Zawartość dodana przez Igorek
-
Stalówki VS Aluski
> Też korodują - tyle, że mniej to widać, więc argument z czapy wzięty. > Skąd taki pomysł? Zdecyduj się, czy mniej widać, czy jednak mniej korodują. Bo stalowe korodują jednak zdecydowanie szybciej no ale możemy podyskutować Co do możliwych uszkodzeń to stalówka dużo łatwiej się krzywi i miałem tu na myśli, że ta niby wada może okazać się zaletą, gdy dojdzie do poważniejszego wjechania w dziurę czy na kraweżnik. Zniszczysz felgę ale zawieszenie może pozostać całe. W przypadku posiadania alu i zniszczeniu opony, może się okazać, że felga, która zniosła uderzenie, nie oznacza, że to na niej skończyły się uszkodzenia.
-
Citroen C8
> szybkie pytanko, znajomy chcę zakupić a ja mam "doradzić" ... na co uważać przy zakupie takiego > samochodu z rocznika 2004 2.0HDI 110KM FAP? Niech usiądzie i uzna, czy akceptuje tak szybkie zużywanie się wnętrza. Niech się przejedzie i odpowie sobie na pytanie czy nie przeszkadza mu taki niedobór mocy. Im więcej rzeczy wciąż działa w tym samochodzie mimo upływu lat, tym lepiej. Można zapytać co było robione ostatnio z FAP Nagminnie strzelają paski rozrządu, warto mieć jakąś pewność, że w tym egzemplarzu to się zaraz nie stanie. Wymiana droga ze względu na dostęp- w zasadzie jego brak. Zużycie paliwa adekwatne do masy pojazdu. Ceny części czy obsługi FAPa sa na bardzo przyzwoitym poziomie, nie można powiedzieć by było drogo. Ogólnie samochód poziomem wykonania czy łatwością serwisowania poniżej przeciętnej, więc można tanio kupić kawał samochodu ale to już pewnie znajomy wie.
-
Stalówki VS Aluski
> Jakie korzyści płyną z jazdy na alusach poza atrakcyjniejszym wyglądem ? Nie korodują tak jak stalowe. I na tym koniec zalet. Dodam jeszcze, że jak Ci się zdarzy wjechać w dziurę, krawężnik itp to masz dużo większe szanse na poważne uszkodzenia w samochodzie.
-
Co sądzicie o Citroenie C8?
> Może ktoś użytkuje i podzieli się opinią czy warto się pchać w tego typu model? Jakie najlepiej > silniki brać pod uwagę. > Wady i zalety auta/silników > Tylko proszę bez takich komentarzy jak auta na F to... > Dziękuje Kiedyś już pisałem na ten temat i to całkiem sporo, poszukaj. Ogólnie płacisz mało na wstępie ale musisz się pogodzić z pewnymi wadami. Koszty eksploatacji chyba przeciętne, musisz się jedynie przyzwyczaić do pewnej egzotyki i delikatnie utrudnionej dostępności części używanych. Najlepiej napisz czego oczekujesz od samochodu, tak będzie lepiej. Ja brałem pod uwagę tylko diesla. Kupiłem 2.2 i czasem po cichutku żałuję, że nie mam 2.0 ale jak porównam na sucho dane to jednak 2.0 by mnie zapewne zawiodło. Benzyny wciąż są dla mnie nieatrakcyjne. Reszty poszukaj we wcześniejszych wypowiedziach
-
Demontaż sprzegła ciągnionego
> Próbowałeś poszukać podpowiedzi na youtube? Też długo poszukiwałem informacji na temat wyciągnięcia > skrzyni i wymiany sprzęgła. Może bardziej ogólnych celem utwierdzenia moich widoków na ten > temat. I jak chwilę posiedzieć to jest tam cała masa pięknych poradników. Temat sprzęgieł jest > obszerny. Zwróciłem uwagę na jeden z filmów gdzie ktoś omawiał rodzaje sprzęgieł i na > konkretnych przykładach pokazywał sposób demontażu i montażu sprzęgła bardzo podobnego do > twojego. Chyba w Subaru to było. Coś gość grzebał śrubokrętem przy mechanizmie wysprzęglania. > Poszukaj jeżeli chcesz. Ja polecam youtube. > Znalazłem: > I wiele innych , może coś podejdzie. No to odzyskuję nadzieję w szybkie wyjęcie skrzyni Dziś nie miałem czasu ani siły się za to wziąć ale jutro zainwestuję w długi śrubokręt i spróbuję tego sposobu. Dzięki za podpowiedź!
