sygnalizatorem (jak ten ciemny za ciężarówką), a jak zapali się mój zielony ruszają i wjeżdżają mi w błotnik. Ludzie to debile ...
-
klucz dynamometryczny
> w użytku warsztatowym bardzo szybko traci wzorcowe nastawy A amatorskim? Bo mam ze dwa lata i nie wiem czy go z innym porównywać.
-
klucz dynamometryczny
> im mniejszy zakres tym lepiej, szukaj toptula, jonnesway, yato raczej unikaj Co jest nie tak z yato?
-
Przyrząd do odpowietrzania hamulców.
> Nie mam pojęcia i nigdy nie stosuję się do tych zaleceń. Obojętnie, jaką kolejność zastosuję, to > zawsze się odpowietrzy. Silnik uruchomiony?
-
Przyrząd do odpowietrzania hamulców.
> Czemu? A pompę jak się wymienia to jakoś daje się odpowietrzyć W nowszych autach ze skomplikowanym ABS może być problem z pompą abs. Lepiej, żeby jej nie zapowietrzyć. Zwyczajnie pilnuj, żeby w zbiorniku był płyn i już.
-
Przyrząd do odpowietrzania hamulców.
> ew. można zamiast do buteleczki, poprowadzić węzyk do zbiorniczka. przynajmniej minimalizujesz > szansę, że przelejesz cały płyn z owego i zapowietrzysz sobie układ na nowo Powiedział bym na amen.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> Uznaj mnie za lekkomyślnego ale jak trafiają mi się tacy klienci jakich miałem przez te 2 miesiące > to wolę odpuścić ze 3 kafle i oddać do VW. > Np. w weekend majowy przyjechało dwóch "z przedmieść" i zaczęli oglądać, kłaść się pod autem, > nurkować pod maską, uszczelki pruli na rantach, wykładzinę bagażnika mi wybebeszyli > sprawdzajac podłogę, 2(!!) czujniki lakieru mieli, każdy swój. > Po 20minutach takiego aerobiku stwierdzili, że auto malowane dookoła i nie biorą, do widzenia. > Po prostu wsiadłem, odjechałem do garażu, bez słowa, bo mi się nie chciało powiedzieć nawet > narazie. > Auto mam od nowości, pierwszy jedyny właściciel, jedyny kierowca (żona ma swój) , auta w życiu nie > widziało lakiernika ani blacharza, poza tymi w fabryce. > Ale takie mietki wiedzą lepiej ode mnie. Jak dasz cenę z górnej półki odsiejesz kosmitów na wstępie. Tacy filtruja po cenie i Twojego nawet nie zobaczą. Przyjdą normalni, utargują 500zł i wezmą.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
> Spieszyć to mi się nie spieszy. Mi nie Ale żonie tak. Nowe kupuję w leasingu, więc nie ma tu > znaczenia kwota sprzedaży starego auta. > Za gotówkę z Golfa mamy zrobić rearanżację kuchni i nowe meble do pokoju. > Dlatego małżonka ciśnie mnie o tę forsę i żeby było jak najwięcej > Dla mnie jak już będę miał nową zabawkę to już niech tam robi co chce No to musisz zdecydować czy chcesz się go pozbyć czy sprzedać. Jak to pierwsze to zostaw salonie, jak drugie wystaw drożej i opuszczaj jak trafi się klient. Nie ma się co łamać.
-
Sprzedaż samochodu - problemy
Podnieś cenę, chyba że Ci się spieszy. Tak lekko bym 30% wartości salonowi nie oddał.
-
Skuteczne wypowiedzenie umowy OC
> A to już ewentualny poszkodowany będzie się martwił.. Ewentualny poszkodowany zgłosi się do swojego TU gdzie kupił OC. Ty teoretycznie tez będziesz mógł, tylko już tak kolorowo może nie być.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> A w jaki sposób Policjant podczas kontroli rozróżni użyczenie od nabycia auta i > nieprzerejestrowania go w terminei 30 dni? Jeśli masz OC na siebie, a DR na poprzedniego właściciela to chyba coś nie tak, nie? Poza tym policjant mając wątpliwości może zatrzymać dowód, a potem powiedzieć "Faktycznie, miał pan rację. Wie pan, tylu cwaniaków po drogach jeździ, że już trudno uczciwego rozpoznać."
