Zawartość dodana przez 71mordor
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Będzie Pan zadowolony Źle! Ma być będzie Pani zadowolona, a Pan będzie miał spokojną głowę.
-
Skórzana kierownica - jak zapobiegać?
> Bez sensu. Zapłacisz jak za zboże... tapicer wyjdzie taniej i lepiej. JAk znajdzie dobrego tapicera. A w proponowanym rozwiązaniu korzyścią jest, że kierownica jest oryginalna. Są tacy, którzy tak wolą.
-
Skórzana kierownica - jak zapobiegać?
> Co to za auto, ze przy 230kkm kierownica sie poddaje? MI w Clio zaczęła się poddawac po ok 80-90kkm
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Dokładnie Mam doświadczenie W tym roku mija 20 lat od podpisania stosownych kwitów.
-
Skórzana kierownica - jak zapobiegać?
> używka może wcale nie być lepsza A sam poduchy nie odepnę... > Nie wiem, czy mam wystarczające umiejętności manualne Przecież bedziesz widział co kupujesz jak będzie taka sama to nie kupisz najwyżej. Jak kupisz to pierwszy z brzegu blacharz, lakiernik, elektryk samochodowy zmieni ci tą kierownicę z pare groszy.
-
Quiz od SG + dziwne inne pisma [notatka służbowa] ?
> No właśnie ja też miałem z Kęsowa. Na trasie Tuchola-Chojnice-Człuchów-Koszalin, to chyba najgorsze hieny. Mają głęboko w pomponie wszystkie normy. Liczy się tylko kasa! Tym bardziej cieszy każdy przypadek pokazania im palca w majestacie prawa.
-
Quiz od SG + dziwne inne pisma [notatka służbowa] ?
> A to już sadu brocha czy udowodni czy nie, pewnie nie będzie im się chciało Znam paru sędziów SR i muszę się z tobą zgodzić. U nich też statystyka sprawa święta. Moze sprawę trzeba by zawieszać itd. a może nie skończy się skazaniem...
-
Quiz od SG + dziwne inne pisma [notatka służbowa] ?
> Figa z makiem. > Polecam lekturę wyroku sądu apelacyjnego wraz z uzasadnieniem. > http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/niew..._2014-02-17_001 > Inna sprawa, że mozna trafić na sędziego, który ma inne zdanie. Tu była trochę inna sytuacja, bo chodziło o pracowników. Nikt nie może zmusić mnie do ewidencji kierowców ale mam taką możliwość. We wspomnianym przykładzie podałbym dane np: Hermann Bruner Hamburgerplatz 45, Oberspitze , które spisałem z paszportu przed jazdą próbną. Dochowałem staranności i wskazuję. Ewentualnie mogę poprosić o jakiś prawdziwy adres z jakiejś wioski pod Erewaniem od zaprzyjaźnionych Ormian. Nawet bym oświadczenie przyznania się (po ormiańsku oczywiście) przedstawił. Pomoc prawna trwała by wieczność. Dokumenty z i do ambasada - urząd w Erewaniu, są przesyłane nawet ponad rok (oni nie są wyrywni ) Z drugiej strony, SG nie za bardzo chcą iść do Sądu, bo wtedy grzywna nie trafia do kasy UG.
-
Quiz od SG + dziwne inne pisma [notatka służbowa] ?
> Mogą teoretycznie sprawę do sądu oddać i nie wiem, czy sąd się nie doczepi, że oboje złożyli > oświadczenie, przez co któreś mogło poświadczyć nieprawdę. A jak sąd udowodni, które kłamie? Wszelkie wątpliwości, Sąd MUSI rozpatrzyć na korzyść oskarżonego. Sorry ale taki mamy klimat
-
Quiz od SG + dziwne inne pisma [notatka służbowa] ?
