Zawartość dodana przez Toost
-
Smartfon jako rejestrator, jak zamontować i zasilić.
> Zawsze można włożyć coś między lusterko a telefon w celu uzyskania odpowiedniego kąta. A potem wszystko na trytytki?
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Kilka razy odkręcałem te nakrętki i jeśli miałem problem z odkręceniem ręcznie (a używałem różnych > sposobów z francuzami i penetratorami włącznie), to pneumatyk zawsze dawał radę. Dobry udar i > bezwładność robią swoje. Znaczy zalecasz koledze zakup klucza pneumatycznego, nasadki udarowej, sprężarki i reszty osprzętu?
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Właśnie... Imbus! Byłoby pięknie, gdyby u mnie wierzch trzpienia miał taką opcję. > U mnie można przytrzymać tylko płaską ósemką (na dowód zdjęcie w załączniku), która oczywiście nie > daje rady. Kluczem nastawnym też próbowałem... > Jakieś pomysły? > Mechanika, oczywiście, odwiedzę. Może coś wymyśli, ale jedyne, co mnie przyszło do głowy, to > przyspawanie pręta, przy pomocy którego dałoby się to przytrzymać. A tego wolę uniknąć, bo > spawanie może się za bardzo udzielić częściom, które tego nie wymagają. Zalać na noc penetratorem. Klucz płaski fajkowy na nakrętkę, francuz albo żabka na kwadrat i jazda.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> przecież u góry jest za co złapać do skontrowania Właśnie zobaczyłem zdjęcie.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> jesli problemem nie jest dostęp a dalej sie wszystko kreci to znaczy, że śruba jest zapieczona, > spróbuj ostukac młotkiem, potraktowac penetratorem Ale co wam da penetrator czy pneumatyk skoro razem z nakrętka obraca się cały trzpień amora?
-
Smartfon jako rejestrator, jak zamontować i zasilić.
> Możesz przyczepić do lusterka przy pomocy czegoś na wzór gumki recepturki tylko obsługa telefonu > będzie wtedy utrudniona, ale nie będzie nic zasłaniać. Ale lusterko jest pod kątem i potem film będzie jak by nagrywany przez operatora z parkinsonem.
-
Smartfon jako rejestrator, jak zamontować i zasilić.
> Przyssawkę mam i zajmuje dużo miejsca na szybę. Wolałbym coś co pozwoli mi na zamontowanie kamery > przed lusterkiem tak aby nie ograniczała widoczności, w grę wchodzi stały montaż. No to trzeba porzeźbić > Mam zamontowany na boku tunelu rozgałęziacz na cb, ładowarkę do tel. itp. narazie szukam długiego > kabla zasilającego. Pytanie laika czy długi kabel może spowodować dłuższe ładowanie telefonu? Nie. No chyba, że ten kabelek ma z 15m
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> A czym odkręcić górną nakrętkę? > Wstyd się przyznać, ale specjalnie po to kupiłem głęboką nasadkę, a tymczasem całość się obraca, > kiedy kręcę, łącznie z trzpieniem, który chcę, by był nieruchomy. W akcie desperacji pogoniłem > na miasto po klucz oczkowy z odsadzeniem. Co się później okazało, mam u siebie taki klucz, > jeszcze lepszy niż kupiłem. Lecz i to nic nie dało. Trochę mnie bawi, że trzeba ten trzpień > konkretnie przytrzymać, a tymczasem jest zakończony na klucz zwykły 8, czyli tak, jakby tę > nakrętkę miało się dać palcami odkręcić. > A może robię coś źle? > Niestety, muszę to zrobić sam i koniecznie wieczorem lub wcześnie rano, bo w dzień jeżdżę. I nie > chcę pewnego pięknego dnia skończyć jazdy na pokładzie lawety lub wręcz doprowadzić do > tragedii na drodze. > Proszę, podpowiedzcie coś, bo wymiękam. Nie wiem jak u Ciebie, ale w clio to w trzpieniu było gniazdo na imbus do przytrzymania. Imbusem trzymałem, a oczkowym odkręciłem. Przy okazji oczyściłem i pomalowałem ładnie kielich sprężyny. Wygooglaj jak jest w Twoim.
-
Prosba o diagnoze usterki...
