Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Toost

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Toost

  1. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > hmmm... zacząłeś od pytania, co może zanieczyścić olej ze skrzyni. Umówmy się tak - jutro zmieniam > olej w skrzyni u siebie - zrobię zdjęcie porównujące, jak wygląda olej zlany ze skrzyni i > nowy, ok? > > wypisują w wymaganiach. Część z tego to tylko napędzanie kasy serwisom. Będzie ciemniejszy. Tak ogólnie patrząc na to co się dzieje. W instrukcji renówki napisali zmiana oleju w silniku co dwa lata lub 20 tyś - teraz nie którzy wymieniają co 10-12 niezależnie od czasu. Kiedyś akumulatory miały korki, dolewało sie wody i działały lata - teraz aku nie maja korków a panele są przylutowane - aku wysiada po dwóch latach. Kiedyś sprawdzało się zawartość wody w płynie hamulcowym i jak trzeba wymieniało - teraz defoltowo co dwa lata. Kiedyś samochody robiły po milion km - teraz niektórzy silniki wymieniają na gwarancji. jak tak na to patrzę to wydaje mi się, ze marketingowcy po prostu robią nas w pytonga.
  2. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > czyli twierdzisz, że dwudziestoletni (skrajny przykład) olej w skrzyni ma takie same właściwości > jak nowy? Nie ma szans, żeby był przegrzany, ani zanieczyszczony (bo przecież tryby w skrzyni > się nie zużywają)... No i absolutnie nigdy się nie starzeje... Jego wymagania co do właściwości są tak niskie, że i po 20 latach będzie smarował jeśli wcześniej skrzynia się nie rozwali. Wybacz jeśli moje zdanie szokuje, ale nie jestem przekonany co do wszystkiego co producenci wypisują w wymaganiach. Część z tego to tylko napędzanie kasy serwisom.
  3. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > choćby mikroopiłkami z pracujących trybów (niedokładne wysprzęglenie, praca w niskiej > temperaturze). No tak, zapomniałem o marketingu. Miałem trzy ople i w żadnym nie było planowych wymian oleju w skrzyni, tylko w przypadku naprawy. Wszystkie jeździły niezawodnie. Czy teraz jakość aż tak się pogorszyła?
  4. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Jeśli fabrycznie był zalany przyzwoity olej, to w pracy skrzyni nie powinno się wiele zmienić. > Wymiana powinna przedłużyć jej żywotność. > Co innego, gdy np. w moim Lacetti był zalany jakiś kisiel - zmiana na prawie syntetyk Mobila > spowodowała, że zimą o wiele łagodniej można było biegi wkładać I nic więcej, jak się zęby smarowały wcześniej tak się smarowały i później.
  5. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Dziwne jest to, że niektórzy producenci nie wspominają w instrukcjach o wymianie oleju w skrzyni, > jak gdyby był on tam "wieczny". A przecież chyba się starzeje i zanieczyszcza... A czym ma się zanieczyścić?
  6. Toost odpowiedział Mantom na temat - Motokącik
    > Kupiony i wlany > Tak naprawde to instrukcja podaje tę wymianę co 90 kkm dla aut eksploatowanych w trudnych > warunkach. Jeżdże głównie po Łodzi, więc chyba częsciowo ten warunek jest spełniony No i > stary olej miał juz 5 lat. > Wymiana nie jest specjalnie trudna, nawet kanal nie jest potrzebny, wystarczy fabryczny podnośnik. > Niestety aby dostać sie do otworu wlewu oleju trzeba zdjac obudowę filtra powietrza i > najlepiej wyjąć akumulator. Na razie nie czuć różnicy w zmianie biegów, wajcha chodzi lekko > jak przedtem. A czego się spodziewałeś?
  7. > To co to jest ta piana aktywna i po co sie ja stosuje. Auto zawsze myje myjka ale niestety > widocznie nie zawsze udaje sie wszystko dokladnie umyc Rozpuszcza brud, ale nie wiem jak bardzo by musiała być aktywna, żeby go całkowicie zmyć z lakieru. Zawsze po myciu bezdotykowym zostaje warstewka brudu, można go zmyć tylko ręcznie, gąbką. Jest to na tyle cienka warstwa, że pod gąbką nie porysuje lakieru. Jednak jeśli z gąbką podejdziesz bez płukania wstępnego to piach przylegający do lakieru porysuje go.
