Zawartość dodana przez Toost
-
Delikatnie skręcony...
> Tyle to ja mam w małym hatchbacku z benzynowym 1,6 Gratuluję
-
Delikatnie skręcony...
> Ręce opadają, nawet tablic nie zasłoni a szafa zdjęta... > http://otomoto.pl/seat-leon-1-9tdi-110km-oplacony-zadbany-C33695484.html > http://webcache.googleusercontent.com/se...lient=firefox-a > 373 000 km a wnętrze nie zniszczone... Przebieg oczekiwany przez kupujących, klasyczne magiczne 179 tyś.
-
Regulacja zniżek w polisie OC
> Polisa jest na samochód, a nie na osobę. A stawka zależy też od osoby
-
Regulacja zniżek w polisie OC
> Witam, kupiłem samochód z ważną polisą OC, stąd nie martwiłem się jej wygaśnięciem itd, aż > przyszło mi wezwanie do zapłaty (swoją drogą bardzo chora kwota) różnicy zniżek, stąd parę > pytań... > Różnicę zniżek płacę od pełnej kwoty polisy, czy tylko od tego co zostało do końca czasu jej > trwania? To co wyliczyli to rekalkulacja za okres od zakupu do końca polisy. > Co z momencie, kiedy polisa jest na osobę X, a ja kupiłem samochód od osoby Y, która również nie > posiada zniżek takich jak osoba, która zawierała polisę, a jednak poszła do TU i zgłosiła jako > właściciel samochodu, że auto nabyłem... Nie ma znaczenia. > Wyliczenie jest co najmniej chore, czy mogę zatem się jakoś przed tym bronić? Kwota której > zażądano jest równowartością polisy na cały rok w innym TU, mam prawo wypowiedzieć tę polisę i > zawrzeć inną teraz (miesiąc po kupnie)?? Jeśli wypowiesz polisę (a możesz w dowolnym momencie) to rekalkulacja obejmie okres od zakupu do dnia wypowiedzenia. Będzie to kwota proporcjonalna do ilości dni, kiedy polisa była Twoja. > Co w momencie, kiedy teraz np bym po uregulowaniu opłaty w US sprzedał samochód osobie, która > posiada pełne zniżki? Na kim ciąży obowiązek uregulowania tej stawki? Jeśli sprzedasz samochód to płacisz jedynie za okres od zakupu do dnia poinformowania o sprzedaży. Najlepiej będzie szybko wypowiedzieć polise i wykupić nową na normalnych zasadach.
-
Fotelik a PoRD
> To już nie musi być w ustawie? > A może być w normie PN? Podrzuć, bo nie chce mi się szukać.
-
Fotelik a PoRD
> A jest definicja sygnalizatora? > A może zacytujesz z ustawy definicje znaku drogowego? $1.3 Rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. plus załącznik do rozporządzenia określający wzory znaków sygnałów, tabliczek oraz ich spis. > To, że nie ma definicji czegoś w ustawie nie znaczy, że wszystko można nazwać tak. W najgorszym > wypadku odwołujemy się do wykładni językowej. I powszechnie używamy słowa podkładka odrębnie > od fotelika i każdy wie, że co ktoś ma na myśli mówiąc o podkładce. W naszej rzeczywistości taką wykładnie przedstawi sąd, bo w razie czego mandatu przyjmować nie zamierzam.
-
Fotelik a PoRD
> Bardziej ufam art na stronie policji Wybacz, ale policja została ustanowiona do pilnowania prawa, a nie do jego tworzenia czy interpretowania. W ustawie nie ma definicji fotelika, a podpupnik czy podwyższenie został postawiony na równi z nim. Dodam jeszcze, że policja napisała na swoich stronach, że hukowce są bronią palną, na które wymagane jest zezwolenie. Nie przeszkadza im, że prokuratorzy są innego zdania, sądy są innego zdania, MSW (która wydała koncesję Kolterowi na handel tymi zabawkami) też jest innego zdania. Policja uznała, że tak bo tak.
