Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

71mordor

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez 71mordor

  1. > sedici wygląda w środku chyba > gorzej od starego dustera, który powdował odruch wymiotny, nowy już jest akceptowalny Wyjasnij mi co w "nowym" Sedici jest takiego powstrzymującego u ciebie odruch wymiotny. Poza likwidacją zegara i zastąpienia go głośnikiem oraz małymi wstawkami z materiału na drzwiach nic się nie zmieniło w stylistyce wnętrza! IMHO wnętrze dustera to kupa na kupie! Pozbyli się starych gratów z renówek. duster jeszcze wiele razy bedzie musiał być "liftowany" żeby zbliżyć się do Sedici/SX4
  2. > Kanapę można złożyć (wiem, nie jest to wygodne) - ale ogólnie chyba z miejscem za kierownicą byłby > też problem. Jasne jak kolega ma 2m wzrostu i 140kg! Ja mam 180cm i 90kg i na brak miejsca nie narzekam! Skąd pomysł, że mało miejsca za kierownicą? Na tylnej kanapie rozpusty nie ma ale w końcu to auto segmentu "B" zbudowana na płycie Swifta. Pewne mankamenty (które auto ich nie ma?)rekompensuje bezawaryjnością i fajnym prowadzeniem.
  3. > Sam już nie wiem, a może coś innego? Tylko co? Za 65-70tys zbyt dużego wyboru nie ma .. a gdybym > chciał napęd 4x4 to wybór jest jeden - Duster właśnie Jest jeszcze Suzuki SX4/Sedici. Auto bardzo sprawne w lekkim terenie i na polnych drogach.
  4. > Patrząc na profil przeciętnego kierowcy BMW w Polsce, nawet tego nowego BMW to śmiem twierdzić, że > klient w garniturze będzie szybciej spławiony, niż ten w dresie eee... ci w dresie nie kupują salonie, bo w salonach tylko frajerstwo kupuje...
  5. > Auto za ca. 75 tysięcy złotych brutto odbieraliśmy oczywiście w Citroenie Do Peugeota nie > pojechaliśmy nawet przy kupnie kolejnych samochodów - nowszej generacji Berlingo Kilka lat temu w mojej okolicy pewien biznesmen zajmujacy się rolnictwem (jego ziemia liczona jest w tysiacach hektarów), wszedł do dilera firmy Class i tam dowiedział się, że używane traktory są z tyłu (wyglądał faktycznie trochę jak traktorzysta który z pola zjechał). Odwrócił sie i u John Deera kupił 11 duzych ciągników. nie znam się, ale sądzę ,że prowizja od takich zakupów była spora
  6. > Standard, sprawdzony podczas zakupu auta dla rodzicielki jakieś 6. lat temu. > Za 3-4 lata będzie kolejny i znowu zrobię próbę ubioru. Właśnie wróciłem z salonu Suzuki "Yama" w Touniu. W piątek byłem i dostałem na cały weekend samochód do testów. Dzisiaj byłem oddać samochód testowy i kupiłem nowy za... (nieważne ile, nieco powyżej przyzwoitego kompakta). Ubrany byłem w sweterek, jeansy i sportowe buty z wyprzedaży Sprzedawca ani przez moment nie dał mi do zrozumienia, że mnie nie stać itp. Kwestia profesjonalizmu i tyle. Znam ludzi których stać by było, zeby kupić cały ten salon, a noszą się gorzej niż ja idąc grzebać w garażu.
  7. > Niesamowita sprawa. Ciekawe, czy z takiego składowiska można "wyjąć" jakiś egzemplarz.... widać, że są alejki pomiędzy autami. wystarczy laweta z HDS i pakuje sobie na pakę wysięgnikiem, coś jak te odholowujące źle parkujących...
  8. Zgadzam się w pełni z tobą. Parę groszy oszczędności a nie raz taki flejtuch problemów narobi za kupę kasy. Wystarczy jak w upapranych portkach na jasną skórę wsiądzie. I udowodnij mu że tego nie było jak przyjechłeś. W twojej sytuacji, ustaw geometrię u papudraka, a auto dalej będzie bokiem jeździło i będziesz jeździł od warsztatu do warsztatu i kasę zostawiał, no bo przecież zpieznośc wykluczysz, bo "była ustawiana". Uważam, że za uczciwa pracę należy się lepsza zapłata niż za odwalona fuche.
