Zawartość dodana przez bizz
-
8,3 to nie za dużo jak na 1.5 dci
> Taaa, do 2000 krpm. Mały, dość wysilony diesel i styl jazdy starym 250D N/A w W123. Panie fachowiec, 250D nigdy nie występował w wersji W123. Podpieraj się przykładami, które istniały, będziesz bardziej wiarygodny
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Hmm... nowa kategoria w prawie administracyjnym ? > To powiedz mi czemu w nagłówku tego dokumentu jest jego tytuł we wszystkich językach urzędowych UE > ? Dla ozdoby ? > Nie będę się nad Tobą znęcał, prosząc o wskazanie przepisu, który stanowi, że pozwolenie czasowe > uniemożliwia poruszanie się wewnątrz UE .... Twoja odpowiedź sugeruje, że najlepiej zrobię przerejestrowując auto na siebie - jak zdążę to dostanę twardy dowód, jak nie to jadę na czasowym - tak?
-
luzne rozwazania - duze rodzinne auto
> 11.1 noPb lub 11.6 ON do setki - resztę kasy przepić. ON plus chip i będzie 10 ale idź pomacaj, ja to oglądałem.. dosłownie cena przedstawia standard. Czujesz się jak w podstawowej wersji Lanosa naście lat temu.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Dlatego że nie możesz jechać w przypadkach 1 i 2 które podałeś za granicę. Wiem, co Ci chodziło, ale miałem nadzieję na jakąś podstawę prawną.
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> Tylko opcja nr 3 Ci zostaje. Dlaczego?
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
> (...) > A czas na przerejestrowanie to nie jest przypadkiem 1 miesiąc? > dranio Jest, ale nie ma za to sankcji. Swoim autem jeżdżę blisko rok nieprzerejestrowanym, kontrolę już miałem, oczywiście pan policjant "kazał" mi przerejestrować, ale nic więcej zrobić nie mógł. A że ja poruszam się samochodami o wartości 1000-2000 zł, koszt przerejestrowania jest dla mnie nieadekwatny do korzyści z tegoż. Auto żony przerejestrować chcę, ale nie mogę nigdzie znaleźć informacji, czy: - mogę jechać z twardym dowodem poprzedniego własciciela i umową KS - czy lepiej przerejestrować i jechać na miękkim - i czy w ogóle można - czy ryzykować i liczyć że w dwa tygodnie dostanę twardy dowód.
-
odnowienie stołu pokrytego fornirem
Niemożliwe, kolega poniżej odpowiedział, że samemu nie da rady. A poważnie, myślisz że lakier wypełni milimetrowe szparki i będzie gładko, czy raczej lepiej szlifować do równego?
-
odnowienie stołu pokrytego fornirem
> Sam nie dasz rady. hm, a co mnie przerośnie?
-
Wyjazd świeżo kupionym autem za granicę...
Kupiłem samochód 3 tygodnie temu, nie zdążyłem go jeszcze przerejstrować, więc mam dowód na poprzedniego właściciela, umowę kupna-sprzedaży, oraz OC wykupione już na moją żonę, która jest jedynym właścicielem. Teraz wypadło nam, że musimy tym autem jechać na urlop - konkretnie Chorwacja. Czy w każdym z krajów przelotowych i celu podróży mogę się poruszać samochodem nieprzerejestrowanym jeszcze na mnie? Wyjeżdżam 20 sierpnia i obawiam się, że mogę nie zdążyć przerejestrować.
-
odnowienie stołu pokrytego fornirem
Dostaliśmy fajny stół od babci, stary, solidny, kształt nam pasuje - problem w tym, że fornir którym jest pokryty jest lekko spękany, trochę odprysków itd. Czym zeszlifować, jaka grubość papieru ściernego, ręcznie czy maszynką, jak to robić, żeby nie zdrapać za bardzo? Czym wyrównać szpary i załamania? Czym pomalować? Chciałbym zrobić sobie wenge, pod kolor innych mebli... Najlepiej jakaś matowa farba...
-
Hałas, stukot, klekot z okolic koła - co to może być?
Odkręciła się do połowy (!) śruba mocująca jarzmo. Na macanego nie drgnęła, a pod domem za koło wleźć nie byłem w stanie, na kanale od razu rzuciła się w oczy. Dokręcone, cisza w aucie, dzięki za pomoc
-
Hałas, stukot, klekot z okolic koła - co to może być?
> Klocki albo cały zacisk. Nie wiem czy same klocki byłoby słychać? One nie bardzo nawet mają gdzie > głośno telepać. Cały zacisk może się ruszać na nierównościach. Lekkie wciśnięcie hamulca, > dociska go i przestaje. > Przy powolnym cofaniu jest cicho i słychać jak zacisk w drugą stronę stuka na końcu luzu. > Pozdrawiam. Jechać jutro, czy odpuścić i oddać do sprawdzenia w poniedziałek?
-
Hałas, stukot, klekot z okolic koła - co to może być?
> Tu masz odpowiedź. > Hałas tylko na nierównościach, jak wciskam hamulec - cisza. Odgłos jakby ktoś blaszany kubek > powiesił obok koła na sznurku. A mógłbyś jaśniej? Blaszanego kubka na sznurku nie posiadam. Napisałem, że jestem laikiem i nie znam się - podpowiedz gdzie mogę zaglądnąć i co sprawdzić jeszcze.
-
Hałas, stukot, klekot z okolic koła - co to może być?
> ... > Przy takich objawach przychodzi mi na myśl tylko niedokręcony zacisk. > Pozdrawiam. Zacisk czego?
