Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. > Niestety Koyotee nie masz racji. Wystarczy np w lecie w okolice wiejskich dyskotek podjechać i > zobaczyć co się dzieje, szczególnie tam gdzie młodzież zmywakowa przyjeżdża się lansować w > czasie wolnym do Polski. > Na boczne drogi w "porach dyskotekowych " strach wyjechać bo wyprzedzających na oślep pędzących na > złamanie karku bejc różnej maści z kierownicą po prawej aż się mieni w oczach. To margines - może jeszcze podać ile więcej wypadków powodują z racji palenia gum pojazdem RHD? Ja tam widuję sporo takich pojazdów, ale niekoniecznie w okolicach zmywakowych dyskotek i jakoś problemu nie ma.
  2. > Poza tym nie wróżę aż takiej popularności z uwagi choćby na wygodę. Już widzę kierowców biegających > na około przy parkingowych szlabanach czy na bramkach na autostradzie. O tym to już dawno pisałem, ale jeżeli jeżeli tak się krzyczy o tej wypadkowości, to nie ta grupa miałaby być problematyczna. Jakoś tych dreswagenów to ja nie widuję na autostradach czy płatnych parkingach ze szlabanami i podobnie nie pojawią się te RHDdreswagenII, ponieważ to płacić trzeba. Nasycenie rynku i tak jest na tyle duże, że amatorów na RHD będzie niewielu.
  3. > Wprowadzenie RHD to dostęp do tanich stosunkowo młodych aut, które będą w zasięgu finansowym > dresików ujeżdżających aktualnie Golfiki III i IV oraz stare Bejce. Słyszę tę wersję przyszłości od dawna - obecnie też to mogą robić, tylko nie zarejestrują tutaj samochodu. > A, że ta grupa społeczna > podatna jest na niebezpieczną jazdę to wsadzenie takich bezmózgowców do aut z kierą po prawej > stronie zwiększy tylko zagrożenie na drodze. Ta grupa jest niebezpieczna niezależnie od tego czym się porusza, a jeżeli sugerujesz zwiększenie się niebezpieczeństwa z ich strony to myślę, że w zasadzie niczego to nie zmieni. > Dziękuję, postoję, już te barany w tych golfikach > potrafią być nieobliczalni a jeszcze kiera po drugiej stronie to ryzyko mocno wzrasta. Mocno to znaczy o ile w tej grupie i o ile w ogóle?
  4. > No to ciekawe jak szybko wyjdzie ta szkodowość RHD. Po roku można już policzyć ale też ciekawe jak > będzie tych RHD przybywać żeby było z czego liczyć RHD w sumie trochę po drogach jeździ i jakoś armagiedonu nie ma. W innych krajach też są i jakoś nie słyszy się/nie czyta o tragedii z tego powodu. W niektórych krajach OC trochę wyższe. > Ogólnie faktycznie 'najzdrowiej' jest żeby rynek pokazał a nie państwo ograniczało. Wyjdzie większa > szkodowość - OC wzrośnie, nie ma bata. Sytuacja się sama ustabilizuje na pewnym poziomie. To oczywiste, że się ustabilizuje, a opowieści o zalaniu Polski przez pojazdy RHD uważam za bicie piany. BTW - niektórzy w RHD używanym w krajach LHD montują takie fajne lusterka - - coś w tym stylu
  5. > Była zbyt dokładną repliką, musieli ją zniszczyć. I to zrobili - dość widowiskowo zresztą. A Ferrari z wściekłości dało im Testarossę (2 albo 3 - specjalne białe)
  6. Coś z PSA, Toyota (Carina E, Corolla E10), Mazda 626 GE. Jedyny problem to znaleźć coś przyzwoitego po tylu latach
  7. futrzak odpowiedział tomash79 na temat - Motokącik
    Masz do kolekcji Też autostrada, prędkość ~150km/h - teoretyzowanie o ciśnieniu, starości można sobie darować
  8. futrzak odpowiedział jozek na temat - Motokącik
    > Żadnych szczelin nie było... i świecily zdecydowanie lepiej jak 12 letnie oryginaly Valeo. Z resztą > do tej pory mam doczynenia z autem i wygladaja jak nowe i swieca bardzo dobrze. A i oryginalne > silniczki pasowaly bez prpblemu Dwa razy 'wymieniałem' w corolli na DEPO - wszytko pasowało 'idealnie'. Jedyny problem był za pierwszym razem - lewy reflektor miał jakąś wadę strumienia, reklamacja była od ręki załatwiona. Miałem zamiar co prawda oryginały dokupić przy sprzyjających wiatrach, ale minęło 'trochę' czasu i kolejny raz trzeba było wymienić komplet - też poszło DEPO i tym razem bez zastrzeżeń. Ogólnie mam wrażenie, że poprawili jakość i tyle.
