Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pito

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Pito

  1. Pito odpowiedział Pito na temat - Motokącik
    Taki jest plan - chce się umówić na jazdę i zobaczyć czy to to. Co do rozmiarów - widzę, że zbliżone do Astry G, tyle że wyższa buda. Bagażnik nie robi szału - 370 litrów... malutki. Ciekawe też jak to się zachowuje na wietrze? Co do osiągów - ok.9.5-10.5 do setki (nie podają dla skrzyni manualnej, dla automatu była któraś z tych wartości - więc nawet żwawo, Astrą mam 13.5 . Patrzyłem właśnie na jakieś Quashkai, ix35, ewentualnie Octavia, jakaś Astra - albo ceny kosmiczne (Quashkai), albo nie ma wspomnianych systemów bezpieczeństwa/wspomagania. Jedyna alternatywa to Duster - ale ten mi (bardziej żonie) się jakoś z zewnątrz nie widzi - przymierzałem się nawet w środku - bardzo przyjemne auto, pamiętam pierwszą wersję w której siedziałem parę lat temu - jak otwarłem drzwi posiedziałem 5 sekund i wyszedłem. No i ten aktywny tempomat w Vitarze - chyba niespotykane w aucie takiej klasy.
  2. Cześć, Przyszedł czas rozglądnąć się za jakimś nowym autem, dla Astry był już problem wykupić assistance podróżny na Europę . Przełknąłem już myśl, ze trzeba szykować nie 60 a z 80 koła na w miarę współcześnie wyposażone auto. Użytkowanie - wspólne z żoną, podwielicka wieś - dojazdy dzieci do przedszkola, zakupy w okolicy, wyjazdy weekendowe 100-150 km, rocznie kilka tras Kraków- Warszawa, wakacje 1-2 x w roku. Ogólnie ok 15 000 przebiegu/rok. Dotychczas jeździmy Astra G/Corsa C, więc wymagań nie mam jakiś wygórowanych, w oko wpadła mi Vitara - patrząc na cenę, wygląd, wyposażenie - są jakieś alternatywy? Co mi się w niej podoba - za ok 82-85 kzł w wersji Premium dostajemy m.in: - auto bezpieczne, wygodne, wysokie, duży prześwit (nie będę musiał odśnieżać drogi:)) - 2WD, manualna skrzynia, 130 KM mocy, mild hybrid - ludzie sobie chwalą dodatkowego kopa, start-stop, dobre wyniki spalania - tempomat aktywny - wykrywanie kolizji z przodu (dohamowanie, czy jak to tam nazwać) - asystent pasa ruchu - trzyma aut w pasie, ostrzega itp - nawigacja, Android Auto - grzane fotele, kamera cofania - fajny bajer - masa innych, ale na tych powyżej (no może oprócz grzania foteli i kamery) zależy mi najbardziej. Auto na najbliższe 10-15 lat. Doradźcie czy warto w to iść i czy znajdę coś podobnego na rynku? Jakieś znane usterki, problemy z silnikiem 1.4T, układem napędowym (całym tym Mild Hybrid), korozją? Czytałem temat na AK jednego z użytkowników, raczej sobie chwali... Na klubie Suzuki też jest temat, raczej nie ma żadnych problemów - jakieś tam trzaski tapicerki, czujniki parkowania itp, ale nic poważniejszego. Dobre podejście dystrybutorów do napraw gwarancyjnych.
  3. Z takich ciekawostek - dzisiaj w okolicach Wieliczki bylo wieczorem takie dziwne czerwone słońce pod wieczór. Dawno czegoś takiego nie widziałem - wszystko jakby oświetlone czerwoną lampą. Żona mówi że na fejsie ludzie zdjecia wrzucali. Wchodze do garażu koło 21, a tam falownik dalej dziala i produkuje. Do 21 normalnie szła produkcja, zazwyczaj kolo 20 jest koniec
  4. Pito odpowiedział WaWeR na temat - Motokącik
    Tez mam ten i jest super. Mam tez ten trzyramienny, ale chyba jakis lewy jestem, bo jeszcze żadnego filtra nie udalo mi sie nim odkrecic. Slizga sie tylko po obudowie.