-
Fotelik a PoRD
> Bardzo merytorycznie > Tak, bardzo dobrze, że to zostało zaktualizowane... > Zapisy ustawy są dość konkretne i standardowe dywagacje o "naszych" posłach średnio sensowne. > Quote: > Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewoŜona takim pojazdem > wyposaŜonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy, z > zastrzeŜeniem ust. 3. > 3. W pojeździe samochodowym wyposaŜonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, > nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do > przewoŜenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom > technicznym. > Art. 45. 1. Zabrania się: > 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: > (...) > 4) przewoŜenia w foteliku ochronnym dziecka siedzącego tyłem do kierunku jazdy na przednim > siedzeniu pojazdu samochodowego wyposaŜonego w poduszkę powietrzną dla pasaŜera; > 5) przewoŜenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat na > przednim > siedzeniu pojazdu samochodowego. > Jeżeli uważasz za błąd zapisy art.45 to w każdej chwili możesz poprosić o wyjaśnienie oraz genezę > takiej treści. Ustawodawcę. Nie widzę w tym zapisie błędu, wszystko rozumiem. > Nie, poddupnik to wcale nie taki sam fotelik, czy nosidełko. Nosidełko spełnia funkcjonalność > fotelika, poddupnik nie. Nie ejst to opisane w ustawie PoRD i niestety nie ma tam podstaw prawnych dla tego co powiedziałeś. Czymś innym jest rozsądek i rozum rodziców i kierujących a czym innym zapisy w ustawie po przekroczeniu których można dostać mandat. W ustawie nie ma definicji fotelika i dlatego podpupnik uznaję za fotelik. Dla mojego dziecka jest odpowiedni i zapewnia wystarczające bezpieczeństwo jazdy. Ty możesz być oczywiście innego zdania tak samo jak ja nie śmiem kwestionować sposobu w jaki przewozisz swoje dziecko. Zakładam, że jesteś wystarczająco inteligentny i troskliwy aby zapewnić mu właściwe warunki bezpieczeństwa.
-
Fotelik a PoRD
> mamy dokładnie ten sam pogląd widzę. > Mianowicie - jeżeli Ustawodawca nie precyzuje w PoRD co to jest fotelik, to dla mnie fotelikiem > jest poddupnik. > Jak widać, dla Producenta fotelika Graco też Dokładnie. Podpupnik stosuje się kiedy dziecko jest już za duże na fotelik, a jeszcze małe na tyle, ze pas nie układa się na ramieniu. Czy z przodu czy z tyłu zagrożenie zderzeniami bocznymi jest wtedy takie samo, a często nawet mniejsze z przodu ze względu na boczne poduszki.
-
Fotelik a PoRD
> Kodeks drogowy art. 45 > 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: > [...] > 5) przewożenia, poza specjalnym fotelikiem ochronnym, dziecka w wieku do 12 lat na przednim > siedzeniu pojazdu samochodowego. > Czyli masz prawo przewozić na "innym urządzeniu do przewożenia dzieci", ale zakazane jest to na > przednim fotelu. Tam może jechać wyłączne na foteliku. > Ale to chyba było już tu cytowane? Ale może niektórzy muszą mieć wytłuszczone i wężykiem (rurka > & Kobuszewski sp. z o.o.) żeby zauważyć... Prosze bardzo graco fotelik
-
Fotelik a PoRD
> Pierwszy link jaki mi wyskoczył w Google: > Quote: > Czyli dziecko do lat 12 i o wzroście poniżej 150 cm może być przewożone albo z tyłu w foteliku > ochronnym lub tzw. siedzisku (inne urządzenia do przewożenia dzieci) albo z przodu, ale tylko > i wyłącznie w specjalnym foteliku ochronnym; nie jest dopuszczalne przewożenie dziecka poniżej > lat 12 w "siedzisku" na przednim siedzeniu pojazdu samochodowego. > Linki poniżej w kółko to samo . Taka sama prawda jak to, że Franc miał strzelać do papieża. najpierw były foteliki. Potem życie poszło dalej i posłowie uchwalili nowelizację dopisując "fotelik lub inne urządzenie do przewożenia ..." Tyle, ze posłów mamy jakich mamy i zamiast wprowadzić definicję fotelika dopisali w jednym paragrafie, w pozostałych paragrafach zapomnieli i teraz jest jak jest. W jednym przepisie mowa jest o fotelikach i urządzeniach, a w drugim tylko o fotelikach. A czym się różni podpupnik na tylnym fotelu od podpupnika na przednim? Niczym. Podpupnik to taki sam fotelik, jak podpupnik z oparciem czy nosidełko.
-
Fotelik a PoRD
> Poddupnik nie jest fotelikiem Jak nie jest jak jest. Nawet gondola od wózka jest fotelikiem.
