Zawartość dodana przez konger
-
czym ciągnąć przyczepę DMC 2000kg
> już mam > 2001 rok > wyprodukowany w Hiszpanii dla dealera z Włoch > sprowadzony do kraju w 2006 roku > wersja limitowana z okazji upamiętnienia NISSAN OFF ROAD 1951 model nr 820 Bez foty się nie liczy EDIT: już zauważyłem, ale możesz więcej fotek wrzucić. Z tą przyczepą to już B+E będzie, co nie?
-
czym ciągnąć przyczepę DMC 2000kg
> a myslales moze o terenowym kombi 4x4 ? ałdi chcesz pogonić?
-
Trasa Niemcy-Kolbaskowo-Stargard szczecinski...
> czyli jadac na Drawsko Pomorskie zalicze je? Dobrze się trzymają, więc kłopotu mieć nie będziesz > kurcze,w tamtym roku jechalem do Stargardu od Drawska i byly jakies plyty ale rowne na pewno nie Z Drawska do Stargardu nie jedzie się płytami... chyba, że pojechałeś jakoś przez poligon > trzeslo.skad wiec mam w pamieci masakre w stylu "albo 20 albo 200km/h"? wydaje mi sie ze bylo > to zaraz za niemiecka autostrada Dawno temu od Kiełbaskowa były płyty dość nierówne, ale na nowo zrobili odcinek Kiełbasa - węzeł Kijewo (m.in. wysadzając w powietrze duży most nad ul. Smoczą, który z 4 lata wcześniej był remontowany!! oraz 13 innych mostów/wiaduktów, gdyż były za wąskie, bo germańce nie pomyśleli o pasie awaryjnym; no skąd mogli przypuszczać, że w tych czasach będzie on potrzebny)
-
Autko z niemiec
> Możliwe z moich informacji to żółte można było używać tylko na terenie DE Kiedyś tak było. Potem niemiaszki wystawali przy granicy i za 25 euro przejeżdżali tymi autami do Polski.
-
Autko z niemiec
> Auta przeważnie są wyrejstrowane wiec wtedy wykupujesz żółte tablice (nie bierz czerwonych bo > trzeba podatek wtedy jeszcze zapłacić od wartości auta) kosztują 100 Euro w tym jest OC i Cena zależy od landu, w Pasewalku w ogóle nie robią kłopotu, kto jakie tablice bierze i na co mu one, kosztowały jak dobrze pamiętam 10 euro? czy coś koło... Ale w Ribnitz-Damgarten już były po 150 euro i na dodatek nie można było ich wykupić, bo nie było się mieszkańcem tegoż landu.
-
prostownik impulsowy 12 v co warto zakupic?
> - W poprzedniej robocie zakupiłem TEJ firmy i był później chwalony. Są różne modele różniące się prądem ładowania.
-
Dzień dobry
> A co według Ciebie odpowiada za to przyśpieszenie ? Nm?
-
Zmiana danych w DR a konieczność zmiany dowodu
> Oleję temat Ciekawe czy upierdliwy policjant mógłby zatrzymać taki dowód za niezgodność danych Jeszcze nie słyszałem, by ktoś sprawdzał poprawność danych organu wydającego
-
jakie laczniki stabilizatora - tak na szybko
> Napiszę tylko, że w poprzednim samochodzie wymieniałem łączniki 3 razy. Padły 2 oryginały i jeden > za ponad 100 PLN. W końcu kupiłem jakieś tanie za 20 kilka / sztukę - od razu dwa. Ten drugi > do tej pory nie został użyty. Lanosem przejechałem ponad 130kkm (do 198kkm) i nigdy łączników ani końcówek kierowniczych nie wymieniałem, raz tylko 1 sworzeń
- Disco II
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> i w tym momencie połowa ludzi by stwierdziła, że na skrzyżowaniu w ogóle nie można skręcić w lewo i Mieliśmy kiedyś taką sytuację w Szczecinie, zanim przebudowano ul. Struga: Na powyższym zdjęciu jadąc od Kauflanda (z góry z prawej) na nitkę wyjazdową z miasta (ta dolna, 3 pasy) wg policji nie można było skręcić, gdyż tuż przed skrzyżowaniem stał znak "zakaz skrętu w lewo". Znak mówi, że nie wolno skręcić w pierwszą uliczkę w lewo za znakiem - to było oczywiste, ale że różnie bywa, żeby nikt pod prąd nie wjechał na nitkę wjazdową do miasta. Czy raczej chodziło o to, że znak obowiązuje na całym skrzyżowaniu? Jeśli tak to może i słusznie, choć zielone dla tego kierunku nie kolidowało z żadnym innym kierunkiem. Cytat: "znak ten zabrania skrętu w lewo i zawracania na najbliższym skrzyżowaniu. Jeżeli znak ten jest umieszczony w obrębie skrzyżowania, to dotyczy on najbliższej jezdni, przed którą się znajduje." To by pasowało z powyższym wpisem, żeby ludzi w nitkę pod prąd nie skręcili...