  9. > Jeszcze rok temu w Toruniu na żadnej stacji benzynowej nie szło kupić mocnego alkoholu, nie wiem > jak jest dzisiaj .. > Miasto odmawiało koncesji Ciekawe, aż zerknę przy okazji
  10. > ale wiesz ze spora zaleta widzenia steroskopowego (czyli na dwoje oczu) jest to ze jestes w stanie > ocenic odleglosc a to bywa w czasie jazdy przydatne Powyższe jest nieprawdą - ocena odległości jest możliwa również przy widzeniu jednoocznym, a dodatkowo posiadanie dwojga oczu nie gwarantuje poprawnej oceny odległości
  11. > no właśnie cały czas pisałeś o uwzględnianiu wszystkiego w modelu. Nie, to Twoja interpretacja - na samym początku napisałem "to nie są bzdety, tylko modele matematyczne sprawdzone w praktyce". Sprawdzenie modelu w praktyce to efekt symulacji - zasadniczo nie da się inaczej.
  12. > EDIT: Widzę, że nie ma problemów z literaturą, poczytam. Póki co, po pobieżnym na razie przejrzeniu > widzę, że bardzo upraszczamy ruch pojazdów - żadnych skrętów, nie rozważamy dróg > alternatywnych, itp. Gdzie tu do analizy zachowań psychologicznych kierowców... Quote: Można też poczytać o pracach Schadschneidera w zakresie badania psychologii z prof. R. Seltenem.
  13. > nie wcześniej, tylko później - po tym, jak napisałem, że w samym modelu wszystkiego o czym piszesz > nie uwzględnisz. Dużo wcześniej: Quote: to nie są bzdety, tylko modele matematyczne sprawdzone w praktyce To "później" to było tylko rozwinięcie powyższego.
  14. > ale przeciez już dawno temat zszedł na ogolną infrastrukture - patrz case drogi ekspresowe... O nie, nie - ja zaprotestowałem na Twoje teorie i zakorkowaniu tunelu (w W-wie, wzdłuż Wisły) przez jazdą zgodną z ograniczeniem, a co do ogólnej infrastruktury to trochę też jest, niemniej to nie zmienia kwestii zasadniczej. > a w sumie... co do wisłostrady: ten odcinek podpada wystarczy zlikwidować przystanek i od > skryżowania do skrzyżowania masz kulturkę, coby podnieść limit z 50. no ale to by się kłóciło > z tym fikuśnym, żółciutkim fotopstrykiem. W żadnym wypadku - w tego typu konstrukcjach prędkości się jednak obniża, w środku tunelu są przystanki autobusowe i wylot w stronę Mokotowa zbyt bezpieczny nie jest przy rumakowaniu. Zresztą tutaj znowu wpadamy w to o czym pisałem - są światła przez i za i gonienie nic nie daje.
