Zawartość dodana przez PawelW
-
Dwie trzecie sieci dróg jest dobrej jakości
> Po zimie? tylko autostrady są jako tako w dobrym stanie, reszta dróg, w tym krajowe są w opłakanym > stanie. W ramach "remontów", drogowcy ograniczają się do krzywych łat. Kwestia kiedy można uznać że droga jest zła a kiedy jeszcze nie. Jeśli na 200km drogi krajowej masz 1km z łatami to ta droga jest w dobrym stanie czy nie? i w jakim % ?
-
polisa nnw?
> Jeśli jest tak jak wyżej, to wnioskuje że NWW jest tylko dodatkiem, z którego niezależnie od OC > można uzyskać jakieś dodatkowe odszkodowanie, ale oprócz tego przed niczym nas nie chroni? Dokładnie tak jest. W ubezpieczeniu NNW masz sumę ubezpieczenia i od niej liczy się świadczenie jako % uszczerbku na zdrowiu. Wszelkie zadośćuczynienia, pokrycia kosztów leczenia, renty itd itp pokrywa się co do zasady z OC sprawcy. Ubezpieczenie NNW ma natomiast jedną zaletę: w jego przypadku nikt nie wnika kto ponosi winę za zdarzenie, więc w wielu przypadkach można pieniądze otrzymać szybciej (lub w skrajnym przypadku w ogóle cokolwiek otrzymać - np jeśli spowodujesz wypadek i sam w nim ucierpisz).
-
Spinki osłony schowka
> Nie orientuje się ktoś jaka powinna być wielkość H? - moje spinki dzięki wielce umiejętnemu > demontażu zimą się nie nadają do pomiaru. Jak będę pamiętał to wieczorem wezmę ze schowka swoją zapasową i pomierzę. Edit - zmierzyłem: A = 18mm B = 6.5mm H = 10mm całkowita długość tego wciskanego trzpienia 22.5mm
-
Spinki osłony schowka
Mi kiedyś w sklepie Carserwisu znaleźli i nawet miałem zapisane, ale teraz nie mogę znaleźć tej karteczki ani nie pamiętam już gdzie to było w eperze Wiem że ten numerek był jakiś długi. Spinki kosztowały chyba 4.50/sztuka.
-
Assistance
> Miałem to samo. Bo w zasssranym UFG nie mają rubryki "szyby"... To nie wina UFG tylko ustawodawcy. Zarówno szkody "szybowe" jak i normalne z AC sa raportowane jako szkody z grupy 3 działu II ubezpieczeń i formalnie nie ma między nimi różnicy.
-
Olej szybkie pytanie..
> Krótko i zwięźle: nie daje żadnych korzyści, tylko podwyższone zużycie paliwa. No nie tak do końca. Daje też trwalszy film olejowy, bo trudniej go "wycisnąć" spomiędzy współpracujących powierzchni pod dużym obciążeniem. Oczywiście coś za coś, bo to oznacza że trudniej go pompować.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Stary news, ale dopiero teraz do niego dotarłem: > Francuzi mają samochód na powietrze > Naprawdę, to hybryda, ale może wartoby to rozwinąć? Te koncepty > i produkcyjne samochody (powierze/elektryka) zaczynają coraz > bardziej grozić paluszkiem koncernom paliwowym. Obecnie jeszcze > nie jest możliwe by przestawić się na alternatywne źródła energii > w samochodach, ale widać że w końcu fizyka zaczyna zwyciężać. > Mnie osobiście to się bardzo podoba, że ktoś chce by jeździło się taniej. > Ba, taka hybryda na powietrze będzie pewnie bardzie ekologiczna, > niż droga Tesla z odpadem akumulatorowym Zastanów się nad jednym: są autobusy i ciężarówki, które i tak mają na pokładzie sprężarki i dość skomplikowane instalacje pneumatyczne. Dlaczego one nie używają tego do odzyskiwania energii?
