Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gilbert3

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gilbert3

  1. Wyobraź sobie moją minę i żyłę na czole - 30 lat jeżdżę samochodem i nigdy taka sytuacja mi się nie wydarzyła i musiała akurat teraz, gdy auto jest już w zasadzie sprzedane
  2. Na razie zadzwoniłem do ślusarza od awaryjnego otwierania drzwi - jutro podjedzie i zobaczymy co się da zrobić.
  3. Wsiadłem do auta z rozpiętą bluzą, pech chciał, że plastikowy "dzyndzel" od zamka błyskawicznego postanowił poszukać nowego życia w klamrze od pasa bezpieczeństwa. Pasa nie udało się zatrzasnąć, ani dzyndzla wyciągnąć... i mam problem, bo pech nr 2 akurat w niedzielę przyjeżdża po auto kupiec i muszę to jakoś wyciągnąć i nie wiem jak, a dodatkowo jutro piątek, a ja mam od cholery roboty, której nie mogę przełożyć. Na razie ciemno, latarka oczywiście nic nie daje, bo dzyndzel wpadł bardzo głęboko - szczelina jest niewielka. Jak się w ogóle za takie coś zabrać - z jednej strony to system bezpieczeństwa auta, więc grzebanie samemu może tylko pogorszyć sytuację, ale może udałoby się to wyciągnąć jakimś bardzo mocnym odkurzaczem? Dzyndzel musiał się gdzieś wcisnąć, a jest bardzo sztywny, więc nie wiem ile nadziei w takiej operacji "odkurzacz". Trochę nie wiem nawet do kogo z tym uderzyć - może do jakiegoś ślusarza? Macie jakieś propozycje?
  4. Zgadza się, że kosmitów przybywa, zwłaszcza w bananowym pokoleniu odrealnionemu od rzeczywistości i przyklejonemu do ekranów, ale pocieszam się, że mam do nich wyjątkowego nosa
  5. Zakładam poinformować ustnie i pisemnie na umowie nowego właściciela o historii auta. Zresztą trudno nawet mówić o ukrywaniu czegokolwiek o wartości 30% ceny
  6. ja bym zaznaczył, ale otomoto to weryfikuje - jak? Nie wiem. Jaki to ma skutek na ogłoszenie - też nie wiem... stąd pytanie.
  7. Chcę wystawić auto, ale mam dwie wątpliwości. Chodzi o to, że otomoto chce zweryfikować dane ogłoszenia, co zapewne uwiarygodni mnie (lub nie ) jako sprzedawcę, ale zastanawiam się jak interpretować "pierwszy właściciel" - w zasadzie to jestem drugim właścicielem, pierwszym był leasing, więc musiałbym zaznaczyć - pierwszy właściciel - "nie", ale tak naprawdę jestem pierwszym i jedynym użytkownikiem auta przez cały okres jego eksploatacji od nowości. Czyli zaznaczam, że nie jestem pierwszym właścicielem i spoko... tylko to pewnie odsieje część kupujących, czego bym rzecz jasna nie chciał, a weryfikacja danych jeśli zaznaczę "tak" zapewne będzie negatywna? Druga sprawa to "bezwypadkowy" - w zeszłym roku kobieta puknęła mnie w tył przy prędkości ledwo toczenia się i mam lekko (2 cm szerokości i 1 mm głębokości) wgnieciony zderzak od jej tablicy rejestracyjnej i szkoda zgłoszona z jej ubezpieczenia będzie likwidowana na dniach (wymiana zderzaka). Cała sprawa udokumentowana zdjęciami, na dobrą sprawę usuwam szkodę tylko dla przyszłego właściciela, bo wiem, że ludzie mają trochę "hopla" jeśli chodzi o wizualny stan kupowanego pojazdu - ja bym taką "szkodę" najzwyczajniej olał, gdybym miał użytkować dalej to auto, bo według mnie to ledwo widać i to tylko z bliska. I w sumie co powinienem zaznaczyć - bezwypadkowy tak czy nie? To był wypadek czy może raczej kolizja? Jak dane będą weryfikowane z ubezpieczycielem to jest to kwalifikowane jako wypadek czy nie?
