Zawartość dodana przez Ozarek
-
Jak się zamienić autami?
> Teraz jest tak - właścicielem auta żony jest ona i teść. Więc teść pisze darowniznę na żonę, żona > na mnie, ja na moją matkę - czyli piszę 3 umowy darownizny i z tym idę do wydziału komunikacji > rejestrować auto. teoretycznie się zgadza > Właścicielem auta mojej matki jest moja matka Jako że pracuje w PZU to chcę ją zostawić jako > współwłaściciela, coby bulić mniej za ubezpieczenie. > CZyli po prostu ona daruje np 50% wartości auta mi, a ja daruję te moje 50% żonie i z tymi 2 > papierkami idę do wydziału komunikacji rejestrować auto. nie masz po co darować auta żonie i tak zgodnie z literą będzie ono wspólne i oboje powinniście być w DR. Jedynie ze spadku własność nie wpada automatycznie we współ- > Potem idę do urzędu skarbowego zgłosić te moje wszystkie cudowania z darowiznami tylko pytanie czy nikt w tym US nie połączy kropek i nie postanowi sprawdzić tego stosu papierków > Ile razy może mi np matka coś darować coby nie bulić podatku? nie ma limitu, ważne żeby było zgłoszone w terminie.
-
Jak się zamienić autami?
> Aha, źle doczytałem w wikipedii - czyli małżonek należy do pierwszej grupy podatkowej, tak jak to > pizał pilzner - do 9637 zł. masz darowizne za friko. > Ale do celów zwolnień podatkowych małzonek matka etc są w tzw zerowej grupie całkiem zwolnionej od > podatku. do tych 9k nie trzeba zgłaszać i jest 0% powyżej trzeba zgłaszać do 6mcy i wtedy też jest 0% - jak nie zgłosisz w terminie jest normalny
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> Z Toyotami podobnie, ale czekam co kolega Ozarek napisze. toć napisałem wyraźnie ZAZWYCZAJ, nikt nikomu nie bronił montować 4kanałowego ABS, ale wtedy do ESP pozostaje tylko elektronika. zresztą pomiędzy 4kanałówką a jednoobwodowym jest daleka drogi i kilka generacji
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> To po cholerę są ABS wielokanałowe no po to żeby nie działać globalnie, ale te wielokanałówki występują zazwyczaj z ESP, a to całkiem inna para kaloszy.
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> Można za to pokazać. Niesprawny ABS. Gwałtowne hamowanie. Tył błyskawicznie blokuje, wyprzedza > przód a później to już kwestia tego w co trafimy... zabiłeś Delte całyś bo poszło idealnie w kierowcę?
-
Niesprawny ABS.... Czym grozi?
> A tak naprawde to nawet minimalnie przekroczyc, tak zeby opona sie juz troszke slizgala ale nie > byla do konca zblokowana. Tu juz naprawde trzeba byc znakomitym zeby cos takiego wykonac. nie wiem czy trzeba być 'znakomitym', nie uważam się za takiego, a jednak jeżdżąc autami bez ABS potrafiłem ów moment wyłapać i zareagować. Jadąc pierwszy raz autem z ABS w zimie zareagowałem szybciej niż układ. To naprawdę nie jest sztuka, kwestia tylko świadomości kierowcy. > I w > takich momentach wkraczaja sportowo skalibrowane systemy ABS - niestety, w dupowozach sie ich > nie znajdzie. i bardzo dobrze, układ drogowy ma być przystosowany dla normalnego kierowcy, którego takie rzeczy nie interesują. Co z tego, że potrafię hamować lewą nogą tak, że pasażerowie nie widzą różnicy, codziennie się tak nie jeździ, a 99% kierowców nigdy tak nie hamuje. Układy sportowo kalibrowane zostaw na zamknięte odcinki, a jak Ci przeszkadza to wyłącz sobie ABS. Tylko nie marudź potem, że na śliskiej drodze z kierowcy stałeś się pasażerem, bo jakbyś wprawiony nie był to w sytuacji zaskoczenia 99% ludzi reaguje odruchowo - tzn. hebel w podłogę.
-
Jak się nalicza zniżki OC ??
> Mialem 2 szkody powstale z mojej winy za kolkiem firmowego auta i nigdzie w moich papierach jako na > kierowce to nie figuruje. > Z tego co rozmawialem z innymi w pracy, u innych jest tak samo, wiec licza pojazd, a nie kierowce. auta firmowe są ubezpieczane na trochę innych zasadach, szczególnie jeżeli jest to jakaś większa flota. Tam się nikt nie przejmuje zniżkami i zwyżkami.