-
Dzień dobry
> A do czego większy silnik jest potrzebny ? 160 KM to mało ? Pewnie i tak ma ,,gift'' z fabryki, > większość TSI ma Moc to nie wszystko, nie ona odpowiada za przyspieszenie Choć z drugiej strony - jeżdżę na codzień autem z 1.6T pod maską i radzi to sobie nawet-nawet.
-
Disco II
> uwazam ze wlasnie w tym lezy problem. kupiles nudne auto bez charakteru. mi sie po roku Jeep nie > znudzil, wrecz przeciwnie, jeszcze bardziej go lubie i gdy tylko moge jezdze nim a nie Bravo To nie jest kwestia braku charakteru w aucie, a w człowieku imho...
-
Disco II
Ciekawego masz tarpa Skąd i za ile? Czy może zrobiony własnoręcznie? Do swojego Disco planowałem coś zrobić, rurki mam, materiał też by się znalazł (jak nie casto to coś z netu, zależy co bym potrzebował), nie mam tylko jak zamocować ani czasu
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> Wina byłaby tego z prawego pasa. Znaki przed rondem i pasy namalowane na rondzie nie pozostawiają > wątpliwości. Dzięki, w zasadzie wszystko jest już jasne
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> To, ze przed skrzyzowaniem stoi C-12 nie ma znaczenia w rozwazaniu, czy jest to rondo, czy nie. > Determinuje to sposob nazdy dookola wyspy centralnej, czyli nie od razu w lewo, a dopiero za > wyspa. Choć nie wiem, czy nie lepiej ustawić tam zakaz skrętu w lewo pod sygnalizatorem, dotyczyłby on wtedy pierwszej jezdni i wiadomo by było, że trzeba jechać w następna, czyli za wysepką. > Tak, przy skrecie w lewo na tym skrzyzowaniu wlaczamy kierunkowskaz, jak na kazdym innym. > Nie, wciaz nie jest to typowe rondo z pasami dookola wyspy, tylko zwykle skrzyzowanie z wyspa > centralna. Ten C-12 widać namieszał mi za bardzo Ale przynajmniej teraz wiem co i jak
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> Wiesz, ja wyrocznią nie jestem. Mogę się mylić. Ja też, dlatego wolałem zapytać. Poczekamy, może ktoś jeszcze się wypowie. Niby drobiazg, ale nie daje spokoju.
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> Miałem na myśli działająca sygnalizację. Ale to zależy od oznakowania. Jeśli pasy są namalowane na > wprost to tak, włączałbym bo zmieniam pas. > Mam podobne rondo bez sygnalizacji i panowie w mundurkach często stoją i wyłapują tych > skręcających w lewo z prawego pasa. Czyli więcej racji miał kolega, gdyż ja zapatrzony jestem w ronda szczecińskie, na których w zasadzie nie ma wymalowanych kierunków ruchu. > On nakazuje tylko, żeby jeździć dookoła wysepki na środku. Nie definiuje pierwszeństwa miedzy > pasami ruchu. No i oczywiście ci na rondzie mają pierwszeństwo, bo stoi jeszcze "ustąp pierwszeństwa". Dobra, to chyba już kminię co i jak. Choć dalej mam mieszane uczucia co do użycia kierunkowskazów - przy zmianie pasa na rondzie to jak najbardziej. Wyjazd z ronda również. Ale włączanie lewego... no jakoś mi nie leży
-
Dzień dobry
> No takie akurat było bez zamawiania, boxa się wsadzi na 185 i będzie miło ) \\Auto na zdjęciach > wysokie ze względu na 3 cm zabezpieczenia. Już zdjęte i wygląda lepiej ) Wrzuć jakieś 3.2 V6 i je dłubnij
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
> Użyłbym po przecięciu pierwszej jezdni. Nawet na rondzie? > Moim zdaniem ten na lewym nie zmienia pasa ani kierunku ruchu, więc winny byłby skręcający z > prawego pasa w lewo. O ile są tam znaki poziome nakazujące mu jazdę na wprost lub w prawo? Cały spór poszedł właśnie o to, na streetview widać, że przed skrzyżowaniem na Warszawskiej są namalowane strzałki pokazujące kierunki ruchu. Czyli wychodzi, że faktycznie ten z prawej byłby winny kolizji. Choć u mnie widać wielu, którzy objeżdżają rondo prawym pasem, bo teoretycznie wolno im. W takim układzie po co jest znak C-12? Skrzyżowanie "staje się" rondem po wyłączeniu sygnalizacji świetlnej?