  15. > zdaje się, że nie. O ile mówimy o danym modelu. Jeżeli model używa 'stochastyki' to ciężko mówić o utopii. > mam na myśli, że sam model nie uwzględnia tego wszystkiego. Jeśli mówimy o sieci, to większość > czynników można uwzględnić dopiero w symulacji. Jakby to powiedzieć - model (w kontekście jakim ja go użyłem) jest pewnym skrótem myślowym, co już wcześniej wyjaśniłem, pisząc: Quote: Przecież sam model jest dość abstrakcyjny i sam w sobie nie tworzy wartości dodanej - uzyskujemy to dopiero poprzez symulacje z jego wykorzystaniem. Warto w niej uwzględnić również aspekty psychologiczne kierowców i to się w pewnym stopniu uwzględnia. > powiem tak... Wszystkiego uwzględnić się nie da, bo ani nie ma danych, ani nie komputerów które > wszystko to by przeliczyły. Nie w tę stronę - na myśli miałem to, że kierowcy stają się bardziej przewidywalni w zakresie teorii i odsetek zachowań znacząco od niej odbiegający spada - nawet w Polsce, a może w szczególności. > tu się zgadzam. Ale wcześniej mówiłeś o modelu. A model właśnie jest mocno utopijny. Dopiero > symulacja z wykorzystaniem odpowiednich algorytmów może zbliżyć w pewnym stopniu do > rzeczywistości. Jw. > O ile wiem, to jest model jednego skrzyżowania - jeśli się mylę, to proszę o informację, jakie są "D. Chowdhury, A. Schadschneider Self-organization of traffic jams in cities: effects of stochastic dynamics and signal periods". Można też poczytać o pracach Schadschneidera w zakresie badania psychologii z prof. R. Seltenem.
  16. >> Nie ma skrzyżowań, nie ma przejść dla pieszych, nie ma świateł, nie ma mieszania >> ruchu lokalnego z tranzytowym itd. > ktoś kiedys to wymyślił celem poprawy warunków jazdy. szybciej i bezpieczniej to wyszło... No, tyle że Wisłostrada pod to nie podpada (jak już wcześniej napisałem).
  17. > właśnie o to chodzi, że większość modeli zakłada dość idealne zachowania kierowców (np. > zachowywanie odstępów wystarczających na wyhamowanie w przypadku hamowania awaryjnego, co w > Polsce jest hmmm... utopią) Hmmm, to zdaje się nadinterpretacja. Zachowywanie odstępów zdaje się powinno być jedną ze zmiennych i jako takie korygować wyniki symulacji. Może być oparte na jakieś tam próbce z danych empirycznych. > które to wnioski przy empirycznym sprawdzeniu okazują się być prawdziwe, lub nie. Cóż, na tym między innymi polega modelowanie i analiza. Błędne wnioski nie doprowadzą do zakładanych efektów, choć to też bywa różnie. > oczywiście - można. Tylko kto to w polskich warunkach robi - dodajmy w przypadku modelowania ruchu > drogowego. W przypadku symulacji - ok, ale w modelach? A co masz na myśli? > w Polsce... Mówimy wciąż o rzeczywistości, czy o teorii? O jednym i drugim. Teoria powoli staje się rzeczywistością (przynajmniej w sporej części). > można Wręcz należy. > oczywiście. Na pewno dokładniejszym niż modele ale wciąż mocno niedoskonałym. Przecież sam model jest dość abstrakcyjny i sam w sobie nie tworzy wartości dodanej - uzyskujemy to dopiero poprzez symulacje z jego wykorzystaniem. Warto w niej uwzględnić również aspekty psychologiczne kierowców i to się w pewnym stopniu uwzględnia. > Nie znam tego modelu. Kto go stosuje i jakie są jego założenia? > Dobra - z tego co widzę to model dla pojedynczego skrzyżowania i to bardzo uproszczony. Nie, to nie jest model dla jednego skrzyżowania, tylko dla sieci i dodatkowo był to tylko przykład analizy takich procesów w oparciu o automaty komórkowe.
