Zawartość dodana przez jimbo22
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Twoje rozważania są błędne już w założeniu. > OC idzie za SAMOCHODEM, a nie jest przypisane na człowieka. > W takim razie jeżeli samochód zmienił właściciela na takiego, co ma większe zniżki (i to znacząco > wpływa na kwotę składki) to nie dokonanie rekalkulacji składki wg. zniżek obecnego właściciela > jest czystym zyskiem ubezpieczyciela. ok. no i? > Idąc dalej. > Nowy właściciel może tej rekalkulacji dokonać, wtedy dostanie nadpłatę poprzedniego właściciela. > Jakim prawem? bo kupił auto z OC? bo ubezpieczyciel kalkulując w jego przypadku ryzyko, ponosi mniejsze i może mu oddać? > Dlaczego on ma dostać zwrot nadpłaty, a nie ten co zapłacił? bo OC jest jego, bo jego jest samochód. > Po drugie - jeśli nie złoży wniosku o rekalkulację to TU nabierze wody w usta i sobie należny zwrot > zatrzyma. nic na siłę. więcej osobogodzin i paliwa kosztuje latanie koło tematu niż oszczędność z niego wynikająca. > Należy tu rozgraniczyć rekalkulację od wypowiedzenia umowy. ok. i gdzie ten błąd w założeniu?
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> A na kwitku z polisą OC była informacja, że płatność jest w ratach? Jeśli nie to kupujący auto wraz > z OC "w dobrej wierze" możesz nie wiedzieć, że pozostałe raty składki są nieopłacone. W tym > przypadku moim zdaniem TU powinno ścigać gościa zawierającego polisę OC o zapłacenie > pozostałych rat, bo kupujący auto jak wcześniej pisano zapłacił za pełne OC w cenie auta. nieprawda. OC przechodzi na nowego właściciela wraz z obowiązkiem regulowania składek (nie zakładamy przecież, że każdy zawiera na rok z góry - to jest normalny element do potwierdzenia przed zakupem, jeśli komuś robi te pare setek). i TU będzie ścigać właściciela pojazdu (przerabiałem to jak kupiłem moto), PZU o drugą ratę (z dużym wyprzedzeniem) wysłało do mnie notkę, jak tylko sprzedający powiadomił UK o zbyciu.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Co zapłaciłem w cenie samochodu? > Auto warte powiedzmy 7 tys.zł, a za OC zapłacił 1tys. zł za rok z góry. > Myślisz, że ja jako kupujący bym mu dorzucił tego tysiaka przy zakupie? > W życiu. jego problem, że zapłacił OC z góry na rok, skoro sprzedawał auto.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> nie przemawia to do mnie. > Nie w tych czasach. > Systemy są kulawe, bo tak wygodnie (finansowo) dla PZU. > Jak by mieli zbyt rozbudowane systemy (np. jak słynne nakładki ZUS-owskie) to by wychwycili > wszystko. ale co mają wychwycić? przeciez znizki każdy liczy indywidualnie - od bezwypadkowosci, wieku, czy stażu. do tego każdy TU kombinuje masę kruczków, wykluczeń i zwyżek. możesz wypowiedzieć umowe i zmienić ubezpieczyciela. realnie NIEWYKONALNE systemowo. do tego zgłaszanie sprzedaży też leży, ja np. tego nie robiłem nigdy (a sprzedawałem naście samochodów). poza tym kogo obchodzi jakie ma zniżki nowy kupujący vs stary? ma większe - dostanie zwrotke. ma mniejsze - dostanie zwyżkę. sprzedającemu nic do tego.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> No dobra, a pytanie z innej beczki. Chociaż też dotyczące ubezpieczenia. > Mam samochód, OC płacę na raty (mBank) - 12 rat. Dopiero co we wrześniu rozpocząłem wpłaty. > Sprzedaje samochód. > Czy mogę wystąpić do ubezpieczyciela o nie pobieranie kolejnych 10 rat? oczywiście że tak. OC przechodzi na nowego z datą sprzedaży pojazdu - on musi kontynuować płatności i ew. zmienić ich zasady zgodnie z procedurą ubezpieczyciela.
-
Przechodzenie OC na nowego właściciela - idiotyzm
> Wszyscy albo prawie wszyscy tu obecni wiemy, że OC idzie za samochodem, przechodząc na nowego > właściciela. > Kto wymyślił ten idiotyzm? wcale nie idiotyzm. łatwe rozwiązanie, pomagające zapewnić ciągłość OC... zmniejszające ilość przekrętów na OC, które kiedyś "pożyczałeś" nowemu właścicielowi, żeby mógł używać auto, potem musiałeś odbierać coby ubiegać się o zwrot kawałka składki. zmniejsza ilość latania po urzędach (czekasz aż się ubezpieczyciel zgłosi do Ciebie, albo i nie). masz lepsza propozycje?