  9. > czyli dobrze kojarzyłem > w każdy razie niepotrzebnie drążysz temat imo > zgaś silnik, włącz postojowe i wilk syty i owca cała Jak w codziennym życiu tak zrobisz wszystko będzie OK. Ale jak zaznaczysz źle na teście to pa pa i do domu po kasę na nowy egzamin.
  10. Robię właśnie kategorię "C" i jest tak jak masz w teście. Czyli: krótko, jak stoisz w środku pomiędzy samochodami to możesz wyłączyć, jak jesteś pierwszy lub ostatni to nie możesz wyłączyć. Finał! Nigdzie nie spotkałem rozgraniczenia "zabudowany-niezabudowany" "dzień-noc". W testach nie zawsze do końca można się tez sugerować zdjęciami, czasem mało precyzyjnie oddaja sytuację. Badziej trzeba się skupić na tekście pytania, bo czasem jedno słowo tylko zmieniają albo spójnik i zmienia to odpowiedź. Taka była idea powiekszonej i utajnionej bazy pytań. Masz dokładnie czytać ze zrozumieniem i udzielać logicznych odpowiedzi na podstawie znajomości przepisów a nie uczyć się na pamieć, jak kiedyś. Kiedyś na kat. C było coś ok. 200 pytań i można było się ich nauczyć jak pacierza, dzisiaj jest ok. 1400 i nie sposób ich wykuć, bo jawnych jest tylko 10%.
  11. 71mordor odpowiedział cypajak na temat - Motokącik
    > Jakieś zwierze się znęcało nad Twoim samochodem - psie pazury? Bo chyba kolizja z innym pojazdem > daje inne uszkodzenia. Jeśli to to, to co mogło zwierzakowi odbić? Ja miałem podobne obrażenia jak kiedyś otworzyłem drzwi na polnej drodze i w trawie wysokiej był stary kłąb drutu kolczastego i pordzewiała siatka ogrodzeniowa. Jeden zgrzyt przy otwieraniu i poprawka jak cofnąłem drzwi. Tyle, ze u mnie płycej było.
  12. 71mordor odpowiedział gorpaw na temat - Motokącik
    Obejrzyj tłumik. Może jak dociążysz to gdzieś lekko dotyka. Miałem tak kiedyś. Pękła jedna guma i się lekko skręcił. pukał tylko w określonych sytuacjach.
  13. > ale to jest zdaje sie niezgodne z prawem - przy wymienionym elemencie gawarancja na ten element > leci od poczatku Tak, jak go kupisz osobiście. Ty go kupiłeś (dajmy na to alternator) 2 lata i 11 miesięcy temu. Jedziesz do ASO i mówisz, że nie ładuje. Oni ci usterkę usuwają (nieważne jak, czy altek naprawią czy wymienią) i gwarancja leci jeszcze przez miesiąc. W praktyce, ASO które kupiło nowy altek, może reklamować go u swojego dostawcy i często numer przechodzi. Albo płacisz tylko za robotę albo w ramach dobrej woli nic.
  14. > Inne prawo - jesli dzis mi wymienia silnik w FJ to dalej mam na silnik 5 lat 175 k km gwarancji > mimo ze na aucie na wszystko inne zostalo mi 100 k km i 3.5 roku ...[...] Od tego jest idea > gwarancji od zderzaka do zderzaka[...] Bardzo fajny układ. Widać, że dbałość o klienta nie jedno ma imię. U nas w większości wypadków ASO skupia się na wyszukaniu furtki jak się wywinąć z odpowiedzialności, zamiast jak pomóc klientowi.
  15. > wiesz... mnie w ASO mowili ze mam 2letnia gwarancje ktora i tak przepadla bo nie odwiedzalem ich co > roku... Tylko ze w mojej ksiazce gwarancyjnej pisalo ze mam 3lata gwarancji i nie musze ich > odwiedzac czesciej niz co 30kkm... po telefonie do/od importera bardzo mnie przepraszali za > "nieporozumienie" Tyle, że to co napisałem jest logiczne. Importer ma bezpłatnie zapewnić ci naprawy samochodu w okresie gwarancji, dajmy na to 3 lata. Czy będą ci tą część wymieniać czy naprawiać, ciebie to nie obchodzi. Auto ma jeździć 3 lata. Po tym okresie "sorry, taki mamy klimat"! Inna sprawa to dobra wola i dbałość o klienta. PS Co do gwarancji i przeglądów, to miałem kilka nowych aut i zawsze w gwarancji były dwa kryteria: Przebieg lub czas, zależnie co nastąpi szybciej Np. w Clio miałem 30kkm lub 2 lata ( ja robiłem co 15kkm, więc niesławny 1,5dci przejechał bezawaryjnie 150kkm i sprzedałem w pełni sprawny)!