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> To jest właśnie przykład rewolucji. > Pierwsze samochody elektryczne 5 lat temu miały zasięg 30km z prędkością 40km/h. Teraz masz już 300 > z prędkością normalną przelotową. > Ile będzie za rok czy dwa? To nie jest rewolucja, to jest ewolucja. Rewolucja będzie wtedy kiedy rozwiązany zostanie problem szybkiego ładowania tak potężnych baterii jakie są potrzebne w transporcie samochodowym.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> to już tylko kwestia czasu kiedy sobie z tym poradzą prace nad superkondensatorami są mocno > zintensyfikowane na świecie Ale co Ci dadzą superkondensatory? Problemem jest przecież dostępna moc ładowania. Tę energię do kondensatora czy akumulatora jakoś przecież trzeba przesłać, a im szybciej chcesz to zrobić tym większej mocy potrzebujesz. Żeby naładować taką Teslę w 10 minut potrzebowałbyś podłączyć do samochodu linię średniego napięcia.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> mógłbyś się zdziwić bo takim Nissanem Leaf mimo wskazań dostępnego zasięgu wynoszącego 0 można > zrobić jeszcze kilkanaście km To bez znaczenia, bo głównym problemem nie jest sam zasięg (który jest nawet sensowny!) a czas ładowania do pełna po jego wyczerpaniu.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> To rozwiązanie jest tak intuicyjnie oczywiste, że obstawiam jakiś inny powód. > Być może chodzi o to, że wprowadzenie go uśmierciłoby samochody spalinowe - więc wejdzie ono wtedy, > kiedy na ropie nie będzie się już dało zarabiać. Nie sądzę. Moim zdaniem bariera tkwi w standaryzacji - ktoś musiałby takie baterie opracować, a inni musieliby z takiego rozwiązania skorzystać bez większych kosztów. Historia zna wiele przypadków ciekawych rozwiązań które umarły, bo twórcy byli pazerni a nikt nie chciał za nie płacić - np mini disk. > Przecież samochód elektryczny to śmierć wielu biznesów - ewentualnie konieczność przebranżowienia > stacji paliw na stacje wymiany akumulatorów, ale już serwisy wymieniające olej, rozrządy, > uszczelki pod głowicą itp. tracą sens. Samochody spalinowe nie znikną w jednej chwili, choćby dlatego że są tańsze. Poza tym naiwne jest twierdzenie że te elektryczne nagle przestaną się psuć: zostaje całe zawieszenie, układ kierowniczy, hamulce, a dochodzi silnik elektryczny oraz elektronika i falownik które wieczne na pewno nie są.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Ale to jest dokładnie tak jak wożenie powietrza kombikiem... Raz na rok faktycznie go potrzeba... Oczywiście, ale człowiek tą możliwość docenia dopiero wtedy kiedy wymieni na sedana. Wtedy się okazuje że wcześniej nawet się nad pewnymi rzeczami nie zastanawiał, a teraz trzeba kombinować.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Ile razy w roku robisz więcej niż 500 km dziennie ? > Jestem przekonany, że dla 95% użytkowników samochodu to nie jest realny problem. Kilka razy na rok, ale najważniejsze jest to że MOGĘ to zrobić jeśli tylko mi się zechce. To jest główny powód posiadania własnego samochodu: mogę nim pojechać tam gdzie chcę i wtedy kiedy chcę. Tankowanie tego nie zakłóca bo benzynę kupię wszędzie i trwa to chwilę, zatem nie muszę szczegółowo planować postojów pod kątem technicznym.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Są przecież stacje Supercharger - w 30minut ładują do zasięgu 250km. > W sam raz, żeby zrobić co 3 godziny zrobić przerwę, wyczyścić pęcherz, rozprostować kości i zjeść > hot doga. Ile jest tych stacji? Żeby to działało musiałyby być co 100km, a takiej sieci raczej nie zbuduje jedna firma dla jednego modelu. Musiałoby się to upowszechnić, co jest możliwe w przyszłości ale powoduje kolejną komplikację - taka stacja ładowania musiałaby mieć bardzo dużo stanowisk (wielokrotnie więcej niż na stacji benzynowej przez mniejszą rotację), a zatem wymagałaby dostarczenia astronomicznej mocy. Trzeba by budować do tego jakieś mini elektrownie jądrowe albo ciągnąć do każdej linię wysokiego napięcia Jak by nie patrzeć na ten moment taka jazda wymaga jednak dość poważnego planowania logistycznego. W dodatku trafi Ci się korek/objazd i jest masakra, bo jak nie trafisz na supercharger to ładowanie z gniazdka trwa wieki.
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Jak podliczysz, że za tankowanie nie płacisz NIC (płaci Tesla), to kasa nie robi się aż tak > straszna. Szczególnie, jak dużo jeździsz. Jeśli dużo jeździsz to jest pewien znacznie większy problem: masz samochód którym przejedziesz max 500km dziennie, bo po wyczerpaniu nie "zatankujesz" go szybko na stacji tylko musisz stosunkowo długo ładować. W rzeczywistości zasięg jest pewnie jeszcze mniejszy... To jest IMO na ten moment największa wada wszelkich samochodów elektrycznych, która powoduje że są to albo zabawki do lansu po okolicy albo toczydła do kręcenia po mieście.
-
Fiat Idea - instrukcja obsługi po polsku.