  8. gilbert3 odpowiedział Fili_P na temat - Motokącik
    Refleks godzien szacunku szczerze mówiąc. Zawsze był, a czy egzekwowany to inna para kaloszy
  9. gilbert3 odpowiedział Daniel 8 na temat - Motokącik
    Przejedzie albo nie. Zmiennych po drodze jest tyle, że konkretna odpowiedź na tak zadane pytanie jest niemożliwa. Trzeba wziąć pod uwagę dotychczasowy sposób użytkowania auta, ile jest nagaru, jakie przebiegi robi lub jakie będzie robił, czy krótkie odcinki czy długie, co ile miał wymieniany olej i co ile będzie miał, czy brał olej, jaki rozrząd wrzucono i czy smok był już zapchany... etc...
  10. Jestem słaby w ironię, więc odpowiem tak jakby to było serio i rzeczywiście by się komuś chciało tak robić - ludzie są za głupi na powiązanie jednego z drugim jeśli skutek od przyczyny dzieli więcej niż 5 minut. Dodatkowo prędzej bym np. ja pomyślał, że zgubiłem ciężarek niż ktoś mi dołożył, co pewnie by wyszło u wulkanizatora o ile byłby wystarczająco wylewny
  11. Różnica jest dokładnie 12KM . Czy duża? Nie mi oceniać, dla jednego duża, a dla drugiego mała, jeden poczuje, drugi nie poczuje. Jeśli silnik i osprzęt jest ten sam, to podejrzewam, że producent zdławił go ze względu na normy Euro. Jeśli jest szansa wziąć jeszcze mocniejszy wariant, to dlaczego nie? No chyba, że nie tylko o samą moc chodzi.
  12. Odholowane jest niestety kosztowne, chyba że masz lawetę stać na podorędziu wolną i miejsce gdzie przestawić auto. Można próbować karnego pytonga nakleić, ale... Wiadomo jak to jest z czynami niedozwolonymi - znajdzie się jeden co zgłosi na policję i będzie awantura. Niestety tytuł własności znaczy w Polsce wiele gdy masz jakieś obowiązki, ale jak już prawa to niekoniecznie.
  13. Na fejsie to się pojawia to, na czym wzrok zatrzymasz dłużej niż 0.01s. Nie ma szans nawet po policję zadzwonić ani po SM bo albo nie przyjadą albo jak przyjadą to już gościa nie będzie, a zdjęcia to sobie można wiesz co zrobić. A że teren jest prywatny to możesz postawić znak, że pozostawione pojazdy zostaną odholowane i jak cię stać na to - to możesz egzekwować i dochodzić zwrotu kosztów cywilnie - choć pewnie to też by się znalazł adwokacina co by podciągnął to pod kradzież. Możesz stawiać przeszkody uniemożliwiające parkowanie o ile to nie chodnik. U mnie tak zabezpieczają słupkami wyjazdy z garaży, bo można było X na asfalcie malować i znaki stawiać, a i tak zastawiali.
  14. gilbert3 odpowiedział zenek111 na temat - Motokącik
    Uważam, że przyszłości nie zna nikt i na pewno to nie żyje Kopernik, a rok to dość krótki okres jak na użytkowanie auta - mówimy raczej o perspektywie 5 - 10 lat. Popełniasz zasadniczy błąd, rzutując to co się wydarzyło w przeszłości na to co zdarzy się w przyszłości. Można sobie przypuszczać jak będzie wyglądać świat za kilka lat, ale zdarzyć się może wszystko. Nokia też była potężna, Sony sprzedawał najlepsze telewizory a IBM produkował komputery. Dziś te marki są albo przejęte i sprzedane do Chin albo istnieją pod innym, chińskim szyldem (Lenovo), przykładów można mnożyć bardzo dużo, motoryzacja nie jest odosobniona - patrz Volvo, MG. Podkreślam, nie twierdzę, że Chińczyk to pewniak, sam bym pewnie nie kupił, ale ich rosnąca ilość w sprzedaży na całym świecie mówi wiele jak może wyglądać rynek za powiedzmy 10 lat. Toyota sobie z tym doskonale radzi i oby tak zostało, choć patrząc na to jak wygląda struktura wieku w Japonii to za 20 lat pewnie będzie wyglądać zupełnie inaczej, ale mi to lata, bo ja pewnie będę już w proszku.
