Zawartość dodana przez jimbo22
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> W takim razie tylko benzyna bo inaczej będziesz żył w stresie oj tam. jak nie DPF to mu nagar w FSI przytka kolektory albo rozrząd klęknie;)
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> Jasne ze można . Jeździłem taką w A6 3,2 FSI i jestem pod wrażeniem. > IMHO najlepsze połączenie osiągów manuala i wygody automata. > A jak jeszcze jest opcja z łopatkami pod kierownicą to masz odczucie że to manual z F1 > Ale gust jest jak dooopa Każdy ma swój > Mi sie multitronic podoba to nie chodzi o wygodę użytkowania tejże... a o prawdopodobieństwo awarii rzędu 120%
-
Księgowo: zakup i sprzedaż motocykla na firmę
> Ma racje. > pisałem o tym - rozwiązaniem jest wycofanie ST czyli motocykla i sprzedaż po 6 miesiącach. Wtedy > możesz sprzedać nawet na umowe. no tak było kiedyś. i bym to zrobił bez wahania, ale chyba wlasnie to zlikwidowali.
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> Zapomnieliscie jeszcze o typie miasta. Po takiej Lomzy czy Bialbymstoku nie ma problemu jezdzic A6. > Wiec nie widze powodu zeby nie jezdzic. Korki mniejsze, miasto mniejsze. ja nie zapomniałem po Warszawie poruszam się segmentem D, i kolejny pewnie też taki (albo większy) będzie. nie widzę powodu żeby wsiadać w mniejszy (20 cm długości budy nie decyduje o tym czy zaparkuję czy nie zaparkuję). dlatego nie widzę powodu (poza ekonomicznym), żeby do miasta osłabiać silnik i zabierać sobie komfort podróżowania. a jak ktoś mysli o A6 to raczej nie ma problemu z "ekonomią".
-
Księgowo: zakup i sprzedaż motocykla na firmę
> To Twoje Państwo niestety. oby już nie długo...
-
Księgowo: zakup i sprzedaż motocykla na firmę
> Tzn ma 12-to miesięczny okres korekty. > Nie wnikaj w detale tylko dobrze płać dziewczynie bo widać że ogarnia temat płacę płacę... jej... i jak widać złodziejskiemu Państwu
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> Ja się odnosiłem do pierwszego postu, gdzie napisano, że samochód będzie używany w 95% w mieście. I > chodzi mi o to, że Audi A6 z silnikiem 200+ koni pasuje mi średnio do takich zastosowań. > Jestem jak najbardziej za dużymi i mocnymi silnikami, ale mimo sympatii do takowych, staram się > pragmatycznie podchodzić do procesu wybierania auta pod konkretne zastosowania. Ot i tyle. pomijając temat parkowania, który imho jest niekluczowy w korzystaniu z auta w mieście. wygoda jest ważna tu i tu. także pod konkretne zastosowanie: potrzebne wygodne auto na codzień do miasta. A6 jest ok. oczywiście A8 byłoby lepsze
-
Księgowo: zakup i sprzedaż motocykla na firmę
> Mądra dziewczyna wiem. ale tym razem liczyłem, że jest jakiś haczyk > Od 1 kwietnia 2014 r. nie ma już możliwości sprzedaży pojazdu firmowego bez opodatkowania VAT, gdy > sprzedawca jest VAT-owcem. no to ok. > Możliwe natomiast jest skorygowanie VAT-u nieodliczonego przy zakupie. tzn?
-
Księgowo: zakup i sprzedaż motocykla na firmę
Taki gwóźdź mam. Kupiłem w kwietniu 2013 moto. Na umowę KS i wciągnąłem na firmę (jednorazowa amortyzacja). Oczywiście serwis i paliwo wrzucałem w koszta. Teraz chcę sprzedać. Księgowa twierdzi, że mam wystawić fakturę z pełnym VAT! Bo przepisy w tym roku tak powodują... Czyli coś co nie było ovatowane staje się ovatowane i moto wart np 10 tys zostaje po podatkach w kwocie ok 6 tys. Księgowi z AK: to prawda? Jest jakiś myk na to? bo zabiło mi to trochę całą koncepcję Z góry dzięki...
-
Jaki silnik do nowego Audi A6?
> A na ch...lerę 200+KM do miasta ????? Ci Twoi znajomi są z tych, co się muszą ścigać na każdych > światłach? jakby wszyscy tak reagowali, to nie byłoby na swiecie 200-500 konnych aut. bo przeciez 60 km wystarczy do miasta 200KM to taki złoty środek jest. nie zabija paliwożernością i na trase od biedy styknie, coby nie wył.
-
Mały spór czy benzyna czy diesel - pomóżcie ...
