Zawartość dodana przez Pepcio
-
Żarząca kontrolka oleju
> Czujnik wymieniony - nie pomogło, są szanse że to jakiś inny czujnik, na opakowaniu napisane, że do > Alfy Romeo a nie do Fiata... nawet nie było wybite w jakich zakresach powinien działać. Na > starym było bodajże 0,3 - 0,5 Bara. > Mechanicy znaleźli jakiś inny stary czujnik od rozwalonej Pandy, włożyli go i jest dużo lepiej ale > po rozgrzaniu silnika kontrolka jeszcze trochę pulsuje. > Teraz najlepsze: sprawdzili ciśnienie oleju - na biegu jałowym ok. 1.1 Bara (wskazówka ruszała się > od 1.05 - do 1.1 Bara), na 4.000 obrotów ponad 4 Bary (nie pamiętam już dokładnie - chyba koło > 4.3) - wydaje mi się, że nie mam się co stresować. > Pewnie jak będę miał trochę czasu to podjadę do jakiegoś innego mechanika i wymienię czujnik > jeszcze raz. > Chociaż może poczekam 4kkm do wymiany oleju i zobaczę jak będzie? Pisałem już wcześniej - miska na dół i sprawdzić : - Wał korbowy czy nie ,,lata'' na boki na półpanewkach, jesli lata wymienić półpanewki oporowe wału, bywa tak w tych silnikach, że wał zaczyna ,,pływać'' i tym sposobem zaślepia część kanałów olejowych. - Pompę , u mnie padł zawór zwrotny czy jak to się tam zowie i objawy były identyczne jak u Ciebie. Co lepsze działo się to tylko w jednym miejscu gdy parkowałem samochód lewymi kołami na krawężniku pod dentystą przez pewien czas myślałem już, że mam zwidy. - Smok, być może jest zatkany nagarem i układ nie ma siły pociągnąć właściwej ilości oleju z miski. Jak chcesz to oczywiście możesz zostawić to tak jak jest, ale jak zarżniesz motor to będzie niemiło.
-
1,9dci kopci jak ikarus
> Wypada zacząć od czyszczenia EGRa, a docelowo można próbować zostawić odpiętą wtyczkę, jeśli nie > będzie zapalać się kontrolka od świec i silnika to można to tak zostawić (tu duże znaczenie ma > czy EGR z potencjometrem czy bez- rozróżnia się po ilości przewodów). Lokalizację tego > ustrojstwa znajdziesz bez problemu w internecie, bodajże na forum Laguny jest też znakomity > manual jak się do niego dobrać. EGR psuje się poprzez powstawanie nieszczelności na skutek zabrudzenia i docelowo przycierania się elementu odpowiadającego za poruszanie zaworem. Odpinanie wtyczki w przypadku gdy ten zawór jest cały czas otwarty nie ma żadnego sensu. Rozebrać, sprawdzić , przeczyścić lub wymienić, ewentualnie zaślepić.
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Nie wiesz co mam pod maską.Pisać mogę ,że mam 120,a co się okaże dalej to tylko ja wiem:P. > Objechać,to Ty mnie możesz chyba tą Skodą w NFS jak mi sie zepsuje pad ,przy mecie Czekam więc na zaproszenie, daleko nie masz do mnie. Pokaż teg swojego demona szybkości czy co tam masz
-
[KzAK] Kia Carnival 2.9CRDi
> I to jest ciekawe, użytkownicy sobie chwalą a statystyki niezawodnosci pokazują co innego... > Z innej beczki przez 3 lata nie holowałem żadnej takiej kii > Więc te statystyki można sobie włożyć..... Statystycznie to jeździ tego po naszych drogach ułamek procenta, więc okazji do holowania nie będzie zbyt wiele
-
Czas zacząć spam listopadowy
> a co dopiero 105 o pojemnosci 1.2 to chyba to stoi Objade Twoje 120 KM bez problemu tym 1.2 tsi
-
Czas zacząć spam listopadowy
> dziwne to co piszesz ze 105KM ci wystarcza do jazdy, a za kazdym razem jak pisalem ze 120KM w > cromie wystarcza atakowales piszac ze to nie jedzie Croma waży ponad 1500 kg, Octavia 1200 , różnica jest spora. Ponadto porównywałem swoje 190 KM do 120 KM, a o Octavi piszę, że ,,odziwo'' nieźle sobie radzi.