  8. > Raczej nawet do tego się nie nadaje, przynajmniej w przypadku czarnego lakieru. Pod Słońce zostawia > drobne ryski jak po myciu auta gąbką. > Dlatego zastanawiam się czy nie zainwestować jeszcze w jakąś myjkę z pianownicą i jak się już > naucze dbać o lakier na aucie żony postaram się nie zniszczyć lakieru na swoim aucie i myć > auta pianą aktywną. > Czy to już przesada i wystarczy dobra rekawica i mycie na 2 wiadra. Żeby gąbką nie robić rys musisz najpierw dużym ciśnieniem zmyć piach, dopiero gąbką z szamponem. Sama piana bezdotykowo nie pomoże.
  9. > @Toost > 2006, > na alledrogo +2k, > biorac pod uwage przebieg + stan + udokumentowaną historię i bezkolizyjność wstawił bym go za dyche > i myślę, że kolejny właściciel byłby zadowolony. > Jakby na to nie patrzeć to na papierze 30% mniej. > Czy wrak pchnę za 4k? Nie wiem... Odwołanie, niezależny rzeczoznawca. > W jaki sposób ubezpieczyciel winien udowodnić, że koszt naprawy przekracza wartość pojazdu? Dostaje > jakiś kosztorys do wglądu? Kosztorys jest, czy dostaniesz - nie wiem. > @street > Podobne foto mógłbym zamieścić... > Czyli 2gie oględziny... > BTW > Aktualnie auto stoi w ASO w związku z intencją naprawy bezgotówkowej. > Decyzję Hestii dostałem wczoraj. > Ostatnio padało, auto nie jest całkiem szczelne. > Ciekawe co jeśli w środku zastanę bajoro. > Chyba ich tam zajadę tępymi kosami...
  10. > Hej, > Pewnie nie raz już było ale chciałbym przewałkować raz jeszcze... > Spark matki dostał strzała. > Był idealny, wychuchany, zawsze błyszczący, mechanicznie bez jakichkolwiek niedomagań a niedawno > dostał nowe rain experty, na których zrobił może ze 200km. > Pech. Dostał w/w strzała w kufer na zielonej strzałce. > Hestia oceniła wartość pojazdu na 7k przed kolizją, wrak oszacowano na 4k, szkoda - jak wynika z > rachunku - 3k. > Wartośc naprawy ma przekroczyć wartość pojazdu w związku z czym szkoda całkowita. > Jak się przed tym bronić? > Regularne złodziejstwo > Googlam w necie, będę również wdzięczny za pomocne info z Waszej strony. > Ktoś to przerabiał w tfu ergo hestii? > Pozdro! > Piotrek A z którego roku to cudo i po ile chodzi na allegro np?
  11. > Wyjeżdżałem na dłużej, nie miałem czasu się tym zająć. Zapewne nie skończyłoby się na jednym > piśmie..Zapłaciłem, wiecej z nimi nie rozmawiam Mnie Hestia bombardowała, że "nie wypowiedziałem" im OC. Jedno pisemko wystarczyło.
  12. > Stary numer AXA > Kiedyś ubezpieczałem auto w zakresie OC. Wyliczyli przyzwoitą składkę, opłaciłem i za jakiśczas > zaczęli domagać się pieniędzy, bo jak stwierdzili, miałem 2 lata wcześniej likwidowaną > szkodę.....z AC . Mało tego, było to tzw. szkoda drobna, więc nie traciłem zniżek. > Niestety - mimo wielkich chęci nie miałem czasu kopać się z koniem i zapłaciłem im te > pieniądze....ale ubezpieczyłem pojazd u nich 2 razy - pierwszy i ostatni Ale jakie kopanie się z koniem? Było odpisać, żeby się gonili a nie płacić.
  13. Toost odpowiedział szumigt na temat - Francowate
    > Dzis byłem w sklepie i kupiłem nowy korek. 4zĺ więc zainwestowałem. fota w załączniku. Jak widać > korek ktory mam w aucie jest efektem "pracy" poprzedniego mechaniora. Jak tak samo zrobił > pozostałe sprawy to mam kłopot... Okazuje się że mechanik zapewne dospawał klucz lub kawałek > metalu a potem go fkexem obciął. ekstra ale ja jutro musze zrobic to samo.Jeśli mam racje to > prosze admin-a o zamkniecie tematu. Spróbuj pilnikiem spłaszczyć z dwóch stron robiąc podejście na klucz płaski, może da radę. Wspawywanie końcówki to ostateczność
  14. > To nie było żadne kręcenie. Gdybyś przeczytał wątek, to byś wiedział. Najłatwiej jest prawić > morały, ale coś doradzić to już troszkę trudniej... passs
  15. > Co do talerza mocującego to 125mm wysokości pianki 25mm kosztuje prawie 65 zl. > Ale jakoś to przeżyje, będzie na następny raz No to kup gąbki z gwintem jakiś tekst
  16. > Też przetrze. Dlatego poleciłem mu zestaw do korekty ręcznej. Umęczy się, ale będzie spokojniejszy. Albo paznokciami porysuje. Chłopak kulawy nie jest to sobie nawet wiertarką poradzi. Ustawi najpierw minimalne obroty, spróbuje a potem będzie polerował jak stara cykliniara.
