Zawartość dodana przez Roman XXL
-
Polo R, 2.0 220KM
> Ale tu nie chodzi o to kto ma najszybszy samochód,tylko o obalenie mitu super osiągów rwd na > deszczu. > posiadam rwd i wiem ,ze na mokrym konkurencja mi łoi dupsko za kazdym razem. Jeśli mówisz o swoim e-30 to sie wcale nie dziwie. Zrób zdjęcie komory silnika stojąc z boku na wysokości przedniego koła. Ja Wstawie zdjęcie swojego i zobaczysz jedna z wielu różnic miedzy tymi autami. Albo inaczej zapakoj w okolicy tylnej osi 200 kg, załóż dobre opony na deszcz i wtedy opisz swoje doświadczenia (a te 200 kg to tylko jedna z wielu różnic ). Technika idzie do przodu i przez 30 lat naprawdę wiele sie zmieniło.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Chyba sie nie rozumiemy. Tez mam takie wrażenie, ale myśle ze sie dogadamy > Byłes kiedyś swoim rwd na torze,track dayu,kjs....? czy porównujesz osiągi na podstawie ruszania ze > świateł? Cały czas pisze, ze warunki na torze są inne. Sygnalizuje to chyba od pierwszego posta. Nie mowie o ruszaniu spod świateł, bo sie spod swiatel nie scigam ale jednak o zwykłym (choć równym i w miarę nowym ) asfalcie jaki można spotkać na drodze publicznej. Rozmawiamy o aucie ktore jest z założenia stworzone przede wszystkim do jazdy na ulicy. Większość jego użytkowników pewnie na tor nie pojedzie.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Najlepiej będzie jak weźmiecie jego i jego BMW, swoje Focusy RS i pojedziecie na tor i złoicie > sobie dupska na wzajem > Później przegrany stawia transporter wódki > Zwycięzca jest tylko jeden Widzisz. Ja nie mam nic przeciw. Tylko rzecz w tym, ze cały czas pisze nie o jeździe na torze tylko na zwykłej, a do tego mokrej ulicy. Tor jest zwykle relatywnie mocno nagumowany i bywa, ze jak jest sucho zapewnia lepsza trakcje niż zwykła ulica, jednak jak jest mokro, to odwrotnie. W obu przypadkach nie mam szans z autem znacznie mocniejszym (pominąwszy nawet umiejętności kierowcy). Natomiast na zwykłej mokrej ulicy mogę bez problemu w praktyce wykazać to o czym pisze. Myśle ze bez problemu mimo mniejszej mocy uzyskam lepsze przyspieszenie 0-60 a może nawet 0-100.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Jeśli kiedyś zmienisz na mocniejsze RWD i po zbyt niedelikatnym potraktowaniu > gazu- nawet nie wciśnięciu do dechy- wykręcisz bączka, to może przestaniesz > wypisywać te swoje niestworzone historie. Uważasz ze blisko 270 KM w kompakcie to mało ? Okazji do baczkow zima na śniegu miałem dość. Do tego wystarcza 1/3 tej mocy. Opanowanie współczesnego, wywazonego rwd nie jest trudna sztuka. Radzi sobie całkowicie naturalnie z tym nawet moja żona. Jeśli miałbym kupować auto z mocą pow. 300 KM to raczej rzeczywiście wybrał bym rwd z dołączanym przodem. Charakter auta sie nie zmienia, ale na mokrym już nie da rady bez uslizgu na jednej osi przyspieszyć z pełna mocą.
-
Polo R, 2.0 220KM
> NIE,rwd na mokrym będzie wolniejsze,fizyki nie oszukasz:) Chyba nie doczytaleś tego co napisałem. Jedno będzie rwd bedzie wolniejsze, drugie nie będzie. Rwd to nie jest automatyczna recepta na trakcję. Trzeba o wiele, wiele wiecej niż tylko rwd. Ja jestem w stanie wskazać takie rwd ktore z dobrymi oponami jest w stanie pokonać fwd o podobnej mocy bez problemu na mokrym asfalcie. Ba wielokrotnie tego dokonałem.