-
Jak się nalicza zniżki OC ??
> a co jeśli ktoś spowoduje kolizję samochodem zarejestrowanym i ubezpieczonym na mnie bądź ja czyimś > samochodem? > Liczona jest bezszkodowość pojazdu czy kierowcy? OC jest przypisane do pojazdu w pierwszej kolejności, więc szkoda czyimś autem obciąża właściciela auta/polisy
-
Akumulator
> Do wyboru mam Voltmaster i Centra Classic (zasada CCC) - co byście polecili z tych dwóch ? Zależy > mi na możliwości dolewania wody destylowanej do cel akumulatora - czy można w obu (na > zdjęciach wygląda, że jest klapka i dostęp do korków). Centra Plus już kilka lat temu to było dno, za classiciem nawet bym się nie oglądał. Wolałbym kupić marketówkę byle była świeża. Plus nie wytrzymał mi w aucie 2lat, potem futura wytrzymała 6lat i kolejne 2. w następnym aucie...
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Tak. Warunkiem jest to że przyjmiesz mandat. Możesz nie przyjąć. czyli sam fakt wykroczenia jest nieważny, ważne tylko podpisanie druczku - genialne
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Ale dostał mandat za 'parkowanie na zakazie' i niezależnie od tego czy zakaz jest czy nie ma i czy > parkował czy nie nie powinien być uchylony. Bo parkowanie na zakazie jest wykroczeniem. Idąc Twoim tokiem rozumowania, każdemu, wszędzie można wypisać mandat za parkowanie na zakazie, bo to czyn zabroniony i nie ważne czy ten zakaz tam obowiązuje.
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Nie ma tu mowy czy był popełniony czy nie. Jest tylko kwestia czy czyn za który nałożono mandat > jest wykroczeniem czy nie. > Nie chcę się za mocno spierać bo to nie moja działka. Piszę z doświadczenia kumpla. Tak mu to > zostało zinterpretowane. zbyt spłycasz sprawę IMVHO. popatrz przez analogię na obie; wyprzedzanie na przejściu - zabronione - ale na tym przejściu była sygnalizacja - czyli przejście ''istnieje'' tylko gdy jest zielone dla pieszych parkowanie na zakazie - zabronione - ale ten zakaz stał przed skrzyżowaniem (pomijam fakt typu dróg bo nie wiemy jak to faktycznie wygląda - zakładam, że było to normalne skrzyżowanie i znak został odwołany) - czyli ten znak już ''nie istnieje'' bo został odwołany ergo oba mandaty zostały wystawione za czyn będący wykroczeniem, ale w tej sytuacji zakaz nie istniał ze względu na czynniki zewnętrzne (światła/skrzyżowanie)
-
Kończy mi się ubezpieczenie na samochód.
> Nie zawsze. Przed 1.06.2012 było do dowolnie wybranego miejsca, bez żadnych zastrzeżeń. ubezpieczałem się po, więc dla mnie od zawsze > Później > wprowadzili zapis, że nie dalej niż do miejsca zamieszkania. Obecnie... Hmm... czytam i chyba > ponownie jest do dowolnego miejsca w przypadku Polski i wersji LUX, w przypadku Europy to > ubezpieczyciel wybiera. za góra 2tyg będę przedłużał więc sprawdzę zapewne owu.
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
zwróć uwagę na datę tego tekstu no i http://bit.ly/18POkX9
-
Kończy mi się ubezpieczenie na samochód.
> Niestety przez rok sporo zdrożało i się nieznacznie zasady holowania zmieniły. Rok temu płaciłem > 250 za europę, dwa tygodnie temu już 500. Holowanie było do 700km do dowolnie wskazanego > miejsca, teraz jest do 700 do dowolnie wskazanego miejsca pod warunkiem, że to miejsce nie > znajduje się dalej niż miejsce zamieszkania. nie wiem jak był z EU ale dla PL zawsze było do dowolnego pod warunkiem, że nie jest dalej niż do miejsca zadeklarowanego.
-
Kończy mi się ubezpieczenie na samochód.
gothaer ma najsensowniejsze assistance
-
Podgrzewana przednia szyba
> OT - naprawdę nie widzicie tych drucików w szybie? Jadąc Focusem od razu zwróciłem na to uwagę - > fakt, przy użytkowej "ogniskowej" oczu tego nie widać i pewnie nie jest to wada. Bo zaleta > samego grzania jest duża. jak popatrzeć w szybę ot tak to naturalnie widać, ale przy jeździe bardzo dużo zależy od ustawienia kierowcy względem szyby i jej kąta osadzenia - ot poprostu od kąta patrzenia na szybę.