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Ale pewnie przyznasz,że szkoda Cromy było Ci? Pewnie, że szkoda to kawał wygodnego samochodu z mocnym sercem i wieloma innymi zaletami. Nie mniej , uczciwie mówiąc gdybym kupił nową Cromę za 90-100 tys zł to byłbym bardzo nią rozczarowany. Nie dziwię się, że te samochody jako nowe się nie sprzedawały, teraz przeżywają renesans z uwagi na atrakcyjne ceny. Nie wykluczam, że kiedyś jeszcze wrócę do Cromy, nie mniej jednak 2.4 MJTd w automacie
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Podziwiam cię chłopie, że jeszcze Ci się chce w koło macieju to wszystko gadać > Jesteś chłop, co w życiu miał już parę aut i to na tyle ich miał, że możesz sobie w miarę > obiektywne zdanie o nich wyrobić. Przez to nie podniecasz się żadną marką, bo każda z nich ma > swoje wady i zalety. > Niestety podejmujesz dyskusję z reguły z ludźmi o historii aut które posiadali i którymi jeździli > mniej więcej takiej - maluch, CC, punto. Albo duży fiat, CC, Stilo. W innych autach tyle co > posiedział jak sąsiad się chwalił zakupem. > Jednak naszą narodową cechą jest to, że się znamy na wszystkim, o wszystkim wszystko wiemy i mimo > kompletnego braku wiedzy formułujemy wnioski mimo kompletnego braku podstaw do ich > formułowania. > Dlatego cała dyskusja nie ma sensu Jak zwykle poprawna politycznie i wyważona ocena sytuacji Piszę o tym wszystkim do znudzenia, bo żyję w zawiłym świecie ideałów, i mam nadzieję, że to co robię z czasem pomoże w trzeźwym spojrzeniu na pewne tematy, taki Konrad Wallenrod ze mnie trochę
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Czyli jednym slowem jestes zadowolony z zmiany samochodu, sorry ze w jednym zdaniu, ale widac ze > masz pozytyw wielkie dla Octy, mozna powiedziec ze masz sentyment do VW a do Fiata........... > sam wiesz.Ja jako tako na Fiata nie moge narzekac, nie zepsul sie nigdy w trasie, zawsze > dowozi do celu.Ale poranny bak ale na pocieszenie powiem ze nie bylismy sami z tym Nie do końca rozumie, dlaczego ludzie odbierają mnie w taki sposób, iż VW mniam, Fiat Be.... Miałem w życiu wiele samochodów w tym chyba z 12 fiatów, pracowałem przez kilka ładnych lat w ASO Fiata, też nigdy Fiat nie stanął gdzieś na drodze i nie dojechałem (no może z wyjątkiem 126 p, ale wiadomo) Staram się rzetelnie ocenić samochód na podstawie swoich doświadczeń, nigdy nie piszę o czymś źle jeśli nie miałem z tym osobiście styczności. Miałem tylko jednego VW czyli Borę, nie była bez wad, podstawowe to : - czasami nie chciała zapalać i łapała checka , walczyłem z tym do niedawna (samochód został w rodzinie) i w końcu chyba się udało. - Źle się prowadziła, zwłaszcza po zakrętach była niebezpieczna jak ktoś lubił poszaleć. - Była golasem za kupę pieniędzy , choć nie ja na tym straciłem, ale mimo wszystko. Nie mniej VW ma masę bardzo przemyślanych wynalazków które w codziennej eksploatacji pomagają i podnoszą komfort, a ja jestem na to bardzo czuły. Ostatnie Fiaty które miałem może z wyjątkiem Cromy, wydoiły ze mnie tyle $$$ , że szkoda wspominać. Cześć była leciwa , ale był też nowy nieszczęsny GP i wcześniej Punto II FL które okazały się totalnym niewypałem. Trudno po czymś takim, mieć dobre zdanie o marce. Fiat nie jest zły, ale nie oszukujmy się wyniki awaryjności prezentowane tu i ówdzie nie biorą się powietrza, Fiaty to przeciętne samochody i tyle, owszem to nie to samo co jeszcze kilka lat temu, Fiat dokonał ogromnego postępu nie mniej konkurencja też nie spała w tym czasie. Nie jestem fanem VW , cenię tą markę za jakość wykonania, przemyślane rozwiązania, ale ..... mam świadomość jej wad. Nie jestem przeciwnikiem Fiata, patrzę na tą markę z sentymentem, ale na chłodno i nic ponadto
-
Czas zacząć spam listopadowy