-
Polo R, 2.0 220KM
> może cos Ci wpdło pod pedał gazu albo masz pierwszy bieg do 110km/h:) > Jestem wielkim fanem rwd i smiem twierdzić,że trochę pitolisz. > jak popada to tylpędem można sobie jedynie pomarzyć o walce z "ośkami" o 4X4 nawet nie wspomnę. > Jesli twoje rwd nie jest w stanie zerwać przyczepnosci na 1 biegu po mokrym to zmień samochód:) My sie nie rozumiemy. Ja nie mowie ze nie jest w stanie. Jest w stanie bez problemu zerwać. Jednak mowie tez ze jest w stanie nie zerwać. I wlasnie z tego powodu nie zmienię samochodu. A tak BTW samo w sobie rwd nic nie gwarantuje. Znam wiele aut rwd ktore maja o wiele gorsza trakcje niż przecietne fwd. Jednak dobrze zrobione (z nastawieniem na osiągi) rwd pozwala na znacznie lepsza trakcje niż fwd. Fizyki nie da sie oszukać.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Rozumiem ze mocną Beemą bez żadnej szpery mozna? Jakoś próbowałem BMW 335i i do 120 km/h ciagle > odcinał komp albo dupa chciała wyprzedzić przód. To słabsze fwd sie szybciej rozpedzało na > mokrym.. Można. Tylko nie każdą i nie z każdymi oponami. W kazdym razie 204KM jedynką jestem w stanie przyspieszyć z jedynki na mokrym bez uslizgu z gazem w podłodze (filmik pokazywalem). Obawiam sie ze w trójce 306KM to byłoby za dużo. Imho tu już zaczyna mieć sens odłączany/dołączany przód. Dla mnie to jest benchmark. Jeśli auto jest w stanie przyspieszyć na jedynce na mokrym z gazem w podłodze to znaczy ze caly układ przeniesienia napędu radzi sobie bardzo dobrze. Oczywiscie nikomu nie bronię chwalić swojego fwd i zachwycać sie za na nagumowanym torze z oponami semi slick tez sobie radzi.
-
Polo R, 2.0 220KM
> Ja mam 180-190KM i o dziwo radzi sobie bardzo dobrze. > Jak dadzą w tym Polo jakąś sensowną mechaniczną szperę to będzie dobrze. Zadam Ci proste pytanie. Czy na mokrym asfalcie jesteś w stanie przyspieszyć maksymalnie wciskajac gaz na pierwszym biegu bez uslizgu kół ? Jeśli tak, to faktycznie radzi sobie bardzo dobrze.
-
Polo R, 2.0 220KM
> WRC to WRC Ale jak WRC ma mieć 220 KM, to szału nie będzie Szczególnie z fwd.
-
Polo R, 2.0 220KM
> VW wchodzi do MŚ w 2013 właśnie z Polo WRC. > Pojemność 1.6, 4 łapy i kilka innych szczegółów I dodajmy, ze to nie żadne polo tylko rajdowka która ma je z grubsza przypominać w celach marketingowych.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
> OK, chodzi mi oto, ze jesli dawniej 6 cylindrow bylo po srodku, albo nawet w wersji bieda, to teraz > 4cyl T to zastapil. - np Z4 Nie przypominam sobie żeby R6 było w wersji bida... Tak czy inaczej pod względem komfortu R6 to lepsze rozwiazanie niż V8, a cenowo to ciagle poziom średni kiedys. Z czasem pewnie bedą droższe i mocniejsze odmiany R6. > . A 240KM z dwóch > raczej trwalosc mnie nie martwi, jenak Vee Dub zaczyny mniec problemy u mnie, podobno Turbo nie > znosi AU temperatury[...] > Jezdzi bardzo przyjemnie. Imho optymalny wybór do tego auta. > Nie jezdzilem,, ale jak znajde troche czasu to sie i sie wypowiem Nie wiem jak problem temperatury jest rozwiązany. Należy przyjąć ze jest rozwiązany. Ale sprawdzić tez można.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
> W sumie zapomnialem, ze teraz przechodza na 4 cyl Turbo, Ciekawe jak dlugo te silniki pozyja[...] Dlaczego mówisz ze przechodzą ? Nie przechodzą. 6 cyl było jest i będzie dostępne. A 240KM z dwóch litrów to miały przed laty silniki N/A. Z turbo wyciągano 400 KM. Ja bym sie o trwałość silnika nie martwił. To jest to samo co w przeciętnym dieslu pod względem momentu obr. Jedynie dodane 2 tys rpm. Jezdzi bardzo przyjemnie. Imho optymalny wybór do tego auta.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
> srodek w tym aucie wyglada odpychajaco. Z zewnatrz moze wygladac dziwne ale w srodku powinno byc > normalnie. Odnoszę podobne wrażenie. Odrobina jest tu winy samych fotek, ale mimo wszystko słabo.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
> I mnie sie podoba[...], na tyle, ze nawet szukalem demo u dealera, [...] > Poczekam(y) na nowa > Imho silnik 2.0 245 KM jest bardzo fajna opcja z > 180kW, co to jest??? Turbo benzyna? Tak. W BMW teraz są tylko turbo. Nie licząc M3. Jeśli mało to R6 306 KM.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
W trójce kombi jest sporo wiecej miejsca z tylu. Imho silnik 2.0 245 KM jest bardzo fajna opcja z automatem 8s.