-
Wjazd na asfalt
Jak posypiesz tłuczniem to kamienie wylatujące spod kół przy ruszaniu uszkodzą następny stojący w kolejce.
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> Psikaliście bezpośrednio na parownik, czy przez kanał odpływowy ? Przez kanał odpływowy. U mnie jest dostęp w kabinie od strony pasażera.
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> Który z tych dwóch środków polecilibyście do samodzielnego odgrzybiania klimy (natrysk bezpośrednio > na parownik, nie przez kratki): > - CRC Airco Cleaner - klik > - Wurth - klik Od kilku lat używam wurtha, zadowolony.
-
Gdzie ta oszczędność? nowe vs stare
> nie wiem jak w aurisie,ale w avensisie komp sporo zaniza spalanie. Zależy na którą stację podjedziesz. U mnie pokazywał dokładnie to co z przeliczenia baku, ale jak zmienili dystrybutory na stacji to pokazuje ponad pół litra mniej niż to co przeliczę.
-
Czy tylko wlasciciel moze ubezpieczyc auto?
> Tak? A ciekawe, jak ubezpieczają auta w leasingu, kiedy leasingobiorca / ubezpieczający nie jest > wymieniony w DR? > Myśl samodzielnie! A odszkodowanie otrzymuje ubezpieczający czy firma lizingowa?
-
Stop&Go, a klimatyzacja.
> Nie, bo muszę często korygować, przy zmianach pogody. Jak się robi > chłodno, jest za małe ciśnienie, a jak np. nadchodzą upały, jest sporo > za wysokie. No A inni nie muszą.
-
Stop&Go, a klimatyzacja.
> A co to niby jest? Co to jest sprawdzanie ciśnienia w oponach co tydzień? - nerwica natręctw.
-
Stop&Go, a klimatyzacja.
> Ale auto jest całkowicie sprawne - to wina tego że jest to Fiat. Sprawdzanie ciśnienia w oponach co tydzień to nie dbanie o auto.
-
Stop&Go, a klimatyzacja.
> A ja lubię dbać o auto, może nie we wszystkich aspektach, ale ciśnienie > to akurat jest ważne. Kiedyś pisałeś, że jak jedziesz w lewo, to na łukach musisz kierę trzymać lekko w prawo. Wobec tego to dbanie o ciśnienie w oponach ma się do dbania o auto jest garbaty do ściany.
-
Nie calkiem wkrecona sruba amortyzatora...
> kurcza,czytalem ze ludzie wkrecaja na klej iskrowniki na wal w motocyklach. I sie nie rozkrecaja a > tam chyba dziala sila na rozkrecanie.tutaj tylko sila na poprzeczna -na scinanie sruby. > nic,w piatek bede mial czas to posprawdzam co i jak. Wibracje inne i obciążenie inne.
-
Nie calkiem wkrecona sruba amortyzatora...
> nie,zle mnie zrozumiales.srube wkreca sie od drugiej strony-kolejnosc jest taka :sruba,ucho > amorka,zwrotnica z wypustem na lozysko i piaste.wiec wkrecajac na koncu nakretke trzeba by > sie wpasowac miedzy zwrotnice a piaste kola.nie wiem jaki jest odstep pomiedzy > nimi.zastanawiam sie jeszcze nad modyfikacja twojego pomyslu-wkrecic srube a zamiast nakretki > posmarowac gwint jakims klejem do gwintow.bardzo glupi pomysl? Rozleci się
-
Nie calkiem wkrecona sruba amortyzatora...
> przy dokrecaniu zle zaczalem wkrecac srube.po wkreceniu mniej wiecej 1/3 dlugosci przestalem dalej > wkrecac wiec pozostale 2/3 sa sa nienaruszone.niestety dzis okazalo sie ze sruby nie ma w > magazynach VW i trzeba czekac na sprowadzenie z centralnego magazynu.ile czasu-nie wiadomo Jeśli ciężko się wykręcała to była przeciągnięta przy poprzedni dokręcaniu. Ty jedynie wykonałeś wyrok na tym gwincie. Czy gwint na śrubie jest pozrywany?
-
Coś piszczy - rozrząd? Filmiki
> Sprawa rozwiązana - piszczała pompa cieczy. > Po demontażu czuć na niej opór. Trafiłem