Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jimbo22

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez jimbo22

  1. > A przy Vmax to też zależy od kondycji samego silnika. Jak nie ma 100% mocy, to nie dojdzie do > odcinki. ale nie piszemy o trupach. osiągałem VMax katalogowe (pomiary oczywiscie licznikowe na obwodnicy trójmiejskiej), i obrotów jeszcze był zapas - a już nie jechał. takze nie wiem o "regułach" ale imho jest 50/50. > Np. do których? Z tego co ja zauważyłem, jednak zawsze się różnią, ale mogę się mylić. no to zobacz - przykład pierwszy z brzegu. np 5hp30. http://en.wikipedia.org/wiki/ZF_5HP_transmission zmienia się tylko przełożenie główne. > Ekologia.... ubezużytecznia auto. > Oczywiście, spalanie i Vmax będą różne przy -20 i przy +30!
  2. > często to co oficjalne prawdą nie jest a to w takim razie: zgoda
  3. > Oczywiście! Chodzi mi o to, że zazwyczaj jednak w trakcie jazdy z maksymalną prędkością silnik > właśnie rozwija maksymalną moc. Pomijamy skrajne przypadku typu Fabii z 55 KM czy Evo z 400 > KM. no wlasnie nie wiem czy zazwyczaj. zazwyczaj wlasnie jak testowałem swoje auta za młodu, to większość jednak do odcinki nie docierała. > Jednak zazwyczaj przełożenia skrzyni są dopasowane do danego silnika. To nie jest drogie, > producenci akurat na tym raczej nie oszczędzają. nie. skrzynia ma stałe przełożenia. i często montuje się 1 model, do kilku wersji silnikowych. zmieniają per silnik główne. ale to nie daje "idealnego" dopasowania do każdego przebiegu momentu itp. btw. nie wiem co za debil wsadził skrzynię i przełożenie główne do mojego P508. długości tych biegów, powinny wymagać przynajmniej >200 KM. bo 156 tego nie daje rady uciągnąć. > W praktyce, przy zwykłych, normalnych autach - nie. oczywiscie ze tak. przy -10 i przy +30 jezdzą radykalnie inaczej. zwłaszcza to czuć w mułach ok 100 KM. po to podaje się parametry podczas hamowania, czy ustala normy przy pomiarach oficjalnych...
  4. > nie oficjalnie tylko na prawdę jaka różnica?
  5. > 3 nadbiegi w jednej skrzyni? masz jakis symbol tej skrzyni? to pewnie przez to mu pistolet odbija od 5-8 litrów wcześniej czasem jakieś "gumowe" to bmw
  6. > Typowe dla BMW i innych mocniejszych, usportowionych samochodów. Zazwyczaj IV (przy pięciu biegach) > kończy się gdzieś w okolicach 140 km/h. W BMW nawet przy ośmiobiegowej skrzyni wyraźnie jednak > czuć, że ostatnie 2 albo 3 to dosyć mulaste nadbiegi, do 200 idzie na IV lub V, dopiero potem > wrzuca wyższe, przy czym na pewno Vmax nie osiąga się na ósmym biegu. wlasnie typowe dla sportowych aut jest wykorzystanie pełnego zakresu obrotów z najwyższą mocą - do odcinki. oczywiscie moje BMW nie jest sportowe a bieg 5 to "nadbieg" oficjalnie.
  7. > W zwykłych, popularnych, niesportowych autach tak jest. Producent robi wszystko, by Vmax była jak > najwyższa (klienci kochają patrzeć na prędkość w katalogach, nikt na to nie patrzy od czasu jak zaczęli podawać Njutonometry poza tym producent robi wszystko zeby spalanie było najniższe ai vmax to kwestia drugorzędna > chociaż mieszkają 200 km od > najbliższej autostrady), więc maksymalna moc=maksymalna prędkość, przy czym maksymalna moc = > zazwyczaj odcince. guzik. maksymalna moc nie jest jednoznaczna maksymalna prędkość, bo moze być tak ze auto spuchnie przy obrotach < maks moc i nie dotrze do niej, a bieg niżej już będzie poza zakresem. zwłaszcza ze modeli skrzyń jest z reguły mniej niż wersji silnikowych. zatem wszystkich nie zadowolisz. >Tak więc nie ma możliwości, żeby Vmax było wyższe, niż w katalogu. Nawet > jeżeli ktoś chipem podwyższy moc dwukrotnie, to i tak Vmax pozostanie bez zmian. oczywiście ze jest. przy powyżśzych założeniach zalezy tez od pogody.
  8. > Taka sytuacja wystepuej praktycznie jedynie w dosc mocnych autach, z krotka skrzynia. > Wiekszosc dupowozow spuchnie zanim dojdzie do odciecia na najwyzszym biegu. no wlasnie do tej opcji bym się skłaniał w Skodzitsu, ale moze tam faktycznie ten cudowny 1.2 łamie wszystkie sterotypy:) btw. moje E38 ma na bank vmax na 4biegu. na 5tym nie dokręci.