> No to ladnie.TO napisz czy bardzo odczules mniejsza ilosc koni w Octavii. Nie ma co czarować, moc jest mniejsza i to czuć, ale jak już napisałem kilka razy silnik 1.2 TSi w zupełności wystarcza do normalnej jazdy, jest bardzo elastyczny dla przykładu mogę przy 60 km/h jechać spokojnie na 6 biegu bez duszenia silnika. Praca TSI na wyzszych obrotach jest też niezła, od m/w 4 tys obrotów zaczyna naprawdę fajnie ciągnąć. Oczywiście większość czasu jeżdżę sam lub w 3 osoby, podczas jazdy na wakacje z załadowanym samochodem odczucia będą pewnie gorsze. Nie mniej czytałem wiele opini, że nawet 1,4 TSi nie da się bezproblemowo wyprzedzać itp, w mojej ocenie piszą to zupełni laicy którzy nie potrafią jeździć i tyle. Wiadomo, że jedzie się inaczej niż dieslem, jak jedziesz 90-100 km/h na 6 biegu i chcesz sprawnie wyprzedzić to trzeba przeredukować na 4 i w palnik, czwórka w tym samochdzie starcza mniej więcej do 150 km/h więc co więcej trzeba ? Jak narazie wielki pozytyw dla marki i modelu
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Pewnie już po wirusie wiec 6,5 Jeszcze nie po wirusie, póki gwarancja nie ma co grzebać
-
Czas zacząć spam listopadowy
> A jak tam spalanie?? 4l/100km bylo juz Jeszcze nie, najmniej 5,4 w ciągu jednej ,,traski''. Średnia z całości od początku gdy samochód wyjechał od Dealera 6,3 więc BDB , nawet już 160 km/h jechałem i się Skoda nie rozpadła
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Milczenie jest złotem Oj tam Oj tam, pożartować nie można
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Ale my przynajmniej możemy zostawić auto otwarte i pies z kulawą nogą się nim nie zainteresuje, a > taki spokój to rzecz bezcenna. Natomiast Ty Pepcio spać spokojnie już nie możesz tutaj > ranking najczęściej kradzionych aut Jak to się mówi, byle czego nie kradną
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Chyba sprzedam Crome > http://www.se.pl/multimedia/galeria/9488...i-fiatem-croma/ O Shiet dobrze, że sprzedałem, musiałbym spalić na placu, a tak przynajmniej pieniądze odzyskałem I co teraz ?? Nie wstyd Wam ??
-
Czas zacząć spam listopadowy
> SuperB w Kombi to ja bym ci zazdrościł No niestety nie każdego stać Z resztą co tu zazdrościć, samochód jak samochód tyle, że nowy i ,,Niemniecki'' prawie
-
Czas zacząć spam listopadowy
> Pepcio mam coś dla Ciebie > http://moto.onet.pl/1670751,1,skoda-rapid-znamy-polskie-ceny,artykul.html?node=2 Widziałem już na żywo, bardzo fajne autko , a Ty zamiast zazdrościć, że mam Skodę pojedź do salonu i się pozachwycaj
-
Żarząca kontrolka oleju
> Witam, > Bravo 1.6 16V z LPG. Przejechane 261 kkm. Z Samochodem nic złego się ostatnio nie działo (poza > padniętą cewką - ale problem dawno rozwiązany). > Dzisiaj jak jechałem do pracy, stałem w korku - w sumie często stoję w korkach - zauważyłem, że na > wolnych obrotach miga (żarzy się) kontrolka ciśnienia oleju. Po wciśnięciu lekko gazu - > kontrolka gaśnie. Z samochodem praktycznie nic się nie dzieje, silnik chodzi tak jak chodził. > Oczywiście zjechałem, sprawdziłem stan oleju - jest ok. 3/4 na bagnecie. Olej wymieniany 6kkm temu > (shell 10W40) oczywiście z filtrem oleju. Kolejna wymiana za 4kkm. > Teraz pytanie - gdzie szukać przyczyny? Nie ukrywam, że prześledziłem stare wątki i obstawiam > 1. Czujnik ciśnienia oleju (czy do jego wymiany muszę spuścić stary olej?). Czy możliwe jest, że po > rozgrzaniu na wolnych obrotach czujnik źle działa? > 2. Kilka razy w wątkach przewinął się temat padniętej pompy oleju (musiałbym sprawdzić ciśnienie > nanometrem w miejsce czujnika ciśnienia oleju). > 3. Silnik się kończy i panewki przepuszczają olej. > Co obstawiacie? może jeszcze jakieś sugestie? Miałem taki sam cyrk w 1,6 16v, po wymianie czujnika nie było poprawy, po zrzucieniu miski okazało się, że zużyła się pompa olejowa (jakiś zaworek zwrotny czy coś) po wymianie pompy problem znikł. Sprawdź czujnik, jeśli nc to nie da miska na dół i trzeba sprawdzić wał i pompę oleju. Pozdrawiam.
