Zawartość dodana przez jimbo22
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Tak tak, tam to ja się czepiałem i pisma z obrazkami nie rozumiałem I już nie ujmuj sobie bo to > nie ja rozmywam temat (choćby wplątując inne wątki dla odkręcenia uwagi, że pomyliłeś > generacje), dlatego też pasuję, wyraziłeś opinię o tym czego w życiu nie miałeś i niech tak > pozostanie. (co z resztą nie tylko ja zauważyłem, więc nie ma tu "zagrywek"). tymczasem powtórzę: obecnie jezdzę PSA a przesiadłem się bezpośrednio z Renault. i pozwolę sobie napisać jeszcze raz: PSA to lipa, nie kupiłbym NIC ze stajni Peugeota i Citroena (z wyjątkiem C5). a Renault kupiłbym drugi raz... zapraszam do przekonywania mnie, że mieszam, stosuję zagrywki, wplątuję wątki (pewnie o syrenie co?). i pomimo wyjaśnień nadal nie wiesz o czym opinię wyraziłem, to sobie dorobisz typowe... za moment zaczniesz pisać o odpuszczeniu dyskusji, bo to przecież bez sensu... to może przejdź od razu do tego tematu, zanim zaczniesz szperać po innych wątkach?
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Porównaj zamienniki, tarcze,klocki, łożyska, ceny rozrządu, filtry-zobaczysz czy koszty pomijalne > wyjdą. prosz. ceny fota, modele mocne diesle (porównywalne, 1999). tarcze ham: ATE tańszy Citroen, Mikoda tańsze renault. pomijalne różnice. wahacz: lemforder do Citroena 2 razy droższy niż do renault (320 vs 700 PLN) łozysko Rouville - Citroen o 20% tańszy (tj jakos 330 vs 270) rozrząd zalezy od rodzaju silnika. różnice jak widać są - w obie strony... czyli temat IMHO pomijalny.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Ile miałeś Xar Picasso w swoim motoryzacyjnym żywocie? oho. widzę, że teraz już tylko z Tobą będę tutaj rozmawiał... i ciekawe do czego zmierzasz
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Sam czytaj, zaraz odniesiesz się do syreny, duzego fiata, powiesz że pisałeś o fordzie, ale takim > amerykańskim i tak namieszasz i zaciemnisz obraz, że nie będzie widać, że nie wiesz o czym > piszesz, a temat wątku jest jasny XP i Scenik II. Po co wplątywać C4 picasso czy puga jak to > zupełnie inne samochody i watek ich nie dotyczy, więc nikogo to nie interesuje. Wykażesz się > jak będzie o nich wątek. ja piszę o PSA vs Renault. i nie zejdę do Syreny i kredensu, bo nie widzę związku. ale widzę już typową zagrywkę w Twoim wydaniu. piszesz powyższe wymysły, stawiasz sobie w głowie tezę, nawiązujesz do nich i dowodzisz na jej podstawie. 3 w jednym, na podstawie 1 akapitu. a potem masz uwagi do merytoryki. mam jakieś dejavu... podobnie się zaczęło jak podawałeś srednią prędkość z noclegami i zjazdami z autostrad. też coś wtedy wmawiałeś publice > To że XP jest poprzednikiem C4 nie zmienia zupełnie nic, to są zupełnie różne od siebie samochody, > więc to zwykłe mącenie. nie. czytaj ze zrozumieniem. napisałem 1 post - konkretny. dot. całego BRANDU (wyraźnie zaznaczając subiektywną formę słowem "WYBRAŁBYM"), a Ty przyszedłeś i każesz uzasadniać... czepiasz się słowek, wróżysz coś między wierszami, dostajesz uzasadnienie - to nazywasz to mąceniem, i piszesz coś o Syrenach. i teraz zrobiłeś siebie strażnikiem merytoryki i oceniającym co kogo tu interesuje. kolejne dejavu. > PS. > Najlepsze są opinie specjalistów co nawet nie siedzieli w takim samochodzie. Merytoryka pełną gębą wcale nie najlepsze. a po co to przytaczasz? zaraz przytoczysz jakieś Syreny i fiaty.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> bożeeeee kolejny mondraliński za monitoru co to wszystko wie nie wszystko. ot mam opinię na własnym tyłku wyrobioną. kolega widzę nowy, bo ameryki nie odkrył tutaj, polecam więcej lektury moich postów, nie byłoby zdziwienia i bardziej po polskiemu tez bym prosił...
