Zawartość dodana przez Pito
-
Kolektory fotowoltaiczne
No ja tez mam idealnie na poludnie, kąt 40 stopni na dachu. Musze dopytać firme czy to normalne. U mnie max dziennie to ok 33 kWh, ale popoludniu mam mocny spadek przez zacienienie drzewem sasiada. Bez tego mysle ze dobiloby do 36 kWh.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Jak jest dzien całkowicie słoneczny, bezchmurny, to jest to ok. 4400 W. Był jednak ostatnio taki dzień, że dobiło do 4700 W. Jak jest pochmurno i slonce co jakis czas wychodzi zza chmur, to jest falownikowy max, czyli 5 kW. Instalacja 5.28 kW, falownik 5 kW. Troche jestem zdziwiony, myslalem, że normalnie będzie dobijac do 5 kW, jeśli temperatura jest w okolicy 10-15 stopni. I drugie zaskoczenie - pozornie w pełni sloneczne dni jednak nie są takie same.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Dobra, nie ma sie co czaic, u mnie tez oni zakladali. Ekipa bardzo sprytna, dobry kontakt z 'centralą', moge polecic.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Dokladnie, te firmy ogolnopolskie tak dzialaja. W jednej z nich pracuje kolezanka, ubaw ma straszny z tego co tam sie dzieje, rotacji ekip, sciemach do klientow itd. Wyglada to od srodka jak pożar w burdelu. Myślę, że kluczem do sukcesu jest znaleźć lokalną firmę, z max 3-4 SWOIMI, stalymi ekipami, ktora rozwija sie organicznie, a nie przez zmasowany atak nachalnych sprzedawcow.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Jak bylem zobaczyc jedna z instalacji goscia, wolnego strzelca, to dzwonili do niego umawiac montaz, z Columbusa Czyli w tym przypadku mozesz zrobic instalacje za 32 kzl, lub tym samym gosciem w granicach 21-23 kzl, w zaleznosci od gratow, jesli dogadasz ie z nim bezposrednio. Ale.... Ja jednak postawilem na firme z kilkuletnim doswiadczeniem, referencjami, biurem. W przypadku takiego wolnego strzelca zawsze jest obawa, ze sie za chwile zawinie, albo szlag go trafi i zostaniesz z instalacją sam. Poza tym goscie ciagle na montazach, sam ogarnia papiery, zgloszenia, zakupy itd. Mialem troche obawy, ze jak przyjdzie co do czego, to na serwis gwarancyjny przyjedzie za 2-3 tygodnie. Oczywiscie wzialem firme z cena praktycznie taka jak ten gosc oferowal, jesli roznica bylaby bardziej znaczaca, to pewnie on by robil.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Ogolnie, do finalu przeszly 3 firmy - LMV Group, Eko-On i BlueOn1000. Roznice w cenie symboliczne, w zaleznosci od wyboru sprzetu, moja decyzja na podstawie juz bardzo 'subiektywnych' odczuć. Z moich rozmow polecam jeszcze pogadać z Flexi Power group gdzies z lodzi. Oni chyba teraz u nas w gminie startowali do przetargu. Szcegoly wyslalem Ci na priv
-
Kolektory fotowoltaiczne
Ja chwilę myślałem samemu montować, ale jak wszystko podliczyłem, to mi wyszło, że nawet zlecając montaż powinno się zwrócić między 6 a 7 rokiem użytkowania. Stwierdziłem - zlecam, jeszcze spadnę z tego dachu i tyle z zarobku. Tylko warunek jest znaleźć ofertę za w miarę przyzwoita cenę, trochę ponegocjować no i żeby gwarancja na graty była dłuższa niż szacowany czas zwrotu. Tak pi razy drzwi - instalacja kosztowala 21500 brutto (5.28 kWp), falownik Growatt, panele ML System. Zużywam 4600-4800 kWh rocznie. W pierwszym roku zysk to ok. 10 000 zł (5000 Moj prąd, ulga podatkowa 17% no i zysk z niepłacenia prądu - ok. 2000 zł). Potem czas zwrotu zależy wyłącznie od aktualnych cen prądu - czyli pozostałe 11500 powinno się zwrócić w okolicy 6-7 roku. Dodatkowy pozytyw - przechodzę właśnie na G11, więc zwieksza sie komfort - z prądu można korzystać kiedy się chce, teraz (przy G13) trochę się pilnowaliśmy, zwłaszcza w szczycie popołudniowym, gdzie cena 1 kWh podchodzi obecnie pod 1 zł. Spieszyłem się na początku roku, bo przeczuwałem, że wszyscy się rzucą na PV jak tylko dostana pierwsze rachunki za prąd po nowych cenach, a dokąd zima spodziewałem sie większej skłonności firm do negocjacji. Coś tam każdy urwał, ale jednak widać u wiekszości, że więcej mają klientów, niż są w stanie montować.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Skladałem w piatek, to byla informacja, że czas rozpatrzenia z uwagi na ilość wniosków to obecnie 3 miesiące, a jak coś trzeba wyjaśnić, to wydłuża się do 6 miesięcy. Wiec chwile poczekamy. Choć chyba tragedii nie ma, bo gdzieś mi sie odbiło o oczy, że liczba instalacji w marcu jest mniejsza niż w lutym. Z ciekawostek jak to przyspieszylo na poczatku tego roku, jak gadalem ze sprzedawca w lutym jak idzie biznes, to mówił, że w zeszlym roku w lutym mieli podpisane 3 umowy, a w tym roku w lutym, w okolicach 20-tego, juz kolo 40-50. Ciekawe jak by wyglądała liczba instalacji, gdyby nie covid. Jak tak patrzę po okolicy, to przybywa instalacji jak grzybów po deszczu. Praktycznie gdziekolwiek sie nie rozejrzeć, to zawsze 1 dom z PV widać.