-
????? PRZEGUB wewnetrzny od Vectra C do CROMY ?????
> Witam > @arek - dzieki za info, troche ciezko bez modelu z tych zdjec, zadzwonie tam dzisiaj. > @pepcio - ale nie ma kielicha do przegubu wewnętrzenego, jest tylko krzyzak....wiec albo cala > polos, albo nic. przeguby zewnetrzne sa dokladnie takie same jak w Vectra C i Saab. Ale tu > rozchodzi sie o wewnetrzne.... > Tak czy inaczej robie przymiarke, chyba ze przegubiarze jasno mi powiedza, ze to nie bedzie > pasowac...jest polos lobro to vectry za 600 zl ale przy cenie przegubu wenetrznego ~200 zł to > i tak mega kasa. > Furka wlasnie polecialem i wrocilem do Wisły (z W-wy) miodzio, 4 osoby i 6.5 litra, na S7 tempomat, > hamulce 305mm hamowaly jak brzytwa ....udany samochod tylko ta poloska > Napisze jeszcze co wyszlo podczas wymiany lub z rozmow ze sklepami. Jeśli piszesz o półosi długiej (prawej) to faktycznie nie da się dokupić samego kielicha bo to element jednej z części półosi (tylko cała półoś, lub krzyżak) Jeśli piszesz o krótkiej półosi (lewej) można dokupić sam kielich i krzyżak (osobno) nie trzeba kupować całej półosi. Wymieniałem to u siebie więc wiem
-
????? PRZEGUB wewnetrzny od Vectra C do CROMY ?????
> Witam serdecznie wszysktich > W kolejnym poscie chcialbym zadac pytanie, czy ktos robil przymiarki do wymiany przegubow > wewnetrznych od Vectry C? > Sa dostepne bez problemu a tam siedzi dokladnie ten sam motor i skrzynia, zreszta to samo to Saab > 1.9 CDTI. Zewnetrzne pasuja na 100% a co z wewnetrznymi ?? > Pytam bo tak jak czesc mam problem z kolyszacym sie samochodem i drganiami na kierownicy (teraz na > 16 tkach mniejszze) ale na 17 tkach czuc to bardzo.. Czy jestescie w stanie sprawdzic ile > zebow, dlugosci itd ??? > Pozdrawiam i dziekuje za ew. podpowiedzi! > PS Po weekendzie bede wymienial, napisze czy pasowal.. O ile mi wiadomo to Vectra mi inne skrzynie niż Croma. Pooglądaj na allegro skrzynie do tego i do tego, porównaj. Temat tych półosi jest wnerwiający, sam pod koniec użytkowania wymieniłem kielich i krzyżak półosi krótkiej lewej, a mój poprzednik całą półoś prawą, dopiero wtedy znikł obiaw ,,telepania'' podczas przyśpieszania. Niestety usterka kosztowna.
-
Duzy problem. Działa ale nie wiadomo dlaczego!?