  18. > nie: nie. Tak. > masło maślane. ekspresówka jest i bezpieczniejsza i szybsza niż zwykła droga krajowa... Hmm - truizm. Nie ma skrzyżowań, nie ma przejść dla pieszych, nie ma świateł, nie ma mieszania ruchu lokalnego z tranzytowym itd. Jednak problemy z przepustowością i na takich się spotyka - w Polsce autostrad może mało i kolejki najwyżej przy bramkach, ale w Niemczech czy Francji można sobie pozimować w korkach na autostradach. Wypadki chwilowo pomijam.
  19. > Więc wyjaśnij mi, proszę, jak długo mam czekać na czerwonym, kiedy mojego dość dużego i ciężkiego > motocykla nie wykrywa pętla indukcyjna... godzina? pięć? czy doba wystarczy, bo przecież > przepis jest najważniejszy! Nie dorabiaj ideologii do jednostkowych przypadków. Zadzwoń ma 112 że kicha i masz podkładkę - zgłosiłeś problem, zadziałałeś z korzyścią dla innych. > A jak się czerwone spier............niczy, to pewnie będziesz czekał, aż ekipa przyjedzie i naprawi... Ja zadzwonię i zgłoszę i pewnie pojadę jak będzie taka możliwość.
  20. > nie. W projektowaniu dróg nie kładzie się już w tej chwili nacisku na przepustowość, a na > bezpieczeństwo. A to ciekawe - powiedz to Niemcom (np. tutaj). Nacisk na bezpieczeństwo oczywiście jest, uwzględnia się to również w symulacjach jako jedną ze zmiennych.
  21. > oczywiście, że zakłada i... Nie, może najwyżej uwzględniać. > ... i założenia często są bardzo utopijne. Proponuję poczytać o założeniach modelu White'a - dla > polskich warunkach są wybitnie nierealne Model jest jak najbardziej utopią - Nie, model nie jest utopią. No chyba, że chcesz sobie modelować idealne zachowania. > rzeczywistość > może pokazywać tylko w pewnym przybliżeniu i przy pewnych założeniach upraszczających (takie > jest założenie modelu). Ba... Każdy model może dać (i zazwyczaj daje) inny wynik. Co więcej - > jeden model da różne wyniki, jeśli będziemy modyfikować wprowadzane dane - odstęp, > przyspieszenie, opóźnienie hamowania, itd. A cóż w tym dziwnego? Od tego są modele, by pozwalały wyciągać wnioski. Odstępy zależą od prędkości, przyśpieszenia i opóźnienia też można w pewien sposób uśredniać na podstawie danych (nawet empirycznych). Mogą być też wymuszone przepisami, ale to też wymaga weryfikacji. Można to uzupełniać elementami losowymi itd. > Co więcej, nawet symulacje ruchu wykonywane specjalnymi programami mają założenia upraszczające i > przewidują ruch tylko w pewnym przybliżeniu. To chyba logiczne, że symulacje są pewnym przybliżeniem rzeczywistości? > A tak w ogóle, to konkretnie który model masz na myśli? Reuschella, White'a, Hermana-Pottsa? Czy > może jeszcze jakiś inny? Może np. Chowdhuryego-Schadschneidera?