-
Demontaż sprzegła ciągnionego
> Rozwiązanie identyczne jak w Xantii. dawno temu robiłem takie sprzęgło pamiętam że jest jakiś > myk i trzeba pozbyć się sworznia inaczej skrzynka nie wyjdzie ale co i jak nie przypomnę sobie > musiałbym zobaczyć mechanizm No to od wtorku atakuję sworzeń, ewentualnie pokombinuję z rozwaleniem mocowania łożyska do widełek. A do tego czasu poszukam jakiegoś manuala do Xantii.
-
Demontaż sprzegła ciągnionego
> W C8 jeszcze nie robiłem ale zasada działania jest jak w AR 156 1.9 JTD. zobacz czy łapa sprzęgła > jest na wieloklinie?? jeśli tak to zdejmij ramię i próbuj wyjąć skrzynkę. Jeśli to nie pomoże > to musisz skrzynkę wyszarpać łożysko oporowe zostanie w docisku. I tak największą jazdę > będziesz miał z "wbiciem" nowego łożyska w docisk W jakim sensie na wieloklinie? Łapa jest na ośce, próbowałem wyjąć ośkę i bez efektu. Żeby było śmieszniej to łapę i ośkę mam już od dawna na wymianę a nic mi to nie pomaga w demontażu, zupełnie brak pomysłu. Z tego co szperałem w necie to na łożysku chyba są blaszki, które prawdopodobnie należy podważyć- przestawić i wtedy być może łożysko oddzieli się od łapy Wyszarpywania skrzyni mam już dość, samochód stoi podniesiony, robię to bez kanału i jakoś niepewnie mi się szarpie skrzynią, gdy silnik ledwo wisi na dwóch poduszkach a cały samochód lata na boki Kupiłem nawet mały łom w tym celu i dałem radę go zgiąć, coś tu jest nie tak
-
Demontaż sprzegła ciągnionego
Zabrałem się za wymianę sprzęgła w swoim C8 2.2 HDI no i przerósł mnie demontaż skrzyni Sprzęgło ciągnione i jakoś go trzeba odblokować a nie wiem jak. Literatura w tym temacie dość uboga, znalazłem manual Haynes'a do 406 z tym silnikiem ale też brak szczegółów. Pomocy
-
coś do monitorowania czasu pracy
Macie jakieś sprawdzone programy, które analizują czas pracy? Zacząłem pracę na nocki i nie mam siły nad tym myśleć a jak już do czegoś dojdę to mi co chwilę zmiany przesuwają
-
Chińskie opony
> Witam. Musze kupić 2 szt opon do mojego toczydła. > Patrzyłem na allegro i widzę chińskie nowe opony za około 200-250zł (mowa o 17" 215/45). > Alternatywa w tej cenie to używki markowych producentów. > Wiem ,że najlepiej nówki znanego, uznanego producenta ale cena poraża, także myśle o tych > chinolach. > Co możecie o nich powiedzieć, jakie marki(Goodride, Wanli itp)?? > Ważne żeby nie były za głośne a z tego co słyszałem to maja z tym problem, prawda?? Miałem u siebie komplet prawie nowych Goodride, założone przez poprzedniego właściciela. Chociaż od początku mi nie pasowały to tak naprawdę, oprócz jednej wady, nie mam się do czego przyczepić. Zużywają się wg mnie w normalnym tempie, są trochę głośniejsze, nie zużyły się nietypowo, na autostradzie nie budziły obaw. Wspomniana jedyna wada- śmierć w oczach podczas jazdy po mokrym. Mi mało brakowało a skasowałbym nowy nabytek podczas pierwszej przejażdżki po mokrym. Potem się przyzwyczaiłem i zacząłem jeździć bardzo ostrożnie
-
Pompa podciśnienia
> Hybrydy mają, ale mój nie jest żadna hybryda Więc zastanawiam się po co Lexus wsadzil tą pompę? Nie zdziwiłbym się, gdyby montowane to było tylko na rynek USA. Prosta sprawa- siądzie jakiś inteligent, spróbuje hamować przy wyłączonym silniku, nieświadomy innego działania hamulców spowoduje wypadek i jest prosta droga do ubieganie się o odszkodowanie
-
Wymiana prawa jazdy
> Mam stare prawko ważne bezterminowo. Co i w jakiej kolejności muszę załatwić by dostać nowe z > jakimś kodem i żeby mi to austriacki pracodawca uznał ? Jedyną pewną odpowiedź może dać Ci austriacki pracodawca a to dlatego, że może mieć on swoje własne bądź narzucone przez ubezpieczyciela warunki, które będą dodatkową przeszkodą.
