Zawartość dodana przez bizz
-
Nowe auto - klima, tempomat, tanio.
> Aveo. Tanio, z tempomatem, 50/50 lub 4x25, rabaty itd. Właśnie nie tak tanio, wg strony 44 kpln z klimą.
-
dci - pracuje jakby na 3 cylindry...
Nalewany był powolutku, uruchamiany ok 20 minut po wymianie. Może 15 minut... Sprawdzę dziś, dzięki za namiar
-
dci - pracuje jakby na 3 cylindry...
> lejący wtrysk to z reguły chmura za autem > ja obstawiam poduche.... u mnie się tylko odkręciła i było podobnie Chmury brak, nie dymi jakoś specjalnie, chociaż ciężko było sprawdzić, bo zimno na dworze i chmura jest, ale pary... Szczególnie że ciepłe auto z garażu pierdziało w zimny poranek, było szaro, ale raczej para. Zresztą wczoraj nim jechałem i po mocnym depnięciu spojrzałem w lusterko, ale nie widziałem żadnych bąków dymowych.
-
Nowe auto - klima, tempomat, tanio.
Ponieważ kolejna dziwna awaria zabrała mi parę godzin z życia, postanowiłem wspomóc małżonkę nowym pojazdem, na gwarancji, żeby dzwoniła do ASO a nie do mnie Co można kupić do 40 kpln - wymagania minimalne to klima, super gdyby miało tempomat bo oboje się przyzwyczailiśmy z żoną. Nowe, gwarancja z opcją przedłużenia, zakup raty 50/50, 4x25 albo coś podobnego. Im większe tym lepsze - póki co chodzi mi po głowie Logan, Clio... Zaraz siądę do ofert, ale może podrzucicie mi coś o czym zapomniałem...
-
dci - pracuje jakby na 3 cylindry...
Wczoraj wieczorem alarmowała, że stoi u swoich rodziców, auto zaczęło jej telepać, teściu stwierdził że chodzi na 3 cylindry... Przyjechałem do domu, odpaliłem - chodzi normalnie. Dzisiaj rano wsiadła, odpaliła - autem telepie. Żadna kontrolka się nie świeci (co dziwne w Renuarze ), po dodaniu gazu silnik się uspokaja, skacze na wolnych. Przyspiesza normalnie, jeździ normalnie. Co mi przychodzi do głowy: lejący wtrysk - jak sprawdzić? poduszka pod silnikiem - ale dlaczego nie telepie zawsze, tylko co któreś odpalenie? Co jeszcze? Pacjent Renault Scenic I phII, 2002 rok, 1.9 dci 102KM. Przebieg licznikowy 200 tyś, realny nie do sprawdzenia raczej, chyba że po VINie można. Problem wystąpił na drugi dzień po wymianie filtrów paliwa, powietrza, oleju oraz samego oleju.
-
Blaszak na budowie - warto ?
Ja miałem blaszak, nie wyobrażam sobie budowy bez niego. Kupiłem na Allegro, najtańszy po prostu, przyjechała ekipa spod Nowego Sącza do Rybnika, postawili w 15 minut, pojechali dalej w Polskę montować. Poświęciłem dwa popołudnia, wykopałem 10 dziur tak na pół metra może, zalałem cementem i zakotwiczyłem blaszak żeby nie odfrunął. Budowa skończona w marcu, zrobiłem sobie w blaszaku betonową wylewkę, obsadziłem tujami dookoła i mam fajny warsztacik/schowek/garaż na okazjonalne zakupy. Polecam
-
jakie wycieraczki do prędkości 150+
> Przykro mi kolego, ale czas pożegnać się na dłużej. OT: +1 W temacie - użytkowałem niewidzialną wycieraczkę przy dłuższych dojazdach do pracy autostradami, jeździłem codziennie ponad 100 km akurat w porze jesienno-zimowej. Na autostradzie działa tak jak powinno, niestety w mieście porażka. Mgiełka która zostaje po ruchu wycieraczek zostawia margines czasu idealny do rozjechania przechodnia. Dlatego nie polecam.
-
OC w ratach miesięcznych - da się?