> - zresztą patrząc na zdjęcie gdzie nie ma twarzy, jest od tyłu, w tle reklama i 2 auto do > głowy mi nie przyszło, że będą to ciągnąc Ja miałem niemal identycznie. Z Gminy Kęsowo koło Chojnic. Zdjęcie zrobione od przodu, ale jakby z rowu przydrożnego. Prawie podwozie widać a na szybie odblask. Dostałem 64km w zabudowanym. Z tym, że NA BANK nie jechałem szybciej niż 50-52km/h. Zawziąłem się i na pismo podobne do twojego odpisałem wymijająco, tzn ani się nie przyznałem, ani nie wskazałem. Jednak nie odmówiłem wskazania, a wręcz odwrotnie, bardzo chciałem wskazać kierującego (jechało trzech z których każdy mógł prowadzić) ale poprosiłem o zdjęcie umożliwiające rozpoznanie osoby . Popadli w konsternację, bo nie mogli mi dać mandatu za "nie wskazanie", bo wyraźnie napisałem że "CHCĘ wskazać". Zaproponowałem wycieczkę do sądu. Oni w kolejnym piśmie: że będzie pan miał problemy, bo to daleko (100km), cały dzień w sądzie itp. bzdury. No to ja że nie szkodzi, przyjadę No to Oni, cała procedura od początku: pismo z przyznaniem, pogróżki itp. Po trzeciej rundzie dali sobie siana Nie chodziło mi o te głupie 200pln i 2p. chodziło mi o zasadę, próbowali mnie naciągnąć.
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Człowieku, bierz co się jej podoba. Ona i tak nie zauważy żadnej różnicy pomiędzy tymi autami > oprócz wyglądu... A jak inne będzie i przytrze, to jego wina będzie, bo "po co takie duże jej kupił? Mokką by się zmieściła"
-
Quiz od SG + dziwne inne pisma [notatka służbowa] ?
> Zdjecie od tylu... Wyslac list do SM, ze odywales jazde probna z Helmutem Kohlem z Berlina. > Niestety nie kupil od Ciebie samochodu i nie masz zadnych danych. Nie ma podstawy do ukarania > a jak chca niech ida do sadu. Ooooo.... To jest dobre! Muszę zapamietać! Faktycznie mogą wtedy w pompon cmoknąć.
-
SPOSÓB NA FOTORADAR
> Spokojna głowa - skoro "trochę luzu na mechanizmie" i samochód się losowo zachowuje, to od ręki > zatrzymanie DR, a to sugeruje niestety jego niesprawność, a co za tym idzie naruszenie PoRD. Na taką "usterkę" najbardziej zawziety diagnosta da mi przegląd. Zajadły jestem. I tak poszedłbym do sądu. Niech mi wykażą jaki luz jest dopuszczalny i w którym momencie auto z tego powodu staje się niesprawne.
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Ale ludzie tacy są. I dotyczy to również aut używanych-"lepszy Pasek od Niemca niż nowa Laguna" a > także innych dziedzin życia. Chciałeś powiedzieć "od Turka", bo od Niemca, a jeszcze z domu, to drożej wychodzi niż krajowy rodzyn.
-
SPOSÓB NA FOTORADAR
> W widocznym miejscu i prawym dolnym rogu. Więc za wycieraczką nie jest widoczna. Jest widoczna. Jak wycieraczka zatrzyma się wyżej albo nizej. Wystarczy trochę luzu na mechanizmie i sucha lub mokra szyba. Niech mi przed sądem udowodni, że jest niewidoczna.
-
SPOSÓB NA FOTORADAR
> Policmajster do mnie, że ogólnie powinien zatrzymać dowód i walnąć mandat Ja bym mu powiedział, że ma walnąć wniosek do sądu. O ile wiem to nic nie ma na temat klejenia lepki, poza tym że ma być w prawym dolnym rogu. Nalepka nie jest do odczytywania numerów z odległości jako alternatywa tablicy, tylko do zweryfikowania czy masz tablice swoje założone, czy np. kradzione i po paliwo jedziesz. Co innego jakbyś za wycieraczkę wtykał coś, ewidentnie celowo zasłaniając nalepkę.
-
SPOSÓB NA FOTORADAR
> ot dlatego zawsze błyska. Ot nie zawsze błyska na co ma dowód na papierze nie błysło a przyszło
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Dalej opisalem Ci jak emocjonalnie takie auta traktuja ludzie wydawaloby sie z kasa. > Wiem, ze na pewno nie wszyscy, ale przypadkow znam wiele. Mnie się wydaje, że to ludzie z gatunku "zastaw się, a postaw się". Kupują auto, na które ich nie stać, ale sąsiedzi zazdroszczą. No to: "trzeba dbać bo kredyt spłacę dopiero za 6 lat" To znakomity odpowiednik "badylarza" z lat 70-tych Byłem swego czasu świadkiem rozmowy sąsiadów (wspomnianych badylarzy)cyt. (słownictwo oryginalne) " - nie wiedzielim co kupić, wideło, czy satelite ale kupilim satelite, niech ludzie widzo..." Oczywiście nie dotyczy to wszystkich dbających o samochody bardziej niż o żonę
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> No właśnie dokładnie go oglądałem z bliska. Fatalna jest boczna linia auta, szczególnie z tym > podniesieniem dachu + relingi. Jak dostawczak. Linia dachu, nie banalna ale jakbyś jeszcze napisał do którego dostawczaka jest taki podobny, to byłbym całkowicie oświecony, bo żaden mi do głowy nie przychodzi...
