Zawartość dodana przez PawelW
-
Kuchnia elektryczna
> Witam. > Trzeba kupić nowy sprzęt i nie wiem co, czy tradycyjna kuchnia elektryczna czy indukcja.... Co > będzie tańsze w utrzymaniu? Aha jest opcja podłączenie pod siłę, co będzie lepsze i tańsze > 230V czy 400V. Indukcja może nie będzie specjalnie tańsza w użytkowaniu ale na pewno wygodniejsza: nie ma bezwładności po wyłączeniu i jak się coś rozleje to się nie przypala na płycie. Minus taki że nie wszystkie garnki zadziałają, ale wbrew pozorom wcale nie muszą być jakieś kosmiczne. Z tego co wiem zdecydowana większość płyt jest na 230V tyle że podłącza się do dwóch faz w celu rozłożenia obciążenia. Można podłączyć do jednej fazy ale może wtedy nie osiągać pełnej mocy przy korzystaniu z kilku pól.
-
Czy da się ograniczyć promień skrętu ?
Poważnie na drążkach jest taki zakres regulacji że da się wstawić przekładnię przekręconą o cały obrót kiery (kolumnę da się założyć tylko w jednej pozycji) i ustawić koła prosto?
-
Odgrzybianie klimatyzacji
> Ale rozumiesz że tam tworzą się grzyby, to się czyści, producenci > nawet zalecają czyszczenie. Gaz mimo wszystko ucieka, ja np. > po sezonie mam zamiast 400 gram, jakieś 200... Jeszcze działa, > ale trzeba dobić. Tak było od nowości więc nie jest to wada fabryczna, > tylko normalna właściwość układu, nie da się zrobić układu nieskończenie > szczelnego. Ale byłeś w porzadnym serwisie czy tylko u "nabijacza" który Ci tak powiedział? Sytuacja gdzie przez rok ucieka połowa czynnika na pewno nie jest normalna.
-
Skręt w prawo - bezwględnie pierwszeństwo?
> Czy dobrze pamiętam, że ja skręcając w prawo mam bezwzględne pierwszeństwo przed tymi, którzy z > naprzeciwka mnie skręcają w lewo i również tymi, którzy zawracają na tej podporządkowanej i > mogę zająć dowolny pas (lewy bądź prawy)? Dobrze pamiętasz. > Nie ma żadnego przepisu, że ja tych skręcających z naprzeciwka albo zawracających powinienem > wpuścić na lewy pas? Przepisu nie ma, ale jest jeszcze coś takiego jak kultura jazdy. Jeżeli jest miejsce na innym pasie to po co kogoś blokować? Dodam jeszcze że siłowe egzekwowanie pierwszeństwa jest wbrew przepisom.
-
Jałowy ruch dzwigni hamulca recznego i piski w tylnym kole
> Rozumiem ze rozebrac i dobrze wyczyscic blaszki? Blaszki to pikuś. Polecam wykręcić jarzmo i usunąć z niego skamieniały syf z klocków, zwłaszcza z miejsc w których siedzą blaszki. W razie potrzeby nie bać się młotka, szczotki na wiertarce i ewentualnie pilnika. Klocki mają swobodnie się przesuwać w prowadnicach, jeśli czuć opór to jest źle.
-
Czemu przepisy ubezpieczeń OC nie mogą stanąć na głowie?
> czyli nadal ten z wiekszym autem placi wiecej > a chyba nie o to chodzi . Więcej palą auta: - szybsze - większe - cięższe czyli takie które potencjalnie mogą wyrządzić większe szkody. Zatem to może mieć sens. Idealnie tego problemu nie rozwiążesz, bo musiałbyś wprowadzić obowiązkowy abonament od każdego kilometra przejechanego przez kierowcę. To oznaczałoby jakiś rodzaj monitoringu i ścisłej ewidencji poruszania się wszystkich pojazdów.
-
Czemu przepisy ubezpieczeń OC nie mogą stanąć na głowie?
> rozumiem ze za 10kkm w tico zaplacisz tyle samo co za 10kkm w hummerze Nie, bo hummer więcej pali
-
Czemu przepisy ubezpieczeń OC nie mogą stanąć na głowie?