> Zadzwoń to tej firmy z której OC kupiłeś, niech Ci policzą polisę dla tego auta, jeśli wyjdzie > drogo, składaj wypowiedzenie OC i opłać pół roku w najtańszej, albo miesięczne, tu już sobie > pokalkuluj. OK, to powiedz mi jeszcze proszę jak to prawnie wygląda, jeśli chcę być w porządku. Kupuję samochód i w jakim czasie zgłaszam to do TU? Jeśli mam polisę roczną opłaconą za pół roku przez poprzedniego właściciela, to teraz mogę ich poprosić o rekalkulację polisy za kolejne pół roku, tak? I jak sprzedam, piszę wypowiedzenie, które podpisuje kupujący. A mi nie chodziło o polisę na miesiąc, tylko roczną płatną w ratach miesięcznych. Takie coś oferuje np. MTU. Tylko, jeśli mam już polisę po poprzednim właścicielu, która powinna być opłacona na kolejne pół roku, to czy mogę z niej zrezygnować?
-
OC w ratach miesięcznych - da się?
> Bo wychodzi więcej $ niż 1/12 normalnego ubezpieczenia. Musiałem raz się posiłkować na 2 samochody > takim, to wychodziło 100zł/miesiąc za samochód, a składkę roczną (po zniżkach) za to samo auto > płacę 320-350zł. jak wyliczam dla siebie to wychodzi 700 zł na rok..
-
OC w ratach miesięcznych - da się?
> Nie będzie ciężko. Obecnie załatwiam w sumie tego samego dnia co się kończy stara. 1 telefon, > rozmowa,kalkulacja, jak pasuje na priv wysyłają dokumenty do zapłaty. > Zapewne kupił niedawno z polisą, jeśli tak, to nie musi nic wypowiadać, wygasa samo. Kupiłem miesiąc temu, więc sama wygaśnie - choć kupiłem z OC które było opłacone na pół roku, a polisa trwa jeszcze 6 miesięcy - wygaśnie, czy sami przedłuża? Jeszcze ich nie informowalem, że jestem nowym właścicielem, sprzedający też jeszcze nic nie robił...
-
OC w ratach miesięcznych - da się?
Mam Ci ja samochód o znikomej wartości - ok 1500 PLN. Jutro kończy mu się OC, samochód jest wystawiony na sprzedaż - nie chcę inwestować w kwartalną ani tym bardziej półroczną polisę, chciałbym zakupić z możliwością miesięcznych rat, bo wiem, że w ciągu tygodnia auto sprzedam. Nie chcę sobie też pozwolić na brak polisy choć przez jeden dzień. Gdzie uderzyć?
-
Mazda 6 czy Octavia VRS
no w spalanie też nie dowierzam, ale nie mam jak sam na razie sprawdzić, musiałbym cały bak wyjeździć żeby mieć miarodajny wynik... komputer od wyjazdu z salonu pokazuje 6.7.
-
Mazda 6 czy Octavia VRS
> Koszt mazdy to 100tyś > - benzyna > - z tego co pamiętam 150 czy 160 Ps > - klima automat i kilka innych bajerów > Octavia tsi 220 Ps / tdi 186 Ps > Cena 100 tyś > wyposażenie : prawie wszystko > i teraz bardzo ważne pytanie , co bardziej wkurzy sąsiada ? ( żart ) Ojciec kupił nową Mazdę 6, dwa litry benzyna, skrzynia manual. Zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz auto wygląda świetnie, średnie spalanie z kulania się po Katowicach ma 6,7 litra za dwa miesiące posiadania samochodu, jak na 160 parę koni, chyba nieźle.. ale: - po 2000 (dwóch tysiącach) kilometrów podczas hamowania czuć było bicie na kierownicy. Podjechał do ASO, tarcze hamulcowe wykazały zużycie kwalifikujące do wymiany na gwarancji Tata jest kierowcą spacerowym, nie potrafiliśmy dojść do tego jak to się mogło stać. Jak dla mnie dziwna sprawa w nowym samochodzie tej klasy.
-
W124 do oceny
Nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie - moim zdaniem wszystko zależy od dbałości, nie zauważyłem znaczącego pogorszenia jakości, ale też nie przewala mi się tych aut przez ręce za dużo. Miałem 1987 124 230E automat, jeździłem trochę 1993 220 automat, mam 1992 190D 201, wszystkie były zadbane i trwałe. Szwagier ma E200 diesel 1994, 124 na sprzedaż, chce 10.000 PLN. Skrzynia 5-tka, sedan, bordo, niesamowicie zadbany mechanicznie i wnętrze, blacha- wyłazi rdza na rantach błotników i wewnątrz progów. Nie widać tego jeszcze konkretnie, ale zaczyna dawać znać.