  17. > Nie. Wcale. Akurat w momencie jak się gość przede mną na czerwonym zatrzymał. > Ale to mogli zrobić oni, albo mnie uprzedzić. No to szkoda, ze po tych światłach nie zawróciłeś do tego aso i nie ściąłeś kilku łbów. > Potem jeszcze przez kilkaset kilometrów nie hamował (Transit) tak jak powinien... Więc albo się > klocki z tarczami ułożyły albo ja się przyzwyczaiłem. Tarcze pewnie były olejem konserwującym pokryte i się ten olej wypalić musiał. Fuszera i tyle.
  18. > Dwa różne przykłady masz powyżej. 'Axa' łowi frajera i później go kroi, a 'Ergo Hestia' > automatycznie na podstawie UFG weryfikuje zgodność oświadczenia z prawdą. Już samo to > świadczy, że nie masz racji. Łowi frajera? > To jest zrozumiałe i tu pełna zgoda. Tylko co z oświadczenia kupującego, skoro i tak podstawą jest > UFG? Bo ludzie kręcą co masz na swoim przykładzie, niby zniżki masz a jednak nie masz.
  19. > I przy braku doświadczenia i chwili nieuwagi, przetrze takim zestawem lakier, zwłaszcza na > wybrzuszeniach, załamaniach. A polerką to nie przetrze? > Dobry backing plate (talerz mocujący do padów) w rozmiarze 100-120mm kosztuje lekko licząc 4 dychy. > P.s. kątowa, bo to nie od bankowego konta. Fakt.
  20. > Czy mogę w końcu prosić o jakieś konkrety? Znaczy pytasz, które TU nie obcinają składek przy jednej szkodzie?
  21. > No to ja Ci powiem, że - delikatnie mówiąc - mijasz się z prawdą. Bo widziałem na własne oczy, jak > wygląda to np. w 'Ergo Hestia' i nawet jak powiesz, że masz 60%, to już na starcie masz > weryfikację do stanu faktycznego. > Wniosek: można? - Można! Zapytałeś, które TU nie mówi na początku ile trzeba zapłacić, ja odpowiedziałem, że żadne. Gdzie się minąłem z prawdą? Każde TU wycenia składkę na podstawie albo weryfikacji w UFG albo na podstawie oświadczenia kupującego. Czego nie zrozumiałeś?
  22. > Dzięki o tym nie pomyślałem. > To wiem już jak poradzić sobie ze sprzętem. > Teraz pozostaje nadal pytanie jakie kosmetyki i jakie akcesoria jeszcze potrzebuje ( reczniki, > szmatki, rekawice do mycia). Co byś nie wybrał zacznij od najmniej widocznego elementu bo na początku z pewnością nie będzie pięknie.
  23. > Kolego, do czego zmierzasz? > Jeśli nie zrozumiałeś pytania, które zadałem na początku, no to mam małą prośbę: odpuść sobie to > przesłuchanie, bo zaczyna mnie już ono bawić. "Pytanie moje brzmi: które ubezpieczalnie stosują jeszcze takie zagrania, nie mówiąc od razu wprost klientowi, ile będzie musiał zapłacić? Dostęp do baz UFG podobno mają... " odpowiadałem - żadne.
  24. > No właśnie zastanawiam się czy warto kupić polerka za 600zł. Aby użyć jej od wielkiego dzwonu. Wiertarka topex z regulowanymi obrotami za 50zł, przystawka kątowa z lidla za 30zł, tarcza z rzepem na trzpieniu za dychacza i masz polerkę od wielkiego dzwonu. W wiertarce na cynglu skręcasz obroty do 500-600 obr/min, zapinasz dodatki i jedziesz.
  25. > A czemu złodziej nie ma na czole tatuowanego napisu ZŁODZIEJ ? Nie rozumiem.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.