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Porównaj zatem tutaj ceny części tych samych producentów od jednego sprzedawcy. różnice pomijalne. przeciez tak wiekowe auto jedzie i tak na zamiennikach. > Yyyy jaki peżot? np. 307. znany GŁÓWNIE z tego że fotel się rozpadał. i zanim znowu coś o mieszaniu napiszesz - czytaj do końca. > A upierać się możesz, niekoniecznie musi być to zgodne z prawdą, ale możesz. dziękuję. bez tej deklaracji, pozostawałem w niepewności czy na pewno mogę. > Może w końcu doczytasz i załapiesz że nie chodzi o C4 picasso tylko Xarę Picasso za cenę ok 15 tys > i Renaulta Scenika II w tych samych pieniądzach. Po co mieszasz z innymi modelami? xara jest poprzednikiem C4. nie mieszam z modelami - zobacz do czego się odnosiłem w pierwszej wypowiedzi, zanim się doczepiłeś (zwróć uwagę co wyciąłem z oryginalnego posta). i odpowiedz: po co wnikasz? dla mnie PSA to dno totalne. z jednym wyjątkiem: C5 i jego zawieszenie. reszta jest zupełnie nie warta uwagi.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Jeśli to subiektywna opinia to ok, inne nie istnieją. > w szerszej skali picasso będzie tańsze w kosztach > eksploatacyjnych i naprawowych. imho nie. > Kwestia podniesienia jakości tu się nie zgadzam, dizajnu, > urody owszem, ale nie jakości. Proste sprawy typu skóra na kierownicy, mieszki i gałki dźwigni > biegów, gąbka (czy tam te styropiany) w fotelach gorszej jakości i w renuarze kierowcy potrafi > się załamać na boku itd. jesli chodzi o fotele, to Peugeot raczej nie jest tutaj dobrym przykładem i nadal twierdzę, że Renault ma lepsze materiały wnętrza niż Citroen. > Większość co miała picasso miło wspomina ten samochód, chyba że ktoś kupił ulepa jakiegoś. ostatnio, gdzieś na AK czytałem wątek z wieszanymi psami na C4 picasso (kupionym jako nowy z salonu). także nie koniecznie miło.
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> No widzisz a ja się spotykam ze sprawiającymi mało problemów autami PSA we własnym użytkowaniu i > użytkowaniu przez rodzinę. > Od całkiem małych klasy 106 przez 306 i podobno awaryjne 307 do 407, Partnera i XP... > pozdr. > M. no to jest 1:1 w opiniach. zbierze się więcej - to pojawi się obraz coś jak PKW i wybory
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
> Uzasadnij swoją wypowiedź bo herezje szerzysz. Picasso nie jest upierdliwym w bolączki samochodem, > co z resztą jak widać potwierdzają użytkownicy. I wybierając Renault na pewno nie podnosi się > "jakości" i nie unika problemów, wręcz przeciwnie. ot opinia jak każda inna. IMHO podnosi się jakość (z wyjątkami, o których można znaleźć informacje). nie spotkałem się z dobrym autem z PSA (osobisty użytek, rodzina itp). natomiast spotkałem sie z bezproblemowymi Renaultami (sam miałem ostatnio takiego).
-
Faktura VAT marża
> mówimy tutaj o krajowym zakupie samochodu już zarejestrowanego. nie.
-
Toyota Auris...
