Zawartość dodana przez Florydzialski
-
COTY 2013
> Na ISFa wystarczyło > Bardziej narzekam na napęd na niewłaściwą oś. Zawsze możesz tyłem ruszać
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> nie tylko. przecież normalne jest ze tarcze potrafią wytrzymać kilka kompletów klocków. Ale przed wymianą klocków trzeba je ładnie splanować. A tego w tarczach z dziurkami się nie da. No chyba że idziesz na taniochę i zakładasz bez planowania klocki. Ale wtedy po co Ci tarcze z dziurkami, przecież taniej byłoby zwykłe?
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> a to jakiś problem założyć nowe klocki do uzywanej tarczy ? Tylko w Polsce się takie manewry robi Jeżeli nie zależy Ci na hamowaniu, to po co tarcze z dziurkami?
-
Fiat Ducato w wersji USA
W USA bedzie sie to nazywało Ram ProMaster. Wersja bazowa z 3.6 V6 ma kosztować $27.500. 280 KM. Za troszkę większa cenę dostępne bedą wersje dłuższe i krótsze, oraz z podwyższonym dachem. Za dodatkowe $4K mozna mieć wersje z czterocylindrowym dieslem o dychawicznej mocy 174 KM.
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> ok ale co to powoduje, > przegrzanie tarcz?? Różnica miedzy tym ile energii sie wydziela a ile jest w stanie tarcza odprowadzić.
-
100km za $2.50 ... Volt
> Phi, ja tak hamuję zwykłymi autami. Ja w sumie tez, hamulce używam dopiero poniżej 20 km/h
-
100km za $2.50 ... Volt
> Można w zasadzie zrezygnować z hamulców > tarczowych na rzecz elektrycznych (coś jak by włączenie wstecznego w czasie hamowania). Tesla Model S taka jest - hamulec naciskasz tylko w sytuacji awaryjnej - normalne hamowanie odbywa się przez puszczenie gazu.
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
Jeżdżę na wentylowanych, o konkretnie takich: Są to fabryczne tarcze, robi je dla Lexusa Brembo. Wytrzymują (tarcze i klocki) na około 40 tysięcy km z przodu i dużo więcej z tyłu. Wbrew opiniom kolegów nic nie piszczy, klocki zużywają się powoli, felgi się nie brudzą, a hamulce są niesamowite. Jedyna wada - nie da się tych tarcz z uwagi na dziurki planować i trzeba je zmieniać wraz z klockami co boleśnie zwiększa koszty eksploatacji.
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> bzdury wypisujesz Zdziwiłbyś się jak bardzo mam rację.
-
"sportowe" tarcze hamulcowe, warto??
> Witojcie > W najbliższym czasie muszę zmienić tarcze z przodu. > Zastanawiam się nad nacinanymi i nawiercanymi tarczami firmy Mikoda, > sądzicie że będzie jakaś odczuwalna różnica w porównaniu do powiedzmy tarcz "gładkich" Motorcrafta? Tak, samochód będzie gorzej hamował, bo efektywna powierzchnia styku klocka z tarczą jest mniejsza.
-
100km za $2.50 ... Volt
> Dziwne, Opel mówi, że w każdych warunkach Ampera jest elektryczna. http://www.wired.com/autopia/2010/10/the-chevrolet-volt-isnt-a-true-ev/
-
100km za $2.50 ... Volt
> (nie jest mechanicznie połączony z kołami). Nie do końca. W pewnych sytuacjach silnik jest bezpośrednio połączony z kołami.
-
rowkowanie tarcz hamulcowych
> A konkretniej? Brembo np. robi przyzwoite.
-
100km za $2.50 ... Volt
> Bo sobie 4x4 wymyśliłem. Chociaż Malibu mi się coraz bardziej podoba... AWD a nie 4x4
-
COTY 2013
> Powyżej 2,0 to już jest silnik, a dodam, że w pojeżdżawkach pojemność silników turbo mnoży się > przez 1,7, więc można powiedzieć, że jest po amerykańsku - 4,25 Tylko że moc jakaś mała, tylko 370 KM
-
COTY 2013
> 2,0 nazywasz silnikiem...? Toż to agregacik Ten samochód nie został zaprojektowany do bicia rekordów prędkości, ale do ekonomicznego poruszania się z punktu A do punktu B dając jednocześnie przyjemność z jazdy. Np. po to żeby fajnie wpadał w poślizgi pomimo małej mocy, Toyota założyła chudziutkie oponki. Dzięki temu możesz jeździć z dyndającym tyłem przy niewielkich prędkościach. I jak stracisz kontrolę to nic sobie nie zrobisz.