-
Hałas, stukot, klekot z okolic koła - co to może być?
> Górne mocowanie amora, przegub, klocki pukają. Sorry - tarcze i klocki wymienione. Pacjent - Scenic IphII, 1.9 dci, 2002 rok. Hałas tylko na nierównościach, jak wciskam hamulec - cisza. Odgłos jakby ktoś blaszany kubek powiesił obok koła na sznurku.
-
Hałas, stukot, klekot z okolic koła - co to może być?
Samochód po wymianie elementów gumowych w zawieszeniu przednim, wahacze i coś tam jeszcze - nie wiem, nie znam się - mechanik przy wymianie mówił, że wszystko oprócz amorków i sprężyn, bo te są dobre. Auto świeżo kupione, nie wiem czy wcześniej też tak łomotało, bo waliło całe zawieszenie, teraz jest jeden stuk, z okolic lewego przedniego koła. Podczas jazdy po asfalcie w miarę równym cisza, po wjeździe na tzw. trelinkę zaczyna się łomot, tak jakby coś zaraz miało się urwać. Co dziwne, łomot ustaje po lekkim wciśnięciu hamulca w czasie jazdy - w sensie trzymam gaz i hamulec jednocześnie, auto jedzie, w środku cisza. Z zauważonych jeszcze - przy wyjeżdżaniu z garażu, v=5-10 km/h po naciśnięciu hamulca lekki stuk. Sprawdziłem z góry, przez maskę, namacalnie wszystko OK, od dołu pod autem nic nie wisi, nic nie lata, koło dokręcone - pomysłów brak. Jutro miałem jechać z rodzinką do Czech, 100 km w obie strony i mam cykora - w trasie niby nie stuka, dopiero na nierównościach, ale co jak coś w końcu odpadnie Co to może być? A, mechanik oglądnie, ale w poniedziałek, a auto jutro powinno jechać..
-
Głupi pomysł + profanacja
> M117 non-ecoboost przywieziony dziś spod Łodzi > ciężko było, ale wlazł do Volvo 960 kombi haha jaaa Bogu dziękuj, że nie miałeś hamowania awaryjnego - taką masą oberwać
-
Ile może być warte takie auto?
Drugi koniec Polski w którą stronę? Akurat szukam małego wozidła do pracy, mającego być autem awaryjnie używanym. Jak mam jeździć Seiczem, to wolę fajnego klimatycznego Golfa.
- Wrastająca Honda...
-
O Scenic`ach to rozprawa
> 07.02.2013 154 225 > 26.03.2010 114 793 > 22.10.2009 108 865 > 26.09.2008 72 754 > 09.12.2002 15 00 A da się sprawdzić przebieg Scenica sprowadzonego z Belgii?
-
W140
> może coś takiego ? co prawda nie oglądałem wozu ale pary widziałem jak jedzie....ładny > http://tablica.pl/oferta/mercedes-w-126-2-6-manual-CID5-ID2YpzW.html#f5c969804e Dwie zasadnicze wady - 2.6 w tym aucie nie jedzie, manualnej skrzyni nie chcę. Lubię automaty i nie zrezygnuję z niego. Wystarczy że żonie kupiłem dci w manualu, pod domem chcę też coś co daje przyjemność z jazdy...
-
W140
> ale powiem Ci że diesel w W126 to nie jest diesel w W201, sęk w tym że w SDLi ten diesel zupełnie > nie przeszkadza a wręcz, o zgrozo, jest bardzo fajny i dobrze wyciszony Jasne no dobra, przejadę się, ale muszę znaleźć gdzieś bliżej... w ogóle nie w tym kierunku poszedł ten wątek, chciałem W140 najlepiej z V8, a zaczynam się zastanawiać nad W126 z dieslem. Sio stąd Przymierzałem się też do E38, ale tak samo zajechane jak reszta... Mam w okolicy jeszcze białą E32, podoba mi się jak nie wiem, ale zmęczone wnętrze i klasyka z niej już nie zrobię... A ja sukcesywnie chciałbym w to auto inwestować, tak żeby zostało ze mną przez naście lat.
-
W140
> http://otomoto.pl/mercedes-benz-s-280-stan-kolekcjonerski-zabytkowy-C27212594.html ten wygląda nieźle, ale za tą kasę szukałbym już z klimą... generalnie staram się nie jeździć oglądać auta dalej jak 100 km, mam nieprzyjemne doświadczenia diesla nie chcę, mam 190D na weekendowe pojeżdżawki w świetnym stanie, ale klekotu już wystarczy...
- W140
-
W140
> w takim wypadku, lepiej poszukaj W126, W140 odpuść przy takim budżecie Akurat Twoje zdanie sobie bardzo cenię na tym kąciku, a lekko mnie zaskoczyłeś - widziałeś gdzieś przyzwoite W126 do 15kpln? Oglądałem różne padła, niestety do 20 tyś były to same padła w mniej lub bardziej adekwatnej cenie do stanu, powyżej nie oglądałem, bo zwyczjnie mnie nie stać. Nie chcę diesla, nie chcę SEC`a, nie chcę manualnej skrzyni - reszta może być. Choć w sumie zastanawiałem się nad jednym modelem, buda i podłoga była bardzo zdrowa, reszta przeszczep - 3.0 diesel, manual, fotele przód welur tył skóra - ale cena 4 kpln, myślałem czy się nie wziąć od zera za to auto, ale potrzebuję czymś jeździć w zasadzie od razu...