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> tak, na pewno > od 4 lat jeżdżę po kraju samochodami kupowanymi "na chwilę", miałem auto (Civic`91) z 11 umowami > KS, przy czym 8 z nich było między tymi samymi osobami, chłopaki nie wiedzieć czemu chciały > ciągłość 30 dni utrzymać, miałem auto z 3 umowami KS i jeździłem nim 8 miesięcy przechodząc > 3-4 kontrole - parę razy usłyszałem, że jest obowiązek zarejestrowania do 30 dni i > PRZYPOMINAJĄ... > chciałbym poznać cwaniaka co by mi dowód chciał zabrać - pewnie za różne inne rzeczy mógł, ale za > nieprzerejestrowanie- nie ma opcji.. Mnie nigdy nie skradziono samochodu, ale to nie dowód, ze samochodów nie kradną. Zgodnie z ustawą właściciel ma obowiązek przerejestrowania w ciągu 30 dni, a policja prawo zatrzymania dowodu za niezgodność danych ze stanem faktycznym. To, że tego nie robią o niczym nie świadczy.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> Nie opowiadaj głupot. Przecież jak weźmiesz auto od znajomego to też masz dowód rejestracyjny z > danymi innej osoby. Ktoś z tego powodu zabiera go? Auta w leasingu, podobnie. Przecież masz > prawo jeździć nie swoim autem jezeli jesteś w posiadaniu DR. Użyczenie to zupełnie inna historia.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> na podstawie niezgodności danych faktycznych z tymi w dowodzie (właściciela). Ale to urban legend Nie, to nie urban legend, to podstawa prawna. Tak na prawdę DR to totalna głupota. Samochód powinien mieć jedynie karte pojazdu i jeden nr rejestracyjny. Kolejni właściciel powinni być wpisywani w karte pojazdu. Rozwiało by to wszelkie wątpliwości i wiele ułatwiło, ale póki co stan prawny mamy jaki mamy, a to ze ani Tobie, ani innym dowodów policja nie zatrzymała to jedynie ich dobra wola.
-
zakup auta, a rejestracja za trzy miesiące
> Co? Na jakiej podstawie? > Zatrzymuja cie. dajesz DR, swoje PJ i co ? I oddaje PJ i pokwitowanie.
-
Drobna kolizja drogowa - sprawca nie chce dać OC
> Pytam bo upór Panów aby nie > załatwiać tego z OC mnie lekko zastanowił czy aby na pewno poszkodowany ma prawo do likwidacji > szkody z OC sprawcy. Jedno słowo szemrania i tel. na policję. Ta szybciutko wytłumaczy kozakowi co jest jego psim obowiązkiem pobierając przy okazji 250 zeta i dając 6pkt za konsultację.
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Ładnych Kilka lat temu i mnie to spotkało po 4 miesiącach od sprzedaży auta. Dostałem zdjęcie SM w > Wejherowie... oczywiście auto nie przerejestrowane ... gość 85 km/h na 50-tce.. > Wysłałem im dane kupującego auto, kopie kupna sprzedaży auta z potwierdzeniem wyrejestrowania auta > w moim urzędzie - pieczatka.... i wyjaśnieniami że auto nie jest moja własnością i że to nie > ja kierowałem tym autem.. > I co dostałem od nich pismo, że ich to nie interesuje bo auto jest nadal na mnie zarejestrowane > .... kazali mi zapłacić i to już migusiem - sam najwyższy z najwyższych w SM Wejherowo się > podpisał pod tym pisemkiem > To im odesłałem pismo, że w takim razie jedyną forma rozwiązania sprawy jest sprawa sądowa iże ja > odmawiam uiszczenia mandatu i oczekuję na wezwanie do sadu z ich strony > Po tygodniu przyszło kolejne pismo od nich o umorzeniu sprawy Zdaje się, że ten sam "najważniejszy" jest/był też biegłym sadowym, który wydał opinię na temat pistoletu wiatrówkowego łucznik. Na podstawie porównania z własnym pistoletem (napisał w opinii, że ma taki sam) stwierdził, że ma on energie 30J, mimo, że producent w danych fabrycznych określił ją na kilka J. Najciekawsze, że biegły badań nie wykonał co zdaje się nawet napisał w opinii. Nawet policja była zażenowana jak ta opinia została przedstawiona w sądzie. Drugi pistolet, beretta umarexa która ma chyba 6J w jego badaniu na urządzeniu oscyloskopowym własnej konstrukcji miała sporo ponad limit 17J.
-
Zdjęcie z fotoradaru po sprzedaży auta
> Może chodziło mu o AC To prędzej.