-
100km za $2.50 ... Volt
> Z powodu? Ładował by go z generatora napędzanego benzyną na podwórku.
-
100km za $2.50 ... Volt
> Wymowne[...] > ... i trafiajace do [...] A trochę O/T to u mnie na wsi jeździ pierwsza Tesla Model S - samochód jest naprawdę piękny!
-
Camaro się zepsuło
Doczytałem dokładnie co robili w czasie naprawy i jedną z czynności było "demontaż i wyczyszczenie skrzyni biegów z resztek sprzęgła". Czyli mówiąc inaczej rozłożyli całą skrzynię biegów na czynniki pierwsze i ją wyczyścili. Co oznacza że przez pewien czas (kilka miesięcy) pracowała w mieszaninie oleju i resztek sprzęgła. Mam spore przypuszczenia że oznacza to gwarantowane problemy ze skrzynią w przyszłości. Na szczęście GM daje 5 lat/160 tys. km gwarancji na silnik i skrzynię, ale nadal sama myśl o tym że wcześniej czy później skrzynia poleci mnie przeraża.
-
Co tam sie sprzedalo - Feb 2013 - GM zdycha...
> czy u Was klasa wyższa sama sprzata basen? > Ozi weź pod uwagę, że u Was klasa średnia jest jest bardzo duża. > U nas jest za to barzdzo mała idąca raczej w kierunku biedoty. To tak jak u nas.
-
rowkowanie tarcz hamulcowych
> Brakuje tam jeszcze punktu "wykonać szamański taniec z bębnem dookoła każdej tarczy" Wymienia się > klocki, albo klocki z tarczami jeżeli tarcza już się nie nadaje i tyle. Jedyne na co trzeba > uważać - przez parę km samochód może gorzej hamować. Jeżeli układ hamulcowy jest sprawny, a > części są dobrej jakości to nic się nie ma prawa dziać. W kraju gdzie motoryzacja ma troche dłuższą historie nikt nie założy nowych klocków na nie nową lub przynajmniej nie splanowaną tarczę.
-
rowkowanie tarcz hamulcowych
Lepsze tarcze należy kupować. Bosch to najtańszy chłam.
-
Camaro się zepsuło
> Under warranty. Wiesz jaki byl koszt? Nie podali, wszystko było $0. Ale przy $100 za godzinę i 12 godzinach pracy to sama robocizna musiała sporo kosztować.
-
Co tam sie sprzedalo - Feb 2013 - GM zdycha...
> Ustalmy: może w Australii i w Stanach UTE mają wzięcie z powodu lokalnych > warunków i sposobu myślenia miejscowych. Które jak widać Ty czy > OZI przyjęliście za jedynie słuszne. OK. > W Polsce natomiast, oraz emigracja polska w 99% założę się nie będzie > kupować auta, które w naszych warunkach nie ma sensu, a tam u Was, > ci ludzie poradzą sobie bez tego. > Tyle mam do zakomunikowania Zauważ ze ja nie mam takiego samochodu, bo pewnie w głębi duszy nadal jestem Polakiem ktory uważa ze ciężarówka to jest dla robotnika, a człowiek zarabiający umysłowo jeździ sedanem. Sedanem a nie hatchbackiem!
-
Co tam sie sprzedalo - Feb 2013 - GM zdycha...
> Wydaje mi się, że są od tego odpowiednie firmy, zamawiasz piasek, > przyjeżdżają i wrzucają gdzie tam chcesz... Wydaje mi się, że także > i w USA są takie firmy A Batman to zamawiał jakaś firmę jak chciał wykończyć Jokera, czy sam to robił? Oczywiście ze mozna wszystko innym zlecić, ale najwieksza przyjemność jest z robienia tego samemu. Ja tez mógłbym pewnie wynając faceta ktory by za mnie jeździł po nocy po bagnach i strzelał do aligatorow, ale ja bym chciał samemu!