-
Podgrzewana przednia szyba
> podgrzewanie szyby pod wycieraczkami tez na to nie pomaga - mam to w Foresterze. wiesz co to podgrzewanie pola wycieraczek, w moim odczuciu, jednak działa dość sensownie. 1. nie trzeba odrywać wycieraczek od szyby i jednak efekt jest szybszy niż grzanie dmuchawą 2. podczas jazdy bez dmuchania na szybę zalega zdecydowanie mniej śniegu niż bez grzania ale na marznący deszcz nic nie pomoże, przy szkieletowych wycieraczkach jest tragedia, przy bezszkieletowych trochę lepiej w forku przód działa chyba tylko kwadrans i potem przez jakiś czas się nie da włączyć
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Nie wiem tylko, czy to będzie tak hop-siup. W sumie parkowanie na zakazie jest czynem zabronionym, > a że mandat został podpisany przez petenta... sęk w tym czy ten zakaz tam obowiązywał Bo jak wytłumaczysz mandat za parkowanie na zakazie gdzie zakazu niema?
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Nie znam sytuacji, więc się nie wypowiem. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jedną drobną sprawę. > Chodzi o to, że w praktyce jest milion miejsc, gdzie zatrzymywać się nie wolno i zdaje się, > że to właśnie nasza proobywatelska Straż Miejska zna je wszystkie na pamięć. Pytanie więc > brzmi. Po co naciągać prawo i narażać się na oskarżenie o przekroczenie uprawnień za > bezpodstawne nakładanie mandatu, zakładanie blokad itp, skoro parę metrów dalej można to > zrobić zupełnie legalnie i bez komplikacji? Pewnie się mylę, ale nie zdziwiłbym się, gdyby > parę prawomocnych wyroków Sądu mieli na swoim koncie dla tych, co chcieli w tym samym miejscu > udowadniać swoje racje. problem w tym, że strażnicy miejscy zajmujący się ruchem drogowym nie znają przepisów, a wystawiają mandaty za ich przekroczenie. Jak ktoś stoi ewidentnie na zakazie to problemu nie ma, ale jak sytuacja robi się skomplikowana to oni nie potrafią jej poprawnie zinterpretować. Tak z własnego doświadczenia; strażnik nie znał różnicy między jezdnią a drogą... nie potrafił zrozumieć różnicy i chciał wystawić mandat za parkowanie na OZNACZONYM parkingu, na którym inny artysta z farbą wymalował przejście (parking był przyległy do jezdni)
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Tylko, że na mandacie jest napisane tylko o złamaniu konkretnego paragrafu (przeważnie), > niekoniecznie musi być podane miejsce. nie szkodzi, każdy mandat musi być odnotowany w dzienniku służby danego policmajstra z opisem sytuacji więc dość łatwo można sprawdzić gdzie i za co dokładnie został wystawiony
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Jak już, to skrzyżowanie kasuje znak. semantyka, średnio rozgarnięty szympans pojmie sens logiczny...
-
piszczace hamulce
> On pisze o tym, że piszczą podczas hamowania. > To nie to samo co piszczenie nie przesuwających się w jarzmach. Wtedy tylko podczas hamowania nie > piszczą. > Tu jest problem na styku klocek/tarcza lub wibracje klocków/elementów zacisku. > Pozdrawiam. klocek nie odbijający prawidłowo w zacisku może się zeszklić, a co za tym idzie będzie piszczał przy hamowaniu, więc generalnie niczego nie dowiodłeś tym wywodem
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> Na > odcinku od znaku jest przynajmniej jedna droga (osiedlowa) odchodzaca w prawo od ulicy - czy > to nie kasuje ww. znaku?? znak kasuje skrzyżowanie, więc jeżeli jest na owej drodze tabliczka informująca o wewnętrznym charakterze drogi to znak obowiązywał, w przeciwnym razie nie.
-
Dostalem mandat od SM - slusznie?
> To po co teraz tracisz swój czas? Przyjmując mandat uznałeś jego słuszność i po sprawie. mandat można anulować jeżeli został wystawiony za coś co nie jest wykroczeniem. ergo jeżeli w miejscu parkowania nie obowiązuje już zakaz to mandat jest nieważny.