-
Jako że pada...
> możemy w sobotę pośmigać jak kupie w Twojej okolicy w sobote mam rano wizyte na hamowni z e38 u Zibiego w Ożarowie
-
Impala
> ej nie przesadzaj - w jednym z odcinków "autoreaktywacji" pokazali na co ich stać nie znam programu ale niezle > W jednym z aut nie mogli miechów od pneumatyka zmienić to z ramy wycieli kawałek, nie zamknęli > potem profilu, kolejny przypadek gdzie cięli przekładnię kierowniczą, a potem ją spawali, bo > za długa była ja nie twierdze ze tam same perełki. ale jak bylem tam w latach 2003-2004 to oczywiscie chorobliwie zaliczałem wszystkie zloty w okolicy. to jakość tych MC, lakier, chromy. detailing "statystycznie" znacznie odbiegał od tego co się widzi na YT Warsaw np.
-
Jako że pada...
> Kto da więcej? > P.S. Ma ktoś namiary na te pijane 18tki...!? w morde. a ja dzisiaj zbiorkomem, bo browar firmowy jest po robocie :/ a sv czeka z nowym olejem i koszem sprzeglowym na testy no nie dogodzisz...
-
Motocykl do turystyki?
> 650 jest dychawicza przy prędkościach powyżej 140 km/h > Jeżeli mu to nie przeszkadza to ok. > Natomiast DL 1000 - o to już jest baaaardzo elastyczne. > W tych pieniądzach to też już można przebierać w egzemplarzach. > Tylko, kiedyś nie zwracałem na to uwagi, ale teraz faktycznie - są, tzn zauważam je. > A co ?? - wibracje od serducha L - twin. Też nie każdy to lubi. z enduraków to wszystkie prawie to twiny. jak nie v to rzędowe (lub bokser u bmw). triumph w tigerze ma R3. także wibracje są wpisane w ten temat dość mocno nawet GS chodzi na boki przecież a co do 650 - racja - bedzie męczące w trasie.
-
rozkmina przed zakupem
> paaanie ja kupuje żeby jeździć a nie dłubać > To mogę sobie w nosie > w sobotę jestem umówiony na Żoliborzu na oględziny właśnie. ja w srode byc moze bede w raszynie, 10-12. jak to Z750? ktoś to rozkminił dla Ciebie już? moglbym ewentualanie podjechaac i obaczyć.
-
rozkmina przed zakupem
> W salonie to może jest sens bo wyrwiesz taniej albo jakieś gratisy dają > Ale w uzywce? Wątpię żeby na wiosnę było drożej. Bardziej na psychikę mi działa ze będę mieć po co > iść do garażu zimą jak kupisz teraz, to polatasz, obczaisz co do zrobienia i sobie bedziesz zimą dłubał > tylko ze przez pol roku oglądać nascie kzl w garażu? zeby w razie depresji jesienno zimowej iść się przytulić do baku
-
rozkmina przed zakupem
> Czy teraźniejszy okres to dobra pora na zakup motonga? Bo mój sprzedałem i tak pusto w garażu > Idzie zima wiec i tak nie pojezdze ale trafił się fajny egzemplarz. Nie wiem sam czy wtopić na pol > roku pieniądze czy nie? > RSSS nie pisz ze brać i jeździć póki sniegu nie ma bo ten okres ekscytacji mam już za sobą > Można wpisywać rozmiar buta imho dobra. ale w moim wypadku paczam na kilka "nowych modeli". Triumph własnie zaczął wyprzedaże rocznika. i na street triple jest 5 tys taniej, speedmaster też w rewelaacyjnej cenie. warto. pytanie czy jak przyjdzie do zakupu, bede miał dość silnej woli, coby poczekać na koniec sezonu (w tym roku nie kupuje )
-
Jako że pada...
> Słuchaj, dobrze wiemy, że kupno czegokolwiek powyżej 250 ccm > jest nieuzasadnione ekonomicznie. > Pali to wtedy jak małe auto, eksploatacja kosztuje tyle co utrzymanie kompaktu niższej klasy. > Motocykl to fanaberia która ma pielęgnować dobre samopoczucie właściciela. > Ten motór jest dedykowany tym co maja kasę. ależ to jest oczywista oczywistość. no poza kosztami. jednak po sezonie z SV stwierdzam (pomimo wielkiego serwisu pozakupowego), że utryzmanie moto to duuuużo mniej niż kompakt samo ubezpieczenie kładzie na łopatki saamochód. > A jak przy okazji ten ktoś ma dużo czasu i mało zobowiązań, to jest bardzo prawdopodobne, że będzie > sobie chciał wyskoczyć w łikend powinklować do Austrii, Norwegii. > Do kufrów wrzuci skarpetki na przebranie i strój wieczorowy na disco w pensjonacie i majty na > przebranie, jakby motocykl go przerósł oczekiwaniami na zakręcie no właśnie te kuferki nie pozwalają polecieć tak daleko > Po prostu nie jesteśmy targetem ja jestem no ale cena zaporowa niestety
-
Motocykl do turystyki?