  5. Pito odpowiedział sherif na temat - Motokącik
    Stary sposób z astry F - pędzelkiem namoczonym w benzynie przecierać połączenia. Jak silnik podniesie obroty - w tym miejscu jest nieszczelność
  6. Nie chcę mi się pisać o rozbudowie sieci (30 m) i budowie wlz do mnie. Ale udało się w dwa lata. Ale przy wykonaniu (przewiert, koparka) logiki PSG trudno się doszukać.
  7. Nie wiem jak wodociąg, ale sąsiad chce przesunąć gazociąg średniego ciśnienia, rurka z tego co pamiętam jak u mnie robili to ok 40 mm, na długości 30 m, o pare metrów. Koszt to 15 tys, czas bliżej nieokreślony. Przesunął się finalnie z projektem domu bo było łatwiej
  8. Na pewno nie zaszkodzi, a jak okno czesto zostawiane w uchyle to moze tam byc sporo syfu. W ogole to chyba okna raz w roku trzeba smarowac, na moich okuciach jest wytłoczony odpowiedni symbol oleju i cos tam w instrukcji jest napisane. Oczywiście jeszcze nigdy nie smarowalem
  9. A może kwestia wyczyszczenia tych mechanizmow, szczególnie na gorze? Pamiętam w poprzednim mieszkaniu po ok. 10 latach blokowała się klamka, nie dalo się przejść z uchyłu na otwieranie. Wyczyściłem cały syf zgromadzony na górze, przepłukałem wd40, nasmarowalem i dziala od kilku lat.
  10. Kiedyś przez przypadek w Leroy trafiłem na całą witrynę uszczelek różnego rodzaju. Oczywiście ceny z odpowiednim narzutem (oringi pakowane po 1 szt okolice 5 zł), ale mieli przykładowo taką membranę z dziurką do zaworu nalewającego do spłuczki, której nie miał żaden sklep hydrauliczny w okolicy. Jak masz gdzieś blisko to zobacz. Ewentualnie Armatura Kraków, jak jeszcze mieli fabrykę w mojej okolicy to coś tam dobierałem na miejscu - może sprzedają przez neta.. Patrz go - przełącznik wanna prysznic https://allegro.pl/oferta/przelacznik-na-natrysk-baterii-wannowej-10206480862
  11. To jeszcze kilka obiecanych uwag. Kombinujesz wg mnie dobrze, a to dobrze rokuje odnośnie wykonania. - co do drewna - ja zamawiam zwykłe, tyle że strugane. Trochę się dopłaca, ale potem wystarczy przejechać szlifierką oscylacyjną i gotowe do montażu. Dawniej sam heblowałem, ale teraz nie mam czasu na takie zabawy. Podejrzewam że 99% konstrukcji ogrodowo-tarasowych jest robione ze zwykłej tarcicy. Oczywiście jest ryzyko skręcenia, pękania no ale taki tego urok. Jak masz kasę to pewnie takie KVH jest lepsze. Co do długości - u mnie belki mają pod 5 metrów, to żaden problem z wykonaniem murłaty na domu mam 11 m, też dali rade) - osadzenie słupów - ja by rozebrał kostkę 20-30 cm od krawężnika, nawiercił fi 30 na głębokość 1 - 1.2 m, zalał betonem osadzając w tym uchwyt słupa (dowolnego rodzaju). Te gotowe 60 cm - to trochę mało - na tyle wiełrciem pod domek dla dzieci i jakoś temu nie zaufałbym przy tarasie. Słupki pod ogrodzenie wiercą na metr - słup środkowy - ja mam zadaszenia na 4.5 m, pomiędzy słupami wewnątrz 4m, finalnie nie dałem, ale to już tak na granicy. Dwa zastrzały zapobiegły zbytniemu uginaniu się tej frontowej belki. Przy 4.7 metrach już chyba pasuje coś