> bez przesady, sporo ludzi nie umie faktycznie jeździć i nie wie do czego służy skrzynia biegów > Polonezem kiedyś dojeżdżałem dużo lepsze auta. Na co dzień poruszam się kompaktami z mocą w > granicach 100 KM w benzynie i jakoś tragedii nie ma Wiem, że fajnie pedał głębiej wcisnąć i > sobie jechać, niż jeszcze dodatkowo wachlować skrzynią ale wtedy trzeba się pogodzić z tym, że > pojemność będzie większa i spalanie. ale mnie w tym wątku nie interesuje statystyczny kowalski. Twierdzę że "132 KM w 1.6 w Toyocie nie jedzie". moja dupohamownia mi to powiedziała btw. apropos nie umie jezdzić. ojciec mi opowiadał o klientce której wymieniał co roku sprzęgło. jakies tam punto czy jaris. drugorzędne. głowili się dlaczego, czy może jest jakas inna awaria ma miejsce itp itd. ale potem babkę przywiózł po odbiór auta jej mąż i z rozmowy wynikło - że to nie awaria poprostu (a to były czasy jeszcze ładne kilkanaście lat temu), babka zapinałą 5tkę i jej praktycznie nie zmieniała jadąc. a że do domu ma pod górkę, to jechała sobie na półsprzęgle kawałek. starała się ogólnie minimalizować ilośc ruchów lewarkiem to sobie wymyśliła jazdę inaczej afaik kolejne auto dostała z automatem > Wiele osób wybiera auto patrząc na koszty spalania przez co świadomie skazują się na mniejsze > pojemności, a potem płacze, że auto kibel i nie jedzie ale czemu się dziwić jak zmianę biegów > co 20 km uznaje a niech wybierają. niektórym wystarczają moce na poziomie 60 KM i git:) każdy kupuje auto kierując się własnymi motywami. jak kogoś boli każde ćwierć litra paliwa, to kupi coś co pali minimum a moc będzie przy okazji - pomijalnym parametrem... ja też (i tego chyba nie trzeba tłumaczyć) wypowiadam się wg własnych kryteriów. poprostu odnoszę się, inputowania bezzasadnego, że "jak 132 KM nie robią na Tobie wrażenia, to nie umiesz jeździć", bo to trochę podpada pod wróżenie z fusów ew. trollowanie (ale akurat tutaj rozmówcy o to nie podejrzewam)
-
citroen xsara picasso - renault scenic : który lepszy??
>jakie macie doświadczenia z francuzami?? unikałbym wszystkiego od PSA (z nielicznymi wyjątkami). także wybrałbym Renault
-
Toyota Auris...
> No i teraz rozumiem. no szkoda że tak późno > Tylko w tej sytuacji mówienie, że samochód który dysponuje normalną mocą "nie jedzie" jest daleko > idąca przesadą. przesadą jest pisanie o czyms tak subiektywnym: "a właśnie że jedzie, a Ty nie umiesz jezdzic". nawet jakbym potrafił zmieniąć biegi manualem jak Sobiesław Zasada, i wykorzystać 99% potencjału silnika... to nie zmieniłoby FAKTU, ze z g.... bata nie ukręcisz = katowanie się wolnossącym 1.6 w segmencie C... nie jest niczym przyjemnym i ma swoje wady (obok zalet) imho normalna moc (tj. powiedzmy jeśli wychodzimy ze statystycznej mocy per segment) - nie jedzie (bo jadąc sprawia powyższe "problemy" czy też "niedogodności"). aha i dla pewności: wiesz co znaczy nie jedzie? bo jechać to i maluch jechał. ale chodzi o "jechanie"
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Zdecydowanie się różni. Chociaż, porównuję tu Golfa 6 i Mazdę 6 GJ, muszę powiedzieć, że Mazda > poczyniła znaczne postępy pod względem ergonomii obsługi urządzeń przez kierowcą. Jest niemal > tak dobrze jak w VAG, a VAG uważam za mistrzów w tej kwestii. no IMHO poprzednia mazda to była porażka straszliwa. pamiętam jak wyprzedawali 6tki w Warszawie, bo lada moment miała być premiera obecnej. pojechałem oglądać kombi pokazowe. i jak wsiadłem to nie wiedziałem w czym siędzę. bo niby duży - segment D. a wnętrze jakośiowo jak w Clio. nowa oczywiście jest lepsza. > Estetycznie, znowu, bardzo podobają mi się deski Peugeotów. Zaszaleją czasem, ale po chwili > przyzwyczajenia i zastanowienia, dochodzę do wniosku, że jednak ładnie jest. Za to > funkcjonalnie Peugeoty leżą - jak można w dzisiejszych czasach zrobić takie zdalne sterowanie > radiem? No jak??? Albo porozwalane to wszystko na kierownicy, albo durnowaty "joystick" w > durnowatym miejscu, schowany za kierownicą... bo francuzi robią żeby zrobić. a poważne firmy robią, żeby zrobić "Dobrze". aczkolwiek ten polski designer zasługuje na uznanie - bo widać estetyczną "rękę". niestety tylko estetyczną. chociaż do ergonomii p508 nie przyczepiłbym się w sposób w jaki Ty (nie wiem o którym modelu piszesz), kierownica bardzo funkcjonalna. ale za to brak schowków wszelakich to takie dość poważne faux pax > mar00ha
-
Kupujemy PORSZE ...