> a może ktoś coś o tych wspomnianych silnikach i modelach przy okazji? wszystkie podobnie jadą. wszystkie jednakowo drogie do ogarnięcia jak się sypnie. Leona bym odrzucił - bo beznadziejnie twardy 508 też - bo mam i znudził mi się wziąłbym C5 (bo pewnie wyrwie ofertę w cenie Focusa a to jednak segment wyżej i zawieszenie wygodne).
-
Mały spór czy benzyna czy diesel - pomóżcie ...
> Ale wiesz - co innego twierdzić, że to coś "nie jedzie", a co innego, że "się tym nie da". Kłaniają > się umiejętności kierownika i wszystko. oczywiście. ale kto twierdził że się nie da? > Byle wagina może wsiąść w 200-konne auto i stwierdzić, > że to nie jedzie. A ktoś rozsądny i potrafiący jeździć, wsiądzie w 120-konny wózek i > wspomnianą waginę objedzie. to już dorabianie ideologii. w normalnym ruchu na trasie, w granicach przepisów, gdzie nie naginasz fizyki i opon na zakrętach, poprostu jedziesz na wakacje itp. ta wagina będzie komfortowo wyprzedzać, bez redukcji, słuchając radyjka, a 120konny wózek wyć w miejscach gdzie 200 km zdąży się schować itp itd. i niech się kierownik czuje lepiej, że umie z tego korzystać... ale po co się męczyć? bez dorabiania ideologii... moc to wygoda. kropka. pytanie czy ktoś jest gotów zapłacić za to utrzymaniem.
-
Mały spór czy benzyna czy diesel - pomóżcie ...
> to żeś chłopie pojechał z tematem. > W życiu nie miałem samochodu mocniejszego niż 150KM i 2L pojemności. > Większość aut oraz obecne miałem w okolicach 1.6L i 100-120KM. > Nigdy w życiu nie stwierdziłem, że do wyprzedzenia TIRA brakuje mi mocy. a jeździłeś czymś co ma "nadmiar" mocy? ja obecnie mam auto które ma 156KM i uważam że nie jedzie zupełnie. da się tym robić traskę, ale muł straszny. > Takie problemy miałem ostatni raz w 1999r jak kupiłem Seicento 1.1 54KM. > Pomimo tego TIRY wyprzedzałem. > Odnoszę wrażenie, że niektórym ludziom się totalnie w pupach poprzewracało. dlaczego poprzewracało? 200 km jest lepsze niż 120, a 300 lepsze niż 200. rynek oferuje obecnie takie moce... w kompaktach. ba. 200 km w clio masz od ręki... wyprzedzasz tym 3 razy sprawniej niż 1.6 N/A. i niektórym to pasuje. inni jako że mają mniej - dorabiają ideologię do swojego pojazdu... i zaglądają innym w silnik
-
[KzAK] Jednoślad do 125 ccm
> W skuterkach i to chińskich , żarty sobie robisz czy co nie robie. zobacz temat kolegi i własnego posta nie zwróciłem uwagi ze Honda PCX jest dla zmyłki > Przecież tam światła są zasilane nie z akumulatora a z prądnicy (wzbudzenie na magnesach trwałych) > i na niskich obrotach nie będą świecić pełną mocą i to jest normalne > Regulator oczywiście jest, ale nie ma on wiele wspólnego z regulatorami napięcia np z samochodów, w > sumie to dba on o to by się żarówki nie paliły przy dużych obrotach , oczywiście akumulatora > też "pilnuje" super. w dorożkach nie było tego problemu
-
kask jaki na maxiskuter?
> trochę wygląda jak chełm do paintballa > a mialeś okazje używać? jeszcze nie. ale szukam sklepu gdzie mają. bo jak zrobie sobie 2gi moto (pewnie przez zimę), to będę potrzebował bardziej pasujący kask
-
Hyundai Coupe 2,7 V6 warte to coś ?
> w sumie o tym nie pomyślałem ale piękny jest no ładny, ale trąci amerykańskim hyundajem trochę. > Nie mogę z tobą rozmawiać bo jesteś za dobrym doradzą jak kupisz Avantime, to sobie zdjęcie tego auta z Tobą powiesze w biurze nad biurkiem taki będę dumny!
-
kask jaki na maxiskuter?
> no fajny jest ale z maska to bedzie w nim sauna ale ta maska i gogle są "opcjonalne" czyli dopasowujes zisę do trasy i pogody.
-
kask jaki na maxiskuter?
> a ja miałem otwarty i wolę integrala, szybkę trochę uchylam i fajnie wieje > teraz ciekawą opcją jest ten wytwór pierwszy
-
kask jaki na maxiskuter?