  22. > hmmm mozesz mi napisać. ale udowodnić tego nie potrafisz, tak jak i ja... Przykro mi, ale ja niczego tak naprawdę udowadniać - modele matematyczne są sprawdzone i stosowane w rozwiązaniach drogowych (poszukaj np. pod hasłem traffic simulation). Znajdziesz pewnie nawet graficzne symulacje ruchu w różnych układach - nie mam tego teraz pod ręką. > w sumie dynda mi optymalna przepustowość miasta, bo piszę o konkretnej drodze, którą katuje prawie > codziennie... No właśnie - dynda Ci, bo Ty chcesz dojechać jak najszybciej (przynajmniej w teorii) i już.Tymczasem wcześniej pisałeś, że gdyby ludzie jeździli 50km/h to korki by były większe... > tak samo nie przkonuje mnie model matematyczny, bo błędnie zakłada, że ludzie > postępują logicznie dla dobra ogółu... Model matematyczny niczego takiego nie zakłada - wręcz uwzględnia lokalne fluktuacje. > nikt nie będzie jechał 30, bo tak należy, bo ktoś > wyliczył... ludzie będą jechali swoje, właśnie to jest ta "chęć" - i pod ludzi trzeba ustawić > skrzyżowania, a nie pod model matematyczny (bo to utopia vs rzeczywistość)... Modele nie są utopią, a oznakowanie itd.niekoniecznie ustawia się pod chęć, a wręcz bym stwierdził, że chęci się analizuje i niekoniecznie uwzględnia w tej formie, w jakiej by wielu chciało.
  23. Wycinam dorabianie ideologii, cytuję to, co jest chyba zasadnicze w zakresie niespójności w Twoich wypowiedziach, a zarazem błędnego podejścia do sprawy: Quote: > Ponieważ nie wszyscy są kulturalni, nie posiadają dobrej woli itd. to określono pewne przepisy Dokładnie! > do > których należy się stosować i obowiązują one wszystkich - chamów, inteligentów, łysych, baby, > krawaciarzy i kogo tam można sobie wymyślić. A to już nieprawda. > Normalni ludzie będą się stosować zez > zrozumieniem, przeciętni inaczej z przymusu, trudno. Normalni i mądrzy będą stosować się do logiki, warunków i będą zmieniać przepisy, żeby były coraz lepsze...ale nigdy nie będą doskonałe. Skoro ustalamy pewne przepisy dla wszystkich (tak, dla wszystkich) to nie ma tutaj mowy o podziale i prawa do niestosowania się do nich, ponieważ komuś się wydaje, że jest inteligentniejszy, mądrzejszy, bardziej "oczytany" itd. Wielu też sobie logiką mordę wyciera, stosując wygodne założenia do swoich teorii. Jeżeli ktoś jest faktycznie mądrzejszy itd. to stara się zmienić przepisy z korzyścią dla wszystkich, a nie traktuje je wybiórczo, bo dla plebsu były stworzone. Ludzie naprawdę mądrzy wiedzą, że skoro ustanowione zasady (w szczególności przez nich) są dobre to wszyscy mają obowiązek się do nich stosować i jednocześnie mają prawo zakładać, że inni się do nich stosują (oczywiście w przepisach jest zawarte uwaga w tym zakresie). W sumie to chyba tyle
  24. > hmmm mogę się założyć że korki w tunelu na wisłostradzie gdzie jest 50 km/h i gdzie NIKT tyle nie > jedzie... byłyby większe jakby wszyscy tyle jechali takze -> tak, dla wygody innych np. Założyć się możesz, ale z góry mogę Ci napisać, że przegrasz. Wbrew temu co się wielu wydaje, optymalna prędkość dla maksymalnej przepustowości drogi w mieście (tak, jazda Wisłostradą spełnia ten warunek) to niewiele ponad 30km/h i to nie są bzdety, tylko modele matematyczne sprawdzone w praktyce. Szybsza jazda to tylko chęć szybszego dostarczenia się siebie samego do punktu docelowego.
  25. > Ja bym tego nie wziął. > Za jakiś czas może się okazać, że zjeżdżając z krawężnika pęknie Ci np. przednia szyba. No pewnie, przez 7 lat nie pękła, a nagle od zmiany właściciela pęknie. Lepiej kupić taki, w którym nie wiadomo co było robione, ale nikt nie powiedział > Sztywność > karoserii opiera się właśnie na sztywności dachu, a nie wiadomo jak przebiegła naprawa itd. Gdyby coś było nie tak to by wyszło przez ten okres.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.