> Dokładnie to chciałem napisać. W Corsie B 1.4 16V i tylko że na ciepłym nie chciał odpalać albo > odpalał po długim kręceniu z gazem w podłodze. Wymiana czujnika położenia wału nic nie > pomogła, za to po zmianie czujnika temperatury problemy się skończyły. W tych silnikach (jak i w 1.6 16V) to dokładnie czujnik temperatury do kompa. Z czujnikiem wału miałem problemy w clio, ale tam nie chciał odpalać na ciepłym. Czuły dotyk wtyczki czujnika pomagał.
-
Prosba o diagnoze usterki...
Jest jeszcze opcja z czujnikiem temperatury. On odpowiada coś jak by za ssanie. Będzie problem z odpaleniem zimnego. Miałem ten problem w astrze a zdiagnozowałem odpinając wtyczkę i zwierają ją drutem. Silnik odpalił wtedy jak by nigdy nic. Zapalił się oczywiście check. Pomogło zwyczajne czyszczenie styków. W tej corsie poczyścił bym wszystkie możliwe wtyczki w silniku. Zwykle wystarczy kilka razy wypiąć i wpiąć i styki się oczyszczą.
-
Prosba o diagnoze usterki...
> Akumulator umiera, może zaśniedziały bolce w aku lub klemy Znaczy kręci, ale brakuje mu mocy na iskrę?
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> No jak to przy czym - przy sprężynach... > Tak, wydaje Ci się, bo nigdy tego nie robiłeś... > Całej nie, ale sporą część, a to wystarczy. Pozostała "wolna" część sprężyny spokojnie się podda, > no chyba że ktoś jest jakimś chucherkiem... > Dobra, pogadamy, jak już kiedykolwiek taki zabieg uskutecznisz. Sciągacz kosztuje z przesyłka 40zł. Drut może się urwać i poważnie poranić operatora. Ja wiem, że niektórzy szlifują bez okularów, spawają bez masek, galwanizują bez rękawic i wymieniają tłumik leżąc pod samochodem opartym na podnośniku przy niepodpartych kołach (obrazek z ostatniej niedzieli na parkingu). Jednak nie oznacza to, że jest to mądre, bezpieczne czy właściwe.
-
Smartfon jako rejestrator, jak zamontować i zasilić.
> Witam, > Po zmianie telefonu została mi nokia n8 sprzedawać sie nie opłaca więc można wykorzystać ją jako > rejestrator. > Chciałem ja zamontować na szybie przed lusterkiem, ale uchwyt komórkowy zdecydowanie za duży, > możecie zaproponować jakąś alternatywę? Masz na myśli przyssawkę do szyby czy coś na stałe ponad szybą? > Druga rzecz jak mogę rozwiązać sprawę zasilania w czasie nagrań. Lepiej kupić ładowarkę do > zapalniczki z dłuższym kablem czy wpiąć się np. do lampki oświetlenia wnętrza. > Pzd Pociągnąłem kabelek wzdłuż szyby i słupka, pod kokpitem do kanału środkowego obok zapalniczki. Do przewodów zasilających zapalniczkę wpiąłem na szybkozłączki dodatkowe gniazdko i tam wpiąłem ładowarkę. Wszystko schowane w kanale środkowym.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Ściągacz nie jest niezbędny przy tego typu pracach. Co innego, gdybyś zakładał nową sprężynę, to > tak, ale możesz się obejść bez niego, utrzymująć sprężynę w stanie takim, jak jest teraz przy > pomocy drutu dużo drutu tak, aby "obejmował jak największą liczbę zwojów. Będzie dobrze, > piszę z praktyki. A ściągacz do sprężyn kosztuje 40zł (przesyłka w cenie).
-
Podkarpacka policja zatrzymuje prawa jazdy
> chyba sobie, kurna, żartujesz.... > Zadziwiające jest to jak niektórzy doszukują się winy kierowcy któremu pieszy na czerwonym wychodzi > pod koła a w sytuacji ewidentnego błędu i wyprzedzania przed przejściem z ruchem bez > kierowania nie widzimy żadnego problemu. Niesamowity jest brak świadomości kierowców. Miejmy nadzieję, że policja szybko te świadomość przywróci. Wertując kilka tys pytań na powtórny egzamin będą mogli się wiele nauczyć i zmienić świadomość.
-
Podkarpacka policja zatrzymuje prawa jazdy
Nareszcie ...
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
> Ale można to zrobić normalnie jak Ford, Skoda, Renault itp, a nie kombinować z astabilna wajchą > gdzie człowiek nie wie o co chodzi i musi się przyzwyczajać do czegoś innego niż jest > standardem. Przesiadając się z opli na toyote musiałem przyzwyczaić się, że włącznik świateł jest w kierunkowskazie a nie w kokpicie. Nie powiem, na początku wydało się upierdliwe, ale dałem radę.