> Mam tylko dziwne wrażenie, że to nie wszystko.... Problem tak samo jak się nagle pojawił, nagle > zniknął. Nie wiem czy to jest to, bo reakcja auta mnie co najmniej zdziwiła.... postępujący w > czasie spadek mocy. Po zdjęciu zaworu wszystko wydawało się w nim działać, zero zacięć, > itp..... W czasie eksperymentów mechanika auto miało swoje dwie minuty, gdzie odżyło i miało > się dobrze, aby po chwili zaliczyć totalną padlinę. Dopiero później zdjąl EGRa > Odniosłem wrażenie, że samo zdjęcie i oczyszczenie zaworu to był przypadek, że auto znowu > jedzie..... Przypadek lub nie, EGR to podstawowy problem tych silników. Jak się zatnie w pozycji otwartej to gazy spalinowe w dużej mierze trafiają powrotnie do kolektora ssącego zamiast na łopatki wirnika sprężarki. Silnik ma laga i nie jedzie.
-
Duzy problem. Działa ale nie wiadomo dlaczego!?
> Witajcie... > Moze ktos z forumowiczów wspomoże swoim doświadczeniem i obserwacjami.... > W środe rano zmieniałem w serwisie świece żarowe (jedna padła) oraz czujnik sprzęgła (początkowe > problemy z działaniem tempomatu, oraz zapalanie się kontrolki zabezpieczenie > przeciwkradzieżowego - już to miałem i okazało się że to problem z czujnikiem za 60zł a nie z > blokadą kierownicy 800zł czy stacyjka 800zł). To raczej nie miało wpływu, choć mogło bo > wymiana czujnika odbywała się od strony skrzynki bezpieczników od środka, co mogło spowodować > ruszenie wiązek kabli, etc.. Ale do rzeczy.... > Podczas drogi do domu przy okolo 60-70kmh auto szarpneło kilka razy (taki objaw jakby zgasło i > walnęło ze dwa trzy kangury). Deska rozdzielcza - zero błedów. Zatrzymałem się, silnik chodził > dalej równo, ale okazało sie że nie ma mocy na niskich obrotach. Ale generalnie dało się > jechać. Pojechałem więc w stronę serwisu, ale było coraz gorzej, w końcu moc zeszła do zera - > nie dało się już w ogóle jechać (L-ki na drodze w porównaniu ze mną śmigały jak Kubica > Wygłądało to tak, że gaz na maksa i po około 5 sekundach było 2k rpm, pod koniec jazdy w ogóle > dojście do 2k ropm było niemożliwe. Turbina działa, ale wejście na 3-4k rpm było pod koniec > jazdy już niemożliwe. Przy wejściu turbiny auto jechało znacznie lepiej.Skończyło sie laweta. > Wizyta w ASO nic nie wykazała. Examiner zero błedów!!! Większość parametrów powietrza, paliwa, > temperatur, itp - OK a auto nie chodzi dalej!!! EGR mam w miarę nowy (1 rok, 25kkm > przejachane, nie czyszczony od założenia). Mechanik rozebrał EGR, ale ten był mechanicznie OK > (w miarę czysto). Po przeczyszczeniu i złożeniu auto zagadało i wróciłem do domu, ale zagadka > pozostaje.... > Co było powodem? Macie może pomysł? Dziwne jest to, że ZERO błędów w ECU > Jutro jadę do ASO i zapytam mechanika z większym doświadczeniem co mogło być powodem.... Po prostu > DRAMAT! Pierwszy raz poważny foch... Zaślep i wytnij softem EGR, większość problemów zniknie. Pozostaną jeszcze klapy, nie wiem czy masz metalowy kolektor czy nowszy z tworzywa. W przypadku metalowego - wyjąć, wyrwać klapy, zaślepić i poskładać. Naszymi nadziejami i dobrymi chęciami nie naprawimy ewidentnych błędów konstrukcyjnych tych silników, niestety
-
Odjechała......
> Powiadasz Pepcio kowboj Kał Boy
-
Odjechała......
> tez tak sadze, cale szczescie 30lat w Zabrzu mieszkalem i mi nie odbije z powodu przeprowadzki Trzy najgorsze rzeczy na świecie? - Pożar - Powódź - Baba z Radzionkowa
-
Zakup Megane z silnikiem dCI - tak czy nie
> chciałem Cię zdemaskować, bo dziś helołin Trafiony zatopiony