> bo to wynika z rachunku prawdopodobienstwa zwiazanego z ruchem drogowym.wliczanie w paliwo nie ma > zadnego powiazania-bo mozna zrobic 10kkm rocznie w stolicy wspomnianym tico a mozna te 10kkm > zrobic w pcimiu hummerem. Wliczanie w paliwo ma zasadnicze powiązanie: płacisz tym więcej im więcej faktycznie jeździsz.
-
Czemu przepisy ubezpieczeń OC nie mogą stanąć na głowie?
OC przypisane do pojazdu lepiej zabezpiecza poszkodowanych. Są zdarzenia gdzie szkodę wyrządza np zaparkowany pojazd staczający się z górki. Albo takie gdzie policja nie może ustalić kto prowadził pojazd bo jechało dwóch chłopa i żaden się nie przyznaje To oczywiście margines ale jednak się zdarza. Inna sprawa to to że do czego byśmy OC nie przypisali to i tak składka musi pokryć wszystkie szkody, a tych nie ubędzie więc de facto zapłacimy tyle samo.
-
Szarpanie silnikiem 1.4
> Co kolega miał na myśli, z tym przypaleniem? Wrzuć piątkę, zaciągnij ręczny i potrzymaj kilka sekund na półsprzęgle. Na jakiś czas problem zniknie.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> no i? Nadal nic to nie zmienia. Pomiar na 10 km, więc 5 km pojadę 80km/h a drugie 5 180km/h. Ile mi > wyjdzie na bramce? 110km/h > Zagrożenie stworzę nadal ogromne na odcinku od 6go do 10-go kilometra. Tiry jeżdżą 80-90km/h, twierdzisz że stwarzają z tego powodu ogromne zagrożenie? Zresztą tak jak pisałeś w pewnym momencie pojawi się w głowie pytanie o sens takiego jeżdżenia. Celem 90% użytkowników drogi jest dojechanie z A do B a nie szpanowanie "a mój bolid to wyciagnie 180". Większość wiedząc o pomiarze będzie trzymała się dopuszczalnej, a nie kombinowała, tym bardziej że wyliczenie w pamięci sredniej prędkości może być problemem dla osób mniej uzdolnionych matematycznie.
-
Odcinkowy pomiar predkości !
> moim zdaniem bzdura na kołach. Jeśli taki odcinek ma np. 7-10km to wystarczy sobie zrobić przerwę > na siku/fajkę i ze średniej 140 zrobi się 70. Zwłaszcza między zjazdami na autostradzie albo "S"
-
1 MWh
> A jak po drodze będzie wypadek i postoisz 2h w korku z pracującą klimą? Klima jak klima, bardziej bym się martwił ogrzewaniem w zimie.
-
Ubezpieczenie OC/AC - zwrot niewykorzystanej składki
AC - jak najbardziej, zgłaszasz co i jak i powinni oddać proporcjonalnie. OC - dostaniesz zwrot jeśli kupujący wypowie to ubezpieczenie, jeśli tego nie zrobi to dalej z niego korzysta.
-
Alkohol na stacjach benzynowych
> Bardzo, ale to bardzo solidny trop. W Polsce nie ma żadnego przeświadczenia, że jeśli wejdziesz na > gazie za kółko to zostaniesz złapany. Zupełnie zerowe odczucie nieuchronności kary, a ta wcale > nie musi być duża. Żeby kara była nieuchronna to musiałby co 5km stać patrol policji i kontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest nierealne, żeby nie powiedzieć bezsensowne. Poza tym jeżeli już mówimy o nieuchronności kary dla nietrzeźwych to dlaczego nie również dla: - przekraczających prędkość - wymuszających pierwszeństwo - wyprzedzających na trzeciego - wyprzedzających na przejściach dla pieszych - jeżdżących po kilkanaście godzin bez przerwy? Podejrzewam że każda z tych grup powoduje podobną liczbę wypadków co nietrzeźwi, a jakoś nikt nie robi na nich nagonki. Tak naprawdę żeby wyeliminować problem wypadków powinniśmy na stacjach benzynowych zabronić sprzedaży paliwa a nie alkoholu - to by odniosło znacznie lepszy skutek
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Laptop żony chodzi 10 godzin non-stop bez żadnych problemów. Co oznacza tyle że przy normalnym > używaniu ona go ładuje dwa razy w tygodniu. Podejrzewam że następny model będzie jeszcze > bardziej wytrzymały i ładowanie raz w tygodniu starczy. Więc jakiś postęp jest... To jest bardziej postęp w rozwoju elektroniki która zużywa coraz mniej prądu. Baterie są z grubsza takie same od wielu lat. W samochodach nie ma takich rezerw energooszczędności bo musza jeździć, i to im bardziej dynamicznie tym lepiej
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Bo króluje ropa, skończy się ropa i na drugi dzień okaże się, ze technologia była od dawna. Straszenie końcem ropy trwa od jakichś 50 lat i wg pierwszych straszących już dawno powinniśmy byli ją wydobyć do ostatniej kropli. Ropa się nie skończy z dnia na dzień, tylko będzie coraz droższa w miarę wyczerpywania łatwo dostępnych złóż. A technologia wydobywcza też przecież nie stoi w miejscu.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> beztlenowa fermentacja czegos co pieknie nazywa sie biomasa czyli wszelkie odpady biologiczne > ktorych jest do groma I to jest opłacalne czy na razie bardziej ciekawostka?