> Albo pracuje na etacie i robi po godzinach fuchy. Kolega regenerował pompę w dieslu, robił mu to > chłopak co na co dzień pracuje w uznanym dieslowym warsztacie, korzysta ze sprzętu > warsztatowego (do sprawdzania ciśnień itd) a dłubanie rozbieranie/składanie robi po godzinach. > Cenowo w warsztacie taka usługa 1000zł u niego 300zł. tak, kazda wariacja jest możliwa. w przypadku takich "usług" które nie zapełnią etatu w 100%, to nie ma sensu rzucać pracy... wielokrotnie się spotykam z takim podejściem (sam korzystałem kilka razy z fachury z ASO BMW w Gdańsku, który po godiznach jezdzi z prywatnym kompem diagnozować). inny znajomy regeneruje przekładnie i amortyzatory po godzinach - etatu z tego nie zrobi, bo to nisza... itp itd
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Mazda właśnie przeszła FL a te fotele to dmuchają w pupę? czy tylko takie dziurki porobili dla picu?
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Ale to jest zdjęcie 6-ki, a nie 3-ki. > mar00ha ups. czyli u mazdy bez zmian - tandeta z segmentu B/C jako wnętrze w segmencie D. jest lepiej niż 2 gen temu i 1 gen temu (gdzie było gorzej niż 2) ale widać japońska estetyka różni się od europejskiej
-
Mazda 1.6 120KM vs 160KM
> Bardzo ładnie zorganizowali wnętrze, poza kapliczką na środku. Przed FL też jest kapliczka, ale > trochę zagłębiona, dyskretniejsza. > Ja nie rozumiem jak komukolwiek może się taka kapliczka (lub jeszcze gorzej - niby-tablet) na > środku deski podobać. Gdyby to jeszcze był bajer i się chowała samoczynnie, to bym zrozumiał. > Ale tak, to wygląda jak na siłę domontowane. > mar00ha no. jak w maluchu a 10 lat temu mieli ładną chowaną kapliczkę w 3ce...
-
Toyota Auris...
> Tylko po co? Mnie się nie śpieszy. po co? a czemu nie? bo można. bo wygodniej. bo ciszej przy przelotowej. to wszystko nie ma nic wspólnego z "pośpiechem". a skutkiem ubocznym jest sprawniejsza możliwość wyprzedzania np bez redukcji, jak Ty musisz zredukować itp itd. i definitywnie nie jest to kwestia braku umiejętności, którą imputujesz:) to że Tobie wystarczy 20 sekund od 0 do 160, to nie znaczy, że każdy chce tyle czekać. > TAK.
-
Kupujemy PORSZE ...