  9. > Licznikowo. Przy Vmax (184 km/h) masz odcięcie i koniec, przełożenia skrzyni są stałe, nic więcej > nie zyskasz. Nawet jeżeli producent dał jakieś bonusy, to będzie lepiej przyspieszał, ale Vmax > nie przeskoczy. na pewno masz Vmax na końcu obrotomierza? bo to nie jest obowiązkowe.
  10. > W życiu Roomster 1.2 tyle nie pojedzie. W papierach V max 184 km/h. I tyle jedzie, a to co pokazuje > licznik to wiesz nowy poziom abstrakcji osiągają wątki o spalaniu. nie dość że 1.2 od VAG jedzie o 16km/h szybciej niż daje producent, to pali przy tym <10l
  11. > Spokojnie mogę potwierdzić (chyba) na podstawie wszystkich użytkowanych samochodów - no może poza > Passatem B3, do którego dało się wlać więcej wiesz, ja do P508 pewnie >70 l wleje, ale nie widzę sensu czekać tyle > To się robi nawet ciekawe - prawie wszyscy jeżdżą regularnie 200 samochodami z mocą 120KM, spalanie > w zasadzie nie wzrasta, no, z litr może no sie wie. u mnie w P508 między 140/160 jest ponad >1.5l /100 km różnicy (przy 160 jest dokładnie 10l chwilowego, pewnie przy tankowaniu wyszłoby 10,5). przy 200 pewnie będzie spokojnie 18-20 (bo to dychawiczny motorek). ale z racji tematu wątku - napiszę, bez kozery - 8,5l pamiętam Megane TCE180, też przy 160 miała 10l chwilowego. i to potwierdziłem na pełnym baku od Berlina do Monachium - miałem średnią 151 km/h i wyszło spalanie ok 9,5-10 ale to jest auto które bez problemu leciało 200, a dla wymienianych tutaj modeli 200 to granica. a przy pełnym bucie... deklarowane 10-12l to żart
  12. > No ale tak jest no ciekawe z jakiego powodu? bak/wlew sie deformuje? czy pistolety działają inaczej (z czym się nie spotkałem, bo tankuje na dość losowych stacjach i wynik jest bardzo powtarzalny).
  13. > To chyba w TIRze albo autobusie > Zazwyczaj tankuje do pelna jak zapali sie rezerwa > Roznice w ilosci paliwa nie przekraczaja 2 litrow do pierwszego odbicia pistoletu u mnie tak samo. na 70 l zbiornik, regularnie tankuje powtarzalnie 64-65l. to jest wątek o fantazjach dot. spalania/tankowania. takze pozwól ludziom fascynujące jest to, że ktoś kto zna swoje auto, styl i powtarzalność jazdy i konstrukcję wlewu, potrafi pisać o 5-8 litrach różnicy w "takim samym" tankowaniu
  14. > Chyba z gorki? oho. zaczyna się.
  15. > W żadnym wypadku BMW z lat 80 nie będzie bardziej komfortowe od obecnych. Fotele są lepsze, > wyciszenie i tak dalej. oczywiscie ze będzie. zawieszeniowo. BMW to marka, która straciła najwięcej komofortu przez lata. zatracili się w sportowości (E90 to aubsolutnie nieużywalny model). jesli chodzi o 5tki to E60 było na granicy uzywalności, dzięki runflatom. też zrobili z tego drewniaka, do tego we wnętrzu zawitał kicz, który utrzymuje się do teraz. E34 i E39 przy E60 i F10 są jak Bentley jeśli chodzi o jakość wykończenia. fotele w E34 wygodne. wyciszenie w premium to od wielu lat też nie jest problem. sąsiad mnie swoim F10 przewiózł i nie widziałem specjalnej przewagi nad E39 pod kątem wyciszenia. a do Lexusa GS to brakowało mu duuuużo. > Jasne... Dwustrefowa klimatyzacja z czujnikiem nasłonecznienia? W którym aucie z lat 60. masz > takie coś? piszę o klimatyzacji. na grzyba KIEROWCY dwustrefowa klima? nie dorabiaj > Twoje prawo Możesz też włączyć tryb "nie otwieram okien, więc po co mi elektryczne podnośniki" każdy otwiera okna, chocby zeby wjechac na parking podziemny. > Daj spokój, jakieś dokładany badziew, dyndający nad głową, albo przywiercony do deski Wolę > słyszeć głos w głośnikach, czytać smsy na dużym ekranie i trzymać telefon w kieszeni, w ogóle > się o to nie martwiąć. kawałek plastiku o wymiarach 5x1x1cm na słupku. a SMSy czytać w samochodzie - nie rozsmieszaj się. smsy to się czytało w ogólniaku. dorosli ludzie dzwonią > W jednym kawałku, bez bólu kręgosłupa, nie spoconym i nie zmarzniętym no tak. unikalna cecha dla aut z XXI w. bo wcześniej to były tylko furmanki, bez ogrzewania, klimy i z drewnianymi ławkami.