-
SPOSÓB NA FOTORADAR
Ino, że to może zadziałać tylko przy lamie błyskowej i się fota prześwietli. W dzień są fotki bez flasha
-
Myjnia parowa - opinie
Myłem w sumie raz, bo auto było baaardzo brudne a jechałem na pogrzeb a było -20C Lakier roczny. Raczej znałem wszystkie ryski. Ogólnie lakier nie ucierpiał (musiała dziewczyna dwa razy robić, bo soli było tyle warstw, że na raz do czysta nie poszło. Z moich obserwacji wynika, że podstawa, to umiejętne "zdejmowanie" brudu mikrofibrą, a nie "klasyczne" wycieranie karoserii. No i nie "dziadowanie" na ilości ścierek! Do sceptyków na "NIE": jak glinką robicie, to nie boicie się o rysowanie? Tak, tak, wiem glinką się robi po umyciu! Ale jakiś tam brud jest, inaczej po co glinka?
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Chlopie nikt takim autem w bloto nawet nie wjezdza, bo zal. Że czego żal? Rozumiem, że na "przeprawówkę" nie pojadę szorować klamkami po skarpach. Jednak kupuję właśnie żeby dojechać na ryby tam gdzie np. Cliówką nie dawałem rady. A że się upaprze, że lakier się drapnie jakąś gałązką... cóż... jak się używa to się zużywa To 25 lat temu kupowało się do nowego auta pokrowce, żeby się tapicerki nie zniszczyły
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> muszę mieć mocny argument przeciw Oplowi - inaczej nie dam rady przekonać I nie przekonuj, przerabiałem nie tak dawno temat Już byliśmy zdecydowani, już prawie kwity podpisane... i zawsze jakieś ALE aż w końcu wsiadła do 500tki Nie ważny silnik, nie ważne jak wyposażony (z resztą nieźle jak na segment A), nie ważne że walę się w łeb za każdym razem jak do niego włażę (mam tylko 180cm) NAJWAŻNIEJSZE że biały że ma jasne wnętrze I szklany dach Nie ważne że przekraczał założony budżet Ale za to wszystko mam SWIĘTY SPOKÓJ
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Pojedź pod dealera. Zaparkuj i pooglądaj jak odbywają się jazdy testowe. Taki samochód jest po roku > bardziej wyorany niż rok na taksówce TAk i będzie siedział w aucie jak idiota przed salonem, potem śledził testujących , czy nie "driftują" pod marketem. Jeździłem autem testowym z przebiegiem 15kkm, przez weekend. Jakoś nie zauważyłem "wyorania" żadnego. Sam przejechałem nim 500km i nie czułem potrzeby "orania". Żonie kupiłem też auto demo i trzy lata jeździ bez oznak że ktoś nim "orał". Swoją drogą to nie wiem co trzeba zrobić żeby "wyorać" taki samochód z takkim przebiegiem : jeździć bez oleju, zapinać jedynkę tocząc się do tyłu, manewrować na półsprzęgle? auta zazwyczaj testują normalni ludzie i nie traktują ich specjalnie inaczej niż własne. Skąd ludzie biorą takie mity? Poza tym to normalne auto na gwarancji, więc w czym problem? Dodaj jeszcze, że auta demo to te co spadły z rampy do kompletu
-
Opel Mokka vs. Qashquai i Sportage
> Pug 2008 wyglada > jak dostawczak, porażka. widziałeś go z bliska chociaż? Na jakiej podstawie tak oceniasz? Poza tym, że trudno mi było się przyzwyczaić do zegarów wysoko, to przyjemne, sympatycznie prowadzące się niewielkie auto.