dać, zwłaszcza, że 'na oko' głębokość tarasu u ciebie większa, u mnie to jest ok 2.9 m, belka przednia jest 2.4 m od ściany. Chociaż w sumie ty piszesz o konstrukcji 12x12, ja mam wszystko na 10x10, ciężko tu co doradzić. - belka do ściany - najlepiej dać ją na wysokości wieńca betonowego, tak żeby osadzić w nim szpilki. Na szpilki daj tulejki dystansowe które oprą się o wieniec, albo nakrętki z podkładkami - zlicuj ze styropianem, tak żeby belka opierała się o podkładki, a nie naciskała na styropian. ja na długości 4.5 m mam 4 szpilki - co do spadku - widuję w okolicy takie daszki prawie że płaskie, to raczej kwestia gustu niż realnej potrzeby. Śnieg i tak z tego nie zjedzie. Ja mam 2.55 przy ścianie i 2.05 na froncie przy rozstawie belek 2.4 m - poliwęglan - też rozważałem komorowy, ale przy moim wymiarze dachu okazało się, że musiałbym go kupić za 2200 - 2500 zł, z czego prawie połowa to byłby odpad. Jakoś nie miałem przekonania do tego trapezowego. Finalnie poszedł na dach poliwęglan trapezowy, dymiony. Wygląda super, a kosztował jakieś 800 zł, wymiary tak spasowały, że odpadu 0. Raz wstąpił do mnie gość co mi dostarczał drewno, prosił mnie potem o zdjęcia tego tarasu, bo chce pokazywać klientom, m. in. ten poliwęglan trapezowy, bo naprawdę, ładnie siadł.
  12. Jak masz średnie pojęcie o robocie, to nic trudnego, taras nie najwiekszy. Opierasz belle o ścianę, kotwisz szpilki w wieńcu na kotwach chemicznych, słupy przykręcana do pęczków wylanych do ziemi, krokwie odpowiednio zacinasz i przykręcasz do belek, potem rozbierasz i malujesz, skręcasz, dajesz parę zastrzałów dla wzmocnienia, na to pokrycie i gra. Z moim tarasem ciężko powiedzieć ile zeszło, pewnie że 4 dniówki, teściu mi trochę pomagał, samemu kijowo się robi, warto mieć kogoś do podtrzymania belki, słupa, metra, poziomicy itp. Edit: nie chce mi się pisać z komórki, dołożę coś więcej jak siądę do kompa.
  13. U mnie tak to wygląda. Co do trwałości nie mam obaw, ale gnie go dość mocno. Ale patrzyłem na kilku innych tarasach i chyba to normalne przy modrzewiu.
  14. U mnie ciekło minimalnie na wentylu od wysokiego ciśnienia. Maszyna w takim przypadku nic nie pokaże, bo w tym miejscu jest podłączona i wentyl jest otwarty w czasie próby. Ale nawet po wyeliminowaniu wentyla, dalej gdzieś cieknie. Też mi parę razy nabijali azot i szukali po 2-3 tygodniach, ale nikt nie byl w stanie znaleźć gdzie ucieka gaz.
  15. Z tego co gdzieś czytałem, i kolega wyżej tu potwierdza - to normalne zjawisko. Jak jest ciągle słońce, to panele się nagrzewają i na tym traca moc. A druga sprawa to jakieś tam załamanie światła na granicy chmur (czy coś w ten deseń) - więc jak słońce wychodzi zza chumur to jest podobno więcej światła. Zresztą, abstrahując od paneli - często zdarza mi się tak, że jak jest pełne słońce to mogę wyjść bez okularów p-słonecznych, a czasem jak jest taki dzień ze słońcem, które prześwietla przez cienką warstwę chmur - nie jestem w stanie na zewnątrz otworzyć oczu, łzawię itp.