-
"Markowe" oleje z allegro (?)
> Jak się tak boisz, to zalej olej mineralny o sporym TBN i wysokiej klasie jakość API, jeśli na > takim oleju nic się nie stanie, to śmiało możesz zalać półsyntetyk. W Golfie mniej bym się bał Zaraz poszukam, ile tego TBN jest w "moim" oleju... Co do klasy jakości to staram się wybierać najwyższe
-
Jakie wybrać auto - dziwne wymagania
> Any ideas? Może Subaru któreś? Ale nie wiem, czy one gaz lubią
-
"Markowe" oleje z allegro (?)
> Nic się nie stanie, jeśli silnik nie jest kompletnym kiblem. W terenówce to leję minerał, bo tam to nie wiadomo, co, kto i jak jeździł, przebieg też pewnie cofnięty o jakieś 50-100kkm. I tam znajomi nie polecali mi przechodzić na półsyntetyk. Choć w książce o nim jest, że można lać od syntetyka do minerala.
-
Skrzyżowanie o ruchu okrężnym, czy może...
Ot taki dylemat na udany początek weekendu. Chciałbym, aby ktoś mi wyjaśnił kwestie jak z tematu. Jest sobie w Gorzowie Wlkp. Rondo Santockie - widok z góry TUTAJ. Otóż przed rondem (w skrócie) stoi znak "ustąp pierwszeństwa" oraz C-12 "ruch okrężny", dodatkowo skrzyżowanie wyposażone jest w sygnalizację świetlną, a na zdjęciu widać, że na skrzyżowaniu wymalowane są też pasy poziome. I teraz: gdy sygnalizatory świetlne działają to traktujemy powyższe rondo jako normalne skrzyżowanie (czyli jadąc z Trasy Nadwarciańskiej w lewo w Warszawską trzeba użyć lewego kierunkowskazu??? bo w Gorzowie w ogóle prawie wszyscy jeżdżą z lewym kierunkiem po rondach, ale to inna kwestia), gdy nie działają to obowiązują nas znaki i wtedy jest to skrzyżowanie o ruchu okrężnym? Żeby to lepiej zobrazować... Jedziemy prawym pasem ulicy Warszawskiej w kierunku obwodnicy miasta S3, czyli ze wschodu na południe, trzymamy się tego prawego pasa. Jednocześnie po lewym porusza się ktoś inny i chce kontynuować jazdę po ul. Warszawskiej w kierunku centrum (na zachód). Dochodzi do zdarzenia i co dalej? Policja rozpatruje to pod kątem winy tego z prawego pasa, bo pojechał w lewo, a ten drugi jechał prawidłowo, bo tak są wymalowane pasy na tym skrzyżowaniu? Czy może winny jest ten z lewego pasa, bo nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu zjeżdżając z ronda (w skrócie)? Dzisiaj z kumplem zaczęliśmy się spierać, ale że nikt nie miał ochoty na kłótnię to sprawa pozostała bez odpowiedzi... Co Wy sądzicie? Albo ja tam czegoś nie rozumiem albo są braki lub źle jest to skrzyżowanie oznakowane znakami poziomymi...
-
Tarcze hamulcowe - pokrzywione
> Ja mam zwykłe, nie ma powerów do avensisa. > Delikatnie mówiąc jestem rozczarowany. Jak tak czytam to sporo firm leci z jakością... Czy im chodzi o to, żeby się więcej sprzedawało? Trochę naciągane, skoro raz klient się natnie to więcej nie kupi. Kilka lat temu miałem w Lanosie Brembo, ale zwykłe, jeździły do końca życia samochodu, dokładnie to nie pamiętam ile, ale co najmniej 3-4 lata. Nie muszę dodawać, że nic kompletnie się z nimi nie działo - klocki tam siedziały Ferodo.