> Się to nazywa doświadczeniem > Tak samo ASO i "pan Kaziu" mogą dać ciała z konkretną upierdliwą usterką, nie ma więc nic do > rzeczy, czy jadę do ASO, czy do pana Kazia, jak zna problem, to od razu go rozwiąże, jak nie > zna, to szuka i albo znajdzie i naprawi, abo nie dokładnie. samochód naprawia człowiek - mechanik. i MAŁO wspólnego ma z tym faktem to czy robi to pod autoryzowanym szyldem, czy na kanale w swoim małym warsztacie. do tego ja smiem twierdzić, że kumaty mechanik (taki naprawdę, który obrasta lokalną legendą za fachowość) długo w ASO nie popracuje, bo po kiego ma siedzieć na etacie, jak może robić na swoje?
-
Kupujemy PORSZE ...
> Przykladami gdzie zwykly warsztat nie poradzil sobie a ASO tak, moglbym Cie zasypac, tylko co to da > ? da tyle, ze TEN zwykly warsztat straci w oczach potencjalnych klientów, bo widac nie daje rady. ja z kolei moge z autopsji (ojciec...) sypnąć sytuacjami, gdzie mechanicy z kilku Gdańskich ASO przyjezdzaja/dzwonią po konsultację do "mechanika" który naprawia auta, a nie wymienia po kawałku licząc że trafi, bo mu komputer powiedział że jeden czujnik "piszczy" tylko co to da? > Gdzie mozna zaoszczedzic, to sie oszczedza a gdzie sie nieda to trzeba miec swiadomosc, ze trzeba > slono za to zaplacic, bo ktos sie tego uczyl i chce za soja wiedze kase. Tak funkcjonuje ten > swiat a to prawda. niektorych czesci nie kupuje sie uzywanych i nie ma zamienników - na szczęśćie mniejszości. i jesli jakas czasc, w danym modelu, ma potencjal na częste psucie się - to pojawia się zamiennik. popyt - podać. > P.S > Sa pewne podzespoly ktore wymienia sie tylko i wylacznie w calosci a nie ich czesc. Pan kaziu o tym > nie wie i wymenia jend czesc a po jakims czasie idzie calosc ktora niszczy Ci cala reszte i > powoduje exlozje kosztow - co oplaca sie bardziej pojechac od razu do fachowca czy latac > d´ziury ? pan Kaziu moze wiedzieć dokładnie to samo co ASO. ich materiały to nie jest jakaś wiedza tajemna. to manuale serwisowe per model, które są do zdobycia.
-
Podpowiedzcie , spryskiwacze mgłowe w jakich autach były ?
> Szukam z jakiego modelu mogę zamienić fabryczne spryskiwacze które są w Twingo II. Seryjne leją > jak by chciały a nie mogą > Dałem spryskiwacze z Citroena C4 ale niestety nie mają żadnej regulacji i leją za nisko > Zobaczyłem że podobne jeszcze są w Volvo C70 ale nie miałem w ręku i nie wiem jaki mają kąt sprysku > Macie jeszcze jakieś pomysł jak to rozwiązać > są jakieś które mają regulacje ? w 307 pamietam u ojca.
-
Toyota Auris...
> Jak to jak? Sprawdzam czy coś nie jedzie z przeciwka, patrze w lusterko, włączam kierunek, dodaje > gazu i wyprzedam. ja tez. ale preferując więcej koni zrobię to szybciej > TAK. no to sam se kup 6l diesla
-
Szkoła jazdy gdzie przygotowują do zdania egzaminu (Wawa)?
> Mój syn robił u nich AM w wakacje, Maćka już nie było ,stad moje pytanie do Ciebie, napisałeś ,ze > go polecasz ale informacja mocno przedawniona > Ja tez robiłam u Maćka i Heleny Coz. Gdziekolwiek jest - nadal go polecam:)
-
Toyota Auris...
> Jak się nauczysz jeździć to zmienisz zdanie Im dluzej jezdze tym mniej mi sie chce meczyc mikromocami z mikropojemnosci. Bo po co? Ale jak chcesz tak bardzo nauczać... to chtnie poczytam porady i poznam Twoj skill. Jak wyprzedzasz swoimi 100 km na tone sprawniej niz ktos inny 200ma. > To sobie diesla kup, takiego z 6L pojemności. Diesla? W życiu. Wystarczy ok 200KM z byle 2l benzynowych i dobra skrzynia.