  16. > Wystarczy zwykły spryskiwacz. Też do tyłu leci. przy autostradowej? ledwo do połowy szyby psika
  17. > Odpowiem Ci cytatem z innego wątku: Quote: > mądrzy powinni to docenić, bo to dla ich bezpieczeństwa właśnie. > I potem ci "oświeceni" testami kupują auta wg ilości gwiazdek w testach, nie zagłębiając się > jednak, za co konkretnie jest taki a nie inny wynik gwiazdkowania... no no. najlepsze są (często spotykane) opinie jak się łazi po internecie, albo gada ze znajomymi w pracy (czy też mnie teściu zabił jakiś czas temu). że VW up ma 5 gwiazdek, to tyle co Astra. a Sandero ma tylko 4... tzn. ze VW bezpieczniejszy "pacz pan, ta technologia tak poszła do porzodu"... to po co przepłacać?
  18. > koń trojański? no się wie. wiedzą, że z wodoru nic nie będzie to sobie PR robią
  19. > Jest. i znowu: nie jest. na przykładzie VAGa. VW - dobra jakość za cenę. wychodząc z salonu po jezdzie próbnej - wiem ze wszystko gra. że auto jest warte tyle ile kosztuje, bo oferuje "coś". Seat - wychodząc z salonu po jezdzie próbnej, czułem że producent tego szajsu próbuje robić mnie z szyderczym uśmiechem w jajo. bo chce podobną co wyżej kasę, a daje mi bezczelnie produkt klasy b. czy robi mi użytkowo różnica w materiałach? nie. oba będą działać. ale czy chcę być robiony w tak perfidny sposób w jajo? już niekoniecznie.
  20. > jasne, ale jak ktoś ocenia samochod ze jest lepszy od innego bo ma "elektryczne fotele" czy > "bluetooth" to jest po prostu dla mnie smieszne nie jest smieszne. jak masz 2 egzemplarze które remisują w tych ważnych kryteriach - to przechodzisz na te mniej ważne > to są gadżety nic nie wnoszące - oczywiście fajnie mieć rozne gadżety w aucie, w domu, w pracy, ale > to są tylko gadżety wiesz. wspomaganie to też gadzet - bo facet powinien dać radę jezdzic polonezem. oj tam. ja lubie moje fotele w BMW - doceniam pamięć foteli (żałuję, że lusterko wewnętrzne nie jest elektryczne i trzeba je przestawiać po żonie), ale ilość płaszczyzn regulacji jest mega
  21. > Ja akurat lubię gadżety, elektronikę Ale jestem też estetą, więc doceniam i lubię stare auta, ale > wolę na co dzień jeździć czymś ciężkim i współczesnym, żeby przeżyć w razie ewentualnego > wypadku, mieć komfortową temperaturę w aucie, rozmawiać przez telefon nie odrywając rąk od > kierownicy i wrócić do domu wypoczęty i bezpieczny. typowa demagogia. ile razy w życiu uratowała Ci tyłek "nowoczesność" pojazdu? wszyscy się podniecają testem łosia - ile razy go robiłeś w realu? motoryzacyjna prasa brukowa wyprała kupującym ww. "testami" mózgi i godzą się na tandetę, drewniane zawieszenia, pierdylion pikadeł od pasów, świateł, mrozu, drzwi itp... pod plakietką "bezpieczeńśtwa". poza tym: ciężkie? - stare, są / były bardziej komfortowe. komfortowa temperatura? to temat ogarnięty od 60tych lat. rozmawianie przez telefon? ja np. nie używam bluetooth w aucie, nie odbieram też telefonów (chyba że muszę) - to taka strefa bez GSM (niedawno mi się ten tryb włączył). mam czas na radyjo/mp3. ale jak już, to moduł bluetooth - to kilka dych i masz w każdym aucie. btw. jak wraca się do domu "bezpiecznym"?
  22. > a nie chciałbyś mieć współczesnego auta które by tak wyglądało? bo ja bym chciał Tylko dokładnie > tak, a nie "udawane tak" I uważam że te dwa światy można by pogodzić, tylko producenci idą na > łatwizne zaleciało p i p p em fantastyczna osobowość by wyszła z Waszego mixu
  23. > A po co komu bluetooth, automatyczna klima, elektryczne lusterka czy fotele ? Bez tego nie da się > jedzic? > Najlepsze sa elektryczne fotele - w normalnym samochodzie wsiadasz, przesuwasz fotel, odjeżdżasz. W > aucie z elektrycznymi jest tak - wsiadasz, wciskasz guzik przesuwania fotela, czekasz, > czekasz, czekasz, czekasz, no fotel już dojechal, możesz jechać. niby tak - bo same elektryki to przerost formy... z drugiej strony ustawisz dokładniej, niż "na zapadki". ale elektryki z pamięcią? otwierasz drzwi i na podstawie użytego kluczyka (ew. przycisk, ale to już fatyga) ustawiają Ci fotel, kierę i lusterka. zanim zdążysz odpalić... tak powinno być.
  24. > I skąd weźmie R12 do nabicia klimy (jeżeli tam jest) a to klime nabija się co 2 tys km?
  25. > pytanie tylko które z nich jest ładniejsze - albo inaczej: czego brakowało 10 lat temu z tego co > jest teraz Mclaren P1, Porsche 918... i odpowiedzi Ferrari i Lambo

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.