-
Kolektory fotowoltaiczne
Umowa to umowa, a potwierdzenie przylaczenia od OSD to osobna sprawa. To drugie byc musi, a jesli chodzi o umowe, to mozliwe że kuzyn będąc w Tauronie czekal na nowa umowe, a oni tylko przesyłają aneks, tylko do informacji. Tez właśnie czekalem ponad miesiąc na nowa umowę, bo wg ebokk taurona, stara stala sie nieaktywna. A okazalo sie, ze tylko przeslali aneks, 'odwiesili' starą umowę, a wniosek moglem zlozyc juz z 3 tygodnie temu. We wniosku do 'Mój Prąd' trzeba wpisac numer umowy kompleksowej i to mnie trzymało. Tak ogólnie to mogliby troche lepiej opisac ten proces na stronie, bo są tylko ogolniki, a o wspomnianym aneksie żadnej informacji. Dopiero z infolinii sie dowiedzialem, w tem sam dzień doszedł od nich w końcu list.
-
Kolektory fotowoltaiczne
U mnie na zewnatrz wymieniał Tauron, jakoś po 20.03. Najpierw monter dzwonił i pytał czy mam licznik na zewnątrz, bo tylko wtedy może przyjechać. Mam nie wychodzić z domu, jak coś to do niego dzwonić. Wymiana jakieś 1.5 tyg od zgłoszenia, teraz czekam na umowę, ale z tym to sie mocno ociagają. I w sumie nie mam pojęcia jak Tauron rozlicza taryfę G13 w przypadku fotowoltaiki i nadprodukcji w jednej taryfie i praktycznie zerowej produkcji w tej najdroższej. Ktos coś wie? I tak przejde na G11, ale zastanawia mnie jak rozliczą obecny okres na G13.
-
Kompresor w domu
Do takich prac niekoniecznie 50 l, bedzie tylko miejsce zajmował, do tego dużo cięższy itrudno przeniesc gdzies za dom. Ja od 10 lat mam jakiś 25l Scheppah tłokowy z castoramy za 300 zl. Pompuje kola, przedmuchuje, maluje altany i jakies blotniki w aucie - nic lepszego nie potrzeba. I co najlepsze, to przez pare lat chodził bez oleju, bo jak sie okazało szkiełko było tylko ubrudzone jakims mazidlem, a okazalo sie przy probie spuszczenia oleju, ze bylo pusto.
-
Naczynie przeponowe?
Dokładnie jak kolega powyżej napisał - masz ciśnienie wstępne w naczyniu nabite do 2 bar. Spuść na 1.3 i dobij instalację do 1.5. Powinno ograniczyć skoki ciśnienia. Ładuj powietrzem, azot używa się w instalacjach hydrauliki siłowej ze względu na bezpieczeństwo pożarowe. Przy tak małych ciśnieniach i objętościach nie ma co cudować. Wpływ na ciśnienie jest żaden. Ja mam w instalacji naczynie 8 litrów, instalacja to ok. 300 m podłogówki + z 7 niewielkich kaloryferów. Wahania ciśnienia są rzędu 0.2 bara przy temperaturze 65 stopni na instalacji.