-
W124 do oceny
Ze zdjęć można wróżyć, w przypadku W124 to już w ogóle... 90% egzemplarzy może się pochwalić przepiękną korozją wewnętrzną, a z zewnątrz będzie bajka. Pojedź, wsiądź, przejedź się, obejrzyj... Przy W124 pierwsze co robię to otwieram i zamykam wszystkie drzwi i tylną klapę bagażnika, powinny chodzić lekko, nie haczyć, zamykać się delikatnie. Później na kolana i ściągasz zaślepki otworów do podnoszenia auta lewarkiem, jak tam jest zdrowa blacha, to w sumie już bym kupował Podłoga bagażnika, podłoga od wewnątrz - zdejmij dywanik, pod maską silnika mocowania amorków obejrzyj, ranty drzwi od wewnątrz, tylne błotniki zaraz nad oponą, przednie błotniki na dole w miejscu łączenia z progiem. Wnętrze - wszystko powinno działać, rzeczy w stylu elektryczne fotele są upierdliwe w naprawie, kiedyś cholernie drogi był panel klimatyzacji automatycznej (nie pokrętła, tylko przyciski w rzędzie), teraz już pewnie ogólnie dostępny. NIVO - fajna sprawa, nie bój się tego, używki sprawne ok 150-200 zł sztuka. Skrzynia - zdecydowanie automat lepszy, 4-biegowy ma mniejszą awaryjność - ale to zasłyszane, sam miałem 4-kę, mocno katowana była, silnik 2.3 benzyna - uczyłem się na tym aucie jazdy z automatem "mocnym" samochodem. Wtedy, w 1997 roku to jeszcze było mocne auto Nie zaszkodziło mu deptanie gazu, zmiany ręczne biegów, "zapomnienie" go na dwójce i jazda po górkach zakopiańskich ponad godzinę, wszystko przeżył Teraz jak kupowałem 190-tkę, trafiła się fajna z manualną 4-ką i trochę żałuję. Auto świetne, ale na weekendowe wyjazdy zbyt mnie drażni brak 5 biegu. Generalnie naciśnij każdy guzik, sprawdź każdą pierdołę wnętrza. Silniki - szukałbym auta od 1992 roku, silniki 2.0 136 KM, 2.2 150 KM, 2.8 193 KM, 3.2 220 KM. Jeździłem 2.2 i niczego mu już nie brakuje jeśli chodzi o osiągi, spalanie z automatem 10 litrów gazu trasa, 12-13 miasto. Stary W124 z silnikiem 2.3 136 KM i automatem palił średnio! 14-16 litrów benzyny. Pewnie kwestia wieku, głównie miałem pedał gazu w podłodze
-
Czarny zlew z konglomeratu - jak doczyścić?
> raczej kamien. Jakiej firmy zlew? > Sprobuj z: > - sokiem z cytryny > - roztworem octu (w ostatecznosci octem) > - tabletkami odkamieniajacymi do czajnika lub ekspresu do kawy > - tabletkami do zmywarki > W ostatecznosci zostaje drobny papier scierny. Z czarnymi zlewami jest taki problem, ze kazda wode > musisz wytrzec do sucha. Firma "kogucik" - kupiony na Allegro, pojęcia nie mam jaka firma - wybierałem po kształcie i cenie. Właśnie takich kwasowych typu cytryna trochę się obawiam, że mocniej zniszczę.. Wolałbym sprawdzoną i przetestowaną metodę.
-
Czarny zlew z konglomeratu - jak doczyścić?
> Jasny wystarcz, że poleję wybielaczem ale czarny to chyba lepiej nie ryzykować? > Próbowałeś z kwaskiem cytrynowym albo odkamieniaczem? Z tym, że to też może zniszczyć drobiny > kamienia i zrobić wżery? > Ciężka sprawa. Wiem, że ciężka sprawa... Boję się kwaskiem, bo mogę pogorszyć sprawę, a nie mam niewidocznego miejsca gdzie mógłbym spróbować..
-
Czarny zlew z konglomeratu - jak doczyścić?
Zaniedbaliśmy zlew od początku jak go mamy czyli od kwietnia - parę miesięcy nie myty dokładnie tylko przemywanyy gąbką z płynem nałapał białych "odcisków". Wygląda to obleśnie, nalot w postaci kółek i plam biało/szarych - da się tego pozbyć, to są odbarwienia czy zabrudzenie zakamienioną wodą? Czytałem o sposobie z proszkiem do białego, zastosowałem proszek dla niemowlaków, bo innego nie miałem i nic - nie drgnęło. Wymieszałem go z gorącą wodą i taką pastą posmarowałem na 15 minut. Żadnej różnicy. Jakieś pomysły?