> Niech autor (ew. kolega) zdefiniuje. to co sie czepiasz
-
Impala
> z tą U.S. jakością to bym nie przesadzał, nie chciałbyś wiedzieć jak tam sie blache "robi" w wielu > przypadkach oj nie generalizuj. tam ludzie restaurują auta porządnie, oddzielają bude od ramy do tego w ciepłych stanach, rdza to marginalny problem, dlatego "łatwiej sie robi".... u nas raczej dopatrywałbym się większego udziału druciarstwa > Na zdjęciu wszystko wygląda ładnie ano.
-
Jako że pada...
Akcesoria turystyczne Quote: - Podgrzewane manetki - 18-litrowe wodoodporne kufry - Torba na siedzenie pasażera - Przednia szyba - Ergonomiczne siedzenie kierowcy - Ergonomiczne siedzenie pasażera - Blokada tarczy hamulcowej z alarmem - GPS Garmin Troche jak świni siodło ja rozumiem uuniwersalnianie motocykla (sam latam golasem po polsce i mam mały "kuferek szmaciany"). Ale ten ktm nie wygląda z kuframi.
-
Motocykl do turystyki?
> Quote: > male spalanie mile widziane... zdefiniuj małe spalanie jak na taki piec pali godnie
-
Impala
> Impala - jeden z ulubionych samochodów amerykańskich hip-hopowców. Jest też chyba najczęściej > przerabianym na low-rider samochodem na świecie. wszystkie prawie otwarte maski mają. popsuły się? nie no mega auta, w mega stanie, u nas na zlotach jeszcze takiej "jakości" nie ma mam słabość do Impali po serialu Supernatural też bym ją wybrał jakbym szedł w amerykańskiego klasyka.
-
Amerykańskie a dobrze jeździ
> Amerykanie potrafią zrobić dobre auto > Nowe Camaro Z/28 jest słabsze o 73 KM od topowej dotąd wersji ZL1 > ale odelżone o > To typowo torowa wersja, opony szerokości 305 na wszystkich 4 kołach. > Silnik V8 N/A 7,0 litra 507 KM i 640 Nm, odcinka dopiero przy 7000 obr. > (ZL1 ma V8 6,2 l z kompresorem, 580 KM 750 Nm) > Karbonowe hamulce Brembo i kubełki Recaro w standardzie. > Klima w opcji. Automatu i xenonów brak nawet w opcji. > Nurburgring > Camaro SS V8 6,2l N/A 430 KM 8:20,00 > Camaro ZL1 V8 6,2l z kompresorem 580 KM 7:41,27 > Camaro Z/28 V8 7l N/A 507 KM 7:37,47 > No i ten wspaniały dźwięk !!! Ja się chyba zakochałem no gada mega. i fajnie ze słabsza wersja jest szybsza do tego w Polsce paliłby 6l na autostradzie coponiektórym takze cud auto na codzień
-
Motocykl do turystyki?
> Kolega chce wejść w taka opcję... > Ja mu doradzam BMW RT (o goldwingu nie chce slyszec...) > Jest coś innego rozsadnego - niestety mowa o używce - budżet ok 20 tys zł...planowane uzytkowanie > kilka lat po 5-10 kkm rocznie... male spalanie mile widziane... FJR
-
THP vs TSI
> Zapomiałeś napisać "proszę" to był fragment "muzyczny". ilość sylab mi się nie zgodziła, jak dodałem proszę
-
A co tu tak zamarło?
> A tak na mnie narzekaliście , a teraz jak się nic nie dzieje to nawołujecie - hop hop jaki skromny skąd wiesz, że Ciebie nawołuje a nie jakieś babeczki? hop hop!
-
A co tu tak zamarło?
> Ni ma. > Powłazili pod kamienie, dziuple i jamy i czekają wiosny. > zerwało mi połączenie z "twojątuba" > 3 godz uploadu poszło się wietrzyć.... > tak, wiem, transfer mam żenujący a co aplołdujesz? BTW. do mnie wczoraj przyszły części kompletne sprzęgło do SV kupiłem, celem przełożenia kosza sprzęgłowego (bo mam podejrzenie że chwilowo źle założone sprzęgło przed sezonem przez mechanika z d..... mi troche przekosiło kosz i powoduje wibracje) w weekend sobie kilka h podłubie ech, wczoraj oglądałem, łapki otłuściłem, śliczności, tarczki, przekładki, sprzężyny, uszczeleczki, podkładeczki browarek się chłodzi... i olej wymienie przy okazji
-
TSI 140 KM
> To czemu nie kupiłeś Logana? nie ma poduszki na kolana i nerkę do tego wychodzi drożej niż Mitsu