-
Piła łańcuchowa elektryczna
Mogę się podpisać. Może nie tnę ilości jak zawodowy pilarz, powiedzmy kubik opału na rok + jakieś podcięcie deski itp jak coś majsterkuję, Do takich zastosowań elektryczna wydaje mi się idealna, a ten McAlister sprawia wrażenie solidnego sprzętu - wyjmuję, tnę chowam. Aha, ostatnio kupowałem jakieś dwa elektronarzędzia z McAlistera i była przedłużona gwarancja do 3 lat - myślę że warto rozważyć, choć nie wiem jak z częściami jak już się gwarancja skończy.
-
Z14XEP - niskie ciśnienie oleju, zapala się kontrolka
Płukankę zawsze biorę Millersa. Mój kolega jest dystrybutorem i poleca mi ją bardzo, cenę mam taką jak za każdą inną. Robiłem też kiedyś chyba Winns'a. Płukam zawsze, w Astrze leję olej Millersa, to za każdym razem wlewam pół butelki płukanki przed zlaniem oleju. Zawsze to ten nowy olej ma lepsze warunki, jak wypłuka się cały stary syf. Zresztą mam wrażenie że wszystkie te płukanki to jeden pieron, chyba nafta i tyle. Ale kolega mi mówił, że ta z millersa jest jedyna bezpieczna itp, itd. Mam ją po 16 zł albo nawet za darmo do oleju, to biorę.
-
Z14XEP - niskie ciśnienie oleju, zapala się kontrolka
No co zrobisz jak nic nie zrobisz . Zeby jeszcze zmieniał regularnie, to by było git. Niektórzy ujadają, że to w Polsce ludzie przyzwyczajeni z dawnych czasów leją mineralny po 100 kkm. A tu widać że nawet 'na zachodzie' potrafią takie kwiatki robić. Ja zrobiłem płukankę i od razu mu zalałem 5W30 wg zaleceń producenta.
-
Z14XEP - niskie ciśnienie oleju, zapala się kontrolka
Dzięki Wam obu za odpowiedzi. Co do sprawdzenia łańcucha - jedyne co mogłem to wsunąć tam paluch, na kołach nie było szans naciągnąć, ale Orochimaru pisze, że tak się i tak nie sprawdzi. Co do ślizgów nie wiem. Szkoda, że nie ma zaworu przelewowego dostępnego z zewnątrz. Niestety okazuje się, że nie za bardzo mam czas w tym tygodniu zrzucać miskę, zlewać olej, potem wszystko uszczelniać. Chyba zdam się na mechaników, specjalizują się w Oplach, mam nadzieję, że mnie nie zrobią na szaro. Tak się trochę łamię, czy żądać zniżki od sprzedającego, będę się z nim jeszcze widział. Czy to podlega pod jakąś wadę ukrytą, czy nawet się nie wygłupiać (wątek bardziej na HP)? Wpisuje się, że zapoznano się ze stanem technicznym, ale bez jaj, nie robię podczas oględzin 30 km, ani nie podłączam czujnika ciśnienia we wszystkie możliwe pompy...
-
Z14XEP - niskie ciśnienie oleju, zapala się kontrolka
Cześć Problem w nowo kupionym aucie, nalot wg licznika 127 kkm. Wg książki zalewany od nowości 10W40, zmieniany z różną częstotliwością, kolejno przy przebiegach 12, 26, 49, 70 kkm, raz na rok-dwa lata. Pod deklem nie jest idealnie czysto, ale też nie jest jakoś strasznie zasyfione (załączone zdjęcie). Problem polega na tym, że po mocnym rozgrzaniu silnika zapala się kontrolka ciśnienia oleju. Zmierzone u mechanika, ponoć za niskie (0.5 bara). Wystarczy lekko tyknąć gaz i kontrolka gaśnie. Po kupnie jak wracałem na starym oleju też się zapaliło, zrobiłem płukankę Millersa, zalany Lotos 5W30, filtr Mann - objawy te same. Poza tym silnik chodzi cichutko, jest moc - jedynie problem z tym ciśnieniem. I teraz do rzeczy - co może być przyczyną - mechanik sugeruje pompę oleju, proponuje zrzucić i przy okazji wymienić rozrząd (z naciskiem na napinacz, który też może cieknąć), obadać stan pompy i ewentualnie wymienić wkład lub całą obudowę. Koszt 1000 zł wersja minimum, do 1500 zł, jeżeli pompa okaże się wadliwa. Cena wydaje mi się uczciwa i nie jest jakimś zaskoczeniem. Zastanawiam się tylko co jeszcze mogę samemu sprawdzić, zanim pójdę 'w koszta'? Jakieś tam pojęcie o mechanice mam, powiedzmy szczytem możliwości jest remont głowicy w C14NZ . Zastanawiam się czy mógł się przywiesić zawór przelewowy w pompie i czy jest do niego łatwy dostęp z zewnątrz? Jakieś inne sugestie albo Wasze typy - co w tym silniku lubi padać. Dodatkowe pytanie - stan łańcucha - jak oceniacie? Na moje oko, jest w dobrym stanie, żeby go podnieść tak jak to widać na rysunku, musiałem się trochę namęczyć i palec miałem mocno przygnieciony, na granicy bólu i przecięcia skóry. Jeżeli jednak wg Was nadaje się do wymiany, to nie ma się co zastanawiać, tylko daję do mechanika i niech robią.Pompa będzie zrobiona niejako 'przy okazji'.