-
Z cyklu : Motoryzacyjne pomysły z pupy
> Astra III i jej włacznik kierunkowskazów. > Przejechałem się ostatnio około 320km tym wynalazkiem i tak jak samochód mi się podoba, fajnie > przyspiesza, w środku jest dość cicho, hamulce fajnie hamują itp. itd. tak nie mogę zrozumieć > dlaczego wynaleziono ten badziewny sposób włączania i wyłączania kierunkowskazów. > Czyżby w Niemczech znieśli nakaz używania kierunkowskazów?? Może coś mnie ominęło?? > A może inaczej - czy ktoś może mi wskazać choć jedną zaletę takiego rozwiązania jak jest w Astrze > III zwanej "H"?? > ........a poza tym BARDZO sympatyczny samochód. Nie marudź, bardzo przydatne w mieście przy zmianie pasa. Klikniesz raz i miga trzy razy, a nie trzymasz albo wciskasz na stałe.
-
Jakość, jakość po raz enty
> na pewno nie była to perforacja. Japońce tak mają, że zawieszenie rdzewieje ale jest to korozja > powierzchowna. > Widziałem już Aurisa 5 letniego rudego od spodu, Civica lat 7 to samo. > Dla porównania 11 letnie Seicento (widziałem sztuk 2) miało spód tylko przybrudzony, bez rdzy. Dziur na wylot nie było, ale wżery konkretne.
-
Jakość, jakość po raz enty
> Korozja pokrywy zaworów jest znaczna, płatami się łuszczy, dalsze drapanie groziło wydrapaniem > dziury Takie purchle miałem na całej dolnej powierzchni wahaczy w toyocie 2 lata temu, jak miała 4 lata. Najpierw szedł skrobak, potem szlifierka ze szczotką drucianą a potem malowanie od nowa.
-
Zakup samochodu, a mała stłuczka.
> Jadąc w te rejony zadzwoniła ta osoba że jest taki przypadek, oświadczenie napisane jest na nią > więc umowa z dniem poprzednim nic nie zmienia, wręcz zamąci w temacie... Jaka fura?
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> nie automatyczne tylko zautomatyzowna, a te są dość znane z tego że działają bardzo wolno, co nie > poprawi osiągów. Wyjątki typu BMW M5 zostawmy w tej dyskusji nieco z boku. Jeśli ktoś wybiera silnik 1.2 to osiągi ma daleko gdzieś i cała ta dyskusja nie ma najmniejszego sensu.
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> a co zmieni redukcja biegu przy komplecie pasażerów w 72 konnym potworze? bo jeżdżę trochę takim 75 > konnym i tam redukcja zmienia jedynie natężenie hałasu To jaki problem stanowi skrzynia automatyczna?
-
premiera rynkowa: najtańszy rodzinny z automatem
> I co to zmieni poza wiekszym halasem przy takiej marnej mocy? Pytałem o skrzynie automatyczną. Jeśli zredukuje to znaczy, że samochód zachowa się tak samo jak ze skrzynią manualną, wiec ubolewania nad zestawieniem "słaby silnik plus automat" to trafienie jak dzik w sosnę. Kompletnie nie rozumiem tego ubolewania nad automatem i strachem przed nim. Samochód ma silnik 1.2 więc z założenia nie jest to bolid F1. Jest to małe wozidełko, które jest tanie w ubezpieczeniu i zużywa stosunkowo mało paliwa. Jako samochód do miasta będzie idealny, a automatyczna skrzynia dodatkowo zwiększy jego atrakcyjność. Jak ktoś chce F1 to na giełdzie stoi ram z silnikiem 8.3L i mocą 500KM. On nawet z automatyczną skrzynią będzie wyrywał asfalt nawet z toną cementu na pace. Normalnie jeżdżę 150cio konną avensis. Mimo masy na trasie wyprzedzam bez redukowania. Jeździłem też równolegle 60cio konną renówką 1.2 i w mieście sprawowała się idealnie. Nie było najmniejszego problemu, żeby z pod świateł wyrwać, a była przy tym tania jak barszcz. Nie każdy ma zacięcie sportowca i etyline we krwi, niektórzy chcą zwyczajnie jeździć z A do B i ten pug będzie dla nich idealny.
-
rekalkulacja OC
> taki mam zamiar ale cos mi nie pasuje to wyliczenie A to już w oddziale pewnie wyjaśnią, nie zaszkodzi zapytać.