  15. gilbert3 odpowiedział zenek111 na temat - Motokącik
    Lepiej albo nie lepiej - nikt nie wie co się wydarzy, tym bardziej, że zdaje się wszystkie europejskie marki przeżywają kryzys, jakość i zyski spadają, ceny niekoniecznie. Stellantis nie bał byś się kupić dziś? Bo z mojej perspektywy robią dużo, żeby zniknąć - nikt świadomy motoryzacyjnie już nie kupuje ich produktów. Europa nie ma kim produkować, bo się nie mnoży, a Abdullahy nie chcą pracować, elita wymyśla kolejne normy nie do spełnienia i zakazy. Pewnie niektóre marki chińskie się zwiną, ale niektóre, te popularniejsze, zostaną na dłużej. Najbardziej ze wszystkiego to bał bym się polityki, która może spowodować, że znikną zarówno chińskie jak i europejskie auta.
  16. Zakładając, że chcę "kupić" przez leasing nowe auto - za kwotę 115k. Ile teraz zapłacę za ubezpieczenie - czy nadal leasingodawcy wytyczają sobie firmę ubezpieczeniową i każą sobie płacić za własną? Pamiętam jak 8 lat temu brałem w leasing auto to kupiłem pakiet dealerski i za pierwszy rok nie musiałem dopłacać za inne TU niż wymyśla leasingodawca ubezpieczenie, ale za drugi rok już tak, co w konsekwencji okazało się neutralne cenowo - to co zapłaciłem mniej TU, to musiałem dopłacać leasingodawcy.
  17. Naprawdę chcesz montować gaz w aucie, które pali z 5 litrów w mieście i dodatkowo nie jest oferowane z LPG przez producenta, ergo tracisz gwarancję? Przy bezpośrednim wtrysku i tak będzie dotrysk benzyny, na moje to bez sensu, kolejny element, który może się popsuć. Jak chcesz koniecznie LPG to zerknij może na na Dacię Eco-G z LPG 120KM.
  18. To był jakiś leasing, nie wynajem długoterminowy, ale tak jak mówiłem, szczegółów nie znam.
  19. Niestety potwierdzam powyższe. Mój znajomy miał auto w leasingu, po 36 miesiącach chciał wykupić, ale VB leasing chyba ma kłopoty, albo coś nie do końca poprawnie zrozumiałem, bo chcieli 100k wykupu gdy auto warte na rynku wtórnym maximum 80. Szczegółów tego leasingu nie znam, ale przy oddawaniu auta dowiedział się o rysach, których nie było widać, wycena ich usunięcia wręcz absurdalna. Łącznie koło 6k PLN brutto dopłaty. Polerka to wręcz obowiązek
  20. gilbert3 odpowiedział lnk na temat - Motokącik
    Tak naprawdę to trudno powiedzieć, czasem się dealerowi trafi takie auto z "niechodliwą" konfiguracją, co się nie sprzedaje, to i cena jest niska. Najczęściej też dealerzy wystawiają cenę z finansowaniem, bo bez niego jest całkiem inna.
  21. Właśnie celem zapytania było to czy można sprawdzić po VIN a nie włączyć w ASO czy gdziekolwiek indziej, ponieważ miałem zrobić właścicielowi drobny prezent w postaci bezprzewodowego AA, którego warunkiem zakupu jest obecność przewodowego. Może nie mieć AA bo jadąc ze mną rok temu 2x 300kn nie włączył. Żona właściciela ogarnęła Vin z DR, ale nic poza tym - nie zna się, nie ma chyba nawet PJ, auto stoi w domu, mąż pracuje z domu, ciężko byłoby nie wzbudzić podejrzeń grzebiąc przy aucie. Czyli krótko mówiąc nici z niespodzianki, temat można zamknąć.
  22. Może i tak, ale chodzi o potencjalny prezent w postaci bezprzewodowego AA. Jak nie ma przewodowego to choćbym na rzęsach stanął, nie pojadę bez wiedzy właściciela na wgranie AA. Dlatego pytam.
  23. Krótkie pytanie - czy mogę sprawdzić obecność Android Auto w VW Tiguan z 2018 po numerze VIN? Jeśli tak, to może ktoś mi to sprawdzić czy muszę dzwonić do ASO?
  24. Tak tylko zauważę, że jeden egzemplarz to niezbyt wiarygodna próba statystyczna, choć oczywiście zawsze lepsze to niż 0 . Mowa była o nowym samochodzie, tam już paska w oleju nie ma poza napędem pompy, a i o rdzę też raczej nie ma się co martwić. Ale z racji posiadania Forda 1.0 może wiesz albo ktoś wie - czy 125 vs 155 KM to "tylko" soft czy są inne różnice?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.