  16. Zasadniczo ja jestem zwolennikiem teorii: "lepsze na tył" Ale tutaj to nie rozwiązanie. Ewidentnie problem tkwi w kołach. Albo krzywa felga albo coś z oponą (to że 3 letnia, to nic nie znaczy). Znajdź dobrego oponiarza i zrób tzw. "test drogowy" z optymalizacją. Maszyna imituje pracę koła na drodze i mówi całą prawdę o stanie technicznym. Możesz jeszcze przy użyciu zapasowej, stwierdzić które koło. Zamień prawe na zapas i sprawdź, potem lewe. Tak znajdziesz winowajce.
  17. > gwarancja sie konczy chyba za miesiac - na silnik znow ma 3 lata Mnie mówili, w trzech ASO, że nawet jak mi wymienią pół samochodu na dwa dni przed upływem gwarancji, to i tak gwarancja jest tylko na dwa dni. Co innego jak zapłacę za naprawę. Wtedy leci na wymienianą część od zera!
  18. 71mordor odpowiedział wawo na temat - Motokącik
    ze SG gm. Kęsowo przyszło po ok. 2 miesiącach
  19. > Kwasowy jest praktycznie tylko do uruchamiania silników. Głupoty wypisujesz! Kwasowy aku tzw. głebokiego rozładowania z powodzeniem współpracuje u mnie z przetwornicą i działa jako źródło zasilania 230V, do oświetlenia i prostych prac w garaż. No i nie pardzo nadaje się do rozruchu silników, bo ma stosunkowo niewielki prad rozruchowy.
  20. 71mordor odpowiedział OZI na temat - Kącik 4x4
    > w sumie to u nas nawet w parku miejskim nie da sie posiedziec na trawie z kocem bo sie dostanie > mandat .. O mandat, mniejsza! W PL w parku koca nie mozna rozłożyć, bo ciężko znaleźć 3x3m trawy bez psiej miny.
  21. > a po co rysują karoserię kluczami? głupich zrozumiesz? Od 25 lat mam samochody różne, czasami dwa. Jeden raz miałem w Golfie II urwane lusterko, drugi raz rok temu pijak rzucił butelka po piwie w 500-tkę żony (właściwie w parking i wypadło na mnie). Poza tym nie stwierdziłem nigdy porysowania czy innego wandalizmu. Złodziejstwa nie liczę, bo to inna para butów. te panele będą wymienne i jeśli juz się zdarzy jakiś czub, to po coś płacę AC. Mówi się trudno, w takim zyjemy kraju. takie wydatki (zniżki) wliczam w koszta eksploatacji auta. Ale puki co (odpukuję ) źle nie jest.
  22. > Będą przebijać ale po co? Równie dobrze można powiedzieć, że opony bedą przebijać!
  23. > Ale nie beda dziady rysowac i wgniatac drzwi. Powinny jeszcze tak odbijać drzwi wieśniaka, żeby waliły w łeb za obijanie samochodów.
  24. > Ja jestem przeciw,niech najpierw sie wezma za pijanych kierowcow ktorzy jezdza po pijaku bo nie > wylapuja nawet 1/3 z tych co jezdza na gazie Najpierw potrzeba uświadomić samych trzeźwych kierowców. O czym piszę? cyt. -"...kolego , jak ścieżka na Toruń?...", -"...ogólnie czysto tylko na obwodnicy Grudziądza dmuchają wszyscy...", -"...a da się to jakoś objechać?...", -"...spokojnie, kolego, skręcisz... bla bla bla..." Wiele razy słyszałem rozmowy w tym stylu. I tylko raz, na zwróconą kierowca ciężarówki przyznał się do bezmyślności, kiedy przez CB głośno ostrzegł przed "dmuchaniem". Reszta albo puszcza mi "wiązankę" albo ignoruje.
  25. > Tak, tylko dobrze by było określić to "rażąco", żeby miejsca na nadużycia nie było. No właśnie! "Pan władza" z zemsty za ewentualną dyskusję może stwierdzić autorytatywnie, że: "obywatel, rażąco naruszył... " i np. urlop ci spieprzy bo dalej nie pojedziesz. Jestem ZA, pod warunkiem opracowania jakiegoś rozwiązania zapewniającego obiektywność policjanta. Co w polskich realiach jest mało prawdopodobne.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.