-
Zdjęcie opony ze stalowej felgi - szybkie pytanie
> Dam radę sam, czy podjechać do wulkanizacji? Raz próbowałem, mało brakowało i łyżka powybijała by mi zęby. Nie polecam
-
rozruch kontra ładowanie
> tak się zastanawiam > ile czasu musi chodzić silnik, żeby doładować energię zużytą na rozruch > zakładamy diesla z grzaniem świec i rozruch bez problemów typu załapie po minucie kręcenia > silnik po odpaleniu chodzi na jałowo , światła załączone > i druga sprawa - na postoju zużywam 2A - czyli w 10h zmarnuję 20 Ah z akumulatora - ile musi > pochodzić silnik żeby to uzupełnić (alternator 100A) > oczywiście instalacja i aku pełnosprawne Nie jestem elektrykiem i nie wiem wiem jakim cudem alternator to robi ale najbardziej efektywne ładowanie jest prądem kilka amperów i taki należy przyjąć podczas ładowania akumulatora przez alternator. To, że alternator potrafi dać nawet i ponad 100A przydaje się na bieżącą konsumpcję a nie do ładowania akumulatora przez dłuższy czas. Kto ma lub miał prostownik z ręczną regulacją prądu i próbował ustawiać go na max będzie wiedział, że nadmiar prądu momentalnie idzie w bulgotanie kwasu a temperatura niebezpiecznie rośnie. Gdyby akumulator był taki chętny do przyjmowania prądu to naładowanie akumulatora w osobówce od kompletnego zera do 100% mielibyśmy w jakieś 30 minut od podłączenia byle jakimi kablami rozruchowymi z jakimś busem a tak chyba nie jest. Trzeba czasu podczas ładowania, czy to prostownikiem, czy alternatorem i tego nie przeskoczymy. Dla zobrazowania tego napiszę, że mam Webasto, zużywa ono raptem niecałe 50W a jednak producent zaleca, by jazda samochodem trwała minimum tyle ile trwało wcześniejsze podgrzewanie.
-
Nie wysprzęgla do końca
> Miałem tak w Omedze - nietypowo winny był przewód hydrauliczny. Pękł oplot i wąż puchł zamiast > przepychać ciśnienie. Sprawdzę jeszcze pod tym względem. Może tak być, że część ciśnienia idzie na pracę sprzęgła a część rozpycha przewód
-
Nie wysprzęgla do końca
> Czemu wykluczasz wysprzęglik ?? ... to nie tylko kwestia odpowietrzenia .... Ja bym zaczął od > pompki i wysprzęglika .... a potem sprzęgło . > Więc tak czy tak skrzynia w dół. Nie zmienił się skok pedału, samochód wciąż rusza, gdy pedał jest w połowie. Porównywałem ruch pedału z ruchem widełek sprzęgła i wciskanie pedału w całym zakresie przekłada się na przesuw widełek. Dałem nawet podkładkę między trzpień wysprzęglika a widełki i pedał podniósł się ale dalej wciskanie go do podłogi nie rozłącza skrzyni.
-
Nie wysprzęgla do końca
> Nie rozbierzesz to się nie dowiesz w sumie jest to jedyny sposób, ale z opisu wnioskuję na bank > wysprzęglik. Wysprzęglik wykluczam, napisałem dlaczego. Nikt jeszcze nie zaproponował dwumasy, ciekawe w jakim jest stanie
-
Fotelik samochodowy-wybór
> Przyszedł czas u mnie na zakup fotelika samochodowego bo córka już wyrasta z nosidełka.Tych > fotelików jest tyle ,że już nie wiem co kupić. > Pierwszą rzeczą jest bezpieczeństwo potem komfort.Przymierzałem się do zakupu Kiddy Guardian Pro 2 > ale on w testach Adac 2012 uzyskał 1 i się chyba z niego wycofam.Cena fotelika jaka mnie > interesuje to ok.1000 zł raczej bez Isofix. Może macie jakiś propozycje sprawdzone u was? Faktycznie wybór jest ogromny i trudno nawet zacząć szukać. Ja zorientowałem się co rekomenduje producent samochodu i poszedłem już tą drogą. Kupiłem Britax Duo Plus- bardzo bezpieczny fotelik i do tego chyba bardzo wygodny. Córka mi momentalnie w nim zasypia. Nie tak dawno robiliśmy trasę 1900km, jakieś 1500 przespała, przez resztę trasy wyglądała na zadowoloną. Fotelik kosztował mnie niecałe 1000zł i ma isofix.
-
Nie wysprzęgla do końca
> Ile km przebiegu od nowości/ostatniej-wymiany-sprzęgła ??? > wygląda jakby koszyczek się odnitował od tarczy ... Jeszcze nie całkiem ale już nie wysprzęgla do > końca ... > AL Przebieg 155 z czego ja naklepałem ponad 25. Ja nic ze sprzęgłem nie robiłem i nie wiem kiedy i czy w ogóle coś było robione.