> mam integrala i wiem, że w połączeniu z temp 30+ to fatalna sprawa > poszukuję czegoś znakomicie bardziej przewiewnego i wygodniejszego. Przesiadam sie na skuter 300 > więc zmieni się troszkę styl i prędkość jazdy > Pytanie co tu wybrać myślałem o jakimś otwartym jet'cie tylko nie wiem czy to dobry pomysł > czy może lepiej jednak kupić szczękowca czy też modułowy kask... > rozważam na tę chwile schubertha j1, otwartego shoei, modułowego nolana n44, szczękę shark evoline, > lub w ogóle typowe szczęki nolana, schuberta czy shoei. > jazda w zasadzie tylko po Wawie. na ewentualna trasę czy chłodniejsze dni mam integrala mi się ten bardzo podoba pod kątem wariantów korzystania do tego wyglada swietnie:) jakiś tekst
-
Hyundai Coupe 2,7 V6 warte to coś ?
> planuje ale nie napalam się jak świnia na suchary nie muszę go mieć teraz i czy będę miał później > czy szybciej to obojętne ja bym poszukał czegoś innego. Hultaj będzie za 5 lat warty średnią krajową a potem trzeba będzie dopłacać żeby to ktoś wziął > A najgorsze jak ktoś nie wie co chce > bo z jednej strony by chciało się małe zwykłe a z drugiej trochę inne jakie małe zwykłe. drugie ma być niezwykłe no chyba ze pojdziesz w 2oo to strzel sobie pandę LPG i śliń się do motongów
-
Hyundai Coupe 2,7 V6 warte to coś ?
> Jak spisują się silniki i jak wygląda walka z rudą ? auto 2005 rok silniki to żart 170 KM z 2,7l w aucie "sportowym" miałem podejście do tematu kiedyś (chyba przed Volvo T4 - czyli jakoś rok 2007-2009) i po 1 przejażdżce odpusciłem. tandeta, silnik nie jedzie, FWD. a próbuje wyglądać "bojowo". gada to nawet ładnie, ale to troche mało. co do rudej to nie wiem - bo ja szukałem jak to sporo młodsze było. ale na ulicach jak to widuje, to rudej chyba nie ma specjalnie.
-
Składany do sciany stół warsztatowy
> a może zainteresuje Cię coś takiego? > klik > Szafka z opuszczanym blatem GSZB 01 > kiedyś nawet na stronie mieli cenę i obciążenie, ale teraz już tego nie ma eeee też fajna. nie potrzebuje w sumie szafek, ale ta zostawia przestrzeń na dole bez zmian, a przestrzeni "magazynowej" nigdy nie za wiele napiszę do nich - dzięki!
-
Dwóch "Piratów"
> To chyba w Kielcach trwa taka walka o klienta.W zeszłym roku ,musiałem wracać się po żaróweczkę do > oświetlenia tablicy -spaliła się i dlatego diagnosta nie podbił.Zresztą zauważyłem pozytywną > tendencję jeśli chodzi o bardziej rygorystyczne podchodzenie do kwestii stanu technicznego > samochodu.Niestety w małych miejscowościach i wsiach ,istnieje mocno zakorzenione > ,,łapownictwo'' czy jak kto woli znajomości.Stąd może więc i Twoje spostrzeżenia. to zmień SKP trafiłeś na służbistę, albo Cie ktoś poprostu nie lubi. załącznik do DR to nie jest kwestia zakorzenionego na wsi łapownictwa, no chyba ze np. Warszawa czy Gdańsk to wieś
-
[KzAK] Jednoślad do 125 ccm
> Czyli swiatła maja świecic na postoju tak jak w jeżdzie? no to nie czasy prądnic powinny sobie bez problemów świecić.
-
Składany do sciany stół warsztatowy
> Ja bym zrobił to tak: > Do ściany przymocować zawiasy do jakiejś dużej bramy, takie najzwyklejsze trzpieniowe, przez > kantówkę 10x10 (dystans), do tego przykręcić blat (tutaj dowolność, osobiście zrobiłbym ramę z > kątowników i wypełnił deskami). > Pod obrzeżami stołu po 2 zawiasy takie same jak wcześniej, do nich mocujemy dwa takie "trójkąty" > wyspawane z profili stalowych - po podniesieniu blatu odchylamy trójkąty jak bramę, ustawiamy > pod obrzeżami stołu i gotowe. Trzeba by jeszcze dać po jakimś bolcu, by się nie złożyły > podczas pracy. Nośność tego to podejrzewam kilkaset kilo Po złożeniu trójkąty chowają się > pod blatem (robimy je na pół długości stołu), a na górnej belce mogą sobie zostać np. jakiś > browar do pracy w sumie jak szukalem i googlalem, to znalazłem to... jakiś tekst ktoś robi takie stoły w dobrych pieniądzach (do tego jest tablica na narzędzia z osprzętem, półki itp. idealnie pasuje do wymagań... to vs samodzielna robota, materiały, obróbka,, jeżdżenie... zaczynam się zastanawiać