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Eee, pewnie tak samo. Wystarczy średnie napięcie i zasilanie kablowe. Do Tesli wystarczy. Gorzej jakby to miała być powszechna stacja gdzie trzeba ładować kilkaset baterii dziennie.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> Baterii nie musi ładować stacja ich wymiany. Tak samo jak nie produkuje paliwa. Co jakiś czas ktoś > przyjeżdża i uzupełnia zapasy. A ładować można bezpośrednio przy elektrowniach - hurtem. Można, tylko to się wiąże z kosztami logistycznymi. Baterie są bardzo ciężkie (w Tesli ok. 500 kg, porównywalne 50 litrów benzyny waży ok. 35kg) i musiałbyś je wozić w obie strony. IMO jedynym rozsądnym rozwiązaniem problemu byłyby akumulatory "tankowane" jakimś elektrolitem, który łatwiej transportować niż całe baterie.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> W nocy mocy jest pod dostatkiem. Globalnie tak, ale tak na oko każda taka stacja wymagałaby podłączenia mocy rzędu MW co jest jakąś barierą. Wydaje mi się że trudniej doprowadzic linię wysokiego napięcia niż zakopać zbiornik na benzynę.
-
Inne spojrzenie na Teslę
> tesla tesla..... > wyobrazasz sobie sytuacje gdy takich samochodow roznych producentow jedzi miliony i.... te miliony > co kilka km musi sie zatrzymywac po to by powymieniac baterie - nawet jezeli udaloby sie > producentom ustalic jeden standard baterii to taka sytuacja jest... kompletnie nierealna Te baterie po wymianie i tak musiałyby być ładowane a to trwa, zatem mógłby być problem z zapewnieniem wystarczającej liczby naładowanych sztuk dla wszystkich chętnych. Jest jeszcze kwestia mocy potrzebnej do ładowania tych wszystkich wymienionych baterii.
-
Super mocny klej to plastiku
> a w jaki sposób rozróżnić rodzaj plastiku? Elementy są zawsze oznaczone symbolem tworzywa np. PE, PP, PA, PVC, ABS itp. Na Twoim zdjęciu widzę PP który ciężko będzie trwale skleić tak żeby to mocowanie się nie urywało. EDIT - google mówi: Loctite 3038, cena ok. 100zł. Trudno powiedzieć czy to będzie wystarczająco wytrzymałe, być może taniej wyjdzie kupić nowy element na allegro.
-
odkurzacz irobot - roomba kto ma, kto widział
> itak taki > odkurzacz wg mnie nadaje się do sprzątania tylko w czasie gdy nikogo nie ma w domu - sprzata > długo, robi hałas. Niekoniecznie, bo można zamknąć taką roombę w konkretnym pokoju który ma posprzątać i w 20-40 minut go objedzie. Jeśli nie jest to model z wirtualnymi latarniami (=najdroższy) to jest to IMO jedyna rozsądna opcja, bo roomba puszczona samopas w mieszkaniu z wieloma pomieszczeniami może sporo pomijać. A w pokoju obok można spokojnie oglądać telewizję
-
odkurzacz irobot - roomba kto ma, kto widział
> Z tego co czytam, to większość osób narzeka na awaryjność. A jak ze skutecznością sprzątania? Zależy czego oczekujesz Z normalnym odkurzaczem rzędu 1600W oczywiście nie ma żadnego porównania i takiego nie zastąpi, ale mimo wszystko zbiera kurz i okruchy przez co ręcznie odkurzać całe mieszkanie można znacznie rzadziej.