Zawartość dodana przez bizz
-
Podjazd, kostka, płyty ażurowe.
Nie wiem. 110 m.kw. wycenili mi na 30 tyś, teren już utwardzony.
-
Podjazd, kostka, płyty ażurowe.
Mi się max ten beton podoba, ale wyceny mnie zmroziły. Jak kiedyś będę miał dużo czasu to może sam sobie zrobię.
-
2027 BMW X5
I do tego brak klamek. Wygląda po prostu wiejsko. Gdzieś uciekł w tym wszystkim ten niegdyś docelowy odbiorca - zamożny, nie chcący epatować źle rozumianym prestiżem, szukający samochodu bardzo dobrej jakości z lekką sportową nutką. Ciekaw jestem gdzie teraz Ci ludzie będą robić zakupy. Jeszcze Range Rover w miarę wygląda. I może Cayenne.
-
Potrzbuje pomocy
Najtaniej to sprzedać jak stoi, dołożyć i kupić coś co jeździ. Dołożyć można spokojnie dychę, bo tyle ten stary Merc pochłonie przy prezentowanej wiedzy użytkownika.
-
Fiat Grande Panda - będzie HIT?
Ja mam taki w A5 z 2025 roku.
- BMW i3 co to jest?
-
Gniazdko smart - do czego może służyć ?
Siostra mojej żony zostawiła kiedyś u nas w mieszkaniu włączone, stało tydzień. Nic się nie wydarzyło oprócz naszego stresu "co tak cyka dziwnie" po wejściu do mieszkania Ale to już z 20 lat temu było
-
Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji
Haha, specjalnie się czaję bo kupiłem coś na spontanie totalnym i nie jest to żaden klasyk godny AK.
-
Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji
Ale to nie jest legalna ścieżka. Ścieżkę nielegalną mam, znam i mogę skorzystać, ale zwyczajnie chcę być w porządku obywatelem. Właściwie to zacząłem się zastanawiać gdzie mogę ten bubel zgłosić, żeby poprawić życie sobie i innym.
-
Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji
No właśnie nie, czytam o czerwonych i wygląda na to że może to być dobrym rozwiązaniem.
-
Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji
Ja potrafię sobie poradzić w ten sposób, pytanie jest jak zrobić to na legalu.
-
Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji
Szczerze powiedziawszy - nie chce mi się. Ilość czasu stracona na stanie w urzędzie jest więcej warta niż te 500 czy 1000 zł. Sam absurd tej sytuacji mnie dobił. A na żółte może mi w ogóle nie udać się zarejestrować, ostatnio jest dużo trudniej. W zasadzie auto będę robił na oryginał z jedną, dość sporą zmianą - całe będzie lakierowane raptorem.
-
dylemat z dawnych czasów, czyli kupujemy kombi
476 litrów, całkiem OK
-
dylemat z dawnych czasów, czyli kupujemy kombi
Wejdź na dowolną grupę miłośników A5 na Facebooku, a zaraz Ci się odechce.
-
Rejestracja pojazdu w trakcie długotrwałej renowacji
Zderzyłem się właśnie z brutalną rzeczywistością. Miesiąc bez dnia temu zakupiłem pojazd celem hobbystycznego przywracania do stanu pierwotnego. Jeśli ma to mieć znaczenie jest to pojazd historyczny. Jako że jutro mija 30 dni wygospodarowałem chwilę celem rejestracji i tutaj odbiłem się najpierw od braku możliwości zrobienia tego przez internet. Dlaczego? Nie wiem, ale trzeba udać się osobiście. Ale, należy mieć dowód rejestracyjny, aktualne tablice, umowę kupna-sprzedaży, tablice rejestracyjne, potwierdzenie opłat (z dwutygodniowym opóźnieniem złożyłem druk PCC3 oraz opłaciłem podatek od czynności cywilno prawnych i z pewnym zadowoleniem odnotowałem możliwość zrobienia tego przez internet, a z jeszcze większym zadowoleniem odnotowałem możliwość zgłoszenia online czynnego żalu, co również niezwłocznie uczyniłem) oraz potwierdzenie aktualnych badań technicznych. Jak, k..a ja się pytam, jeśli samochód z trudem wdrapał się na lawetę i prędko na stację kontroli pojazdów się nie dotoczy? Z pobieżnego przeczytania kilku artykułów wynika, że jestem w czarnej dupie. Pozostaje mi przygotować 500 zł kary administracyjnej i modlić się, żeby renowacja zajęła mniej niż 180 dni, bo wtedy będę musiał wyłuskać dodatkowy 1000... Ktoś ma jakieś rozwiązanie tej patowej sytuacji? Legalne, oczywiście, bo przegląd za flaszkę nadal można ogarnąć ale chyba nie o to w tym chodzi, c`nie?