  16. Tak, to samo u mnie. Jak jest cały dzień słońce, to dochodzi do 4.4 -4.6kW, jak jest pochmurno to kilka kolejnych pomiarów po wyjściu słońca potrafi być na max, czyli 5 kW. Falownik 5 kW, panele 5.28 kW. Też się właśnie zastanawiałem czy to tylko u mnie.
  17. U mnie coś takiego. Łącznie 167 kWh. Śniegu było mało, tam gdzie pusto to zalegał na dachu, potem pospadał. Dni było kilka słonecznych. Lokalizacja Wieliczka, dach 40*, na południe, instalacja 5.3 kW. Na południu ogólnie śniegu było mało, w pierwszej połowie stycznia nie było w ogóle, podczas gdy jak pokazywali w TV północ Polski, to inny świat - zasypane i zima pełną gębą. W radiu jakoś ostatnio podawali, że Białystok zasypany, pod pół metra, a w Zakopcu max 20 cm.
  18. Vaillant ma tryb suszenia jastrychu jak w tabelce poniżej. Jest jeszcze dzień 29, temperatura 25*. A co do samego grzania - ja przed układaniem płytek do podłogówki podłączyłem bojler 15 litrów i przez kilka dni (max 3 dni, tyle że już późną wiosną) podnosiłeem temperature wody do 30-35 stopni, po czym zacząłem obniżać, ale trwało to może 1-2 dni. Od 2012 roku nic nie popękało.
  19. Coś mi się jeszcze kojarzy, że dzwoniłem do oddziału dopytać o te papiery odbiorowe, jak to wypełnić i komu wysłać. I kobitka mi powiedziała, że jak to zrobię przez internet, to zanim to do nich trafi, to będzie z miesiąc. A jak podjadę, to praktycznie od ręki ona to wysyła do PSG i procedura trwa pojedyncze dni. Potem wyszło, że sieć niezagazowana, ale gdyby była, to pewnie też za chwilę by podjechali założyć licznik.
  20. Jak masz zagazowana sieć, to u mnie pani powiedziała że byłoby do 5 dni. Ale że miałem niezagazowana, to czekałem chyba z 2 miesiące, po czym jedna ekipa przyjechała rano wpiąć nowy odcinek, a ekipa z PSG przyjechała chwilę później i założyli licznik. Ale wcześniej dzwoniłem gdzie tylko się dało, dowiedzieć kiedy przyjadą. Aż w końcu zdobyłem numer do 'majstra', który ponoć przełożył moje zlecenie na górę sterty i przyjechali po tygodniu
  21. Jasna sprawa, jak ktoś nie ma gazu to go te rozważania nie dotyczą. Ja podaje te przykłady, jeżeli ktoś ma możliwość się podłączyć, a ciągle się waha obawiając kosztów. Oczywiście na wejściu też to trochę kosztuje, mnie przeróbka kosztowała ok. 18-19 tys., a w sumie instalacja była w miarę przygotowana pod gaz (miałem wymiennik, jest podłogówka), no ale tu 3 stówki, tam dwie stówki i się uzbierało. Wcześniej paliłem groszkiem i pelletem, kocioł z podajnikiem Per Eko 15 kW Co do niebezpieczeństwa - jakieś ryzyko zawsze jest, ale bez przesady, nie słyszy się zbyt często o wybuchach LEGALNIE zamontowanego gazu. A jesli nawwet to najczęściej dotyczy to kuchenek, jak zaleje palnik. Tak z pamięci to te o których było głośno w ostatnich latach, to nielegalnie przyłączane przez dętke. Ja za to miałem kila przygód z kotłem węglowym, przez gapiostwo. Ze dwa razy zapomniałem, że go rozpalam i zagotował się z otwartymi drzwiczkami, raz nie domknąłem pokrywy podajnika, i mimo zalania paliwa wodą przez tzw. 'strażaka', ogień zaczął już wchodzić do podajnika.