-
Mini test: Chrysler 300 3.6l V6 i 3.0l V6 Diesel
Zlosliwcami sie nie przejmuj,pisz i nie kupuj diesla. BMW nie ma rodzinnych aut w ofercie więc mnie nie dziwi, że sobie odpuszczasz.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
BTW ktoś sie orientuje jaki rabat można wytargować od dilera?
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> PDF 1,5 MB To są masy starego modelu. Nowy jest sporo lżejszy.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> Dokładnie, więc pi razy drzwi wcale nie jest cięższy od podobnych aut. A nikt nie mówił ze jest cięższy, tylko, ze lżejszy. BTW nie mam masy auta dla diesla, ale dopuszczalna przy dieslu jest 120 kg wieksza.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> Tam chyba nie podają masy własnej tylko dopuszczalną całkowitą (z max obciążeniem) Tam nie. Masę znalazłem gdzie indziej. Zreszta jak odejmiesz typowe w tej klasie 550 kg ladownosci to tez masz wynik.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> Tylko, że 1.4 to takie trochę 2 w 1. Ma osiągi 2.0 a jak będziesz jechał nim jak dieslem (a można) > to mało spali. Tu obiecują to samo. Tylko nie z 1,4 a 2.0.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> Wiadomo, turbo ma swoje zalety. Ale IMHO warto uturbiać silniki od 2.0 w górę, wtedy to ma sens. Po > cholerę wsadzać turbo do silnika 1.4, skoro w tej budzie można mieć 2.0 N/A o identycznych > osiągach, ale dużo mniej awaryjne? Spalanie? Może... Ale spalanie to nie wszystko. Jeśli spalanie się potwierdzi w praktyce (do plus 30 procent od deklarowanego) to nawet do spalania nie ma co mieć zastrzeżeń. Z drugiej strony ta wymieniona turbina raz na 200 tys km (zakładam ) to nie dramat i napewno nie problem pierwszego właściciela. Jednak turbina ma swoje zalety. Szczególnie gdy jest to LPT i silnik z wysokim stopniem sprężania jak np 2.0 BMW 184 KM. Tu się da jechać w mieście niewiele ponad 1000 rpm i mieć pod noga zapas dynamiki. Niewątpliwie jednak koncepcja mazdy mi się podoba. W niczym mi nie przeszkadza ze to niemal kopia filozofii eficient dynamic BMW. Gdyby jeszcze napęd był właściwy...
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> Bravo nie jest lzejsze o 100kg, masa t-jet zaczyna sie od 1275kg (golas) w gore, w zaleznosci od > wyposazenia. Wydawało mi sie ze 1230, ale to było w 2007 roku więc mogę sie mylić.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> ależ ja nie mówię że się nie da sprawnie tym jechać na trasie - bo można i 60KM VW Polo jak sie > uprzeć - ino jakie to będzie miało obroty przy tej sprawnej jeździe i kiedy zacznie nas boleć > łeb No, to by trzeba było sprawdzić w praktyce, ale jest szansa ze przełożenia są dość długie. Z tego co czytałem, to ludzie raczej skarżą sie na szum od opon, a nie hałas silnika.
-
Nowa Mazda 6 i jej silnik benzynowy
> jak na dzisiejsze czasy nie jest to dużo ALE nadal dość dużo jak na 2.0 żeby to jakkolwiek jechało. > A jeszcze jest słabsza, 145KM wersja nie? Ten 2.5 jedynie pewnie nie drażni Ta slabsża wersja jest o tyle ciekawa, że wyglada na przyszczypaną (programowo?) tylko w górnym zakresie obrotow. Myśle, ze do spokojnego podróżowania te 165KM starczy. W 15 KM słabszym (i 100 kilo lżejszym ) Bravo dało sie sprawnie jechać w trasie.