-
Box dachowy, dobrodziejstwo czy udreka?
Zależy jak będziesz z niego korzystał. Jak jedziesz, rozpakowujesz i za 10 dni powrót, to z dostępem nie widzę żadnych problemów. My raz jechaliśmy Lanosem 5 drzwi z 'trumną' na wakacje na Mazury/Morze/Kaszuby w 2 pary. Do boxa zapakowaliśmy wszelkie rzeczy techniczne (namioty, śpiwory, gumiaki, garnki, wędki, grilla, garnitury na wesele, itp), a w bagażniku reszta ciuchów. Bez tego nie byłoby szans zabrać się na raz, zresztą Lanos był tak dobity, że w drodze powrotnej zatarło się łożysko i mieliśmy niespodziewany postój u miłego mechanika i jego żony w okolicy miejscowości Różan w mazowieckim (gorące pozdrowienia za wybawienie z opresji, jeśli to czyta!). Nawet teraz myślałem do Astry zakupić wypożyczyć - komfort niesamowity, nie trzeba wybebeszać całego bagażnika, żeby wyjąć jedną pierdołe - w boxie wszystko jest pod ręką. A w kabinie pusto, że nawet psa można na wakacje zabrać.
-
Filtrowanie wody pitnej
Ja mam pod zlewem potrojny filtr z jakiejs polskiej firmy, na 3 wkłady 10``. Do tego jest osobna wylewka. Caly zestaw kosztowal ponizej 200 zl. Komplet filtrow to ok 45 zl, zmieniam raz na pol roku. Przy czym wklad zmiekczajacy kosztuje duzo, koło 25 zl. Sznurkowe i weglow są tańsze. Jesli chodzi o czyszczennie samego chloru to podlaczybym to tak jak piszesz, bezposrednio do istniejącej baterii na zimnej wodzie. Wklad zmiekczajacy ma niższą żywotność dlatego mam osobny kranik. Zestaw mam chyba z firmy aquafilter.
-
Jaka Instalacja BRC vs KME
Ostatnio trasę Kraków - Słowacja i z powrotem, około 410 km, zrobiłem Astrą za 48 zł Aż mi głupio było brać od znajomych 24 zł zrzutki na paliwo, ale się uparli Co do BRC - mam Sequent 24 od lipca tamtego roku, jakieś 12000 km przejechane, problemów zero. Gość kazał tankować na markowych stacjach, mówi, że instalka może pociągnąć nawet grubo>100 kkm (jak mi się dobrze kojarzy, wspominał o Corsie z nalotem 240 kkm na jednych wtryskach). Ale instalacja była znacząco droższa niż inne propozycje (2700 zł vs 2200 - 2400 zł innych za składaki). Przy obecnych cenach gazu i spalaniu Astry, to chyba mi się zwróci w przyszłym życiu....
-
Material na rolety
Kupowalem kilka razy rolety w rolety Witkowski na allegro. Kiedys poprrosilem o dodatkowe listwy, zadnego problemu, chyba nawet za darmo dorzucili do zamówienia. Zapytaj, mysle ze bez problemu sprzedadzą sam material.
-
Wolno stojący budynek gospodarczy
Dostałem takie samo info ze swojej gminy.
- Ceny LPG/CNG Marzec 2016
-
[KzAK] Wiertarka
Już kilkanaście lat mam wiertarke Kress, kupilem chyba w Casto. Wiertarka bardzo porządnie wykonana, stalowa przekładnia, udar, łożyska kulkowe. Służy dzielnie w budowie i majsterkowaniu.
-
pralka bosch maxx 4
Jak zamiast 2 kW grzałki wsadzilem 1.7 kW to zauważalnie wydłużyło się pranie. Na ten licznik co jest na pralce nawet nie ma teraz co patrzeć. Poprzednia grzałka po 2 latach i przy naszej lokalnej wodzie była cała w skorupie z kamienia i przepaliła się. Da sie obadać w jakim stanie jest grzałka świecąc latarką pionowo w dół bębna i obracajac go szybko lewo-prawo (robi się coś ala efekt stroboskopowy).