-
1.8 turbo benzyna VAG - opinii potrzebuję...
> Silnik wrażliwy na jakość oleju, jedyne bolączki, to wycieki. pooglądam, podpytam, ale wszystko wskazuje na to, że się skuszę... wrzucę zdjęcia do oceny jeszcze po nowym roku...
-
1.8 turbo benzyna VAG - opinii potrzebuję...
> Nie w tym roczniku. Pytam bo zasadniczo będzie różnica czy ma 150kkm czy 300 > Skoro to full seria to bym brał - te silniki znoszą moce do 300KM bez zakucia, także przy seryjnych > 180 (albo 150, nie pamiętam która wersja była W GTI) pochodzi naprawdę długo. > Porządna diagnostyka VAG'iem i jak wszystko wyjdzie ok to bym brał No to teraz cena - pierwsza rzucona 11 tys, myślę że coś jeszcze ugram - na Allegro nie bardzo jest do czego porównać, albo ja źle szukam.
-
1.8 turbo benzyna VAG - opinii potrzebuję...
> A znasz chociaż przebieg tego auta i czy było coś dłubane? > Sam silnik jest pancerny, do tego jest sporo gratów na allegro. Z bolączek to padają cewki > zapłonowe i zaworki DV - długotrwała jazda z uszkodzonym zaworkiem może spowodować uszkodzenie > turbiny. > Spalanie - ojcu Passat 1.8T pali średnio 8,5 l przy spokojnej jeździe w podobnych warunkach do > Twoich. O przebieg nie pytałem, sam nie zwróciłem uwagi. Na tyle nie dowierzam licznikom, że bardziej zwracam uwagę na stan auta, ale podejrzę - da się sprawdzić realny przebieg VW? Auto nie było nigdy modyfikowane, ani mechanicznie, ani chipem, pakiet zewnętrzny też czysty oryginał. Nawet nie wiedziałem, że jest takie coś jak GTI Exclusive - normalnie wyższa klasa Golfa
-
1.8 turbo benzyna VAG - opinii potrzebuję...
Mam do wzięcia od znajomego Golfa IV z silnikiem 1.8 turbo, rok 1997, tak jak nie lubię VW, tak ten Golf podoba mi się jak nie wiem. Samochód ma pakiet GTI Exclusive, w środku chyba wszystko co do szczęścia potrzebne, elektryka, klimatronik, webasto, fotele Recaro, auto pięciodrzwiowe w kolorze intensywnej czerwieni. Jedyne co mnie martwi, to silnik - w zasadzie od zawsze jeździłem dieslem, turbobenzyną nigdy. Czy ten silnik ma dobre opinie, na co zwrócić uwagę, jakie mogą być koszty ew. napraw typu padnięte turbo? Ile taki samochód spala - auto do dojazdów do pracy, 80% trasa, 20% średnie miasto (Rybnik).
-
Nowe, zabrudzone fugi między kafelkami...
Otóż - jednym z błędów przy wykończeniówce, było niedostateczne zabezpieczenie holu, kuchni i łazienki na dole - w nowe fugi wlazło w cholerę brudu i pyłu. W łazience mam jasne kafle, miały być jasne fugi - są ciemne. W kuchni prawie czarne kafle, miała być ciemna fuga, jest jasna - zapylona. Szczoteczką nie schodzi. Są jakieś preparaty mega silne do takich miejsc, czy lepiej wziąć i rozrobić trochę fugi i zapodać jeszcze raz.
-
Samochód za 1500zł
pojazd ma ważne OC, to kto jest wpisany jako właściciel nie może być powodem odmowy wypłaty świadczenia - tylko posiadanie OC jest obowiązkiem ustawowym rekalkulację robią, przysyłają mi do domu, a ja robię przelew - po prostu nie chce mi się dzwonić i tego załatwiać, robią to za mnie...
-
Samochód za 1500zł
> Przecież OC i tak masz obowiązek zgłosić zakup do ubezpieczyciela, a sprzedający zgłosić sprzedaż, > więc to nie jest tak, że kupujesz z OC i jeździsz na czyimś, tylko po zakupie przechodzi ono > na Ciebie (i Twoje dane), więc jak nie przerejestrujesz to mogą Cię zmandatować. jeszcze mi się to nie zdarzyło, choć przyznaję, że miałem tylko dwie kontrole ze sprawdzaniem dokumentów przez tych parę lat ostatnich...