-
Europaleta na kategorię B
Taki offtop, ale od wczoraj zastanawiam się co do cholery chcesz tym wozić do klientów Bo brzmi jak wkruwiony obywatel, który na forum motoryzacyjnym niewinnie próbuje się dopytać jak mauzer gnoju przewieźć pod siedzibę Konfederacji Korony Polskiej i szybko opróżnić
-
dylemat z dawnych czasów, czyli kupujemy kombi
Zrobiłem po 6 tysięcy km Fordem Rangerem i Toyotą Hilux. Podpisuję się pod powyższym obiema rękami. Aczkolwiek gdybym miał korzystać z auta poza asfaltem powyżej 50% z całości, to biorę Hiluxa. Dużo łatwiej przychodziło jej radzenie sobie w terenie.
-
Nowa Corolla
Nie ma związku z tematem, przy Tesli wstyd jest niezależny od rozmiaru felg.
-
Nowa Corolla
Pamiętam jak 10 lat temu były kierownik w korpo dostał Passata na chyba 17tkach, dziure nad kołem miał chyba z 10cm, śmiałem się, że wygląda jak wóz drabiniasty. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka Dziesięć lat temu to chyba na 15stkach.
-
Skoro ostra zima..
Niczego się nie spodziewałem bo wynająłem Jeepa A że akurat poprzednik nie zdążył zwrócić to wcisnęli mi to. A Pug mnie mega pozytywnie zaskoczył jakością wnętrza i działania systemów - wszystkich oprócz wskazania zasięgu
-
Skoro ostra zima..
W sobotę sobie skoczyliśmy do Włoch na weekend, w wypożyczalni nie mieli "mojego" auta i dostałem Puga 408 PlugIn. Jak to we Włoszech bateria pusta, ale... auto zatankowane do pełna pokazywało 370 km zasięgu. Pojechaliśmy na spontanie do Rzymu, jakieś 200km, przy parkowaniu pokazywał zasięg 220 km - niby ok, jechałem spokojnie więc nadrobił. Wsiadając do auta na powrocie miałem 187 km do przejechania i zasięg 220. Po pięciu minutach zasięg spadł na 190, kolejnych pięć minut (cały czas tempomat i 130km/h) do 150, po 20 minutach miałem już 90km. Stwierdziłem że zjadę i zatankuję, ale zanim dojechałem do stacji pokazał 170 km, do celu było 120km więc olałem temat i pojechałem dalej. Pięć minut później miałem zasięg 65 km i pikanie plus pomarańczowo migający ekran, pikanie powtarzało się regularnie doprowadzając mnie do szału, zasięg spadał co minutę o 5 km i chwilę później miałem już 35. Zrezygnowany zjechałem na stację, zanim wysiadłem zasięg wskoczył na 120km. Qwa. Wczoraj przed oddaniem auta zjeżdżałem z jakiejś górskiej miejscowości, zresetowałem licznik, przyjechałem pod lotnisko ze średnim spalaniem 3.7 litra, zatankowałem do pełna, pokazał zasięg 600km. Zostawiłem zastanawiając się jak bardzo będzie przeklinał kolejny użytkownik jak mu zasięg spadnie o połowę w 30 minut. Fajne auto, ale co oni tam naklikali w tym oprogramowaniu, to ja nie wiem.
-
Hak do auta (Elantra CN7), do którego nie ma haków
Ja próbowałem na odwrót i przeszło
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
Nie wiem, już w niedzielę wyglądałem jak idiota otwierając i zamykając tylną klapę kilkanaście razy, aż raczyła zasunąć się roleta. Fajnie się tym jeździ, naprawdę, ale momentami człowiek czuje się jak baran.
-
Audi A5 - małe podsumowanie (długie)
-
Fotowoltaika
no to raczej oczywiste, ale nic więcej nie mogę napisać jak się uda to na ENEX z tym wyskoczymy