> To polska oferta Fiata zawiera model Idea? Przez jakiś czas był sprzedawany w PL.
-
odszkodowanie zdrowotne z OC sprawcy - wyp komunikacyjny
> A powiem Ci więcej kolega mial podombe obrażenia i wiesz ile dostał odszkodowania ? +/- 4000zł. Słowo-klucz: odszkodowania. Oprócz odszkodowania należy w takiej sytuacji wystąpić o zadośćuczynienie.
-
kolumna kierownicy
> Z tego co pamiętam 2,4 i 1,8 miały problemy z kolumną ,była nawet akcja nawrotowa To był problem z przekładnią.
-
Trawnik - ale bez koniczyny, mleczy i innego badziewia
> Czy jest jakiś specyfik, który nie zaszkodzi na młode drzewka owocowe i krzewy, a koniczynę, mlecze > i inne cuda odsieje ? Są herbicydy ubijające rośliny dwuliścienne tzn w praktyce wszystko poza trawami. Jak opryskasz nisko trawnik to drzewkom i krzewom nie zaszkodzi. Niestety za parę miesięcy będziesz miał powtórkę z rozrywki bo mlecze się rozsieją od sąsiadów
-
ASR/ESP - powracający
> Pojawia się i znika. Tzn znika po ponownym odpaleniu auta. Nie ma reguły kiedy się znów pojawi. > Jednego dnia może pojawić się kilka razy by później przez 2-3 miesiące w ogóle. Nie wyskakuje przypadkiem jak hamujesz? Jeśli tak to problemem jest czujnik pedału hamulca. Możesz go sprawdzić weryfikując czy zapalają się stopy (ew. czy się nie świecą cały czas).
-
Co teraz grozi za jazdę bez badań?
> To że MUSI być zapłacone wcale nie znaczy, że obowiązuje w przypadku jazdy samochodem, nie > dopuszczonym do ruchu. Wiesz nawet w przypadku AC takie sytuacje są wątpliwe, bo w zasadzie towarzystwo odmawiając wypłaty powinno wykazać związek przyczynowy pomiędzy niesprawnością techniczną auta a zdarzeniem. Sam brak podbitych badań nie oznacza wcale niesprawności samochodu. Paragraf o automatycznej odmowie wypłaty w przypadku braku badań technicznych znajduje się na liście klauzul niedozwolonych UOKiK.
-
Co teraz grozi za jazdę bez badań?
> Działa, działa. OC jest ważne gdy samochód jest dopuszczony do ruchu. Brak badań = niedopuszczenie > do ruchu. Podstawa?
-
Co teraz grozi za jazdę bez badań?
> Że stan techniczny pojazdu mógl mieć wpływ na spowodowanie wypadku. A skoro to właściciel pojazdu > odpowiedzialny jest za okresową wizytę na stacji diagnostycznej, to i właściciel pojazdu > będzie płacił z własnej kieszeni za spowodowaną przez siebie szkodę To tak nie działa. Ubezpieczenia OC działają w oparciu o ustawę, która dokładnie wymienia przypadki w których możliwy jest regres. Brak badań technicznych do takich przypadków nie należy.
-
Co teraz grozi za jazdę bez badań?
> Plus możliwość regresu z OC przy wywołaniu dzwonu. Na jakiej niby podstawie?
-
Szkoda z OC sprawcy, czyli problem z odszkodowaniem
> Gdzieś już ktoś to pisał w jakimś wątku. > Sądzę, iż jeżeli by istniała taka możliwość to OC nie miało by racji bytu. Dlaczego? Przecież nawet OC nie działa w nieskończoność i np może się wyczerpać suma gwarancyjna jeśli ktoś mocno narozrabia. Wtedy trzeba płakać i płacić nadwyżkę ponad 1 mln euro (aktualnie). > Szperając po sieci na stronie rzecznika praw znalazłem info, że rzeczywiście możesz pozwać kogoś, > ale jednocześnie musisz pozwać ubezpieczalnię. Wtedy przypuszczam, [nie jestem prawnikiem], że > sąd oddala powództwo w zakresie osoby "cywilnej". To nie tak. Możesz pozwać tylko sprawcę - masz takie prawo bo ustawa daje wolność wyboru (art. 19 ustawy o OC). Sprawca działając rozsądnie powinien wtedy włączyć ubezpieczyciela do udziału w procesie kierując odpowiednie pismo do sądu. To się nazywa przypozwanie i jest warunkiem aby ubezpieczyciel poniósł odpowiedzialność. Absolutnie nie ma obowiązku dochodzenia roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela, choć oczywiście w większości przypadków tak jest wygodniej.