  22. To akurat mam policzone dla poprzednich lat i oscyluje między 70-88 kWh/m2/y. Oszacowanie dla tego roku (zakładając wspomniane 2800 stopniodni) daje wartość ok. 75 kWh/m2/y, z uwzględnieniem CWU. Przy paleniu też tego nie odliczałem, więc wyniki można porównać, choć teraz doszły dwa małe szkodniki, więc trochę więcej tej wody idzie. Tak jak pisałem wcześniej - nawet jakby to było 1000 zł droższe, to nie zastanawiałbym się ani chwilę. W dzisiejszych czasach i przy dzisiejszych domach, miesięczne koszty ogrzewania są na tak niskim poziomie, że różnice miesięcznie wychodzą rzędu 3 kaw na mieście. Tylko nudno trochę, jak nie trzeba tam nic dokładać, ale doglądam i pilnuję czy dobrze temperature ustawia
  23. Dzisiaj siadłem, podliczyłem co nieco i... szok i niedowierzanie Danych za całą zimę jeszcze nie mam, ale co mi wyszło za okres od końca września do wczoraj (20.01): łączne zużycie gazu (z CWU) - 623 m3/ok. 6915 kWh, co daje koszt ok 1200 zł, (oszacowanie bez CWU to ok. 540 m3/6000 kWh) w tym czasie było ok. 1800 stopniodni grzania (stacja pogodowa w Krakowie, kilkanaście km ode mnie , ale zawsze z niej spisuje dane, więc porównanie będzie ok) typowy sezon grzewczy miał: 2012 - 3250 *d, 2013 - 2250 *d, 2014 - 2650 *d, 2015 - 2500 *d, 2016 - 2800 *d ; *d - stopniodni grzania, przy założeniu temp w środku 21*C i temp bazowej 15.6 *C czyli, zakładając 2800 *d w tym sezonie, jestem już daleko ze połową sezonu i szacuję koszt ogrzewania i CWU na ok. 1900 zł W sezonie zawsze spalałem 2.5 - 3 tony węgla lub pelletu (od 2014 tylko pellet) + jeszcze jakies przepalenie resztkami drewna z konstrukcji ogrodowych, jakimiś grubszymi gałęziami z działki itp, w tym czasie kupiliśmy też kilka kubików drewna opałowego do kominka, więc można założyć, że 1 kubik rocznie dodatkowo drewnem, rekreacyjnie. Koszt pelletu to ok. 900 zł/t, czyli 2700 zł/rok. Czy się opłacało - nie będę komentował. I teraz najlepsze - jednostkowe zapotrzebowanie energii przy paleniu pelletem czy węglem wychodziło mi ok. 50-80 W/m2, teraz obliczenia dla gazu dają ok. 38-45 W/m2. Co oznacza,ze znacznie zawyżyłem sprawność spalania pelletu i węgla. Wychodzi na to, że z deklarowanych przez producenta 85%, w rzeczywistości kocioł miał może z 65%. Przy węglu to w ogóle porażka, pellet wychodził ładniej, co oznacza,ze paliwo mniej oszukane.
  24. Ma to sens. Obiecane wirtualne piwo , jak będzie okazja stawiam w realu.
  25. Po tym sezonie będę miał wstępne porównanie - 2 lata palenia groszkiem, potem 6 peletem, teraz gaz. Jak na razie wygląda obiecująco - od 15 września poszło 490 m3, co pi razy oko odpowiada kosztowi tony pelletu. Na sezon zimowy spałem ok 3 tony pelletu. Do tego czasu bankowo poszłaby już tona. Mam nadzieję, że koszt gazu będzie równy lub mniejszy niż pellet. A nawet jak będzie to + 1000 zł, to i tak warto za święty spokój, czystość i dodatkowe 4 m2 na szafki. Jak znajdę czas to poprzepisuje stopniodni grzania z okolicznej stacji pogodowej za ten sezon zimowy, dzięki czemu porównanie będzie bardziej obiektywne, bo zima zimie nierówna.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.