-
Nie wysprzęgla do końca
> Jak tak miałem w Lancii, zaraz po zakupie. > Okazało się, że jakiś baran (we Włoszech) założył tarczę sprzęgła odwrotnie Nie napisałem- zrobiłem tym samochodem jakieś 25 tys.km i wcześniej nie było takich problemów. Jeszcze przychodzi mi do głowy utrudnione przesuwanie się tarczy sprzęgłowej po wieloklinie wałka
-
Nie wysprzęgla do końca
Citroen C8 2.2 HDI, dwumasowe koło zamachowe, sprzęgło sterowane hydraulicznie, "ciągnione". Objaw jest taki, że ciężko na odpalonym silniku wrzucić jakikolwiek bieg, na wyłączonym biegi wchodzą bez zastrzeżeń. W czasie jazdy też nie ma lekko, biegi wchodzą wyraźnie trudniej. Kolejna ciekawostka- samochód na parkingu, bez hamulca postojowego stoi ale w trakcie odpalania wyraźnie rusza zgodnie z wrzuconym biegiem- oczywiście pedał sprzęgła wciśnięty Pierwsza myśl to zapowietrzone sterowanie, po odpowietrzeniu nie ma jednak żadnej poprawy. Pedał "bierze" tak jak brał czyli gdzieś w połowie. Praktycznie wygląda to tak, że wciskam pedał, z trudem wbijam bieg, samochód już ma tendencje do ruszania, puszczam pedał i mniej więcej w połowie skoku sprzęgło normalnie "bierze", czyli można chyba odrzucić problemy ze sterowaniem. Zauważyłem, że widełki sprzęgła mają spory luz na wałku, więc pójdą do wymiany ale obawiam się, że na tym nie koniec. Wiem, że może być też problem ze złym prowadzeniem łożyska wyciskowego, uszkodzonym podparciem końca wałka sprzęgłowego czy skrzywioną tarczą sprzęgła. Uszkodzenia "docisku" raczej nie podejrzewam. Mam jeszcze DKZ ale to mój pierwszy samochód z takim wynalazkiem i nie wiem czy może się ono zepsuć powodując takie objawy. Jakieś pomysły?
-
utrzymujecie samochód w stanie "igła" ?
Poprzednia Alfa nauczyła mnie, że nie warto bo i tak się coś zaraz zepsuje. Samochód się zużywa i kiedyś musi przestać istnieć. I w normalnej eksploatacji nie ma czegoś takiego jak "igła", jest co najwyżej stan trochę lepszy niż równolatków. Osobiście utrzymuję stan pozwalający mi i żonie na bezstresowe użytkowanie samochodu w każdej chwili. Nie działa mi np. podgrzewanie fotela i nie zamierzam tego naprawiać bo to koszt 1/3 wartości samochodu.
-
Opinie o 2,2 HDI
> Cześć ! > Powoli przymierzam się do zmiany autka na coś bardziej sportowego > Zawsze podobało mi się 406 coupe, a że mam dostęp do ropy, chętnie rozważam ten samochodzik w > wersji 2,2hdi. > Wiem, że 2,0hdi w Peugeotach i Cytrynach latały na taksówkach i dzielnie sobie radziły. > A jak to wygląda z tą odmianą ? W serii ma 136KM. Będę planował modyfikację na ~150-160KM jako > bezpieczną granicę. > Prośba o informację, kto ma, miał lub słyszał coś na ten temat > Pozdrawiam. Mam ten silnik w cytrynie C8. Podkręcony na ponad 160KM i dzielnie daje sobie radę. Czy pali dużo? Najniższe w trasie to 6/100, średnio 7-7,5. Jazda mieszana daje mi wynik troszkę ponad 8. W mieście ciężko powiedzieć bo nigdy nie wyjeździłem całego zbiornika tylko po mieście ale będzie to jakieś 10/100. No chyba, że zimą to i ponad 12 bywało. Nadmienię tylko, że mój samochód waży "na dzień dobry" 1,8t i ma wymiary małego dostawczaka.
-
Starter24 znów sprzedaje assistance
> Ktoś już kupował na nowych zasadach? > Miałem u nich wcześniej assistance. > Widzę, że teraz trochę się pozmieniało... > Ale chyba nadal warto? Kupowałem w połowie listopada raczej te same co obecnie. Ne wiem co było wcześniej ale to obecne jest całkiem dobre- zaznaczam, że dla mnie.
-
1.7 boxer kierunek obrotów silnika
> Witam > mam pytanko > W którą stronę obraca się wał w silnikach 1.7 boxer, po bożemu w prawo czy tak jak cc 700 w lewo? > planuje wsadzić taki silnik do 126p i ta informacja jes mi bardzo potrzebna do doboru skrzyni > biegów Wał kręci się w prawo. Tylko po co chcesz wkładać zepsuty silnik? No chyba, że masz taki sprawny, ale w to nie uwierzę